Będzie pełnomocnik i rada ds. równego traktowania i praw rodziny - w tle wielkie pieniądze
Powołanie pełnomocnika zarządu województwa małopolskiego ds. równego traktowania i praw rodziny, a także rady, która będzie się zajmowała tą problematyką, zapowiedział marszałek Małopolski Witold Kozłowski podczas piątkowej sesji sejmiku.
"To pierwsza tego typu inicjatywa na terenie naszego kraju. (…) Mamy nadzieję, że to co proponujemy, czyli zbudowanie fundamentu rozwiązywania tego rodzaju problemów, zostanie z jednej strony dostrzeżone, a z drugiej docenione. (…) Mam nadzieję, że dostrzegą to i docenią również wszystkie środowiska funkcjonujące w naszym województwie w tym obszarze. Apeluję, abyśmy podjęli trud myślenia o sobie, uwzględniania swoich potrzeb, a w razie czego – wspólnego bronienia tego, kto będzie prześladowany lub dyskryminowany" – mówił Kozłowski.
Propozycja zarządu ma być kompromisem w kwestii związanej z przyjęciem przez sejmik w 2019 r. deklaracji "w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych". Jej uchylenia domagają się m.in. opozycyjni radni, wskazując na możliwość utraty z tego powodu funduszy z UE.
Marszałek Kozłowski zadeklarował, że pełnomocnik i rada zostaną powołani w najbliższym czasie, częściowo jeszcze w piątek.
Zobacz również:
Urząd ma dotację dla... jednej osoby
Debata nad raportem o stanie miasta. Mieszkańcy mogą zabrać głos
Zapowiedział, że w celu realizacji tej propozycji zmieniona zostanie nazwa departamentu urzędu marszałkowskiego, który dotychczas nazywał się "rodziny, zdrowia i spraw społecznych" na "rodziny, równego traktowania, zdrowia i spraw społecznych".
"Każdorazowy dyrektor na okres pełnienia funkcji będzie jednocześnie pełnomocnikiem w tych kwestiach" – powiedział Kozłowski.
Samorządowiec zapowiedział, że w skład rady ds. równego traktowania i praw rodziny, wejdą: pełnomocnik, rzecznik funduszy europejskich, koordynator zespołu radców prawnych, trzech przedstawicieli sejmiku z poszczególnych klubów, a także po jednym reprezentancie środowisk podejmujących kwestie równego traktowania oraz praw rodziny.
Witold Kozłowski powiedział, że do kompetencji pełnomocnika będzie należało m.in. wspieranie samorządu w działalności w zakresie zasady równego traktowania i ochrony praw rodziny, w przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, wiek, niepełnosprawność oraz orientację seksualną, a także dbałość o przestrzeganie konstytucyjnych praw rodziny.
Pełnomocnik ma m.in. opracowywać i opiniować projekty uchwały, deklaracji i rezolucji w zakresie równego traktowania i praw rodziny. Ma opiniować wpływające do samorządu wnioski i skargi związane z tym zakresem. Do jego kompetencji będzie należała "elimanacja lub ograniczenie skutków powstałych w wyniku naruszenia zasady równego traktowania i ochrony praw rodziny". Ma również współpracować z organizacjami społecznymi w Małopolsce.
Kozłowski powiedział, że propozycja jest fundamentem, na którym budowane będą "kolejne mechanizmy zapewniające każdemu mieszkańcowi równy dostęp do jego praw".
Zdaniem marszałka zaproponowane rozwiązanie jest "systemowym podejściem do problemu". Powiedział, że przy udziale stron dialogu społecznego możliwe jest stworzenie mechanizmów, które zagwarantują z jednej strony bezpieczeństwo, a z drugiej wytworzą przeszkody uniemożliwiające dyskryminację kogokolwiek.
Radny Tomasz Urynowicz z Porozumienia, odwołany w piątek z funkcji wicemarszałka sejmiku, wskazywał, że pod koniec lipca władze sejmiku otrzymały informacje od służb KE, w której podkreślono, że utrzymanie w mocy deklaracji będzie podstawą do zablokowania m.in. bieżących rozliczeń wydatków regionalnego programu operacyjnego i zablokowania negocjacji przy nim. W sumie chodzi o ok. 3,6 mld euro. Podkreślał konieczność uchylenia deklaracji.
Marszałek Kozłowski podczas swego wystąpienia mówił z kolei, że w żadnym dokumencie nie ma trybu warunkowego, że jeśli sejmik nie uchyli deklaracji sprzed dwóch lat, to województwo zostanie pozbawione funduszy.
Przewodniczący opozycyjnego klubu Platformy.Nowoczesnej Koalicji Obywatelskiej Jacek Krupa określił propozycję zarządu jako "krok w dobrym kierunku", choć zaznaczył, że "nic on nie zmienia w sytuacji województwa". "KE oczekuje uchylenia deklaracji uchwalonej przez sejmik" – wskazywał.
Krupa wyraził zarazem opinię, że powołanie pełnomocnika nic nie da. "Jeśli to ma przynieść jakiś efekt i być przejawem dobrej woli, dostrzeżeniem problemu, to powinien być rzecznik. I to rzecznik drugiej strony, z którym my, jako sejmik, moglibyśmy się ścierać w poglądach i szukać rozwiązań problemów, które być może się pojawią. Zgadzam się, że na dziś ich nie ma. Z punktu widzenia prawnego w Małopolsce nie mamy ekscesów" – dodał.
29 kwietnia 2019 r. sejmik województwa małopolskiego, w którym większość ma PiS, 22 głosami za przyjął deklarację "w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych". Napisano w niej, że "sejmik województwa małopolskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej konstytucji, a także ingerują w porządek społeczny".
Radni zadeklarowali w dokumencie "wsparcie dla rodziny opartej na tradycyjnych wartościach oraz obronę systemu oświaty przed propagandą LGBT, zagrażającą prawidłowemu rozwojowi młodego pokolenia".
W połowie lipca Komisja Europejska wystosowała list do małopolskich samorządowców z informacją o możliwości wstrzymania funduszy unijnych, jeśli deklaracja – zdaniem KE naruszająca prawa mniejszości seksualnych – nadal będzie obowiązywać.
20 sierpnia sejmik nie uchylił deklaracji, o co wnosiła opozycja. Za pozostaniem przy obecnie obowiązującym dokumencie głosowało 23 radnych, 14 było przeciw. Na sesji 10 września sprawa nie była omawiana.
Tydzień temu zastępca dyrektora generalnego departamentu polityki regionalnej KE Normunds Popens poinformował w liście, że 14 lipca zostało wszczęte postępowanie przeciwko Polsce za łamanie praw osób LGBTIQ. Wskazał, że Komisja w tej kwestii kierowała już wcześniej zapytania do polskich władz, ale odpowiedź, zdaniem urzędnika, była niewystarczająca. Jeśli kolejne będą podobne, KE może zadecydować o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Z listu wynika także, że wstrzymane zostały prace nad programem REACT-EU. Program zakłada wsparcie przedsiębiorców i sektora ochrony zdrowia, w tym inwestycje w odnawialne źródła energii i przedsięwzięcia skoncentrowane na leczeniu pacjentów zarażonych wirusem SARS-COV-2.
KE potwierdziła w poniedziałek, że poprosiła polskie władze regionalne o wyjaśnienia w sprawie "stref wolnych od LGBTQI" w ramach wszczętej w lipcu procedury naruszenia prawa UE. KE domaga się odpowiedzi do połowy września.
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Występ w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Duży sukces dla regionu.
Spotkanie odbyło się w Tissot Arenie w Biel/Bienne i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Franciszek Wiśnik oraz ...
Czytaj więcejRozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Dziś (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wr...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (11)