17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Apteki zamknięte w nocy - radna apeluje o działania, starosta odpowiada

Opublikowano  Zaktualizowano 
10 7125

Limanowa. Podczas sesji Rady Miasta Limanowa poruszono problem braku całodobowej apteki w mieście. Radna Dorota Wójtowicz zaapelowała do starosty o podjęcie rozmów z właścicielami aptek. Mieczysław Uryga przypomniał, że obecne przepisy nie nakładają na powiat obowiązku organizacji nocnych dyżurów aptek.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa radna Dorota Wójtowicz zwróciła uwagę na problem, z jakim borykają się mieszkańcy wychodzący nocą z SOR-u lub opieki całodobowej – chodzi o brak możliwości zakupu leków na terenie miasta. Jak zaznaczyła, w Limanowej nie funkcjonuje żadna apteka pełniąca dyżur w porze nocnej.

Obecnie mamy taki problem, że wychodząc z całodobowej opieki nocnej przy szpitalu czy też z SOR-u, nie ma możliwości zakupienia w godzinach nocnych jakichkolwiek leków z recepty. Mieszkańcy zgłaszają, że muszą jechać do Mszany Dolnej – powiedziała radna. – Na taką ilość aptek w Limanowej – nie mamy ani jednej dyżurującej w nocy. Zdarzyć się może, że dziecko zagorączkuje, no i wtedy rodzice są zmuszani do jechania do Mszany. To jest daleko – zaznaczyła.

Radna podkreśliła, że najlepszym rozwiązaniem byłoby uruchomienie apteki nocnej na terenie szpitala.

Mieszkańcy wskazują, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby ta apteka w szpitalu była czynna, no bo mamy automatyczną możliwość zakupienia tego leku zaraz po wyjściu z SOR-u czy z opieki całodobowej – powiedziała.

W odpowiedzi starosta limanowski przyznał, że sytuacja wynika ze zmiany przepisów. Przypomnijmy, że weszła ona w życie z początkiem kwietnia ubiegłego roku, po nowelizacji ustawy regulującej godziny pracy aptek ogólnodostępnych. Od tej pory Rada Powiatu Limanowskiego nie ustala już harmonogramu pracy aptek w porze nocnej i w dni świąteczne.

Zobacz również:
W tej chwili nie ma obowiązku po stronie starosty, ani też żadnego mechanizmu, że ma uruchomić dyżury. To się zmieniło. Oczywiście, jest to problem, natomiast, tak jak ja mówię, nie ma tego obowiązku, więc ja nikogo nie zmuszę – powiedział Mieczysław Uryga.

Starosta zaznaczył, że nie ma obecnie podstaw prawnych do narzucania aptekom obowiązku prowadzenia dyżurów, w przeciwieństwie do lat ubiegłych. 

Przedtem, jak koordynowałem – musiałem zapewnić dyżury, byłem za to odpowiedzialny. W tej chwili po prostu zmieniono ten przepis - powiedział.

Radna Dorota Wójtowicz ponowiła apel o podjęcie działań mimo braku formalnego obowiązku.

Ja proszę tylko o ewentualne podjęcie rozmów z aptekami – czy nie byłoby szansy? Albo jakkolwiek partycypować w kosztach? (…) Jeżeli mamy przyjąć w ciągu 15 minut lek, żeby zbić gorączkę dziecku z 40 stopni i ja nie mam gdzie leków wykupić – no to SOR mi nie pomógł. Zostaję z receptą na ręce – podkreśliła.

Na zakończenie starosta zadeklarował, że podejmie rozmowy w tym temacie. Do sprawy powrócimy. 

Komentarze (10)

byle_nie
2025-07-12 08:15:35
2 8
No tak, Panie Starosto Mieczysławie Uryga. Widzę, że „obowiązek” to słowo, które ostatnio zmieniło swoje znaczenie w słowniku. Kiedyś „koordynował”, „zapewniał dyżury” i „był odpowiedzialny”. Dziś? Dziś to już nie ma „obowiązku” ani „mechanizmu”. Po prostu zmieniono przepis. I co z tego, że bezpieczeństwo mieszkańców leży i kwiczy? Najważniejsze, że przepisy są czyste! Chyba zapomniał Pan, Panie Starosto, że Pana funkcja nie polega na recytowaniu paragrafów, ale na zagwarantowaniu bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom. To chyba trochę więcej niż brak obowiązku i brak mechanizmu, prawda? Zamiast biadolić o zmianie przepisów, może warto wziąć się do roboty i coś zrobić, żeby mieszkańcy mogli spać spokojnie. Czyżby „problem” był dla Pana tylko teoretycznym zagadnieniem, a nie realnym zagrożeniem dla ludzi, których ma Pan chronić?
Serdecznie pozdrawiam i życzę więcej działań niż wymówek!
kajzer
2025-07-13 04:40:25
0 0
Właściciele aptek są jak te stare tłuste kocury, miska czyli jest pełna tylko przez dzień a wieczorem zawsze był dla nich problem finansowy bo klienci może jacyś byli ale zdecydowanie mniej, gdyby mieli zarobek to to wszystkie apteki byłyby całodobowe a nie tylko jedna w powiecie. Wcześniej zapewnienie dyżurów było obowiązkiem nie tylko dla powiatu ale też dla wybranych aptekarzy. Teraz te tłuste kocury po zmianie władzy na jaką chcieli w ramach spłaty długu za pomoc w wygraniu wyborów dostały na tacy korzystną ustawę i powiaty nie mogą już nikomu niczego nakazać, nie mają żadnego wpływu ani przepisu, nikogo nie namówisz żeby wystawić pracownika na wyższej stawce w nocy "w służbie społeczeństwu". To tak jakbyś czepiał się elektryka że skoro zamontował prąd w łazience to mógł jeszcze zamontować wannę bo hydraulika nie ma żadnego dostępnego żeby to zrobił za darmo i jeszcze dopłacał. Uwagi miej do ustawodawcy.
kajzer
2025-07-13 04:46:12
0 0
Kolejna ustawa na korzyść farmaceutów jaka ma przejść przez sejm niedługo to zniesienie zakazu na reklamowanie aptek (jako punktów sprzedaży a nie samych leków). To niejedyna branża jakiej zależało na zmianie władzy i która czerpie z tego korzyści oczywiście kosztem innych obywateli.
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Panacea
2025-07-12 09:02:32
0 0
W sumie to dobrze się składa, bo wkrótce rozpocznie się kompleksowa przebudowa apteki w Szpitalu Powiatowym w Limanowej mająca na celu dostosowanie użytkowanych pomieszczeń do obowiązujących przepisów technicznych i higieniczno - sanitarnych. I ta apteka mogłaby być 24h.
byle_nie
2025-07-12 09:58:22
0 0
Ale to mowa o aptece szpitalnej, nie mylić z aptekami prywatnymi.
Panacea
2025-07-12 19:12:49
0 0
Byle_nie, OK, o to byłoby super. Ale choćby jakaś prywatna była otwarta... bo.naprawdę -:jest taka potrzeba, miały kiedyś apteki dyżury i komu to przeszkadzało. Ale oczywiście obiema rękami podpisuję się pod apteką szpitalną.
Panacea
2025-07-12 19:25:07
0 0
Rozumiem, że przeciętnej prywatnej aptece to się nie opłaca, żeby mieć dyżur całodobowy, powiedzmy dwa razy w miesiącu. Chociaż, nie chce mi się wierzyć, że akuakurat tej konkretnej - prywatnej aptece w naszym szpitalu - by się nie opłacało mieć otwarte 24h, pełniąc rolę apteki szpitalnej.
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
terorist
2025-07-12 10:04:14
0 4
Widzę, że pani radnej znów się coś wydaje. Chciałem Pani radna zauważyć, że apteka, to taki sam biznes w sumie, jak sklep, a tych całodobowych z jakiś przyczyn już nie ma. Skoro właścicielom aptek się to nie opłaca, to całodobowych dyżurów nie wprowadzają. Ot, cała tajemnica.
Odpowiedz
davidson1144
2025-07-12 10:36:40
0 2
Najważniejsze, że mamy dni Limanowej. Bez tego się nie obejdzie, jest to niezbędne do prawidłowego funkcjonowania lokalnej społeczności. Dzięki temu mamy korki przez cały tydzień i nie musimy się martwić, że gdzieś nie zdążymy, bo na czas nie dojedziemy napewno. Dodatkowo koszty wcale nie są duże, więc mieszkańcy jakoś to przeżyją. Najwyżej auta porozwalają na niewyremontowanych drogach. Ale to szczegół. Najważniejsze, że można wypić piwo kupione drożej niż w żabce. W wyniku budowy kolei zamykane są kolejne przejazdy kolejowe, jednak trzeba mieć na uwadze, że nie będzie obwodnicy w niedługim czasie i będziemy mogli sobie beztrosko stać w korku, mając na uwadze, że w pół godziny to ja mogę pociągiem dojechać do Krakowa.
Odpowiedz
CUDNA
2025-07-12 11:08:25
0 1
Polska to zdyscyplinowany kraj i nikt nie odważy się w nocy chorować.
W razie czego mamy WSPANIAŁY SOR z wybitnym lekarzem słynnym nawet po za woj. Małopolskim.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Apteki zamknięte w nocy - radna apeluje o działania, starosta odpowiada"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in