Było maksimum, jest minimum. Wójt stracił większość i… pieniądze
Mszana Dolna. Wójt stracił większość w Radzie Gminy i część swojej pensji - podczas ostatniej sesji ustalenie wynagrodzenia wójta stało się punktem wyjścia do burzliwej i konfrontacyjnej debaty. W trakcie dyskusji padły zarzuty dotyczące oszczędności, zwolnień pracowników, postępowań sądowych, współpracy z radą, wzywania policji na radnych, mediów społecznościowych oraz tzw. „układów”. Uchwałę przyjęto większością głosów.
Podczas sesji rady gminy jednym z głównych punktów obrad była uchwała dotycząca ustalenia wynagrodzenia wójta. Już na początku było jasne, że sprawa wykracza poza kwestie płacowe i dotyczy szerszego konfliktu pomiędzy wójtem a częścią rady.
Jako pierwszy głos zabrał radny Rafał Kubowicz, prosząc o możliwość uzasadnienia stanowiska grupy, która opracowała projekt uchwały i wniosła o jego umieszczenie w porządku obrad. Wskazywał, że decyzja o zmianie wynagrodzenia ma związek zarówno z sytuacją finansową gminy, jak i relacjami pomiędzy wójtem - organem wykonawczym, a radą.
Można dużo mówić na temat działalności pana wójta. Oszczędzę sobie robię tego, nie będę się zniżał do jego poziomu. Sposób traktowania nas, radnych, przynajmniej tych z “totalnej opozycji”, jest każdemu znany. Filmiki, dużo propagandy. Ma prawo pan tak funkcjonować. Natomiast co innego myśleliśmy półtora roku temu, a inaczej myślimy w tym momencie. Nie znaliśmy pana od tej strony, z której się pan pokazał - powiedział Kubowicz.
Radny mówił o potrzebie szukania oszczędności w budżecie gminy, odwołując się do zwolnień pracowników urzędu. Wskazywał, że część pracowników została zwolniona bez obowiązku świadczenia pracy, a jednocześnie prowadzone są sprawy sądowe dotyczące tych decyzji. Jak zaznaczył, postępowania są w toku i nie zapadły jeszcze rozstrzygnięcia, jednak – jego zdaniem – należy brać pod uwagę możliwość zasądzenia odszkodowań, które obciążyłyby budżet gminy.
Zobacz również:
3-latek z Limanowszczyzny walczy o życie. Chłopiec wpadł do stawu podczas imprezy urodzinowej
Trzech cudzoziemców musi opuścić Polskę
W tym kontekście podniósł argument, że oszczędności muszą być poszukiwane w różnych obszarach, a jednym z nich jest wynagrodzenie wójta. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to jedyny powód złożenia projektu uchwały.
Musi pan od nowego roku popatrzeć w swoje sumienie i zastanowić się, jak współpracować z nami jako radnymi. Bo zachowuje się pan w sposób… no naprawdę, nie chcę używać żadnych mocnych słów, bo ja pana nie będę obrażał, choć mówi pan, że jestem kłamcą i tak dalej. Ale damy panu szansę, żeby pan pokazał się z takiej strony, jako człowiek, któremu faktycznie zależy na współpracy z radą, chce z radnymi współpracować na wielu płaszczyznach, w wielu dziedzinach. Nie wzywać policji na radnego, anawet jak radny jest ostrzejszy czasami, chce dyskutować i rozwiązywać problemy. Więc taka jest argumentacja w imieniu naszej grupy radnych - dodał.
Na te zarzuty odpowiedział wójt. W swojej wypowiedzi odniósł się bezpośrednio do kwestii wezwania policji, wskazując, że decyzja ta była podyktowana – w jego ocenie – agresywnym zachowaniem radnego Rafała Kubowicza. Podkreślił, że nie zamierza tolerować sytuacji, które uznaje za zagrażające bezpieczeństwu uczestników obrad, i zapowiedział, że w podobnych przypadkach będzie reagował w ten sam sposób.
Nie możemy w takich sytuacjach przymykać oka, jeżeli ktoś zachowuje się w sposób tak naganny, agresywny i zagrażający bezpieczeństwu zebranych - ocenił wójt.
Rafał Kubowicz wskazywał kolejno, że czuje się prowokowany i nie zamierza polemizować w sposób, który – jak stwierdził – narusza jego dobre imię.
Ja doskonale sobie zdaję sprawę, że pan jest znakomitym prowokatorem. Lepszego tutaj nie było nigdy. I ja sobie na to nie pozwolę, żeby pan się zachowywał w taki sposób w stosunku do mojej osoby. Mnie wybrali mieszkańcy gminy, mieszkańcy Kasiny Wielkiej, nie pan mnie wybrał. Ja się przed nimi mogę rozliczać - stwierdził.
W trakcie tej części debaty pojawił się również wątek wynagrodzenia wójta z maja 2024 roku. Wójt zwrócił uwagę, że wysokość jego pensji była ustalana uchwałą rady i wprost odniósł się do odpowiedzialności radnych za wcześniejsze decyzje płacowe.
Głos w dyskusji zabrała następnie radna Joanna Barnowska, która sprzeciwiła się argumentacji przedstawionej przez zwolenników obniżenia wynagrodzenia. Wskazywała na zakres obowiązków wójta, jego dyspozycyjność oraz liczbę zadań realizowanych na rzecz gminy. Podkreślała, że wójt pełni swoją funkcję bez zastępcy, co – jej zdaniem – zwiększa zakres odpowiedzialności i obciążenie pracą.
Jednomyślnie podpisywaliśmy się pod wnioskiem o zwiększenie, bo tak to trzeba nazwać, diet radnym i sołtysom. Jakoś o oszczędnościach nikt nie wspominał, bo każdy z nas uważa, że w swoją pracę wkłada bardzo dużo i trzeba było zaktualizować tę uchwałę o dietach, dostosować ją do warunków aktualnych. Natomiast taka argumentacja, tak niesprawiedliwa i tak uderzająca, dla mnie jest po prostu nie do przyjęcia. Oczywiście macie państwo większość, więc możecie głosować, jak ustaliliście. Dla mnie karygodny jest projekt tej uchwały i to, że państwo tutaj przyszliście z takim pomysłem - oceniła.
W dalszej części obrad pojawiały się krótkie wymiany zdań dotyczące sformułowań używanych wobec wójta oraz tego, jak powinno się rozumieć pojęcie „właściwego zachowania” w relacjach z radnymi, o które apelował Rafał Kubowicz.
Przepraszam? Wójt będzie zachowywał się jak należy. Co to jest za sformułowanie? Na litość boską - skomentował Mirosław Cichorz.
Szkoda dyskusji po prostu. Nie będę się zniżał do poziomu tego człowieka - uciął radny Kubowicz.
Po zakończeniu dyskusji przewodniczący rady odczytał projekt uchwały wraz z podstawą prawną. Zgodnie z jej treścią ustalono miesięczne wynagrodzenie wójta obejmujące wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 8 760 zł, dodatek funkcyjny w wysokości 2 920 zł oraz dodatek specjalny stanowiący 30% sumy tych składników, czyli 3 504 zł. W uchwale wskazano również, że wójtowi przysługują dodatki wynikające z obowiązujących przepisów, w tym dodatek za wieloletnią pracę, nagrody jubileuszowe oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne.
W trakcie tej części obrad padły pytania dotyczące faktycznej skali obniżenia wynagrodzenia. Zwolennicy obniżki wskazywali, że różnice można samodzielnie obliczyć - nawet przewodniczący Jan Chorągwicki, kilkukrotnie pytany, nie chciał podać kwoty i kazał liczyć zainteresowanym radnym. Pojawiły się również uwagi dotyczące rozróżnienia kwot brutto i netto oraz potrzeby precyzyjnego przedstawiania danych.
Część radnych sugerowała, że ewentualne obniżenie wynagrodzenia mogłoby mieć charakter stopniowy, zamiast wprowadzania najniższego dopuszczalnego poziomu od razu. W tym kontekście porównywano obecną decyzję z wcześniejszymi uchwałami płacowymi oraz z wynagrodzeniem poprzedniego wójta na początku jego kadencji.
W kolejnych wypowiedziach krytycznych wobec wójta pojawiły się wątki dotyczące organizacji pracy urzędu, braku zastępcy, aktywności w mediach społecznościowych oraz – jak wskazywali niektórzy radni – niewystarczających efektów działań.
W zasadzie nie chodzi o aktywność, bo czasami może lepiej robić trochę mniej, ale rzeczy sensowne i ważne. A obserwujemy na co dzień, że sprawy ważne są odpuszczane. Natomiast pan wójt nigdy nie omieszka właśnie skorzystać z różnych sytuacji, gdzie może prezentować w sieci, nagrywać filmiki i tak dalej. I na bieżąco obserwujemy to, że sprawy naprawdę ważne na poziomie gminy są niedopilnowane. Dlatego, jeśli brakuje zastępcy, to proszę go zatrudnić, panie wójcie. My chcemy, żeby sprawy były robione w gminie. A w tej chwili jest bardzo wiele niedociągnięć i mamy bardzo dużo zastrzeżeń do tego, jak operacyjnie są prowadzone sprawy w gminie. I więc nie chodzi tutaj o pana zaangażowanie, tylko o efekty pana pracy - wyjaśniła Agnieszka Zawadzka.
Podnoszono również kwestię nieudzielenia wójtowi wotum zaufania oraz oczekiwań dotyczących dialogu z radą zamiast – jak określano – jednostronnych decyzji. Jednocześnie zaznaczano, że w przypadku poprawy współpracy możliwy byłby powrót do rozmów o zmianie wynagrodzenia.
Po zamknięciu dyskusji przewodniczący rady zarządził głosowanie. W głosowaniu wzięło udział 14 radnych. Za przyjęciem uchwały głosowało 8 radnych, 6 było przeciw, jeden głos nie został oddany. Uchwała została przyjęta.
Zgodnie z jej treścią, w stosunku do obowiązującej dotąd uchwały z maja 2024 roku, wynagrodzenie zasadnicze spadło z 10 430 do 8 760 zł, dodatek funkcyjny z 3 450 do 2 920 zł oraz dodatek specjalny z 4 164 do 3 504 zł, co razem daje obniżkę o 2 860 zł brutto. Proporcjonalnemu zmniejszeniu ulegnie też tzw. dodatek stażowy.
Po ogłoszeniu wyników głosowania wójt zabrał głos. W swojej wypowiedzi stwierdził, że nie obejmował funkcji ze względów finansowych i zapowiedział kontynuowanie pracy na rzecz gminy.
Nie przyszedłem na stanowisko wójta dla pieniędzy i mogę zagwarantować jedno: tego typu typu szantażami i wymuszeniami radni totalnej opozycji mnie nie złamią. A dla mieszkańców mam jedną informację: moi drodzy, nic się nie zmienia. Dalej będę pracował równie intensywnie, a może i nawet intensywniej, jeżeli tylko będę w stanie, aby realizować inwestycje dla was istotne. I kolejna rzecz, dalej będę robił wszystko, aby rozbijać te układy, które trawiły gminę przez dziesięciolecia. i nikt mnie nie powstrzyma. I jedno, w czym mogę się zgodzić z totalną opozycją, to fakt taki, że to właśnie wy, mieszkańcy gminy Mszana Dolna, rozliczycie mnie z mojej pracy. Dziękuję bardzo - powiedział wójt Mirosław Cichorz.
Na te słowa odpowiedział radny Rafał Kubowicz, domagając się doprecyzowania, co wójt rozumie pod pojęciem „układów”.
Cały czas pan opowiada, że pan rozbija jakieś układy. Na czym te układy polegają? Rzuca pan jakieś hasło, tylko nie wiadomo, o co w nim chodzi. To się tak fajnie, populistycznie robi, nie? Układy rozbijam, rozwalam jakieś systemy. Pan uważa, że co, my jesteśmy w układzie jakimś? Bo ja się chciałem dowiedzieć na ten temat. Pan rozbija układy? Czy pan walczy z ludźmi, z mieszkańcami? My jako radni jesteśmy przedstawicielami mieszkańców. Niczego pan nie rozbija, bo pan pojęcia nie ma o samorządzie, o czymkolwiek z tym związanym - stwierdził Kubowicz.
Odniósł się też do wizerunku Mirosława Cichorza.
Przecież pan przyszedł do samorządu świeży, młody, elastyczny. A wychodzi jak? Niech pan się popatrzy na siebie, jak pan wygląda, jaka jest opinia innych samorządców o panu. Myśli pan, że ja nic nie wiem na ten temat? - mówił.
W dalszej części sesji pojawiły się także zarzuty dotyczące nadmiernej aktywności w mediach społecznościowych kosztem pracy merytorycznej.
W polemikę z Rafałem Kubowiczem weszła Joanna Barnowska. Zarzuciła mu, że “ciągle jest w opozycji”.
Nie kto inny, jak pan, w ostatniej kadencji poprzedniego wójta wojował swoją szabelką w postaci takich, a nie innych argumentów, krytykując za każdym razem pana wójta Żabę, nazywając go niewybrednymi słowami. Wie pan, w czym jest konsekwentny? W tym, że władza się zmienia, a Rafał Kubowicz jest ciągle w opozycji. I powiem panu tak: szliśmy razem do wyborów, kierował się pan z szczytnymi ideałami. Dzisiaj pan mówi o układach, które sobie wójt wyimaginował, ale to pan, przede wszystkim pan, wygłaszał te swoje teorie na temat przeróżnych sytuacji, przeróżnych układów, które tutaj są stworzone. Wie pan co? Pan nawet się nie sprzedał opozycji. Pan się oddał za darmo - podsumowała Barnowska.
Radny odpowiedział Joannie Barnowskiej, że startował w wyborach w ramach wspólnego komitetu.
Jak Boga kocham, wstyd mi. I z kim? I z takimi ludźmi, na takim poziomie? Teraz każdemu, kto mnie będzie obserwował i i patrzył na mnie, powiem: "Ludzie, opamiętajcie się i dajcie się spokój z wiarą w tego człowieka". Jedynym naszym wyjściem jest zrobienie referendum i odwołanie tego pana. Taka jest prawda, żeby w tej gminie był święty spokój i można było cokolwiek zrobić sensownego, a nie na zasadzie fantastyki, którą pan wójt uprawia - odpowiedział Rafał Kubowicz.
Dyskusję przerwał przewodniczący Jan Chorągwicki uznając, że może ona “zmierzać w nieskończoność”.
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Rozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Sygnał o możliwej katastrofie lotniczej postawił służby na nogi w środku nocy. Działania poszukiwawcze ruszyły o godzinie 01:30, zaraz po tym,...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (52)
apropo.. chodzą słuchy że skarbnik wigilię rodzinną w urzędzie robi, bo skoro tyle ich tam już jest...
a wójt.. hmm, pewnie tam nasenne lecą x2