21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Bekówka jako oddział muzeum - z romskimi lokatorami

Opublikowano  Zaktualizowano 
17 13687

Limanowa. Rada Miasta Limanowa przyjęła nowy statut Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. Dokument dostosowuje przepisy do zaleceń ministerstwa i umożliwia formalne utworzenie oddziału - Willa Bekówka. Muzeum ma przejąć dwa pomieszczenia, w pozostałych nadal będą zamieszkiwać romskie rodziny.

Podczas listopadowej sesji Rady Miasta Limanowa kierownik Justyna Tokarczyk przedstawiła projekt uchwały dotyczący nadania nowego statutu Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. Jak wskazała, dokument powstał zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wprowadzone zmiany objęły również formalne utworzenie oddziału muzeum - Willa Bekówka, jak również powołanie stanowiska zastępcy dyrektora jednostki i zwiększenia liczby członków rady muzeum (z 6 na 7 członków).

Do przedstawienia szczegółowych informacji dotyczących Bekówki poproszono dyrektor Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej Magdalenę Urbaniec. Jak wyjaśniła, starania o uruchomienie oddziału muzeum trwały kilkanaście lat, a zmiana statutu stanowi zwieńczenie tego procesu. W dalszej części obszernego wystąpienia dyrektor omówiła dzieje willi, jej znaczenie oraz rolę rodziny Beków w historii Limanowej. Przypomniała, że miejsce to było ośrodkiem spotkań i rozmów politycznych.

Zobacz również:
Willa Bekówka, czyli budynek znajdujący się przy ul. Słonecznej 1, był miejscem bardzo ważnych rozmów związanych z odtworzeniem państwa polskiego oraz nadania jego kształtu. W miejscu tym dochodziło do rozmów między Józefem Piłsudskim, Bronisławem Piłsudskim, Józefem Alojzym Bekiem, który był właścicielem tego miejsca, oraz jego bratem Dionizym Bekiem. Wszystkie te rozmowy toczyły się na początku XX wieku - mówiła dyrektor.

Przedstawiła również biograficzne wątki dotyczące Józefa Alojzego Beka i jego działalności na ziemi limanowskiej. Wskazała na jego aktywność społeczną, edukacyjną i gospodarczą. 

Szczegółowo omówiła również losy miejsca po II wojnie światowej i związane z tym zanikanie pamięci o rodzinie Beków.

W miejscu tym przez kilkadziesiąt lat nic się nie działo. Później utworzono lecznicę dla zwierząt, później zorganizowano mieszkania socjalne. Natomiast dopiero dzisiaj po wielu latach starań wielu ludzi udaje się w to miejsce wprowadzić pamięć o Józefie Becku, a także jego ojcu, który to miejsce wybudował - mówiła Magdalena Urbaniec, dziękując przy tym osobom wspierającym inicjatywę: Elżbiecie Ciborskiej, Grzegorzowi Biedroniowi i Jolancie Juszkiewicz.

W dalszej części dyskusji radny Janusz Kądziołka poprosił o doprecyzowanie praktycznych aspektów tworzonego oddziału.

Jak to muzeum ma wyglądać? Ile pomieszczeń zajmować? Kiedy będzie? Czy są jakieś eksponaty? Czy będą pozyskiwane eksponaty, środki? Takie konkrety, jeżeli chodzi o muzeum – dociekał radny.

Dyrektor Magdalena Urbaniec wyjaśniła, że początkowo Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej przejmie wschodnią część tego budynku, która w tym momencie nie jest zamieszkana przez żadną rodzinę.

W tej części, o której mówimy, znajdują się dwa duże pomieszczenia. Jedno to jest prawdopodobnie salon, w którym Józef Beck jakby przyjmował też swoich gości. Drugie to też jest pomieszczenie, które pełniło funkcję pokoju - powiedziała.

Wskazała także, że muzeum prowadzi działania w celu pozyskania eksponatów i materiałów.

Takie eksponaty istnieją. Takie materiały również pozyskujemy we współpracy z innymi muzeami. (…) Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat może uda się nam wyremontować ten obiekt i zorganizować wystawę - zapowiedziała.

W trakcie obrad przewodniczący Rady Miasta zwrócił uwagę na historyczny kontekst działań dotyczących Bekówki.

Ta rodzina, rodzina Beków, została wymazana na ponad pół wieku z historii naszego miasta, naszego państwa i należy jej oddać cześć – mówił Leszek Mordarski.

Radny Adam Król odniósł się natomiast do wcześniejszych planów budowlanych na terenie tego osiedla. Przypomnijmy, że w sąsiedztwie miał powstać nowy blok, jednak inwestycja spotkała się z protestem okolicznych mieszkańców. 

Budynek bloku, który był planowany w tamtej kadencji, nie będzie realizowany, natomiast Bekówka jak najbardziej, tak po trochę, bez krzywdy dla Romów – zaznaczył.

Po zakończeniu dyskusji przewodniczący przeprowadził głosowanie. Uchwała została jednomyślnie.


Dom przy ul. Słonecznej 1 w Limanowej od lat nazywany jest „Bekówką”. Wszystko przez to, że ponad 100 lat temu należał do rodziny Becków. Kilkadziesiąt lat temu ówczesne władze miasta zdecydowały, że rodzinny dom ministra zostanie zaadoptowany jako mieszkania socjalne i ten stan trwa do dziś.

Józef Alojzy Beck (używał również spolszczonego nazwiska Bek) przyjechał do Limanowej pod koniec XIX wieku. Był poważanym prawnikiem w Warszawie, który za działalność w tajnych organizacjach niepodległościowych otrzymał karę więzienia. Chcąc jej uniknąć, wyjechał do Galicji, gdzie represje były mniejsze. Na miejsce swojego pobytu wybrał Limanową, dla której bardzo się zasłużył. W charakterystycznym budynku przy dzisiejszej ul. Słonecznej bywał m.in. Władysław Orkan, który przyjaźnił się z Bekiem. Po dwudziestu latach pobytu w Limanowej, wraz z rodziną powrócił do Warszawy, gdzie w latach 1919-1920 był wiceministrem spraw wewnętrznych. 

Józef Beck junior urodził się jeszcze w czasie pobytu rodziny w Warszawie w 1894 roku. Jednak dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Limanowej. Na temat codziennego życia przyszłego ministra w Limanowej niewiele wiadomo. Interesującą wzmiankę podaje jednak historyk Olgierd Terlecki. Jest autorem monografii pt. "Pułkownik Beck". W książce o latach młodzieńczych ministra jest zaledwie parę krótkich wzmianek. Jeden z fragmentów do pobytu Józefa Becka w Limanowej: "W czasie jednego z wakacyjnych pobytów skonstruował w Limanowej szybowiec, korzystając z pomocy zaprzyjaźnionego stolarczyka, wystartował, skaptował, zwichnął nogę i dostał ciężkie baty od taty.".

Na ostatnie wakacje do stolicy Beskidu Wyspowego Józef Beck junior przyjechał w 1914 roku. Tutaj zastał go wybuch pierwszej wojny światowej. Już w pierwszych dniach sierpnia dotarł do Krakowa, gdzie otrzymał przydział do artylerii, mimo że nie miał jeszcze odbytej służby wojskowej. 

W okresie międzywojennym należał do czołowych polityków w Polsce, jako bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego. Ostatni minister spraw zagranicznych II Rzeczpospolitej prowadził negocjacje m.in. z Adolfem Hitlerem, odrzucając żądania Niemiec wobec Polski (przeciwstawił się przyłączeniu do Niemiec Gdańska i budowie eksterytorialnej autostrady przez polskie Pomorze do Prus Wschodnich). 

W momencie wybuchu wojny wyjechał z Polski i przedostał się do Rumunii, gdzie został internowany. Józef Beck zmarł pod koniec II wojny światowej w Rumunii. W 1991 jego prochy sprowadzono do Polski i złożono na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Komentarze (17)

wszyscywon
2025-12-28 07:41:33
0 9
Józek cygan z byłej ul. Wąskiej ma być podobno kustoszem. Czy do tego muzeum będzie się wchodziło przez kuchnię tamtejszych mieszkańców? I czy zaplecze do przechowywania ewentualnych eksponatów będzie w części wspólnej. To są istotne pytania, póki co bez odpowiedzi...
Odpowiedz
byle_nie
2025-12-28 08:23:47
5 2
@wszyscywon trzeba będzie zapytać wszechwiedzącego radnego jazona & narka.
now
2025-12-28 09:49:38
1 3
Byle _nie myslalem, ze limit twojej zlosliwosci, intryg, prymitywnej niby madrosci sie wyczerpal! Ale nie ...
byle_nie
2025-12-28 12:23:43
4 2
dzyń, dzyń, dzyń a jednak prawda was boli.
Rysiekzpolski
2025-12-28 18:15:21
0 0
Ładne vvvolvo :-)
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
aviator
2025-12-28 08:34:29
1 2
Ciekawe, że nikt nie zapytał, ani nie podał do publicznej informacji, dlaczego przepadło dofinansowanie z Ministerstwa na utworzenie oddziału? Kto za to odpowiada? Cyrk Pani Burmistrz, pod batutą Pana Przewodniczącego (cichutko, nie mówmy o tym)? Zajęcia dla dzieci kulinarne w tym muzeum, są prowadzone w ubikacji (kuchenka, zmywarka), to teraz będą prowadzone w Beckówce na kuchni kaflowej? Tyle w tym mieście się dzieje, dobrego, że słomy Wam braknie do przykrycia ...
Odpowiedz
Czesio
2025-12-28 09:00:33
0 2
Co za czasy. Żeby Muzeum przejmowało rolę Domu Kultury.....
Muzeum będące placówką historyczną, organizowało pieczenie pierników, półkolonie z kuligiem i balem przebierańców.
Odpowiedz
joga
2025-12-28 09:13:09
0 4
Dwa, trzy lata? No, może remont tak, ale o lokatorów proszę się nie martwić. Może trzy, cztery miechy / ale po sezonie grzewczym/ i przeniosą ich w apartamenty w blokach na Bednarczyka. Nie po to cała gromada chłopów zap...od rana do wieczora na tych blokach, by rodziny dzieliły się z muzeum.
Odpowiedz
luxemburg
2025-12-28 10:29:57
1 2
Organizowanie koncertów heavy metalowych również wpisuje się zakres działalności statutowej muzeum ziemi limanowskiej? Trochę te wszystkie działalności to pomieszanie z poplątaniem.
Odpowiedz
Panacea
2025-12-28 10:46:47
0 2
Pierwsze żywe eksponaty już tam są. To one wzbudzają największe zainteresowanie. Może warto ich tam jednak zostawić, a nie wykurzać. Za następne 50 lat będzie mogła mieścić się tam filia z filii oddziału z oddziału Muzeum, z wystawą: "Romowie w willach polskich w XXI wieku". O nich też nie będzie można zapomnieć... a przynajmniej przekaz będzie oryginalny i z pierwszej ręki, a nie jak tutaj, że snuje się domysły, dopowiada historię i wręcz wymyśla nową historię, żeby ładnie wyglądała.
Odpowiedz
Manitou
2025-12-28 11:00:27
1 2
To jest symbol naszych czasów, ostają się tylko organizmy pasożytnicze bo żywiciele wyginą !
No cóż przykład idzie z góry, pasożytnicze narzucone z niemiec rządy niszczą zdrową tkankę Polską i tak samo mamy na poziomie powiatu, już nie długo jedyną żywą tkankę będą organizmy pasożytnicze, one szczezną ostatnie!
Odpowiedz
wszyscywon
2025-12-28 11:20:52
0 0
Część wschodnia nie jest zamieszkana. Na papierze na 100%, ale w rzeczywistości może być inaczej. A jak z toaletą?
aviator
2025-12-28 11:25:49
0 0
Ważne żeby w toalecie była kuchnia, gdzieś trzeba robić warsztaty kulinarne?
Odpowiedz
dzinio
2025-12-28 11:31:50
2 3
Ta limanowska wladza zwariowala
Odpowiedz
niski
2025-12-28 19:21:57
0 2
to są takie momenty w których się zastanawiam gdzie są granice żenady.....
Odpowiedz
now
2025-12-28 19:43:37
0 1
A czy w tym muzeum bedzie jasno i wyraznie napisane, zgodnie z prawda, ze minister, podobnie, jak i np. marszalek Smigly Rydz, we wrzesniu 1939 r. uciekl z Polski. Niech zwiedzajacy czytaja i sami wyrabiaja sobie zdanie np. w temacie, czy taki czlowiek jest patriota, czy tez ...
Panacea
2025-12-29 09:01:40
0 0
Dobre pytanie.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Bekówka jako oddział muzeum - z romskimi lokatorami"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in