| « | Maj 2012 | » | ||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
» więcej
Ostatnia inwestycja. Po kadencji emerytura
Ingres biskupa Andrzeja Jeża w połowie czerwca
Nowe Rybie najlepsze w "7 piłkarskich"
Jutro I Noc Muzeum w Limanowej
Po bardzo dobrej grze awansowali do finału
Maturzystka śmigłowcem zabrana do Krakowa
„Moja moneta - orzeł, czy reszka?"
Antoni Róg nie jest już doradcą
W Szczyrzycu otwarto szkółkę piłkarską
Rada Rodziców jedzie na Galę do Warszawy
TVP i BBC nakręcą zdjęcia w Kasinie
Uciekał 160 km/h – miał 3.1 promila
Limanovia awansowała do finału
Mogą zagrać, czy nie? Wyjaśnili wątpliwości w ostatniej chwili.
O Beskidach w Muzeum Sportu i Alpinizmu
Chcą zmienić sposób wyboru sołtysa
Starosta podejrzewa Internautów
Zwycięstwo w międzynarodowym turnieju
Siatkarska atrakcja w Nowym Sączu
Przetargi rozstrzygnięte. Dużo chętnych
„Sami Swoi” na pielgrzymim szlaku
Walczą o życie porażonego prądem
Wieść gminna doniosła... Pan Mordarski odszedł.
Niby kolej rzeczy, przeznaczenie każdego z nas. Ale za każdym razem tak jakoś dziwnie.
Dawno się z nim nie widziałem. Praca, praca, praca... życie. W takich momentach przychodzi chwila refleksji...
Pan Mordarski wybudował pomnik trwalszy niż ze spiżu. Niech go pamiętają jak najdłużej.
Ja go zapamiętam jako człowieka, który zawsze na chodniku zamienił ze mną kilka słów. Nie wydumanych, nie o muzyce... - takich prostych, o zwyczajnych pierdołach życia codziennego.
Zacnym był człowiekiem. Niech mu ziemia lekką będzie a anioły niech go karmią muzyką, którą tak pokochał...
'Przedwyborcze falstarty' - właśnie taki tytuł nosi artykul zamieszczony w dzisiejszym wydaniu Dziennika Polskiego. Zwykle nie kupuję tej pozycji ponieważ limit przyswajalnych nowych informacji rodem z podwórka limanowskiego wyczerpuje w moim wypadku dziecko Topa - limanową IN zwane. Tym razem jednak, kierowany niepohamowaną ciekawością wydałem te kilkadziesiąt groszy.
Muszę przyznać, że nie na darmo. W sumie artykuł wiele do mojego życia nie wniósł ale dobitnie uwydatnił działania niektórych politycznych domokrążców typu turkuć podjadek.<br>
Autor pisze m.in., że "...teoretycznie do dnia ogłoszenia przez premiera terminu wyborów samorządowych nie wolno prowadzić żadnej kampanii wyborczej. "
Jako, że taki dzień nie nastał nie powinno się prowadzić żadnych akcji mających naleciałości opiniotwórcze w kierunku kampanii.<br>
Jak jest w rzeczywistości? O ludzie! Toż to zaprzeczenie ordynacji!
Jeśliby przeanalizować działania piastujących różne funkcje i stanowiska samorządowców, okaże się, że większość z nich wykazuje w ostatnim czasie ponadprzeciętną aktywność (głównie medialną) o charakterze populistyczno-propagandowym.
Gdziekolwiek się nie ruszę spotykam te same osoby usiłujące przekonać szarą masę, że to oni są tymi namaszczonymi.
Wchodzęna stronę www starostwa - a tam rozliczenie z tego co obiecano. Idę na festyn - a tam pan z kalendarza strażackiego. Chcę pobiegać - a tam znów pan z kalendarza. Ja pierdu! Nawet dojechać do Rynku nie mogę bo na zimę Jana Pawła remontują! (Tego ostatniego akurat do końca nie rozumiem, ponieważ z tego co wieść gminna niesie wychodzi, że mister Burmistrz nie będzie ubiegać się o reelekcję).
Aha - i jeszcze jak idę na przegląd folklorystyczny, to chcę zakosztować folkloru, a nie wysłuchiwać mającego jakieś aspiracje, fałszującego radnego wojewódzkiego. Dajcie ludzie może spokój!
PARANOJA! - limanowska pasztetowa wyborcza!
Witajcie Poddani durnego systemu. Systemu wręcz nieogarnionego.
Jako, że rok szkolny dopiero co rozpoczął wędrówkę ku kolejnemu wrześniowi, adekwatnym do sytuacji wydaje się przeprowadzenie czegoś co może nazywać się lekcją. Może, nie musi - wszak lekcja to pojęcie względne.
Dzisiejszy temat, brzmiący w rzeczy samej podobnie jak tytuł aktualnego wpisu: 'Znamienicie rządzić się'.
Słownik synonimów wskazuje, dla pojęcia 'rządzić' kilka zamienników.
Jeżeli słowo funkcjonuje jako czasownik przechodni, niedokonany, możemy wówczas zamienić go na np. 'panować', 'sprawować władzę'.
Poprzez prosty zabieg (dodanie 'się' do 'rządzić') możemy uzyskać coś co polonista nazwie czasownikiem zwrotnym - np. 'rządzić się'.
Naszym wyzwaniem na dzisiaj jest próba oceny tego, z którym czasownikiem mamy do czynienia częściej w naszym ogródku.
Dla ułatwienia podpowiem, że 'rządzić się' oznacza tyle co 'postępować według swojej woli'.
Od urodzenia wpajali nam, wpajają oraz my wpajamy innym serie zakazów, nakazów i sam Wszechmogący wie co jeszcze. I po co to wszystko? Między innymi po to, żebyśmy mogli czerpać garściami z dzbana nazwanego 'demokracją'. Jedno z bardziej durnych naczyń jakie wymyślono aby kształtować bezkształtną ciecz.
Jeśli chciałoby się zdefiniować 'dzban' dosłownie - to powiedzielibyśmy, że jest to naczynie składające się z przysadzistego, pękatego brzuśca, wylewu oraz uchwytu.
Demokracja z całą pewnością jest przysadzista i pękata. Niestety tylko dla wybranych.
Co jednak jest siłą napędową demokracji? Ano Ci, którzy lubią być kształtowani. A przez kogo? Ano przez tych mających w dyzpozycji uchwyt dzbanka, którym manewrują w dogodny im sposób. Takim właśnie uchwytem jest coś co nazywamy 'samorządnością'. Należy jednak zadać pytanie: czy pojęcie samorządności dotyczy ogółu czy tylko kilku jegomości wybranych (podobno) dla naszych celów?
Odpowiedź jest (?) oczywista.
Limanowa ma to do siebie, że (w moim odczuciu) ma, delikatnie mówiąc, mocno wyszczerbiony dzbanuszek.
Na kolejnych lekcjach zajmiemy się próbą posklejania tego co się da.
Podsumowując chciałem przedstawić jeden ze związków frazeologicznych: 'rządzić się jak szara gęś'.
Żeby jednak lekcja była lekcją, musi też być zadanie domowe: wskaż adresy budynków w powiecie limanowskim gdzie najczęsciej można odnaleźć powyższy związek frazeologiczny.
Dla najbardziej pilnych uczniów przewidziano nagrodę. :)