21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Były burmistrz odpowiada na zarzuty - stanowisko Władysława Biedy

Opublikowano  Zaktualizowano 
38 24582

Limanowa. Urząd Miasta Limanowa poinformował o wynikach kontroli dotyczącej modernizacji dawnego hotelu „Siwy Brzeg”, zarzucając poprzednim władzom poświadczenie nieprawdy i ryzykując utratę 3 mln zł dotacji. W odpowiedzi były burmistrz Władysław Bieda przesłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym odpiera zarzuty i wskazuje na zaniedbania obecnego kierownictwa magistratu.

W miniony czwartek (12 lutego) Urząd Miasta Limanowa opublikował na swojej stronie oraz w mediach społecznościowych oświadczenie zatytułowane: "Kulturowa fikcja za miliony! Wyniki kontroli obciążają poprzednie władze Miasta Limanowa". Treść stanowiska dotyczyła kontroli ministerstwa przeprowadzonej w sprawie wykorzystania dotacji z KPO na modernizację dawnego hotelu "Siwy Brzeg", który miał stać się zapleczem noclegowym Limanowskiego Domu Kultury.

Zespół Kontrolujący ujawnił rażące nieprawidłowości oraz dowody na poświadczenie nieprawdy w dokumentacji dotyczącej modernizacji obiektu przy Limanowskim Domu Kultury (LDK). Protokół wykazuje, że poprzednia władza Miasta Limanowa podpisała dwa różne dofinansowania na ten sam budynek, które wzajemnie się wykluczały pod kątem przeznaczenia. W efekcie instytucja kontrolująca uznała to za poświadczenie nieprawdy. Inwestycja, która według oficjalnych wniosków o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) miała służyć artystom i muzykom, w rzeczywistości jest gotowym do otwarcia hotelem. Miastu Limanowa grozi teraz natychmiastowe zerwanie umowy i konieczność zwrotu całości otrzymanych środków wraz z karnymi odsetkami - stwierdziły obecne władze miasta.

Szerzej o sprawie pisaliśmy w artykule: Miastu grozi zwrot ponad 3,4 mln zł. Resort zarzuca "poświadczenie nieprawdy".


O zajęcie stanowiska w tej sprawie poprosiliśmy byłego burmistrza Limanowej Władysława Biedę, który przesłał naszej redakcji wyjaśnienie dotyczące inwestycji, zaprojektowanej i rozpoczętej w czasie jego urzędowania. Władysław Bieda odrzuca oskarżenia o poświadczenie nieprawdy. Argumentuje, że wymagania Polskiego Ładu dotyczyły realizacji rzeczowej, a nie sposobu korzystania z budynku, natomiast wniosek do KPO został złożony z uwzględnieniem ograniczeń tego programu. 

Deklaracja złożona przy wniosku nie była poświadczeniem nieprawdy bo w trakcie realizacji można było wprowadzić stosowne korekty w dokumentacji tak aby wszystko było zgodne. Niestety nie zostało to zrobione. Dopiero gdy przyszła kontrola obecne władze się ocknęły. - twierdzi były burmistrz.

Były burmistrz wskazuje jednocześnie, że obecne władze miały czas na aktualizację dokumentacji do wymogów KPO, gdyż kontrola rozpoczęła się dopiero w sierpniu 2025 roku. Według jego oceny, zastrzeżenia kontrolne dotyczące zamontowanych zamków na kartę czy okablowania są nieuzasadnione, ponieważ elementy te nie były finansowane z funduszy KPO, które przeznaczono wyłącznie na termomodernizację.

Proszę jednak nie zasłaniać się moim zaniedbaniem, czy jakimś „poświadczeniem nieprawdy”, bo to w mojej ocenie zwykły wybieg  - dodaje Władysław Bieda, apelując do władz miasta o pilne działania w tej sprawie. - Byłoby dobrze na tym się skupić bo czas biegnie - twierdzi.

Poniżej pełna treść stanowiska byłego burmistrza Limanowej Władysława Biedy:

Jak to jest z tym Domem Kultury – wyjaśniam bo byłem Burmistrzem Miasta Limanowa

Na koniec kadencji powiedziałem, że spraw w mieście jest rozpoczętych tyle, że wynik wyborczy można porównać do rozpędzonego samochodu, w którym bez możliwości zatrzymania zmienia się kierowcę. Powiedziałem, że widzimy to czasem na filmie ale robią to kaskaderzy - jednak przy mniejszej prędkości, a później puszczane jest to w przyspieszonym tempie. Do tej pory nie zabierałem publicznie głosu na temat spraw miejskich, gdyż zadeklarowałem po ostatnich wyborach, że nie będę się odzywać ani komentować działania nowych władz miasta. Tym oświadczeniem i sytuacją zostałem jednak wywołany i muszę zabrać głos. Piszę to tylko dlatego aby władze miasta podjęły działania i nie zmarnowały 3 mln złotych, bo uzyskanie ich wymagało sporo wysiłku, a miastu pieniądze są potrzebne.

Pewno już nie wszyscy pamiętają jak wyglądał Limanowski Dom Kultury przed przebudową. Wielkim wysiłkiem przebudowaliśmy go tak, że z uznaniem oceniali to ludzie nawet spoza granic Polski, którzy tu przyjeżdżali i korzystali z usług kina, biblioteki , czy innych udogodnień. Obok pozostał  jednak budynek dawnego hotelu i on straszył wyglądem na co wielu mieszkańców zwracało mi uwagę i każdy pytał co z tym będzie i kiedy uda się coś z tym zrobić. 

Podjąłem starania o środki zewnętrzne bo z własnych niewiele można zdziałać gdy są duże inne bieżące potrzeby. Większość inwestycji, które zmieniły nasze miasto w latach gdy byłem burmistrzem to środki zewnętrzne. Pozyskaliśmy ich ok. 300 mln zł nie licząc ponad 100 mln na bazę WOT. Wymagało to bardzo dużo pracy, pomysłów, starań przy realizacji inwestycji. Mieszkańcy mogą tego nie wiedzieć bo tego nie widać – widać tylko efekt końcowy. Wszyscy przyzwyczaili się, że idzie dużo inwestycji  bo trwało to przecież 13 lat i niektórzy myśleli  że to samo się robi, że jest jak pstryknięcie palcami - wystarczy być burmistrzem i fotografować się przy kolejnych otwarciach. Ostatnie nasze inwestycje, które były przygotowane i zabezpieczone finansowo kończą się jeszcze obecnie. 

Ale wróćmy do tematu LDK. Przygotowaliśmy projekt budowlany pod nazwą „Zaplecze noclegowe Limanowskiego Domu Kultury”. Złożony został wniosek o dofinansowanie do Programu Polski Ład. Opisaliśmy w nim bardzo szerokie możliwości wykorzystania tego obiektu. Projekt budowlany dawał możliwości takiego wykorzystania i nic tu nie było niezgodne z prawdą. Wniosek był na kwotę 5 mln złotych i środki te zostały Miastu przyznane. 

Były to jednak środki niewystarczające i gdy pojawiła się możliwość uzyskania środków z Krajowego Programu Odbudowy na zadania termomodernizacyjne to również złożyliśmy wniosek. Program ten jednak przewidywał ograniczenia dotyczące wykorzystania obiektu. W związku z tym, że termomodernizacja była konieczna zadeklarowaliśmy, że zakres użytkowania będzie ograniczony, a komercyjna działalność o charakterze hotelowym nie będzie prowadzona (przez okres trwałości projektu). Z KPO Miasto otrzymało 2 mln 632 tysiące złotych.  Łączne dofinansowanie wyniosło zatem  7mln 632 tysiące złotych. 

Wynagrodzenie umowne Pana Piotra Gurgula, który wygrał przetarg było, w kwocie netto, niewiele wyższe i wyniosło niecałe 7 mln 640 tysięcy złotych. Oczywiście dochodził do tego VAT, ale ten można było w całości odzyskać. Widać z tego wyraźnie że faktyczny koszt inwestycji obciążający budżet miasta czyli pieniądze z podatków mieszkańców  to 8 tys. zł, plus nadzór inwestorski co razem da może 100 tysięcy złotych. Jeszcze raz powtarzam: żeby te środki rozliczyć wystarczyło dopilnować zmiany przeznaczenia na etapie realizacji. To czy inwestycja była źle przygotowana?. 

Po wyborach ja i Pan Zoń Zastępca Burmistrza odeszliśmy, ale pozostał wydział inwestycji z wszystkimi pracownikami doświadczonymi w realizacji inwestycji, którzy znali całą sprawę. Znali panią Juszkiewicz bo przez ostatnie 13 lat była Radną, a w tym przez 9 ostatnich przewodniczącą Rady Miasta. Pani Juszkiewicz pracowników też dobrze znała więc nie mogło być problemów w komunikacji. Przez cały okres gdy byłem burmistrzem pracownicy wydziału informowali mnie o przebiegu każdej inwestycji a ja podejmowałem stosowne działania aby dotrzymać warunków dofinansowania. Są takie sprawy, które burmistrz musi osobiście wykonać i nie może tego zlecić nikomu. Pracownicy natomiast nie mają zdolności aby nakazać burmistrzowi działać, mogą go informować ale działania musi podjąć on sam.

Nie można tu mówić, w związku z powyższym, że nie było wiadomo o co chodzi i co trzeba było zrobić. A jednak nie zostały podjęte działania aby zaktualizować dokumentację do wymogów KPO. Czasu na to było dużo gdyż kontrola rozpoczęła się dopiero w sierpniu 2025r. I wtedy nastąpiło przebudzenie obecnych władz miasta. Za późno, jak wytknęła to kontrola. Czemu tak się stało, nie wiem. Nie moja to już była odpowiedzialność. Ostatecznie jeżeli nie wiedzieli co zrobić to można było się skontaktować ze mną; mieszkam cały czas w tym samym miejscu i nie zmieniłem numeru telefonu. 

Z mojej strony proszę Państwa wszystko było wykonane poprawnie, ale przy każdej inwestycji na bieżąco trzeba różne rzeczy uzupełniać, korygować i tutaj też była taka sytuacja. Trzeba po prostu było odpowiednie sprawy przeprowadzić w odpowiednich terminach. Nigdy tak nie ma, że po podpisaniu umowy czekamy tylko kiedy zrobią nam zdjęcie przy otwarciu.

W oświadczeniu opublikowanym przez miasto padło stwierdzenie, że została poświadczona nieprawda. Nie ma tu, proszę Państwa, takiej sytuacji. Pierwszy wniosek składany był do Polskiego Ładu i tam zadeklarowaliśmy obok innych funkcji budynku również funkcję noclegową. Trzeba jednak znać szczegółowe wymagania Polskiego Ładu aby wiedzieć, że kontroli po zrealizowaniu podlegał zakres rzeczowy (realizacja inwestycji), nie zaś przewidywany we wniosku sposób korzystania z budynku. W związku z tym zakres wykorzystania mógł być zmieniany. Wniosek do KPO składany był później. Wiedzieliśmy, że jest tam ograniczenie możliwości wykorzystania obiektu, więc zadeklarowaliśmy, że wykorzystanie zostanie ograniczone do takiego zakresu jaki program dopuszcza. Nie było to w sprzeczności z deklaracją do Polskiego Ładu. Deklaracja złożona przy wniosku nie była poświadczeniem nieprawdy bo w trakcie realizacji można było wprowadzić stosowne korekty w dokumentacji tak aby wszystko było zgodne. Niestety nie zostało to zrobione. Dopiero gdy przyszła kontrola obecne władze się ocknęły. 

Powoływanie się przez kontrolujących na zamontowane lampy czy wystające kable ze ściany lub zamontowane zamki na kartę jest niczym nieuzasadnione. Oczywiście pierwszy projekt był na zaplecze noclegowe ale to nie przeszkadzało wcale w zmianie sposobu wykorzystania obiektu. Jeszcze raz powtarzam – wystarczyło to zrobić w odpowiednim czasie. Co więcej, przecież po okresie trwałości projektu z KPO będzie można ponownie zmienić przeznaczenie obiektu – jeżeli ktoś wtedy uzna, że to może być hotel to nikt tego nie będzie mógł zakwestionować. To po prostu normalne planowanie i wykorzystywanie szans na pozyskiwanie środków zewnętrznych. To sytuacja normalna dla każdego kto korzysta ze środków unijnych – kupujesz maszynę z dofinansowania to przez okres trwałości (najczęściej 5 lat) nie możesz jej sprzedać czy zmienić przeznaczenia. Ale jak ten czas minie możesz z nią zrobić co ci się podoba, bo okres ograniczeń się skończył. Dokładnie tak samo jest z budynkiem hotelu, po okresie trwałości projektu Miasto będzie mieć „wolne ręce”, może prowadzić hotel, może go wydzierżawić, a nawet sprzedać, czy prowadzić tam każdą inną działalność. Takie są wymogi programów unijnych, trzeba sobie zdawać z nich sprawę i umieć jej wykorzystać. Albo powiedzieć, że się nie da i nic nie robić, albo robić tylko ze środków własnych. Tyle, że na to Limanowa nie mogła i dalej nie może sobie pozwolić, bo potrzeb było bardzo dużo, a ze środków własnych naprawdę niewiele da się zrobić. Gdybym ja miał takie podejście to w środku miasta dalej stałaby i straszyła ruina, której stan z każdym rokiem by się pogarszał.

Ani te kable, ani lampy czy zamki na kartę nie były finansowane z KPO i kontrolującym  program KPO nic do tego zakresu rzeczowego. Z KPO finansowana była termomodernizacja i jeżeli zakres jest wykonany, efekt ekologiczny osiągnięty, prace wykonane terminowo to dotacja po prostu się należy. 

Jeżeli jednak patrzę na informację pokontrolną to zastrzeżeń tam jest więcej, znaczna ich część dotyczy czasu, w którym ani ja ani Pan Zoń w Urzędzie już nie pracowaliśmy. Trzeba je wyjaśnić. Proszę jednak nie zasłaniać się moim zaniedbaniem, czy jakimś „poświadczeniem nieprawdy”, bo to w mojej ocenie zwykły wybieg. 

W pouczeniu końcowym protokołu pokontrolnego jest zapisane: „Instytucja kontrolowana może w ciągu 14 dni od dnia otrzymania informacji pokontrolnej zgłosić pisemne zastrzeżenia do jej treści”. Nie tylko ja, ale myślę, że wszyscy mieszkańcy miasta oczekują pilnego działania w tej sprawie. O pieniądze zewnętrzne dla Miasta zawsze trzeba było walczyć i trzeba to zrobić także teraz. Byłoby dobrze na tym się skupić bo czas biegnie.

Z poważaniem Władysław Bieda

Czy uważasz, że Władysław Bieda ma rację?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 848 NIE: 197

Komentarze (38)

now
2026-02-15 06:26:38
10 4
Panie burmistrzu, wprost mistrzostwo! Niestety, manipulacji!
Odpowiedz
nieobliczalny
2026-02-15 07:00:52
2 1
Mistrz głośnego powiedzenia,"co szkodzi obiecać"...
Odpowiedz
fakefake
2026-02-15 07:46:13
0 0
Czy ja dobrze rozumiem? Poprzednia władza wiedziała, że trzeba zmienić dokumentację, która powstała tylko i wyłącznie żeby spełnić warunki dotacji? Może w tych dokumentach u notariusza, które powstały przed odejściem była o tym wzmianka?
Odpowiedz
peryskop
2026-02-15 07:50:02
0 2
No i już się odezwali ci co nawet nie potrafią czytać ze zrozumieniem
Odpowiedz
AdamKnight
2026-02-15 08:05:27
0 6
Kiedyś w Limanowej pozyskiwano środki zewnętrzne, mieszkańcy jednak zagłosowali o LEPSZE JUTRO.
lolik5
2026-02-15 08:34:48
0 6
Będziesz miał LEPSZE JUTRO jak zapłacicie 3 mln kary.
pajero
2026-02-15 11:16:36
0 1
zapłacą ale nie ze swojej kieszeni, swoją kasę i tak przytulą
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
byle_nie
2026-02-15 08:23:31
2 21
Zamiast merytorycznego zarządzania miastem, mamy festiwal taniego PR-u, który właśnie odbija się magistratowi czkawką. Czwartkowy wpis władz to strzał w kolano – zamiast „pogrążyć” poprzednika, pokazał tylko brak argumentów i desperację obecnej ekipy. Odpowiedź Władysława Biedy punktuje tę narrację bez litości, obnażając manipulacje w temacie hotelu. Wygląda na to, że po weekendzie w urzędzie kawa będzie wyjątkowo gorzka, bo zamiast sukcesów, trzeba rzeźbić w oskarżeniach, które nie wytrzymują zderzenia z faktami. Mieszkańcy nie są ślepi i widzą, że narracja o „winie poprzedników” już się zużyła. Panie z magistratu :) mniej postów na siłę, więcej rzetelnej pracy, bo póki co, to „nie pykło” Wam koncertowo. Poparcie dla konkretów Biedy rośnie, a u Was zostaje tylko niesmak po nieudanej próbie ataku. Czekamy na realne działania, a nie kolejne medialne przepychanki!
Mlim
2026-02-15 18:01:34
1 1
Zgadzam się w 100 % bardzo mądra wypowiedź ! Ludzie obudźcie się póki na to czas !!!
Odpowiedz
Nowak11
2026-02-15 08:32:43
0 19
Czy te panie burmistrzynie, to tak cała kadencję będą się bawić, codziennie korzystać z wszelkiego rodzaju imprez ,codziennie karmić nas fotkami i gratulacjami ? ( z podtekstami _ dla siebie) ?
Pytam, kto tam rządzi, skoro one nic nie wiedzą, oprócz terminów imprez i z tego wywiązują się wzorowo.
Przyjęły taktykę "nic nie robienia" a winą obarczać poprzednie władze miasta ???.
Odpowiedz
naprawde
2026-02-15 08:53:26
0 18
No i właśnie tego oczekiwałem, drugiej strony medalu. Zastanawiam się tylko dlaczego panie z Magistratu nie zadzwoniły do Biedy? Dla dobra miasta trzeba było działać i nawet schować do kieszeni własne urazy. Lepiej usiąść i czekać aż się sprawa zawali żeby zrzucić na poprzednie władze? To małostkowość i brak profesjonalizmu pod każdym względem. Straciłem zaufanie i do rady miasta i do Burmistrzyń. Niszczycie dla swoich małych satysfakcji i wojenek to co zostało zrobione mimo wszystko dla miasta. Pycha kroczy przed upadkiem.
aramis
2026-02-15 09:47:54
0 4
Oj bardzo nie honorowo byłoby prosić o pomoc tego tak" nieudolnego" byłego Burmistrza. Byłby wstyd !
Odpowiedz
joga
2026-02-15 09:17:39
0 8
A ja zupełnie nie rozumiem tej wojenki między byłym a obecną. Tak naprawdę winni są urzędasy z UM (wydz Inwestycji?), którzy mieli permanentnie nadzorować sprawę hotelu a dali d...y Głupota, ignorancja czy celowe działanie? Takie właśnie działanie / a raczej jego brak/ świadczy o jakości instytucji. W L-wej licza się nie umiejętności ale znajomości. Więc skutki są takie jakie są.
aramis
2026-02-15 10:20:00
0 8
Po to urzędasy z UM głosowały prawie w całości przeciwko Panu Biedzie aby trochę odpocząć od tej tytanicznej ciężkiej ponad siły pracy jakiej wymagał szef.
Skutki już widzimy
Odpowiedz
Dagi
2026-02-15 09:28:19
1 14
Przecież to na odległość cuchnęło , że burmistrzyni sama sprawę zawaliła i próbowała obarczyć winą poprzedniego Burmistrza, wstyd i kompromitacja.
Odpowiedz
Mlim
2026-02-15 09:35:59
0 18
Szanowny Panie Burmistrzu!! Ma Pan absolutną rację ! Nie ma nic gorszego jak zaniedbywać swoje obowiązki i zrzucać wszystko na poprzednie władze. Te Panie to porażka dla miasta ! Potrafią robić sobie tylko zdjęcia i przypisywać czyjeś zasługi. Mam nadzieję, że te czasy tego nic nierobienia się szybko skończą. Pozdrawiam Pana serdecznie !
Odpowiedz
AdamKnight
2026-02-15 09:45:52
0 2
Trzymamy kciuki, aby sprawa dobrze się skończyła i aby powstały zdjęcia uśmiechniętej burmiszczy przy nowym hotelu.
Odpowiedz
byle_nie
2026-02-15 09:54:53
1 6
I co, jazonici, naprawdę nie wstyd wam?
Lepsze to już było, ale nie jutro.
Odpowiedz
marianm
2026-02-15 10:10:38
12 1
Mętne wyjaśnienia byłego burmistrza. Że niby miała być chwilowa zmiana sposobu użytkowania a potem z powrotem hotel? To co mieliby robić muzycy i artyści po zmianie użytkowania w tych klitkach po niedoszłym hotelu żeby było w zgodzie z KPO?
Mlim
2026-02-15 17:30:38
0 2
Pasowałoby poczytać ze zrozumieniem ! Po 5 latach nie interesuje nikogo jakie będzie przeznaczenie pozdrawiam
Odpowiedz
bnb
2026-02-15 11:23:49
6 0
Nie mogę tego czytać. To jest absurd.
Odpowiedz
exkalibur
2026-02-15 11:26:33
0 1
zacytuje Zenona Martyniuka.....jak dotego doszlo niewiem.......tacy fachowcy rzadzili miastem....haha
Odpowiedz
bnb
2026-02-15 11:26:35
2 1
Za grzechy ojców odpowiedzą dzieci.
Odpowiedz
mnimitz
2026-02-15 11:59:25
1 1
jeżeli dotacje udzielono na konkretny projekt, projekt został zrealizowany dokładnie ten na który została udzielona dotacja
to znaczy że kontrola była lewizną i decyzję nakazującej zwrot można zaskarżyć...
takie sprawy wygrania przez gminy były (trzeba mieć dobrych adwokatów to fakt)

jeżeli jednak burmistrz (poprzedni) chciał zmienić projekt to wówczas należało najpierw załatwić stosowną dokumentację techniczną i formalno prawną następnie uzyskać akceptację udzielającego dotacji i dokonać zmian

bez tej akceptacji nie ruszyłbym nawet palcem

jakie jest moje zdanie ?

postawię dolary przeciw jadalnym kasztanom, że ...
Odpowiedz
mnimitz
2026-02-15 12:09:48
1 0
dla przykładu pozwolę sobie wrócić do budowy przystanku na ulicy tarnowskiej...
tam też chyba była dotacja

kiedyś to pisałem...
jakim cudem uzyskano pozwolenie na budowę jeżeli gmina nie miała prawa do dysponowania gruntem
(nie jakimś wydumanym prawem ze ktoś komuś obiecał ale prawem poswiadczonym co najmniej notarialnie)

może byle nie cos przybliżysz bo jak odnoszę wrażenie świetnie znasz temat
Odpowiedz
mnimitz
2026-02-15 13:30:11
1 0
aaaa żeby nie było...

jest ankieta czy burmistrz bieda ma rację - widzę na tak (ma rację) 374 na nie 104
co o tym myślę????
wejść na ten artykuł jest ponad siedem tysięcy czyli zainteresowanie tematem jest znaczne

pytanie:
gdzie jest jakis rzecznik obecnej burmistrz???
gdzie jakaś merytoryczna wypowiedź odniesienie sie do sprawy
gdzie w ogóle na tym forum burmistrz przedstawia swoje racje???
na przykład nick: rzecznik burmistrz J (coś tam ...nawet nie wiem co)

litość bierze ...
naprawde
2026-02-15 13:38:50
0 1
Pani Burmistrz nie ma rzecznika ale wydział promocji którego szefowa jest Justyna Tokarczyk. Jednak ostatnio wszyscy mówią że szykuje się na stanowisko dyrektora LDK może nie chce się już wypowiadać.
Mlim
2026-02-15 18:03:35
0 2
Dokładnie ale pasowało by się przyjrzeć tej pani ... Dokładniej a to już sprawa mediów ;)
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Ulalala
2026-02-15 14:33:09
0 3
Adam bez środków zewnętrznych nie ma ,lepszego jutra' i to widac
Odpowiedz
benio999
2026-02-15 19:27:02
0 2
No to sobie poburmistrzowała. Ludzie byli zmęczeni panem Biedą, ale to co wyprawia ta nowa to się w głowie nie mieści. Pani już dzisiaj dziękujemy.
Odpowiedz
vvv
2026-02-15 21:04:55
1 4
Kiedy brakuje efektów pracy, zawsze można zrzucić winę na poprzedników. Tylko mieszkańcy oczekują rozwiązań, a nie politycznego teatru
Odpowiedz
TakMyślę
2026-02-16 06:33:33
0 0
Poprzedni Burmistrz wraz z ekipą dużo zrobił - bardzo trafną decyzją są wykonane ronda, które bardzo usprawniają ruch. Jak sam przyznał żeby coś można było zrobić trzeba było starać się o dofinansowanie bo budżet w Limanowej był bardzo mały. W tym okresie- za rządów PIS - kiedy p. Bieda rządził były możliwości otrzymać takich dofinansowań – ale czasem trzeba było dopasować sytuację do prawa. Jeżeli pan Bieda przekazując władzę nie powiedział o tym pani Juszkiewicz , że trzeba zrobić korektę to Jego wina. Pracownik który sporządzał dokumentację wiedział o tym - to on też powinien przekazać to p. Juszkiewicz i tego dopilnować. Tak często w komentarzach jest napisane że obecna władza nic nie robi i myślę jak to jest że Oni nic nie robią, a tyle w Limanowej jest zrobione. Pamiętajmy, że za każde nieprawdziwe wypowiedziane lub napisane słowo trzeba będzie kiedyś po śmierci odpowiedzieć.
naprawde
2026-02-16 07:01:15
0 1
Jego wina? Wolne żarty. Przypominam że za robotę płacimy obecnej władzy a nie byłej. Należy dochować wszelkiej staranności we wszystkim co się robi - tutaj tego nie było. Nikt nie czytał papierów? Nikt niczego nie wiedział? Ja rozumiem że jak ktoś się stara o stołek to racjonalnie ocenia swoje kompetencje czy da radę. Jak nie da rady to się nie stara. Bo jak widać marnie się to kończy. Ale nawet jeśli to wchodzę na stanowisko i zabieram sie do roboty i robię wszystko ale to wszystko żeby to szło dalej. Bo wiedziałem przecież ile jest inwestycji w mieście więc nie mogłem zakładać że to się samo zrobi i jeszcze poprzednie władze będą mnie za rączkę prowadzić.
Odpowiedz
OSA
2026-02-16 09:15:50
1 1
O subwencje trzeba się starać , ale trzeba też myśleć jak funkcjonować bez nich . Liczenie tylko na Warszawkę jest zgubne . Od wielu lat nic nie robi się w kierunku stworzenia warunków do rozwoju firm w naszej okolicy , wręcz przeciwnie . To się źle skończy .
Odpowiedz
doncorleone
2026-02-16 09:49:52
1 0
Konieczne Referendum! Trzeba odwołać Burmistrz i Przewodniczącego Rady Miasta!
Odpowiedz
mat123
2026-02-16 11:31:43
2 1
Z perspektywy wyborcy to wygląda kiepsko "Nie wybraliście mnie, więc radźcie sobie sami, a ja będę patrzył, jak wam nie wychodzi" czyli poprzedni burmistrz uważa, że skoro go nie wybrano to jego wizja i plan działania nie zostanie przekazane bo był produkt w pakiecie z jego osobą? Czyli nadal trwa budowanie narracji „zbawcy” narodu. Pytanie ile jeszcze takich spraw się pojawi na horyzoncie. Zastanawia jedno...czy to ma wywołać u mieszkańców żal i poczucie błędu przy urnie? Teraz łatwo powiedzieć "ja miałem genialny plan, no to jesli poprosicie to może pokażę". To chyba trochę stoi w sprzeczności z ideą służby publicznej? Bo wydaje mi się że jeśli ktoś naprawdę ma pomysł, jak to należało przeprowadzic to chyba logiczne ze to przekazuje, a nie ukrywa go w szufladzie z powodu przegranych wyborów. Teraz faktycznie można odnieść wrażenie, że dobro mieszkańców przegrywa z ambicją wielu wlodarzy.
vvv
2026-02-16 12:58:28
0 0
@mat123to kto miał do kogo jako pierwszy zadzwonić? Czy kierownik inwestycji był inny , nieznający sprawy ? No nie . Jeżeli komuś " korona z głowy mogła by spaść" to tylko obecnej burmistrz.
Odpowiedz
wielmar
2026-02-16 11:53:10
0 1
Pani Burmistrz zakłada już drugie towarzystwo wzajemnej adoracji .Pierwsze to było opieka nad emerytami ,żeby zrobić sobie zdjęcia i przejechać na wycieczkę. Myślę ,że cały dział inwestycji wraz z Panią Burmistrz i zastępcą do wymiany. Po otrzymaniu protokołu kontroli zamiast odpierać zarzuty to protokół upublicznia się ,by zrzucić winę na poprzedników.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Były burmistrz odpowiada na zarzuty - stanowisko Władysława Biedy"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in