KaKropka
Komentarze do artykułów: 506
WięcejTen nowy blok posiada współczynnik miejsc parkingowych 0.8 na mieszkanie :)Więc tak, będzie wesoło.W sumie już jest, jak panowie z budowy sobie wykorzystują chodnik, bez żadnego zabezpieczenia, zgody, na parking czy miejsce wyładunkowe.
Te kilka miejsc to kpina. Będą zajęte przez pracowników okolicznych firm. Teraz np. ten mały parking, od "tyłu" cmentarza, gdzie nie ma parkometrów, też tak jest wykorzystywany i ciężko zaparkować w ciągu dnia. Miasto dysponuje placem nad rzeką (gdzie jest bazar, cyrk) i to jedyne, jako takie dostępne miejsce na P&R. Tylko trzeba by to było zbudować. W Tarnowie P&R, poza opłatą, wymagane jest posiadanie biletu na pociąg, co ma ukrócić parkowanie lokalne (ale abonament + najtańszy miesięczny PKP, i tak tam wychodzi taniej niż parkowanie na innych parkingach ;) )
Przesuwanie środków z remontów dróg, na dni miasta nie wygląda dobrze. Zwłaszcza patrząc na stan dróg (i nie mówię o tych zniszczonych budowa linii kolejowej, ale innych nadgryzionych zębem czasu).Miasto w tym roku remontuje tylko Rzeczną (przy której są bodajże 3 domy i kilka zakładów pracy), co jeszcze bardziej irytuje mieszkańców.Jeżeli jeszcze ktoś policzył, ile miasto zarobi na organizacji (czynsze najmu pod stoiska, lunapark, potencjalne zyski lokali gastronomicznych) i spina się to z wydatkami z budżetu, można to jakoś uzasadnić.Obawiam się, że koszty jakie ponosi miasto, są nie współmierne do zysków z organizacji.W sytuacji problemu z finansami, na miejscu rządzących pań, zrezygnował bym z organizacji w tej formie, uzasadniając kłopotami z budżetem. Pozostał bym jedynie przy teatrach na rynku i stoiskach/lunaparku pod LDK. Bez sceny (koszty), bez „gwiazd” i występów.Kto ma ponarzekać i tak ponarzeka
Odpowiedzi na forum: 167
WięcejZamów sobie rozmowę na stronie Orange, ale obawiam się że wiele więcej się nie dowiesz. Standardowo na razie budują sieci w blokach lub gęsto zabudowanym obszarze, podobnie jak Intersieć. Reszta pewnie później jeśli w ogóle będzie podłączana...
Wojna na teczki to broń obosieczna. Dlaczego gdy jej ofiarami są inne osoby wszystko jest w porządku, wyzywa się ich od agentów, ub'eków, sb'ków, katów, oprawców itp, a gdy celem staje się ksiądz to taka teczka ma się "nie liczyć"? Historia nie jest czarno biała, jak to się wielu wydaje.
@daniel393 Na Woodstocku byłem ostatni raz w 2002 roku, jeszcze w Żarach. Złego słowa o Hare Kriszna nie napiszę i był z nich o wiele większy pożytek niż tych z Przystanka Jezus. Sprzedawali tanie i smaczne wegańskie jedzenie (wtedy kosztowało bodajże 4 zł za porcję), do tego pod ich namiotem koncertowym sporo osób spędzało noc nie bojąc się ewentualnych opadów. Poza tym oglądanie w 2001 roku kilka dni z rzędu koncertów Shelter'a...