Mundial 2026 i kontrowersje wokół windowania cen
(Artykuł sponsorowany) Wyobraź sobie czerwiec 2026 roku: stadiony w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych tętnią życiem, a 48 drużyn walczy o najcenniejsze trofeum globu. Planowanie wyjazdu na Mistrzostwa Świata zawsze było wyzwaniem logistycznym, ale nadchodzący turniej wprowadza nową, nieprzewidywalną zmienną. Tradycyjny model sprzedaży z sztywnymi cennikami odchodzi do lamusa, a jego miejsce zajmuje algorytmiczna wycena oparta na popycie w czasie rzeczywistym. Czy powinniśmy cieszyć się z okazji, czy raczej obawiać się, że pasja kibicowska zostanie całkowicie zdławiona przez bezlitosną ekonomię?