21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Deweloperzy czekają? Sprawa w sądzie

Opublikowano  Zaktualizowano 
11 18032

Limanowa. Miasto wskazuje na zainteresowanie deweloperów budową mieszkań na nieużywanym targowisku “Mój Rynek”, ale sąsiedni przedsiębiorcy zaskarżyli uchwałę o planie zagospodarowania przestrzennego, podnosząc kwestie naruszenia prawa własności i spornej służebności dojazdu.

Samorząd miasta Limanowa zaplanował w budżecie dochody ze sprzedaży “Mojego Rynku”. W przeszłości bez powodzenia próbowano zbyć ten obiekt, a dwa lata temu - pod koniec poprzedniej kadencji - zaprezentowano koncepcję wzniesienia w tym miejscu budynku mieszkalno-usługowego. Mimo upływu czasu, ani inwestycja, ani sprzedaż targowiska, nie doszły do skutku. Podczas styczniowej sesji Rady Miasta burmistrz Jolanta Juszkiewicz poinformowała o przeszkodach formalnych.

Mamy odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie planu przestrzennego, także też to się szybko nie rozstrzygnie (...) Są zainteresowani deweloperzy pod budownictwo mieszkaniowe, ale niestety Holding po prostu nam chce uchylić uchwałę, że tak powiem, bo zaskarżył uchwałę, która umożliwiała tam budowanie mieszkań – mówiła radnym burmistrz Jolanta Juszkiewicz.

W tej sprawie skierowaliśmy zapytanie do wspólników spółki BiS Holding. Przedsiębiorcy kwestionują uchwałę o zmianie planu miejscowego, argumentując, że ich zdaniem jest ona niekorzystna dla sąsiednich nieruchomości. 

Potwierdzamy, iż wspólnicy złożyli skargę i skargę kasacyjną na uchwałę o zmianie planu miejscowego zagospodarowania w odniesieniu do działki, na której znajduje się „Mój Rynek” ponieważ jest ona niekorzystna dla sąsiednich nieruchomości, w tym dla nieruchomości będącej ich własnością. Nie mogą pozwolić, by zamierzenia i to potencjalne miasta Limanowa, które zmieniają się jak w kalejdoskopie, ograniczały ich przyszłą zabudowę czy możliwości wykorzystania gruntu, a tak by się stało - co wynikało z analizy uchwały. Skorzystali ze swojego prawa, by chronić swoją własność – podano w komunikacie BiS Holding.

Wspólnicy spółki zwracają również uwagę na niejasności dotyczące roli podmiotów mających realizować inwestycję oraz kwestię spornego dojazdu do obiektu:

Zobacz również:
Ma to szczególne znaczenie w kontekście zmiany uchwały tylko w celu pozyskania pozwolenia na budowę mieszkań na nadbudowie „Mojego Rynku” i wyczyszczenia kwestii dojazdu do parkingu. Obecnie pani burmistrz mówi, że są zainteresowani deweloperzy pod budownictwo mieszkaniowe, a potem, że „Holding po prostu nam chce uchylić uchwałę, że tak powiem, bo zaskarżył uchwałę, która umożliwiała tam budowanie mieszkań.” Kto zatem ma budować mieszkania: deweloperzy czy miasto na podstawie pozwolenia na budowę zgodnie z projektem, na wykonanie którego poszły środki z budżetu miasta? – pytają przedsiębiorcy.

W oświadczeniu podniesiono także zarzut dotyczący rzetelności dokumentacji projektowej przygotowanej na zlecenie samorządu, wskazując na trwające postępowanie o ustalenie służebności:

BiS Holding nie robi miastu na złość, ale jedynie dba o swoje prawo własności szczególnie, że w projekcie budowlanym mieszkań na „Moim Rynku” projektant reprezentujący miasto mimo, niezakończenia trwania postępowania o ustalenie służebności podał, że służebność drogi już jest. Czy zgodnie z prawdą? Wspólnikom chodzi jedynie o równe, transparentne i uczciwe traktowanie wszystkich właścicieli nieruchomości na terenie miasta Limanowa – czytamy w stanowisku spółki.

Przypomnijmy, że koncepcja zagospodarowania nieużytkowanego od lat targowiska „Mój Rynek”, położonego u zbiegu ulic Matki Boskiej Bolesnej i Targowej, zakładała powstanie obiektu mieszkalno-usługowego. Według propozycji przedstawionej przez ówczesne władze miasta na początku 2024 roku, w budynku miały znaleźć się 42 mieszkania o zróżnicowanej powierzchni (od kawalerek do lokali powyżej 70 m kw.). Plan przewidywał 10 mieszkań oraz część usługową na parterze oraz po 16 mieszkań na dwóch wyższych piętrach, a wszystko nad istniejącym już parkingiem podziemnym. Lokale miały być udostępniane na zasadach podobnych do założeń programu “Mieszkać w LimaNowej”, który zrealizowano poprzez budowę bloku przy ul. Fabrycznej. 

Komentarze (11)

pikador
2026-03-12 08:18:30
0 3
Ja się zastanawiam kto i kiedy wyciągnie konsekwencje wobec tych którzy decydowali budowie „mojego rynku”. Po takiej „wtopie’ niektórzy dalej siedzą na urzędniczych stołkach.
Polacy to jednak mają syndrom niewolnika i siedzą cicho i pozwalają się doić i kopać po d….
limanueva
2026-03-12 08:50:27
0 0
Gdyby to była "wtopa", to pół biedy. To najzwyklejsza próba prywatyzacji majątku publicznego.
Odpowiedz
OSA
2026-03-12 09:09:03
0 1
To , że miasto nie ma dojazdu zabezpieczonego w sposób prawny do faktycznie skandal . Ale trzeba zauważyć , że połowa obecnych radnych w czasie budowy tej inwestycji też była radnymi więc są współwinni takiemu stanowi rzeczy . To , że teraz trzeba sprawy wyprostować , aby dobrze sprywatyzować publiczny majątek to też ważna sprawa . Ale czy nie można się było porozumieć ?? Jeżeli nie to sąd to rozstrzygnie .
Odpowiedz
Dagi
2026-03-12 09:59:10
0 1
Zamierzenia miasta były takie , że to miasto wybuduje tam mieszkania, zlecili projekt za który zapłacili , pytanie dlaczego teraz władza chce ten obiekt sprzedać ?, pozbyć się majątku publicznego ?
Co do dojazdu, to nieruchomość miała i ma nadal dostęp do drogi publicznej z dwóch stron, nie ma jedynie prawnie uregulowanego dojazdu do dolnego parkingu , ale gdyby władza próbowała załatwić to w sposób ugodowy z właścicielami tej drogi, to z całą pewnością zakończyła by się sprawa pozytywnie, widocznie miasto lubi się procesować.
vvv
2026-03-12 13:25:03
0 2
To co piszesz Dagi to dokładnie opisuje sytuację z dołkiem. Najbardziej mnie śmieszy stwierdzenie radnego Król, że trzeba wszystko prawnie wyprostować aby kupujący miał wszystko uregulowane. To mówi ten co najbardziej krzyczał i był przeciwko sprzedaży. Jako to się nazywa ? Obłuda , hipokryzja
Odpowiedz
Nowak11
2026-03-12 11:37:44
1 2
Są takie osoby, które całe życie się procesują..
Czyżby te rządzące miastem panie tak miały ???
Tak trudno im rozmawiać z przedsiębiorcami? , że lepiej kierować sporne sprawy od razu na drogę sądową?.
Rozumiem, że o wiele prościej jest z Rada Starszych Pań, ale wy macie służyć i dbać o interes całej społeczności limanowskiej, o przedsiębiorców, żeby było jak najwięcej miejsc pracy dla młodych, itd.
Nie karmijcie nas już tymi fotkami z codziennych imprez bo już mamy ich powyżej uszu.
Bierzcie się do pracy i to nam pokazujcie . KONKRETY PANIE, KONKRETY PANIE I PANOWIE !!!
Odpowiedz
niski
2026-03-12 15:31:47
0 4
a dlaczego miasto nie buduje tych mieszkań tylko chce dołek sprzedać???
ciekawy
2026-03-12 18:53:05
0 2
dobre pytanie i co do tego ma jakis holding?
Odpowiedz
StMi
2026-03-12 17:07:55
0 1
To miejsce (czytaj dołek) tętniło życiem i przynosiło realne dochody miastu jak i korzyść zwykłym mieszkańcom. Znaleźli się "wizjonerzy" i jak to mówił Lipski " urwali kurze złote jajca".
ciekawy
2026-03-12 18:53:53
0 2
układy i korupcja w tych czasach to zasady prawa?
Odpowiedz
bnb
2026-03-15 11:05:01
0 0
A kto właściwie jest właścicielem drogi dojazdowej do dolnego parkingu? Jak miasto mogło budować parking bez dojazdu? W głowie się nie mieści.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Deweloperzy czekają? Sprawa w sądzie"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in