78 lat temu przestała istnieć dwukulturowa Mszana Dolna
Mszana Dolna. Wczoraj minęło 78 lat od największej zbrodni w historii Limanowszczyzny. 19 sierpnia 1942 roku na osiedlu Pańskie w Mszanie Dolnej, Niemcy wymordowali 881 Żydów, mieszkających na terenie miasta i okolicznych miejscowości.
W ciągu kilku godzin Niemcy zabili 881 Żydów, mieszkających na terenie miasta oraz okolicznych miejscowości, m.in. Dobrej i Tymbarku. Niewinni ludzie ginęli od strzału w tył głowy – mężczyźni i kobiety; starcy i w sile wieku. Nie strzelano jedynie do dzieci, jednak nie po to by je oszczędzić. Oszczędzano amunicję. Najmłodszych grzebano żywcem w zbiorowej mogile, wśród ciał ich starszych krewnych. Egzekucję nadzorował „kat południowej Małopolski” - Heinrich Hamann.
Wczoraj w Mszanie Dolnej uczczono rocznicę zagłady mszańskich Żydów. Pamięć o pomordowanych wyrażono zapalając znicze na zbiorowych mogiłach przy ulicy Mroza i ulicy Ogrodowej. Został odmówiony Kadisz, Wieczny Odpoczynek oraz Psalm 16. Pamiętano też o mszańskich "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata" - Stefanii i Józefie Wacławikach. Pod dębem posadzonym na Rynku ku ich czci została odsłonięta, przez członków ich rodziny, pamiątkowa tablica.
Miejsce krwawej zbrodni w Mszanie Dolnej jest upamiętnione. Niestety, kilka lat temu odeszli ostatni świadkowie tych dramatycznych wydarzeń.
W 2016 roku w Nowym Jorku zmarł Moses Aftergut, pochodzący z Przemyśla, który w sierpniu 1942 roku jako 15-latek wraz z rodzicami i rodzeństwem przyjechał na wakacje do Dobrej. Kilkanaście dni poźniej stał już w mszańskich olszynach, na dzisiejszym placu targowym, razem z setkami innych Żydów dowiezionych w to miejsce z okolicznych miejscowości. Przez cały dzień, do późnego wieczora, patrzył jak umierali jego rodzice, trójka rodzeństwa, kuzynowstwo z Dobrej, ciocia i wuj oraz rzesza innych, których nie znał z imienia. Ocalał, bo gestapowcy uznali, że może się jeszcze przydać i z innymi młodzieńcami miał zostać skierowany na roboty do Niemiec. Kiedy już zmierzchało, Moses stojący w drugim szeregu, wykorzystał chwilę nieuwagi pijanych żołdaków w mundurach SS, ukrył się w wysokiej trawie, a później turlając się w dół, znalazł schronienie w zaroślach. Pod osłoną nocy dotarł do młyna p. Szynalika na Zarabiu – tam znalazł schronienie i bezpiecznie przeczekał straszne dni.
15 lipca 2014 roku miało miejsce ostatnie spotkanie Mosesa Afterguta z Mszaną Dolną. Jak wspominał ówczesny burmistrz Mszany Dolnej, Tadeusz Filipiak, po skończonej modlitwie nad mogiłą, Moses Aftergut zatrzymał się nagle przy polu dojrzewającej pszenicy – wziął w dłonie złote kłosy i przytulił do twarzy, a potem z szacunkiem ucałował. Jak powiedział, iż zrobił to dlatego, że rosną one na polu przez, przez które jego matka, ojciec, siostry i wszyscy pozostali szli po śmierć.

(Fot.: Tadeusz Filipiak)
Z kolei w 2017 roku we Frankfurcie zmarł Leo Gatterer, ostatni z dobrzańskich Żydów. On także był jednym z nielicznych ocalałych z masakry na Pańskim w Mszanie Dolnej.
Po wojnie, był bardzo zaangażowany w upamiętnienie historii Żydów w regionie. Zainicjował i finansował renowację cmentarzy żydowskich w Rabce, Mszanie Dolnej, Limanowej i Łabowej. Wielokrotnie odwiedzał Dobrą wraz ze swoją rodziną, pokazując bliskim m.in. miejsce, w którym ukrywał się w czasie okupacji (według relacji, schronienia udzieliła mu jedna z rodzin w Dobrej).

(Fot.: Sądecki Sztetl)
***
Krwawe wydarzenia sierpnia 1942 roku wspominał Aleksander Kalczyński (1912–1996), mieszkaniec Mszany Dolnej:
Mijały ciężkie dni życia okupacyjnego, ogromnego napięcia, aż nieodwołalnie nadszedł dzień zagłady mszańskich Żydów. Stało się to 19 sierpnia 1942 roku. Nieszczęsnego dnia Gelb nakazał wszystkim Żydom zdolnym do pracy, a także chorym i dzieciom zebrać się na placu w Olszynach. Tam czekało na nich gestapo z Nowego Sącza z Hamanem na czele oraz paru policjantów granatowych. Wszystkim zebranym na placu kazali położyć się twarzą do ziemi, następnie odliczyć do pięćdziesięciu. Z każdej pięćdziesiątki wybierano po kilku zdolnych do pracy, resztę w szeregu popędzono na wzgórze zwane „Pańskim”. Zdrowi musieli nieść chorych i niemowlęta. Na wzgórzu w potoku od paru dni był przygotowany olbrzymi dół – grób.
Po przypędzeniu grupy nad wykopaną jamę kazano im się rozebrać i wówczas jeden z gestapowców po kolei nad dołem strzelał im w tył głowy. Siostry Weissenbergerówne i stary Frey stawiali opór. Pomocnicy katów „junacy” (niestety Polacy) dowlekli ich nad brzeg dołu. W tej masakrze zamordowano także parę rodzin katolickich pochodzenia żydowskiego m.in. inżyniera Emila Rosenstocka, któremu Gelb przyrzekł, że nic mu się złego nie stanie o ile przyjdzie na plac zbiórki. Tak samo obiecywał Annie Śliwińskiej, Gotlibowi z żoną i ich dwojgu małym dzieciom. Przy życiu po selekcji zostawiono grupę roboczą złożoną z 130 młodych, zdrowych ludzi. W późniejszym czasie i tych rozstrzelano względnie wywieziono do obozów zagłady. (…)
Wieczorem w restauracji urządzono zabawę dla morderców-esesmanów. Ściągnięto kilka młodych dziewcząt z miasta do obsługi i tańca. Obywatel mszański K. wygłosił mowę dziękując esesmanom za ostateczne zlikwidowanie Żydów w Mszanie. Na ścianie w lokalu widniał napis „Mszana wolna od Żydów”. Jednak kilku Żydów uciekło w góry (jeden z nich został schwytany i doprowadzony do żandarmerii). Z pogromu cudownym przypadkiem uratowało się również troje małych dzieci. Wykopały sobie norę w lesie na Starych Wierchach i w tym schronie mieszkały. Jakiś zwyrodnialec wywlókł je ze schowka i zastrzelił, usprawiedliwiając się tym, że przez nie mogły ucierpieć pobliskie osiedla, gdzie je żywiono.
Było również i tak, że z narażeniem życia paru gazdów przechowywało Żydów przez kilka miesięcy lub do końca wojny. (…) Kilka rodzin mszańskich Żydów zdołało się uratować. To byli ci, którzy pozostali w czasie ucieczki w 1939 roku na wschodzie Polski. Obecnie mieszkają w Nowym Jorku, Chicago, Paryżu, Wiedniu, Frankfurcie n. Menem, w Izraelu, w Australii.
W tej chwili nie mieszka w Mszanie ani jeden Żyd, ale idąc ulicami widzę często ich synów, córki, wnuki – co mnie osobiście cieszy, bo ci młodzi ludzie są świadectwem, że Polacy i Żydzi nie tylko z sobą konkurowali w handlu, ale też często się kochali.
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Rozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejPozostałe
Historia skansenu tematem spotkania w muzeum
Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej organizuje kolejne wydarzenie w ramach cyklu „Muzeum od kuchni… Spotkania z zabytkami”. Spotkanie zapl...
Czytaj więcejLimanowski ślad pod Monte Cassino. Rocznica historycznego szturmu
W poniedziałek (18 maja) mija 82. rocznica zajęcia przez polskich żołnierzy ruin klasztoru benedyktynów na Monte Cassino. Wydarzenie to rozegrał...
Czytaj więcejRocznica śmierci piewcy Gorców
Władysław Orkan, właściwie Franciszek Ksawery Smaciarz, to powieściopisarz, poeta I dramaturg, który urodził 27 listopada 1875 r. w Porębie Wi...
Czytaj więcejDotacja na nagrobek powstańca
Samorząd Limanowej pozyskał środki w ramach konkursu „Małopolska Pamięta – zachowanie miejsc pamięci historycznej” na 2026 rok. Na mocy uc...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (4)