ewkawegrzynka
Komentarze do artykułów: 6
WięcejI jest radyklane podejście pracodawcy do kontrolowania stanu trzeźwości swoich pracowników. Szybciutko jest popłoch, że nie ma żadnej tolerancji, by dopuścić pracownika do pracy, u którego wykryto chociażby minimalne promile... Kończą się małpki, piwka i ranne zaopatrzenie w sklepie na cały dzień pracy!
Czytam i niedowierzam!!! Ciche przyzwolenie - co za jaja się odstawia!... Pracodawca widząc, tego typu akcje kupuje alkomaty z atestami. Jest powołana 3 osobowa komisja i wyznaczone osoby do badania alkomatem. To jest zapisane w uchwale. Bada się "podejrzanego" pracownika/pracowników - alkomat pokazuje ileś promili - to nie dopuszcza się ów delikwenta do pracy, zabiera wynagrodzenie i wpisuje do akt!... Tak to działa!
Dla mnie tragedia, tak myślę, że i jednych i drugich. Nie można postawić znaku równości absolutnie, między jedna tragedia a drugą, ale jednak tragedia = cierpienie. Ci rodzice tego dorosłego "chłopa" też się nie uporają z tym, gdzie popełnili błąd w wychowaniu, we pojeniu zasad. To mała miejscowość - wszyscy wszystkich znają. Pewnie ci rodzice byli bezsilni wobec 23-latka, a pewni widzieli, że siada po alkoholu za kierownicą, a może i nawet bierze narkotyki. Oni też są ofiarami i bardziej chodziło mi o to, by o nich nie zapomnieć. Choć wiadomo całe współczucie ukierunkowane na tych Rodziców, co dziecko stracili, a było ich największym Skarbem.