142 km/h i pouczenie. Narracja policji okazała się... kłamstwem
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej ostatecznie potwierdziła, że zatrzymany w Zbludzy funkcjonariusz przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 92 km/h. Wbrew początkowej narracji, nasze nieoficjalne ustalenia w pełni się potwierdziły: kontrola nie zakończyła się mandatem, a pouczeniem. Kara finansowa i punkty karne zostały przyznane dopiero trzy dni później – na polecenie komendanta - co budzi kolejne wątpliwości.
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej najpierw milczała, później zaś wprowadzała nas w błąd i kłamała w kontrowersyjnej sprawie policjanta zatrzymanego za drastyczne przekroczenie prędkości, przedstawiając opinii publicznej nieprawdziwy obraz sytuacji.
Początkowa narracja policji o tym, że “nikt nie stoi ponad prawem, a przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich bez wyjątku” - legła w gruzach.
Dopiero po serii naszych pytań komenda musiała ostatecznie potwierdzić nasze doniesienia, choć wcześniej w wydanym komunikacie próbowała przedstawić je jako niesprawdzone, a naszą redakcję - jako nierzetelne źródło.
Policjant zatrzymany 6 października w Zbludzy przekroczył dopuszczalną prędkość o 92 km/h (pomiar wskazał 142 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h), a kontrola na miejscu zdarzenia zakończyła się dokładnie tak, jak to przedstawiliśmy: zatrzymaniem prawa jazdy i pouczeniem. Mandatem w wysokości 2 500 zł i 15 punktami karnymi funkcjonariusz został ukarany dopiero 3 dni później - 9 października - na polecenie… szefa limanowskiej komendy.
Oto jak Komenda Powiatowa Policji w Limanowej starała się “zamieść sprawę pod dywan”. Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami.
W miniony piątek (10 października) skontaktowaliśmy się z limanowską policją, prosząc o informacje na temat przypadku drastycznego przekroczenia prędkości i zatrzymania prawa jazdy sprawcy wykroczenia, jakie miało zostać ujawnione w ostatnich dniach na terenie gminy Kamienica. W rozmowie telefonicznej rzecznik asp. sztab. Jolanta Batko nie potwierdziła tych informacji, przekazała nam natomiast lakoniczne dane dotyczące akcji “Prędkość”, przeprowadzonej dzień wcześniej. Zostaliśmy po raz pierwszy wprowadzeni w błąd.
Tymczasem według naszych nieoficjalnych ustaleń, sprawcą wykroczenia, o którym rzekomo nie wiedziała komenda, miał być znajdujący się poza służbą funkcjonariusz policji. To, co szczególnie wzbudziło naszą uwagę, to fakt zastosowania wobec niego jedynie pouczenia - choć miał on w terenie zabudowanym poruszać się z prędkością ponad 140 km/h. Dowiedzieliśmy się ponadto, że wspomniany policjant jest synem wysoko postawionego funkcjonariusza z kierownictwa limanowskiej komendy.
Zadaliśmy oficjalne pytania: ilu kierowców od początku października straciło uprawnienia za przekroczenie dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h oraz w ilu przypadkach zastosowano pouczenie wobec sprawcy wykroczenia. Na odpowiedź czekaliśmy 6 dni. Wiadomość przekazana nam w piątek (17 października) zawierała tylko dwie informacje: prawo jazdy straciło dwóch kierowców, którzy zostali ukarani mandatami. Jaka była liczba pouczeń za takie wykroczenie? “0” - przekazała nam rzecznik. Było to drugie kłamstwo limanowskiej komendy.
Co ciekawe, zanim odpowiedź trafiła na naszą skrzynkę e-mail, w mediach społecznościowych limanowska policja opublikowała komunikat, zawierający hasła takie jak: “Limanowscy policjanci konsekwentni wobec przekroczeń prędkości. Zasady obowiązują wszystkich!” czy “Nikt nie stoi ponad prawem, a przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich bez wyjątku”. Komunikat zakończył apel o korzystanie “wyłącznie ze sprawdzonych i oficjalnych źródeł informacji”, co prawdopodobnie miało odnosić się do naszego artykułu: 140 km/h w terenie zabudowanym. Policjant pouczony zamiast ukarany?.
W oświadczeniu limanowska komenda potwierdziła, że jednym z dwóch kierowców, którym zatrzymano prawo jazdy, był policjant. Jak podano, “został zatrzymany do kontroli, a wobec niego – tak jak wobec każdego innego uczestnika ruchu – zastosowano obowiązujące przepisy prawa. Policjant został ukarany mandatem karnym zgodnie z taryfikatorem, zatrzymano mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy, a informacja o zdarzeniu została przekazana jego przełożonym, którzy wszczęli postępowanie dyscyplinarne”.
W informacji zabrakło standardowych szczegółów: gdzie i kiedy miała miejsce interwencja oraz z jaką dokładnie prędkością poruszał się funkcjonariusz. Wskazano jednynie, że “swoim prywatnym pojazdem przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 51 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h”.
Tego samego dnia zadaliśmy kolejne pytania. Dopiero wtedy dowiedzieliśmy się, że do zdarzenia doszło 6 października w miejscowości Zbudza. Policjantowi zatrzymano prawo jazdy na okres trzech miesięcy, został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł i otrzymał 15 punktów karnych. W odpowiedzi komenda ponownie zapewniła, że zastosowano w tej sprawie obowiązujące przepisy prawa “tak jak wobec każdego innego uczestnika ruchu”. Kolejny już raz policjanci z Limanowej rozminęli się z prawdą.
Szanowny Panie Redaktorze wszystkie te czynności zostały przeprowadzone jeszcze przed wpłynięciem pytań z Pana redakcji - dodała na koniec asp. sztab. Jolanta Batko.
Wysłaliśmy dalsze pytania, w tym te najistotniejsze: z jaką dokładnie prędkością poruszał się pojazd funkcjonariusza, jakim środkiem prawnym na miejscu zdarzenia zakończyła się kontrola oraz z jaką datą wystawiono policjantowi mandat karny?
Udzielenie odpowiedzi na te pytania sprawiło, że cała dotychczasowa narracja limanowskiej policji okazała się daleka od rzeczywistości. Komenda musiała potwierdzić nasze ustalenia: policjant poruszał się z prędkością 142 km/h na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Dopuszczalną prędkość przekroczył zatem nie o “ponad 51 km/h” - jak przekazywano w komunikatach - a o dokładnie 92 km/h. Co więcej, asp. sztab. Jolanta Batko przyznała, że na miejscu interwencji 6 października w Zbludzy kierowcy zatrzymano prawo jazdy oraz że… został pouczony przez swoich kolegów z formacji.
Mandat w kwocie 2 500 zł wraz z 15 punktami karnymi wystawiony został dopiero trzy dni po kontroli, czyli 9 października. Według przekazanych informacji, taką decyzję miał podjąć osobiście… komendant limanowskiej policji insp. Mariusz Dymura.
Część naszych pytań, w tym wnioski o udostępnienie dokumentów, pozostała bez odpowiedzi.
6 października 2025 roku około godziny 12:00 w miejscowości Zbludza policjanci zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem marki BMW, który przekroczył dozwoloną prędkość. Pomiar został dokonany przy użyciu ręcznego miernika prędkości, a urządzenie wykazało wartość 142 km/h. Kierującemu zatrzymano prawo jazdy oraz został on pouczony. Materiały z interwencji zostały przekazane Komendantowi Powiatowemu Policji w Limanowej, który po analizie zdecydował o wszczęciu czynności dyscyplinarnych wobec funkcjonariusza oraz o jego ukaraniu mandatem karnym za popełnione wykroczenie. 9 października 2025 roku policjant został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi. Czynności służbowe przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami. Szczegółowe dane dotyczące przebiegu interwencji oraz dokumentacji stanowią informacje służbowe i nie podlegają udostępnieniu - czytamy w odpowiedzi.
Takie rozwiązanie kontrowersyjnej sprawy budzi kolejne wątpliwości. Zgodnie z orzecznictwem, o którym rozmawialiśmy z prawnikami, nie jest możliwe dwukrotne ukaranie sprawcy za to samo wykroczenie, a w praktyce zastosowanie pouczenia jako środka prawnego podczas kontroli drogowej kończy postępowanie na miejscu interwencji.
Do tego wątku powrócimy w kolejnych dniach.
Niedawno podobna sytuacja miała miejsce w powiecie tarnowskim. Tam wykroczenia dopuścił się naczelnik miejscowej drogówki. Policjant nie tylko został ukarany mandatem, a poza uprawnieniami stracił też stanowisko. Co więcej, postępowanie dyscyplinarne wszczęto także wobec kontrolujących go funkcjonariuszy, którzy podczas interwencji nie włączyli kamer nasobnych, w które byli wyposażeni.
Może Cię zaciekawić
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
-
Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
- Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?



Komentarze (59)
Parafrazując cytat
Cóż tam, panie, w LIMANOWEJ ? , UKŁADY TRZYMAJĄ SIĘ MOCNO !?
Prawdopodobnie jesteś jednym z limanowskiego układu zamkniętego i to by tłumaczyło te Twoje nieustanne ataki na mnie .
Sumienie Cię gryzie , bo to tak działa, że jak się komuś wyrządzi ogrom krzywd to sie go ciągle atakuje.
Zamyka się parasol ochronny nad słynnymi braćmi z Kamienicy? To może ktoś przyjrzy się też starym, niewyjaśnionym sprawom
przypominam że właśnie w tym tygodniu wprowadzili nam kolejny pakiet zmian w prawie żeby jeszcze łatwiej było stracić prawo jazdy
Możesz okładać swoją żonę, jeździć nawalony samochodem, pilnować dzieci śpiąc na ziemi pijany w sztok i oni nie widzą w tym problemu, pod warunkiem że jesteś z policji... Im wolno wszystko, czują się bezkarni. A szarego obywatela zamkną za byle pierdołę...
Jak to się ma do równości wobec prawa?
Pozostając w temacie:
Ustawa z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SG, PSP, Służby Celno-Skarbowej i innych służb
Policja etc.nie ma bezpośredniego wpływu na PKB a pośredni bo społeczny. W związku z czym finansowanie ich emerytur nie leży po stonie ZUS a rządu.
To niewiele zestawiając to z wydatkami budżetu na darmozjadów w KK
Tu nie chodzi o rozliczenie pisiorów. To pretekst do zmiany polskiego prawa.
Chodzi o to żeby nasze prawo było pod unijnym.
Póki co, nasza konstytucja na to nie pozwala.
Ale przy obecnym rządzie, tą przeszkodę i też pewnie będzie można zmodyfikować ...
... Zatrudnia sie odPOwiednich kucharzy i gotuje sie "Żurek na niemieckiej bratwurst"
W języku ludzi kulturalnych nie ma słów wystarczająco obelżywych, żeby opisać co wy tam na tej komendzie wyprawiacie. Wstyd, hańba, obłuda, arogancja, stronniczość, niespójność, manipulacja, nieuczciwość i wreszcie łamanie prawa.
Pięknie pilnujecie prawa i przestrzegacie dyscypliny służbowej. Czapki z głów!
Nowym Komendantem Powiatowym Policji w Limanowej jest insp. Mariusz Dymura, który objął stanowisko 3 czerwca 2024 roku, zastępując mł. insp. Marcina Saka. To już za waszej zmiany !
@Wang-gdyby na przykład taki kierowca jak ten policjant, jadąc z taką nadmierną prędkością i na przykład zabił kogoś z twojej rodziny, miałbyś na tyle charakteru i samokontroli, żeby zrozumieć i wybaczyć???
My tu komentujemy postawę limanowskiej policji (specjalnie z małej), która dopuszcza się łamania prawa.