pacho
Komentarze do artykułów: 3816
@kaeli do wyborów niczego się nie dowiesz , nie ma tez nacisku na polepszenie organizacji ani specjalnie woli politycznej, cała para idzie w organizacje następnej kadencji Prezydenta, bo od tego zależy przetrwanie rządzących gdy przyjdzie kryzys albo wzrost zachorowań .
jeśli w takich wypadkach potrzeba więcej ludzi do pomocy dajcie namiar na zawiadomienia, jestem przekonany ze wiele osób się zgłosi,....
piękna góra, jedna z nielicznych gdzie bywają widoki po horyzont bez zabudowań ludzkich....
chce sie dowiedzieć jak administracja rządowa wdraża powyższe zalecenia, jakie daje wsparcie szpitalom by je wdrożyć uwaga: wysłanie nawet najlepszych ( a nie mam powodu zakładać, że te sa złe) wytycznych innym żeby sobie coś wdrożyli nie jest wdrożeniem i rzadko się takim kończy bez działań organizacyjnych
@znany pytanie sie o zabezpieczania w szpitalu jest lansem? ciekawe podejście...... oczywiscie praca ekspedientek i kasjerek wiaże sie z dużym ryzykiem, na dodatek czesto jest niedoceniana, niemniej jednak, z całym szacunkiem, nie jest to praca , która decyduje o przeżyciu pacjentów z drugiej strony jakimś cudem zakażamy sie przez szpital i jakimś cudem w całej Europie i nie tylko personel szpitali należy do najbardziej narażonych na zakażenie, powinien być wiec dla naszego dobra zabezpieczany by leczył chorych (nie tylko na wirusa, ale na przykład w wypadku zapalenia wyrostka, zlamania nogi....) a nie chorował, po drugie by nie przenosił zakażenia na osoby chore, które z racji chorób właśnie i tak sa bardziej narażone na cięższy przebieg zakażenia wirusem.... z mojej strony życzę sobie znacznie więcej takich "lansów" ze strony radnych , dla mojego i innych zdrowia...
no i znowu przez ten spisek swiatowy nie potrafimy zorganizowac i zapewnic sprzetu ochronnego ... :)
jakie konkretnie działania sa rezultatem takiego posiedzenia? zwłaszcza w DPSach, gdzie pensjonariusze sa w razie czego bezbronni? tu przedstawione sa zagrożenia : https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-w-polsce-ksiadz-tadeusz-isakowicz-zaleski-o-domach-pomocy-spolecznej/vnf9bmf?utm_source=isakowicz.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
@llut generalnie , jak nie ma wyjścia wiekszosc można sztukować workiem, taśmą samoprzylepna, sznurkiem i drutem... sa kraje na świecie gdzie tak działa większość sprzętu
organy o które pyta radny w interpelacji podlegają urzędowi marszałkowskiemu województwa, stad wszytko musi być w 100% porządku, bo inaczej miejscowe kierownictwo straci prace albo środki w kontraktach NFZ . Pytania należy zadawać w ciszy sekretarzom Partii, jak dawniej w PRL..., ich zadawanie publiczne jet oznaka braku szacunku dla miłościwie panujących i może spowodować szybka lustracje życiorysu :)
nie ma sie czemu dziwić, w końcu słynnym transportem największym samolotem świata z Chin do Polski przyleciał sprzęt ochronny z lipnymi certyfikatami.... i bez badań od razu poszedł do szpitali, może wiec lepsze są kombinezony lakiernicze krajowego producenta. Ale nie trzeba się martwic , każdy zamiast sprzętu ochrony dostanie wkrótce karty do głosowania na Prezydenta Koronawirusa, to nas powinno ochronić :)
państwo zajmuje się wyborami Prezydenta Koronawirusa i tam rzuca wsparcie , szpitale i chorzy nie są priorytetem, bo nie stanowią o rezultacie wyborów.....
żyć nie umierać, wznoszę toast.....
w razie gdyby wirus nas wybił życie i tak bedzie toczyć sie dalej......
mistrz Power Pointa znowu przemówił do ludu ....
jak się systematycznie nie testuje najbardziej zagrożonych zarażeniem to właśnie są takie skutki..... personelowi zdrowia życzę !
tam, gdzie Partii zależy , potrafi zorganizować gońców od razu :) https://wiadomosci.onet.pl/kraj/krus-rozeslala-list-andrzeja-dudy-prezydent-wykorzystal-urzad-w-kampanii/1mcsv7d Żeby zdążyć z dostarczeniem listów promujących Andrzeja Dudę do ok. 1,3 mln osób ubezpieczonych z KRUS, jego pracownicy tuż przed Wielkanocą musieli przyjechać do centrali i rozwieźć je po Polsce
przepraszam za długi cytat ponizej , ale warto spojrzeć na prawdopodobne motywacje działań dyrekcji,dla mnie gdzieś na początku jest potężne niedoinwestowanie służby zdrowia (obecnie i za poprzedniej władzy też) , na to też nakłada sie brak przyzwoitego sprzętu ochronnego (poza tym tuz przed epidemia KoronaPrezydent zadbał na kasę dla TVP na kampanie wyborcza , nie zadbał o kasę na dodatkowe zabezpieczenie personelu i pacjentów.) -"Wielu szefów szpitali – szczególnie tych mniejszych, powiatowych – myśli tak: „Kurde, przebadam personel i się okaże, że są zakażeni! Pójdą na kwarantannę. Szpital mi zamkną. Samorządowcy się wściekną, mieszkańcy też. Kto dostanie w łeb? No ja! I jeszcze mnie oskarżą, że biorę udział w jakichś politycznych gierkach przed wyborami... Po co mi to? To może na razie niech leczą, jak leczą. Potem się zobaczy”. Fajna fantazja. Realność. Całkiem niedaleko Warszawy szpital nie przyjął testów, które chcieli podarować wolontariusze. Znaleziono jakąś wymówkę, a prawdziwa motywacja była jak wyżej. OK, ale szpitale, szczególnie powiatowe, nie powinny przyjmować zbyt wielu pacjentów. W zasadzie powinno się leczyć tylko ostre przypadki. Tak powinno być. Ale w wielu miejscach wykonuje się też inne zabiegi, nie tylko te ratujące życie. Dyrektorzy nauczeni doświadczeniem boją się, że zabraknie im pieniędzy. Niby dostają ryczałt od NFZ, ale ryczałt nie pokrywa wszystkich wydatków. Zamiast myśleć o zwalczaniu epidemii, myślą ciągle o kasie. No i robi się problem – więcej pacjentów oznacza zwiększone ryzyko zakażenia. Niestety nie tylko dyrektorzy, ale nawet koledzy lekarze czasem nie rozumieją powagi sytuacji. Jedni próbują przemycić „swoich” pacjentów na zabieg, inni odsyłają każdy przypadek „do zakaźnego”, bo skoro jest zakaźny, to po co się męczyć. Jeszcze inni zachowują się tak, jakby nie wierzyli, że Covid-19 istnieje i jest groźny."- -"Chcieliśmy się przebadać na oddziale. Prosiliśmy o 30 testów. I tak sobie czekamy. Niebawem okaże się, że ktoś z nas jest pozytywny, zakazi resztę i jeszcze kilku pacjentów. Oddział zostanie zamknięty. Wcale się nie zdziwię, jak rodziny zakażonych chorych pozwą szpital za narażenie bliskich na niebezpieczeństwo. To, że personel medyczny nie ma dostępu do szybkich testów, jest absolutnym skandalem."- za : https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1953146,1,mowi-lekarz-rozumiem-dezerterow.read
.. nie dotyczy gosci na quadach, oni zawsze sa zamaskowani.....
@inkaw, tylko , że w szpitalach sie nie moga doprosic testów a Sejm głosami PiS odrzucił systematyczne testy dla personelu medycznego, wobec czego będą nas zarażać, bo nie wiedza czy sa zarażeni a pomoy ludziom nie odmówisz. Założe sie że cała obecna grupa rzadzaca ma ekstra dostep do lekarzy i testów, wiec im zwisa co bedzie z innymi, na groby też moga jezdzic z obstawa......
-"Sejm w nocy z 16 na 17 kwietnia głosował (......). Wśród odrzuconych (głosami PiS) poprawek znajdował się zapis dotyczący przeprowadzania obowiązkowego cotygodniowego badania pracowników medycznych pod kątem obecności koronawirusa SARS-CoV-2. Testy, według senackiego projektu, miały być wykonywane wszystkim pracownikom zatrudnionym w placówkach, które zapewniają całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i w podeszłym wieku – w szpitalach, ale także w zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych. "-