Kody QR zalewają ulice. Dlaczego skanowanie ich w ciemno to proszenie się o wyczyszczenie konta?
(Artykuł zewnętrzny) Kody QR są dziś wszędzie. Zastępują karty menu w restauracjach na limanowskim Rynku, pojawiają się na nowych wiatach przystankowych, ułatwiają płatności na parkomatach pod Szpitalem Powiatowym w Limanowej i widnieją na fakturach za prąd czy wywóz śmieci. Włodarze miast i gmin chętnie zlecają kolejne przetargi na tablice informacyjne naszpikowane cyfrowymi nowinkami. Problem polega na tym, że urzędnicy z dumą wdrażają technologie, ale zapominają o jednym: nikt nie pilnuje, co właściwie skanują mieszkańcy. A to idealne środowisko dla oszustów.