zajec
Komentarze do artykułów: 1650
Był człowiekiem systemu i dbał o system, jako wartość nadrzędną., Jako książę kościoła , po raz pierwszy od tysiąca lat, spotkał się z winą i karą.
W roku 74 na konferencji w Helsinkach Przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński , z uwagi na bankrutujące finanse PRLu musiał zgodzić sie na tolerowanie istnienia kontrolowanej przez służby opozycji. Pierwszym opozycjonistą został nigdzie nigdy nie pracujący Kuroń, wyrzucony z partii za zbyt czerwony komunizm, oraz Macierewicz , wpatrzony w kult Che Guewary, zwolennicy siermiężnego komunizmu, funkcjonującego w Północnej Korei, czyli jednakowe mundurki i wspólna miska. W tym celu Macierewicz zapuścił sobie nawet brodę w stylu Che, jednak w lasy z karabinem nie poszedł.
Jeden pan zaczął budowę ogrodzenia przy domu i wykopał dziury pod słupki. Raptem, na jego posesji zaroiło się od mundurowych. Okazało się, że przeciął międzynarodowy kabel telefoniczny, o którym nikt nie wiedział. Było to wprawdzie jeszcze za komuny, może teraz wszyscy juz wszystko wiedzą.
Szpital w Sanoku znów covidowy
Może nie na temat : około 30 lat temu miałem możliwość dokonania laserowej korekty wzroku i znaleźli się "fachowcy", co mi to odradzili. Bardzo tego żałuję, bo teraz to już dupa
W roku 1900 Gebethner i Spółka wydała w Krakowie dzieło niejakiego F. R. rolnika nadwiślańskiego pod tytułem: Kanalizacya Miasta Warszawy, jako narzędzie judaizmu i szarlatanerii w celu zniszczenia rolnictwa polskiego oraz wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą. 120 lat minęło , a klimat ten sam, pały wciąż zakute.
Księgowość widać , prowadzona z rączki do rączki , Bóg zapłać.
Afgańcy po prostu chcą państwa wyznaniowego, obcinać głowy, bić kobiety i uprawiać mak. Nie ma woli narodu do ułożenia państwa w miarę nowocześnie. i do tego chcą pieniędzy od zachodu. Jeszcze niedawno dyktatury w rejonie morza śródziemnego doskonale radziły sobie ze wszystkimi formami talibowania, z ruchami narodowościowymi włącznie, a ich kości bieleją w piaskach. To amerykanie z ruskimi wywrócili wszystko do góry nogami, niech przyjmują uchodźców. Na Syberii jest miejsce dla wszystkich, klimat dobry, ziemia też, tyle, że do Moskwy daleko. Polska , jak powstała, to był zlepek wielu narodowości, religii, różnych interesów i przekonań. ,np tereny zaboru rosyjskiego były prawie zruszczone, a mimo to, udało sie Polskę scalić bez brania się za łby, bo takie były społeczne dążenia.
Książka Moralność pani Dulskiej , za komuny lektura, temat maturalny, służyła władzy do wyśmiewania burżuazyjnego trybu życia . Niedługo wszyscy zostaniemy dziadami, z radością, że dulszczyzna jest nam obca.
Za komuny były służby budowane na potrzeby Układu Warszawskiego Można było je szybko zmilitaryzować i mimo powszechnego dziadostwa jakoś to funkcjonowało Teraz nie ma żadnej służby zdrowia, została tylko nazwa. To skandal, że do np zawału serca przyjeżdża jednoosobowa działalność gospodarcza , która nie spała 3 dni
Parę kilometrów drutu kolczastego to nic w porównaniu, co dzieje się na innych granicach UE, gdzie trup gęsto pada przy próbach forsowania . Zasieki z drutu, to nie przeszkoda dla tych, co odbyli zasadniczą służbę, a obcęgi do drutu w każdym sklepie ogrodniczym. Problem w tym, że Białorusini mogą próbować wepchnąć tysiąc strasząc ich czołgami w manewrach Zapad. Być może wojsko obsadzi granice na czas ćwiczeń wojsk naszych wschodnich sąsiadów.
W zeszłym tygodniu doznałem ukojenia. Wszyscy wrogowie w ziemi.
Do pewnego mojego znajomego, w pewnej wsi , mówią "panie doktorze", z racji tej, że wymądrza się na różne tematy, a z zawodu jest technikiem dentystycznym. Otóż ten facet miał szwagra, którego nakarmił amantadyną, gdy ten wykazał objawy. Gdy w końcu szwagier do szpitala trafił , był juz w stanie beznadziejnym, bo wirus rozpuścił mu nerki. Facet z siostrą pozostaje w nieutulonym żalu, ale winy w sobie nie czuje.
Gdyby od wirusa rosła na nosie ropna pipa do wyciskania , to wszyscy byliby juz dawno wyszczepieni bez dyskusji.
Owszem, Żyd przed wojną miał wszystko, sklepy, rzeźnie , masarnie , domy....ale gdyby tego Żyda nie było, byłoby pastwisko.
Po wojnie stalinowskie rządy odrzuciły program pomocowy Marshalla , ciekawe, że w podobnym stylu, coś jak: boso, ale w ostrogach. Honor nie ma ceny, warto cierpieć za wartości, a rodziny bronić trzeba, jak przodownik pracy Pstrowski rąbał przodek nie patrząc na tyłek.
Na strychu mojego domu znajdują się szkolne zeszyty moich babek, ojca, siostry, moje i mojego syna. Ukazują upadek szkół i zawodu nauczyciela. Moja babka, szkoły austriackiej : zeszyty wypieszczone, kaligrafia, marginesy, staranne wypracowania. Później , pisma do niej, jako nadetatowej nauczycielki w Brzesku, na eleganckim papierze do wielce szanownej Pani. Ojcu już tak nie wychodziło, ale kombinował po łacinie , niemiecku płynnie, botaniczne rysunki starannie. Siostra się przykładała, jako dziewczynka, ale po mnie już widać bylejakość , byle było. Syna zeszyty to jakieś bruliony pokreślone, a nie zeszyty, to jakaś katastrofa widoczna jest.
@sydney : To Lew Judy
Do klasy sredniej , wedlug niektorych zalozen moga nalezec ci ktorych oszczednosci wystarcza na pol roku zycia bez dochodu. Ci ktorym nie starcza , to biedota.
Za komuny obowiązywała taka doktryna wojenna, że wojnę mieli nam zrobić Ruscy, a my mieliśmy im gotować jedzenie, leczyć rannych, pilnować dróg i mostów. Wszyscy uczyli się rosyjskiego i w spokoju czekali na rozwój wydarzeń. Obecnie obowiązuje taka doktryna, że wojnę zrobią nam Amerykanie, my im będziemy pilnować dróg i mostów. Wszyscy uczymy się angielskiego.i w spokoju czekamy na rozwój wydarzeń.