Były burmistrz odpowiada na zarzuty - stanowisko Władysława Biedy
Limanowa. Urząd Miasta Limanowa poinformował o wynikach kontroli dotyczącej modernizacji dawnego hotelu „Siwy Brzeg”, zarzucając poprzednim władzom poświadczenie nieprawdy i ryzykując utratę 3 mln zł dotacji. W odpowiedzi były burmistrz Władysław Bieda przesłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym odpiera zarzuty i wskazuje na zaniedbania obecnego kierownictwa magistratu.
W miniony czwartek (12 lutego) Urząd Miasta Limanowa opublikował na swojej stronie oraz w mediach społecznościowych oświadczenie zatytułowane: "Kulturowa fikcja za miliony! Wyniki kontroli obciążają poprzednie władze Miasta Limanowa". Treść stanowiska dotyczyła kontroli ministerstwa przeprowadzonej w sprawie wykorzystania dotacji z KPO na modernizację dawnego hotelu "Siwy Brzeg", który miał stać się zapleczem noclegowym Limanowskiego Domu Kultury.
Zespół Kontrolujący ujawnił rażące nieprawidłowości oraz dowody na poświadczenie nieprawdy w dokumentacji dotyczącej modernizacji obiektu przy Limanowskim Domu Kultury (LDK). Protokół wykazuje, że poprzednia władza Miasta Limanowa podpisała dwa różne dofinansowania na ten sam budynek, które wzajemnie się wykluczały pod kątem przeznaczenia. W efekcie instytucja kontrolująca uznała to za poświadczenie nieprawdy. Inwestycja, która według oficjalnych wniosków o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) miała służyć artystom i muzykom, w rzeczywistości jest gotowym do otwarcia hotelem. Miastu Limanowa grozi teraz natychmiastowe zerwanie umowy i konieczność zwrotu całości otrzymanych środków wraz z karnymi odsetkami - stwierdziły obecne władze miasta.
Szerzej o sprawie pisaliśmy w artykule: Miastu grozi zwrot ponad 3,4 mln zł. Resort zarzuca "poświadczenie nieprawdy".
O zajęcie stanowiska w tej sprawie poprosiliśmy byłego burmistrza Limanowej Władysława Biedę, który przesłał naszej redakcji wyjaśnienie dotyczące inwestycji, zaprojektowanej i rozpoczętej w czasie jego urzędowania. Władysław Bieda odrzuca oskarżenia o poświadczenie nieprawdy. Argumentuje, że wymagania Polskiego Ładu dotyczyły realizacji rzeczowej, a nie sposobu korzystania z budynku, natomiast wniosek do KPO został złożony z uwzględnieniem ograniczeń tego programu.
Deklaracja złożona przy wniosku nie była poświadczeniem nieprawdy bo w trakcie realizacji można było wprowadzić stosowne korekty w dokumentacji tak aby wszystko było zgodne. Niestety nie zostało to zrobione. Dopiero gdy przyszła kontrola obecne władze się ocknęły. - twierdzi były burmistrz.
Były burmistrz wskazuje jednocześnie, że obecne władze miały czas na aktualizację dokumentacji do wymogów KPO, gdyż kontrola rozpoczęła się dopiero w sierpniu 2025 roku. Według jego oceny, zastrzeżenia kontrolne dotyczące zamontowanych zamków na kartę czy okablowania są nieuzasadnione, ponieważ elementy te nie były finansowane z funduszy KPO, które przeznaczono wyłącznie na termomodernizację.
Proszę jednak nie zasłaniać się moim zaniedbaniem, czy jakimś „poświadczeniem nieprawdy”, bo to w mojej ocenie zwykły wybieg - dodaje Władysław Bieda, apelując do władz miasta o pilne działania w tej sprawie. - Byłoby dobrze na tym się skupić bo czas biegnie - twierdzi.
Poniżej pełna treść stanowiska byłego burmistrza Limanowej Władysława Biedy:
Jak to jest z tym Domem Kultury – wyjaśniam bo byłem Burmistrzem Miasta Limanowa
Na koniec kadencji powiedziałem, że spraw w mieście jest rozpoczętych tyle, że wynik wyborczy można porównać do rozpędzonego samochodu, w którym bez możliwości zatrzymania zmienia się kierowcę. Powiedziałem, że widzimy to czasem na filmie ale robią to kaskaderzy - jednak przy mniejszej prędkości, a później puszczane jest to w przyspieszonym tempie. Do tej pory nie zabierałem publicznie głosu na temat spraw miejskich, gdyż zadeklarowałem po ostatnich wyborach, że nie będę się odzywać ani komentować działania nowych władz miasta. Tym oświadczeniem i sytuacją zostałem jednak wywołany i muszę zabrać głos. Piszę to tylko dlatego aby władze miasta podjęły działania i nie zmarnowały 3 mln złotych, bo uzyskanie ich wymagało sporo wysiłku, a miastu pieniądze są potrzebne.
Pewno już nie wszyscy pamiętają jak wyglądał Limanowski Dom Kultury przed przebudową. Wielkim wysiłkiem przebudowaliśmy go tak, że z uznaniem oceniali to ludzie nawet spoza granic Polski, którzy tu przyjeżdżali i korzystali z usług kina, biblioteki , czy innych udogodnień. Obok pozostał jednak budynek dawnego hotelu i on straszył wyglądem na co wielu mieszkańców zwracało mi uwagę i każdy pytał co z tym będzie i kiedy uda się coś z tym zrobić.
Podjąłem starania o środki zewnętrzne bo z własnych niewiele można zdziałać gdy są duże inne bieżące potrzeby. Większość inwestycji, które zmieniły nasze miasto w latach gdy byłem burmistrzem to środki zewnętrzne. Pozyskaliśmy ich ok. 300 mln zł nie licząc ponad 100 mln na bazę WOT. Wymagało to bardzo dużo pracy, pomysłów, starań przy realizacji inwestycji. Mieszkańcy mogą tego nie wiedzieć bo tego nie widać – widać tylko efekt końcowy. Wszyscy przyzwyczaili się, że idzie dużo inwestycji bo trwało to przecież 13 lat i niektórzy myśleli że to samo się robi, że jest jak pstryknięcie palcami - wystarczy być burmistrzem i fotografować się przy kolejnych otwarciach. Ostatnie nasze inwestycje, które były przygotowane i zabezpieczone finansowo kończą się jeszcze obecnie.
Ale wróćmy do tematu LDK. Przygotowaliśmy projekt budowlany pod nazwą „Zaplecze noclegowe Limanowskiego Domu Kultury”. Złożony został wniosek o dofinansowanie do Programu Polski Ład. Opisaliśmy w nim bardzo szerokie możliwości wykorzystania tego obiektu. Projekt budowlany dawał możliwości takiego wykorzystania i nic tu nie było niezgodne z prawdą. Wniosek był na kwotę 5 mln złotych i środki te zostały Miastu przyznane.
Były to jednak środki niewystarczające i gdy pojawiła się możliwość uzyskania środków z Krajowego Programu Odbudowy na zadania termomodernizacyjne to również złożyliśmy wniosek. Program ten jednak przewidywał ograniczenia dotyczące wykorzystania obiektu. W związku z tym, że termomodernizacja była konieczna zadeklarowaliśmy, że zakres użytkowania będzie ograniczony, a komercyjna działalność o charakterze hotelowym nie będzie prowadzona (przez okres trwałości projektu). Z KPO Miasto otrzymało 2 mln 632 tysiące złotych. Łączne dofinansowanie wyniosło zatem 7mln 632 tysiące złotych.
Wynagrodzenie umowne Pana Piotra Gurgula, który wygrał przetarg było, w kwocie netto, niewiele wyższe i wyniosło niecałe 7 mln 640 tysięcy złotych. Oczywiście dochodził do tego VAT, ale ten można było w całości odzyskać. Widać z tego wyraźnie że faktyczny koszt inwestycji obciążający budżet miasta czyli pieniądze z podatków mieszkańców to 8 tys. zł, plus nadzór inwestorski co razem da może 100 tysięcy złotych. Jeszcze raz powtarzam: żeby te środki rozliczyć wystarczyło dopilnować zmiany przeznaczenia na etapie realizacji. To czy inwestycja była źle przygotowana?.
Po wyborach ja i Pan Zoń Zastępca Burmistrza odeszliśmy, ale pozostał wydział inwestycji z wszystkimi pracownikami doświadczonymi w realizacji inwestycji, którzy znali całą sprawę. Znali panią Juszkiewicz bo przez ostatnie 13 lat była Radną, a w tym przez 9 ostatnich przewodniczącą Rady Miasta. Pani Juszkiewicz pracowników też dobrze znała więc nie mogło być problemów w komunikacji. Przez cały okres gdy byłem burmistrzem pracownicy wydziału informowali mnie o przebiegu każdej inwestycji a ja podejmowałem stosowne działania aby dotrzymać warunków dofinansowania. Są takie sprawy, które burmistrz musi osobiście wykonać i nie może tego zlecić nikomu. Pracownicy natomiast nie mają zdolności aby nakazać burmistrzowi działać, mogą go informować ale działania musi podjąć on sam.
Nie można tu mówić, w związku z powyższym, że nie było wiadomo o co chodzi i co trzeba było zrobić. A jednak nie zostały podjęte działania aby zaktualizować dokumentację do wymogów KPO. Czasu na to było dużo gdyż kontrola rozpoczęła się dopiero w sierpniu 2025r. I wtedy nastąpiło przebudzenie obecnych władz miasta. Za późno, jak wytknęła to kontrola. Czemu tak się stało, nie wiem. Nie moja to już była odpowiedzialność. Ostatecznie jeżeli nie wiedzieli co zrobić to można było się skontaktować ze mną; mieszkam cały czas w tym samym miejscu i nie zmieniłem numeru telefonu.
Z mojej strony proszę Państwa wszystko było wykonane poprawnie, ale przy każdej inwestycji na bieżąco trzeba różne rzeczy uzupełniać, korygować i tutaj też była taka sytuacja. Trzeba po prostu było odpowiednie sprawy przeprowadzić w odpowiednich terminach. Nigdy tak nie ma, że po podpisaniu umowy czekamy tylko kiedy zrobią nam zdjęcie przy otwarciu.
W oświadczeniu opublikowanym przez miasto padło stwierdzenie, że została poświadczona nieprawda. Nie ma tu, proszę Państwa, takiej sytuacji. Pierwszy wniosek składany był do Polskiego Ładu i tam zadeklarowaliśmy obok innych funkcji budynku również funkcję noclegową. Trzeba jednak znać szczegółowe wymagania Polskiego Ładu aby wiedzieć, że kontroli po zrealizowaniu podlegał zakres rzeczowy (realizacja inwestycji), nie zaś przewidywany we wniosku sposób korzystania z budynku. W związku z tym zakres wykorzystania mógł być zmieniany. Wniosek do KPO składany był później. Wiedzieliśmy, że jest tam ograniczenie możliwości wykorzystania obiektu, więc zadeklarowaliśmy, że wykorzystanie zostanie ograniczone do takiego zakresu jaki program dopuszcza. Nie było to w sprzeczności z deklaracją do Polskiego Ładu. Deklaracja złożona przy wniosku nie była poświadczeniem nieprawdy bo w trakcie realizacji można było wprowadzić stosowne korekty w dokumentacji tak aby wszystko było zgodne. Niestety nie zostało to zrobione. Dopiero gdy przyszła kontrola obecne władze się ocknęły.
Powoływanie się przez kontrolujących na zamontowane lampy czy wystające kable ze ściany lub zamontowane zamki na kartę jest niczym nieuzasadnione. Oczywiście pierwszy projekt był na zaplecze noclegowe ale to nie przeszkadzało wcale w zmianie sposobu wykorzystania obiektu. Jeszcze raz powtarzam – wystarczyło to zrobić w odpowiednim czasie. Co więcej, przecież po okresie trwałości projektu z KPO będzie można ponownie zmienić przeznaczenie obiektu – jeżeli ktoś wtedy uzna, że to może być hotel to nikt tego nie będzie mógł zakwestionować. To po prostu normalne planowanie i wykorzystywanie szans na pozyskiwanie środków zewnętrznych. To sytuacja normalna dla każdego kto korzysta ze środków unijnych – kupujesz maszynę z dofinansowania to przez okres trwałości (najczęściej 5 lat) nie możesz jej sprzedać czy zmienić przeznaczenia. Ale jak ten czas minie możesz z nią zrobić co ci się podoba, bo okres ograniczeń się skończył. Dokładnie tak samo jest z budynkiem hotelu, po okresie trwałości projektu Miasto będzie mieć „wolne ręce”, może prowadzić hotel, może go wydzierżawić, a nawet sprzedać, czy prowadzić tam każdą inną działalność. Takie są wymogi programów unijnych, trzeba sobie zdawać z nich sprawę i umieć jej wykorzystać. Albo powiedzieć, że się nie da i nic nie robić, albo robić tylko ze środków własnych. Tyle, że na to Limanowa nie mogła i dalej nie może sobie pozwolić, bo potrzeb było bardzo dużo, a ze środków własnych naprawdę niewiele da się zrobić. Gdybym ja miał takie podejście to w środku miasta dalej stałaby i straszyła ruina, której stan z każdym rokiem by się pogarszał.
Ani te kable, ani lampy czy zamki na kartę nie były finansowane z KPO i kontrolującym program KPO nic do tego zakresu rzeczowego. Z KPO finansowana była termomodernizacja i jeżeli zakres jest wykonany, efekt ekologiczny osiągnięty, prace wykonane terminowo to dotacja po prostu się należy.
Jeżeli jednak patrzę na informację pokontrolną to zastrzeżeń tam jest więcej, znaczna ich część dotyczy czasu, w którym ani ja ani Pan Zoń w Urzędzie już nie pracowaliśmy. Trzeba je wyjaśnić. Proszę jednak nie zasłaniać się moim zaniedbaniem, czy jakimś „poświadczeniem nieprawdy”, bo to w mojej ocenie zwykły wybieg.
W pouczeniu końcowym protokołu pokontrolnego jest zapisane: „Instytucja kontrolowana może w ciągu 14 dni od dnia otrzymania informacji pokontrolnej zgłosić pisemne zastrzeżenia do jej treści”. Nie tylko ja, ale myślę, że wszyscy mieszkańcy miasta oczekują pilnego działania w tej sprawie. O pieniądze zewnętrzne dla Miasta zawsze trzeba było walczyć i trzeba to zrobić także teraz. Byłoby dobrze na tym się skupić bo czas biegnie.
Z poważaniem Władysław Bieda
Czy uważasz, że Władysław Bieda ma rację?
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Susza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcejWzmożone działania policji na drogach
W związku z wyjazdami na długi weekend i spowodowanym tym natężeniem ruchu, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych oraz trasach prowa...
Czytaj więcej
Komentarze (38)
Pytam, kto tam rządzi, skoro one nic nie wiedzą, oprócz terminów imprez i z tego wywiązują się wzorowo.
Przyjęły taktykę "nic nie robienia" a winą obarczać poprzednie władze miasta ???.
Skutki już widzimy
Lepsze to już było, ale nie jutro.
to znaczy że kontrola była lewizną i decyzję nakazującej zwrot można zaskarżyć...
takie sprawy wygrania przez gminy były (trzeba mieć dobrych adwokatów to fakt)
jeżeli jednak burmistrz (poprzedni) chciał zmienić projekt to wówczas należało najpierw załatwić stosowną dokumentację techniczną i formalno prawną następnie uzyskać akceptację udzielającego dotacji i dokonać zmian
bez tej akceptacji nie ruszyłbym nawet palcem
jakie jest moje zdanie ?
postawię dolary przeciw jadalnym kasztanom, że ...
tam też chyba była dotacja
kiedyś to pisałem...
jakim cudem uzyskano pozwolenie na budowę jeżeli gmina nie miała prawa do dysponowania gruntem
(nie jakimś wydumanym prawem ze ktoś komuś obiecał ale prawem poswiadczonym co najmniej notarialnie)
może byle nie cos przybliżysz bo jak odnoszę wrażenie świetnie znasz temat
jest ankieta czy burmistrz bieda ma rację - widzę na tak (ma rację) 374 na nie 104
co o tym myślę????
wejść na ten artykuł jest ponad siedem tysięcy czyli zainteresowanie tematem jest znaczne
pytanie:
gdzie jest jakis rzecznik obecnej burmistrz???
gdzie jakaś merytoryczna wypowiedź odniesienie sie do sprawy
gdzie w ogóle na tym forum burmistrz przedstawia swoje racje???
na przykład nick: rzecznik burmistrz J (coś tam ...nawet nie wiem co)
litość bierze ...