17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Dobiega końca śledztwo ws. tragicznej śmierci 43-latki i jej 7-letniego syna

Opublikowano  Zaktualizowano 
4 26695

Rabka-Zdrój/Mordarka. Dobiega końca śledztwo dotyczące śmierci trzech osób, w tym dwójki mieszkańców Limanowszczyzny, w parku w Rabce-Zdroju w kwietniu 2024 roku. W tragicznym wypadku w Poniedziałek Wielkanocny zginęła 43-latka i jej 7-letni syn - mieszkańcy Mordarki.

Informacje o postępach w śledztwach w sprawie śmiertelnych wypadków na Podhalu, do których doszło w ubiegłoroczny Poniedziałek Wielkanocny, przekazała Polskiej Agencji Prasowej prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. 

Jedno z postępowań dotyczy tragicznego zdarzenia w Rabce-Zdroju. Złamane pod naporem wiatru drzewo przygniotło trzy osoby. Wszyscy zginęli na miejscu. 

Wśród ofiar była 43-letnia Anna i 7-letni syn Tymuś. Byli mieszkańcami Mordarki w gminie Limanowa. Do Parku Zdrojowego rodzina z Limanowszczyzny (kobieta z mężem i dziećmi) wybrała się na spacer. W Rabce-Zdroju byli w odwiedzinach u chorego krewnego.

Zobacz również:

Z przekazanych przez prokuraturę informacji wynika, że postępowanie jest już na ukończeniu. Obecnie śledczy oczekują w tych przypadkach opinii biegłych z zakresu dendrologii, który zajmują się oceną stanu drzewa. Pozwoli to odpowiedzieć na pytanie, czy tragedia z 1 kwietnia 2024 roku mogła wynikać z ewentualnych zaniedbań właściciela terenu w zakresie pielęgnacji drzewa. 

Jedno z postępowań dotyczących dramatycznych zdarzeń na Podhalu zostało już umorzone. Dotyczyło ono powalenia jesionu na dziecko, które wychodziło z kościoła w Zakopanem. 

W opinii biegłych drzewo było zniszczone, ale proces degradacji drzewa postępował od systemu korzeniowego, nie dając widocznych oznak na zewnątrz.

W związku z tym nie sposób przypisać właścicielowi drzewa odpowiedzialności za to zdarzenie. Tylko specjalistyczne badania pozwoliłyby na stwierdzenie, że drzewo może się przewrócić. Zdegradowany był system korzeniowy, natomiast na zewnątrz drzewo nie dawało oznak choroby - powiedziała PAP rzeczniczka sądeckiej prokuratury okręgowej prok. Justyna Rataj-Mykietyn.

Komentarze (4)

pikaap77
2025-02-16 08:46:53
0 1
Przy okazji tej niewyobrażalnej tragedi
pragnę zwrócić uwagę gospodarzom i władzom miasta Limanowa na drzewa rosnące na cmentarzu parafialnym od strony Siwego Brzegu. Lipy bo nich mowa rosną bardzo mocno pochylone
w stronę grobów.
Budowa grobów ,grobowców
i ogrodzenia od strony gazowni
napewno naruszyła ukorzenienie tych drzew i powinny one zostac niezwloczni wyciete. Wyciągajmy wnioski,likwidujmy
przyczyny, a nie trzeba będzie mierzyć się z tragediami.
joga
2025-02-16 09:00:24
0 2
cmentarz parafialny to coś innego niż komunalny, za który odpowiada miasto
Odpowiedz
pikaap77
2025-02-16 12:18:14
0 0
Al pozwolenie na wycinkę musi wydać magistrat.
Odpowiedz
malarz
2025-02-16 13:29:38
1 1
prokurator powinien również sprawdzić kto uruchomił nielegalne lodowisko dookoła limanowskiej bazyliki
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Dobiega końca śledztwo ws. tragicznej śmierci 43-latki i jej 7-letniego syna"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in