ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1571
Ależ owszem, chociaż nie "cechy", tylko znamiona przestępstwa (nota bene wyłudzenie też jest takowym), a mianowicie w wypadku trzeciego podmiotu, który nie zwrócił datacji, teoretycznie może mieć zastosowanie art. 297 § 1 kodeksu karnego.
Przychód a dochód/zysk to dwa różne pojęcia
Tusik, jako Twój przyjaciel wiem, że chciałeś dobrze, ale trochę za późno, gdy kości zostały rzucone. Rozumiem, że może nie dojść do referendum, jeśli nie zbiorą odpowiedniej liczby podpisów, ale czyż sam nie zebrałeś w kilka dni prawie tysiąc takowych w sprawie sztandaru?
Budżet teraz jest Szkarłatny, a tym samym błąd też łatwy xD
I jeszcze paragrafy, żeby nie popełnić gafy ;-)
Po przeczytaniu felietonu przypomniał mi się inny grecki mit, mianowicie o Ankajosie, uczestniku wyprawy Argonautów po złote runo pod wodzą niejakiego Jazona.Przed wyruszeniem w drogę Ankajos posadził winnicę. Wróżbita przepowiedział mu, że nigdy nie skosztuje wina z tego krzewu. Po powrocie z wyprawy po złote runo Ankajos ział dumą i zebrał pierwsze owoce. Napełnił puchar winem i ze śmiechem pokazał go wieszczkowi, by udowodnić mu błąd. Wróżbita rzekł wówczas: „Wiele się może zdarzyć między ustami a brzegiem pucharu!”. W tej samej chwili przybiegł posłaniec z wiadomością, że do winnicy wdarł się dzik i niszczy uprawy. Ankajos odłożył puchar, wybiegł z pałacu, by ratować zbiory. Zginął w walce z dzikiem.Powyższy tekst miał na celu jedynie zwrócić uwagę na narastający problem dzików buszujących w pobliżu siedlisk ludzkich.
Parafrazując fragment tekstu niejakiego Szymonowica pochodzący z sielanki "Żeńcy", odpowiem tak:"Słoneczko, śliczne oko, dnia oko pięknegoNie jesteś Ty zwyczajów języka polskiego"Oceniając jakikolwiek felieton/artykuł/tekst trzeba najpierw potrafić rozróżnić pojęcie "górnolotne" od "wysokich lotów". PS To nie miało być złośliwe (napiszę z grzeczności;)
Ów "biały, ciężko pracujący mężczyzna" to niby kto? Typ ma tylko białe włosy, twarz i nos raczej czerwone (nie sugeruję, od czego)
Ten Ryś to nie doktor medycyny, tylko zwykły lekarz, który ukończył studia medyczne z bardzo kiepskimi ocenami? (ja tylko pytam, tak słyszałem)
@wilcacora: Bruce Lee też była kobietą... xD
Tak się zastanawiam nad argumentem, iż poprzednik Pani Wiceburmistrz pobierał analogiczny dodatek PRZEZ LATA...Skoro został przyznany od 1 stycznie 2024 r. i był wypłacany do końca urzędowania, czyli chyba 12.05.2024 r., to gdzie te LATA???Co do wysokości miesięcznego świadczenia, w obu wypadkach to (delikatnie mówiąc) "nadużycie" w stosunku do Mieszkańców i niektórych Pracownikach UM, którzy zarabiają zbliżone pieniądze do płacy minimalnej.PS Osobiście uważam Panią Katarzynę za miłą, empatyczną osobę, potrafiącą mieć bardzo ludzkie odruchy (z autopsji), niemniej jednak to nie kwestia osobistych odczuć i poglądów/przekonań.
Na ostatniej sesji wszyscy błyszczeli, jak podpalona choinka
A na jakim pobliskim rodzie się to odbije? Nie znalazłem informacji, by na terenie Limanowej zamieszkiwał jakiś ród królewski lub przynajmniej książęcy, więc jestem ciekaw
Bo takie były ustalenia w 2017 r.?
Też się nie dowiedziałem przed wydarzeniem, a na Małym Rynku byłem wtedy.Niestety, nie miałem okazji i interesu związanego z bilokacją na "Mój Rynek", niemniej jednak zaciekawiło mnie usuwanie w nocy komentarzy na FB negujących lokalizację.Pracownicy wykonujący to powinni dostać dodatek specjalny 40% wynagrodzenia, nie wspominając o dodatku za pracę w nocy
@Wfra: Takie, że jest bardziej logiczne historycznie miejsce na to/
Panie Burmistrzu, a gdzie prowadzenie akt pracowniczych, kierowanie na badania lekarskie (wstępne i okresowe), obowiązkowe szkolenia BHP, zgłoszenie do ZUS itp.?Odnośnie wynagrodzenia w postaci dodatku specjalnego, to już zależy od regulaminu organizacyjnego i zakresu czynności.
I właśnie to jest piękne w dzisiejszym świecie, że są Ludzie, którzy potrafią czynić takie "cuda". Brawo dla Strażaków i Ratowników Medycznych!PS AED powinno być równomiernie rozłożone we wszystkich gminach i wioskach, z dostępnością lokalizacji w mObywatelu
To był – parafrazując pojęcie z „Ferdydurke” Gombrowicza – swoisty gwałt przez oczy. Tak wielu błędów interpunkcyjnych, składniowych oraz stylistycznych dawno nie widziałem.Próby stosowania interpunkcji w zdaniach wtrąconych wyszły połowicznie, ale z owymi jest jak z byciem w ciąży. Powtórzenia w zdaniach spójnika „że” to istna rzeżączka dla organu wzroku. Nie będę nawet wspominał o nadmiarowych wykrzyknikach z kropką na końcu czy „wielopytajnikach”, które w tym wypadku nie nadają ekspresji. To samo z użyciem w określeniu „s....ć” czterech kropek w środku.Reasumując: pisane to było najwyraźniej na kolanie bez korekty Redakcji (vide „```` ” na końcu), do tego daleko odbiega od stylu wcześniejszych tekstów autorstwa PAPA, które dotychczas charakteryzowały się polotem i dowcipem, połączonymi z dużą wiedzą oraz poprawnością językowąPS Kochałem ten dworzec PKP.