Burmistrz wraca do gry - będzie walczył o reelekcję
Mszana Dolna. Urzędujący burmistrz zmienił zdanie i zamierza się ubiegać o reelekcję. Józef Kowalczyk wystartuje z listy KWW „Odpowiedzialny Samorząd”.
Komitet Wyborczy Wyborców „Odpowiedzialny Samorząd” poinformował, że jego kandydatem w wyborach na burmistrza miasta Mszana Dolna będzie Józef Kowalczyk.
- Nie mam zamiaru ratować ZUS poprzez nie podbieranie emerytury. Nie będę kandydował - deklarował ze śmiechem Józef Kowalczyk w rozmowie z nami zaledwie kilka tygodni temu. Teraz zdanie zmienił.
- Przed podjęciem decyzji długo się zastanawiałem, ale przeważyły argumenty grupy obecnych radnych którzy startują z naszego komitetu. Stwierdzili oni, że powinienem skończyć bezproblemowo zaczętą inwestycję budowy MOK – mówi burmistrz.
W skład komitetu KWW „Odpowiedzialny Samorząd” wchodzi 11 radnych obecnej kadencji. - Naszym celem jest przede wszystkim dokończenie wielu rozpoczętych, ważnych dla mieszkańców inwestycji oraz dalszy dynamiczny rozwój naszego miasta - informuje pełnomocnik komitetu, Mieczysław Magierski.
Józef Kowalczyk zaznacza, że decyzji nie podejmował z wielkim entuzjazmem. - Nie chcę mówić jak były prezydent: „nie chcem, ale muszem”. Czy to ładnie, czy nie, że zmieniłem zdanie, to już ocenią wyborcy. Niech mieszkańcy sami zdecydują - dodaje.
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wniosek o referendum trafił do komisarza
Trwa procedura związana z próbą odwołania Rady Gminy Mszana Dolna przed upływem kadencji - w środę (3 czerwca) pełnomocnik inicjatorów refere...
Czytaj więcejPowrót do Rady Gminy - wyniki wyborów uzupełniających
W niedzielę (30 listopada) przeprowadzono głosowanie w okręgu nr 8 gminy Mszana Dolna, obejmującym miejscowość Lubomierz. Obwodowa Komisja Wybor...
Czytaj więcejWybory uzupełniające - dwóch kandydatów walczy o mandat
W wyborach uzupełniających do Rady Gminy Mszana Dolna, które odbędą się w najbliższą niedzielę (30 listopada) zarejestrowano dwóch kandydat...
Czytaj więcejPo rezygnacji radnego mieszkańcy znów pójdą do urn
W sierpniu komisarz wyborczy stwierdził wygaśnięcie mandatu radnego Rady Gminy Mszana Dolna. Pisemną rezygnację złożył Józef Nieckula, wybran...
Czytaj więcej
Komentarze (12)
Gdy przez Sejm, niczym burza, przechodziła nowelizacja kodeksu wyborczego, w której sędziowski system przeprowadzania wyborów samorządowych został zastąpiony na urzędniczy tj. wybory mają być przeprowadzane przez pochodzących z politycznego nadania komisarzy wyborczych, opozycja alarmowała, że może to poważnie wpłynąć na ich uczciwość oraz znacznie zwiększyć ryzyko daleko idących nieprawidłowości podczas ich przeprowadzania. Tymczasem okazało się, że czarny scenariusz używania wyborczych urzędników do politycznej walki będzie miał miejsce już na etapie zgłaszania list wyborczych, zwłaszcza przez komitety nie związane z partią rządzącą.
Poprzez wprowadzenie niepozornej i w gruncie rzeczy niemal niezauważalnej zmiany w wymaganych dokumentach, jakie komitety wyborcze muszą złożyć do komisarzy wyborczych w celu zatwierdzenia zgłaszanych przez nie list, wielu potencjalnych kandydatów, zbierających podpisy pod listami na ostatnią chwilę może mieć poważny problem z zarejestrowaniem listy. Wszystko przez zmianę publikatora w formularzu oświadczenia lustracyjnego, które część kandydatów musi dołączyć do zgłoszenia listy. Dziś w tej sprawie posłowie opozycji zorganizowali konferencję prasową, podając przykład wyborczych komisarzy z Wałbrzycha.
– Okazało się, że jest niesamowity bałagan z tzw. oświadczeniami lustracyjnymi. Po ogłoszeniu wyborów, przypomnę 14 sierpnia, został ujawniony na stronach PKW wzór oświadczenia lustracyjnego, w którym treść tego oświadczenia lustracyjnego powołuje się na publikator z 2013 roku. W trakcie gry zostały zmienione reguły. Bowiem od 24 sierpnia,bez szczególnej reklamy i powiedziałbym alarmistycznych informacji, wprowadzono nowy wzór oświadczenia lustracyjnego, z publikatorem z 2017 roku – mówił Mariusz Witczak na konferencji prasowej w Sejmie.
– Są takie sygnały, jak np. komisarz w Wałbrzychu bardzo twardo odrzuca te oświadczenia i nie rejestruje tych kandydatów, którzy dysponują tym pierwszym załącznikiem. Cały bałagan i chaos jest wynikiem tego co nam zafundował Joachim Brudziński i Prawo i Sprawiedliwość. Natomiast nasz apel i prośba dzisiaj do Państwowej Komisji wyborczej, żeby bardzo szybko PKW, dała jednoznaczne wytyczne wszystkim komisarzom w Polsce, by oni respektowali dwa oświadczenia lustracyjne, dwa załączniki, które co do zasady są tożsame, tylko powołują się na inne publikatory – dodał Witczak.
Z regionów płyną też ostrzeżenia, że urzędnicy wyborczy są niezwykle skrupulatni, kwestionując prawidłowość złożonych pod listami podpisów w sposób bardzo wątpliwy, całkowicie uznaniowo i bez cienia dobrej wiary (każde drobne skreślenie, drobna nieczytelność itp. eliminuje dziesiątki podpisów). Takie zachowanie wyborczych urzędników fatalnie wróży także na okres powyborczych rozliczeń. Oczywiście obawiać się muszą głównie komitety opozycyjne.
Żródło: Facebook
Ja tam preferuje lepszego "drugiego" ;-)).