21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

25-letnia tradycja: podziękują za uratowanie schroniska

Opublikowano 
6 6713

W niedzielę (28 lipca) na Luboniu Wielkim odbędzie się uroczysta Msza święta w podziękowaniu za uratowanie schroniska z pożogi wojennej oraz z okazji 15-lecia budowy i poświęcenia nowej kaplicy.

Dziękczynne Msze św. od ćwierć wieku

W najbliższą niedzielę (28 lipca) o godzinie 12:00 na Luboniu Wielkim odprawiona zostanie uroczysta Msza święta. Tradycyjnie Eucharystia jest odprawiana w ostatnią niedzielę lipca, już od 25 lat, jako podziękowanie za uratowanie schroniska z pożogi wojennej. W tym roku okazja jest szczególna - obchodzony jest także jubileusz 15-lecia budowy i poświęcenia nowej kaplicy.

Współorganizatorami wydarzenia są: Związek Podhalan w Rabce, Związek Podhalan w Skomielnej Białej, PTTK Oddział w Rabce-Zdroju, Schronisko PTTK na Luboniu, GOPR oddział w Rabce i parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Rabce-Zarytem. 

Oddział PTTK Rabka organizuje wspólne wyjście na Luboń Wielki z przewodnikiem - zbiórka uczestników zapowiedziana jest o godzinie 9:00 przy sklepie Lewiatan w Rabce Zaryte. Trasa prowadzić będzie żółtym szlakiem, znanym jako perć Borkowskiego, nazwaną na cześć Stanisława Dunin-Borkowskiego – budowniczego i wieloletniego gospodarza schroniska oraz zasłużonego działacza turystycznego. Powrót planowany jest niebieskim szlakiem do Rabki.

Zobacz również:

Organizatorzy zachęcają turystów do wspólnego wyjścia. Chętni mogą zapisać się w biurze oddziału PTTK w Rabce-Zdroju lub bezpośrednio na miejscu zbiórki.

Historia schroniska 

Prace budowlane przy schronisku rozpoczęły się w czerwcu 1930 roku, z inicjatywy oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Rabce. Projekt stworzyli Jerzy Czoponowski i prof. Stanisław Dunin-Borkowski. Finansowanie pochodziło z różnych źródeł, w tym środków własnych oddziału, Ministerstwa Robót Publicznych oraz zbiórek i składek.

Schronisko oddano do użytku 9 sierpnia 1931 roku. W okresie przed wybuchem II wojny światowej schroniskiem zarządzali kolejno: Eleonora Czoponowska (1931), Anna Smietana (1931-1932), Stanisław Dunin-Borkowski (1933-1936) oraz Karolina Kaleciak (od 1936). W trakcie wojny, zarządzanie schroniskiem kontynuowali Karolina i Józef Kaleciakowie.

Pod koniec II wojny światowej, od sierpnia do późnej jesieni 1944 roku, schronisko stało się bazą dla partyzantów Armii Krajowej. Pomimo niemieckich działań zmierzających do zniszczenia takich miejsc, schronisko szczęśliwie przetrwało, co można przypisać odwadze i determinacji Karoliny Kaleciak.

Rozwój schroniska kontynuowano po wojnie. W 1953 roku uruchomiono stację meteorologiczną, wykopano studnię i doprowadzono linię telefoniczną. W 1961 roku w pobliżu schroniska powstał Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy Luboń Wielki, a w 1962 roku do schroniska doprowadzono linię elektryczną.

26 września 1971 roku, w związku z 40-leciem schroniska, obiekt otrzymał imię Stanisława Dunin-Borkowskiego.

Komentarze (6)

zabawny
2024-07-26 07:28:36
0 0
Msza święta - proponuję takie nabożeństwa rozszerzyć na wszystkie budynki publiczne które mają 85 lat i więcej .
Starsi bracia w wierze , potrafili się dogadać z Hitlerem i Stalinem , czeki czemu KRAKÓW cały ocalał , czyli nie został zrównany z ziemią przez żadnego okupanta , a następnie szybko został zasiedlony przez przybyszów z wielu miejsc , głównie z Warszawy i Lwowa .
Ps.
Nikt dotychczas nie zatwierdził dogmatem do wierzenia , Iż Kraków CUDOWNIE OCALAŁ .
pacho
2024-07-26 08:51:35
0 1
starci bracia w wierze tak się dogadali z Hitlerem , ze w ciągu 6 lat parenascie milionów ich nie żyło, super umowa, co tam palisz lub wąchasz , ze takie bzdury piszesz ?
pacho
2024-07-26 08:56:14
0 0
korekta nie paręnaście a około 6 milionów
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
pacho
2024-07-26 08:47:15
0 0
-"Z niemowlęciem na rękach stanęła przed starszawym komendantem niemieckiej jednostki likwidującej obiekty w górach, prosząc go o pozostawienie tego domu, a na poparcie swej prośby wręczyła mu butelkę wódki"-
pacho
2024-07-26 08:49:00
0 0
nawiasem mówiąc jest to jedne z nielicznych schronisk , które przetrwa wojnę i przy okazji kawałek pięknej architektury drewnianej.
Odpowiedz
konto usunięte
2024-07-26 13:03:50
0 0
Tam ratowali schronisko, a na polanie stumorgowej chcą burzyć :D
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"25-letnia tradycja: podziękują za uratowanie schroniska"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in