21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

„Dołek” pod młotek. Miasto szuka kasy mimo ostrzeżeń przed „bezprawiem”

Opublikowano  Zaktualizowano 
16 16649

Limanowski magistrat ogłosił przetarg na sprzedaż „martwego” targowiska przy ul. Targowej. Cena wywoławcza to ponad 8,4 mln zł - tyle, ile brakuje w miejskim budżecie po stronie przychodów. Samorząd kolejny raz próbuje spieniężyć nieruchomość bez uregulowanego dojazdu i z zaskarżonym planem zagospodarowania, choć jeszcze dwa miesiące temu wiceprzewodniczący Rady Miasta Adam Król grzmiał, że taka transakcja w obecnym stanie prawnym to „bezprawie” i „tragikomedia”. Dziś to „bezprawie” staje się planem urzędu.

W minionym tygodniu na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta Limanowa pojawił się wykaz nieruchomości przeznaczonych pod młotek. To w rzeczywistości jedna działka o powierzchni 0,1704 ha wraz z budynkiem miejskiego targowiska “Mój Rynek”, zbudowanego w miejscu dawnego „dołka”. Kwota, za którą miasto chce sprzedać obiekt, opiewa na 8 mln 437 tys. zł brutto. 

Obecny ruch magistratu stoi w całkowitej sprzeczności z głośnym wystąpieniem Adama Króla podczas styczniowej sesji. Wiceprzewodniczący Rady Miasta nie zostawił wtedy suchej nitki na pomyśle sprzedaży obiektu w obecnym stanie.

Jest sytuacja taka, że dzisiaj nie możemy sprzedać tego obiektu, bo byłoby to bezprawie (...) W momencie kiedy będziemy mieli wjazd, czyli służebność przejazdu, może to kupić każdy (...). Ale ma to być uczciwe postępowanie zakupowe, które będzie toczone na rynku, a nie na zasadzie takiej, że ktoś po prostu nie ma takich możliwości, że tam wjedzie. Nikt by się na to nie zgodził, żeby kupować obiekt bez wjazdu. Dlatego uregulujmy tę sprawę zgodnie z prawem, jeśli jesteśmy państwem prawa i nasz urząd się mianuje takimi kryteriami, a później rozmawiajmy o sprzedaży – mówił w styczniu Adam Król.

Ewentualne uzyskanie służebności ma rozwiązać problem to dojazd do poziomu -2 parkingu. W ogłoszeniu o sprzedaży można przeczytać wprost, iż „obecnie toczy się postępowanie sądowe o ustanowienie służebności dojazdu”. Wjazd na najniższą kondygnację prowadzi przez prywatną działkę. Bez wyroku sądu nabywca kupuje obiekt, do którego częściowo nie da się legalnie dojechać. Według radnego Króla stawia to miasto w fatalnej pozycji negocjacyjnej i promuje tylko jednego oferenta – tego, który drogę już posiada.

Zobacz również:

Na tej samej styczniowej sesji burmistrz Jolanta Juszkiewicz poinformowała opinię publiczną o zainteresowaniu deweloperów, którzy rozważają zainwestowanie w budowę na „dołku”. Jednak i tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Burmistrz przyznała, że zmiany w planie miejscowym, które miały otworzyć drogę do inwestycji, zostały zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

BiS Holding po prostu nam chce uchylić uchwałę, że tak powiem, bo zaskarżył uchwałę, która umożliwiała tam budowanie mieszkań – tłumaczyła burmistrz. 

W tej sytuacji potencjalny Inwestor kupuje więc nie tylko budynek bez drogi do części parkingu, ale i niepewność co do tego, co właściwie będzie mógł tam wybudować.

Wspólnicy BiS Holding w odpowiedzi na wystąpienie Adama Króla w wydanym oświadczeniu zarzucili radnemu manipulację faktami i naruszanie ich dóbr osobistych. Jednocześnie potwierdzili zaskarżenie uchwały o zmianie MPZP do NSA, bo w ich ocenie jest ona niekorzystna dla sąsiednich nieruchomości. Stanowisko BiS Holding prezentowaliśmy w artykułach: Spór o dołek, w tle Pałacyk. Wiceprzewodniczący o „tragikomedii”, inwestorzy o „pomówieniach” oraz Deweloperzy czekają? Sprawa w sądzie

Dlaczego miasto miasto mimo licznych ograniczeń decyduje się na ponowną próbę sprzedaży? Odpowiedzi należy szukać w budżecie. Zapisana w nim kwota 8,4 mln zł to „prowiant” zostawiony przez poprzednie władze, o którym w styczniu mówił wiceprzewodniczący Adam Król, zaplanowany jako niezbędny przychód, aby budżet udało się “spiąć”. Bez tego miasto będzie zmuszone wziąć kredyt i zwiększyć zadłużenie. 

Przypomnijmy, że plac targowy powstał w miejscu dawnego „dołka”. Samorząd na jego budowę uzyskał 1 mln zł dofinansowania w ramach programu „Mój rynek”. Początkowo zakładano, że obiekt zostanie zrealizowany do końca września 2013 roku, jednak dopiero wiosną 2015 roku miasto ogłosiło przetarg na wynajem miejsc handlowych. Zakładano wtedy, że handel na targowisko ruszy w lipcu, ale udało się wynająć tylko połowę stanowisk. Oficjalnie targowisko zostało otwarte w sierpniu 2015 roku, po prawie dwóch latach opóźnienia. Kilku przedsiębiorców próbowało prowadzić działalność na nowym targowisku, ale szybko zrezygnowało. Jak ocenili handlarze, obiekt nie został odpowiednio przystosowany do ich potrzeb.

W minionej kadencji, po kilku nieudanych próbach sprzedaży, podjętych przy sprzeciwie części radnych (przeciwko byli m.in. Adam Dębski, Adam Król i Jolanta Juszkiewicz, a Leszek Mordarski wstrzymał się od głosu), ówczesne władze miasta odstąpiły od sprzedaży i przedstawiły pomysł zagospodarowania tego miejsca poprzez budowę budynku usługowo-mieszkalnego. W tej kadencji obecne władze na podstawie opracowanych koncepcji przystąpiły do przygotowania dokumentacji projektowej i wprowadzenia zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W lipcu ubiegłego roku starostwo wydało miastu pozwolenie na budowę.

Do tematu sprzedaży miejskiego targowiska „Mój Rynek” będziemy powracać.

Komentarze (16)

Wfra
2026-03-26 13:18:06
0 7
To wyglada tak jak ,, wioskowy,, pijaczek po kolei sprzedaje srebra rodowe. Musi za cos pić !

Pozdrawiam
vvv
2026-03-26 14:12:04
1 5
A najlepsze z tego to , że teraz sprzedają ci co byli przeciwko sprzedaży
Odpowiedz
scigany01
2026-03-26 13:50:03
0 5
Mnie tylko ciekawi,jakim cudem miasto dostało wówczas pozwolenie na budowę nie mając dojazdu do posesji? Przecież każdy wie,że nie mając uregulowanego prawnie dojazdu do posesji jest ogromny problem z budową szamba przy istniejącym od dawna budynku.
royal30
2026-03-26 16:00:48
0 1
Co się dziwisz jak przystanek się buduje na nie swojej działce to i to się obejdzie
Odpowiedz
Tadeuszlimanowa123
2026-03-26 13:57:19
1 7
Tak to wygląda, Adam Król jak zwykle nie ma pojęcia co mówi.
Odpowiedz
byle_nie
2026-03-26 14:05:43
1 4
@Jazon i co ty na to?
Odpowiedz
niski
2026-03-26 14:13:39
0 8
czy ktoś w ogóle rządzi w tym mieście??? Za to dziadostwo zapłacimy wszyscy w kolejnych latach. Zostaną tylko długi, dziury, brud i cała masa zdjęć z imprez na które idzie lekką ręką kasa
Odpowiedz
byle_nie
2026-03-26 14:23:02
2 4
Szanowni Państwo z magistratu i Rady Miasta! Czy słyszycie rozsądek, czy tylko szelest brakujących milionów? To, co wyprawiacie z targowiskiem przy ul. Targowej, to kpina z mieszkańców i logiki. Jeszcze dwa miesiące temu wiceprzewodniczący Adam Król grzmiał o „bezprawiu” i „tragikomedii” przy próbach sprzedaży tej działki bez dojazdu i z zaskarżonym planem. Co się zmieniło? Prawo nagle działa inaczej, bo w budżecie brakuje 8,4 mln zł? Dziś to „bezprawie” staje się planem urzędu. Gratuluję „spójności” poglądów – sypiecie się jak domino, a jedyne co potraficie, to pudrowanie trupa. Ile jeszcze tej tragikomedii za nasze pieniądze? Miasto zasługuje na gospodarzy, a nie na handlarzy marzeń z wadą prawną. Opamiętajcie się!
Odpowiedz
rumacajs
2026-03-26 14:38:03
0 3
Jeśli nie było dojazdu, to na jakiej podstawie było wydane zezwolenie na budowę? Podobno się nie da...
Odpowiedz
aviator
2026-03-26 14:46:03
0 4
Kolejna z plag egipskich spadła na miasto Limanowa! Czy Rajcy Miejscy są w stanie coś sensownego zbudować? Ich działania wyglądają jak tego sługi z przypowieści, który zakopał talent a nie pomnożył go... Kochana władzo, dlaczego grzebiecie nasze cudowne miasteczko w "dołku" swojej nieudolność?
Odpowiedz
now
2026-03-26 15:29:12
2 4
Zas moim zdaniem moze warto byloby przywolac tych, co to wywalili pare ladnych milionow i "osiagneli" potrojna szkode! Po pierwsze wydali ogromne pieniadze a nie uzyskali zadnych przychodow. Po drugie skutecznie pozbawili kupcow terenu do prowadzenia dzialalnosci. Po trzecie utracono wplywy z oplat placonych przez kupcow. No i po czwarte, utrudnili mieszkancom zakupy w tym miejscu! Ilez to sukcesow! A moze od poczatku zamiar byl ukryty i stad w nazwie "moj"?
vvv
2026-03-26 17:28:37
1 3
Zapytaj panią burmistrz wówczas była radna i głosowała za budową "Mojego Rynku". Potem razem z Królem i innymi była przeciwko sprzedaży i jednocześnie za budową tam mieszkań. Tylko coś nie poszło i jakoś nie potrafili znaleźć sposobu na finansowanie tej inwestycji w partnerstwie z PFR-em. Brak skuteczność i umiejętności. Czas bezlitośnie obnażył ich puste obietnice wyborcze
Odpowiedz
Limka28
2026-03-26 17:29:40
0 4
Czy w końcu NIK, CBŚ ew CBA zainteresuje się tym co się w UM dzieje? Drogie nieruchomości za pół ceny, pani od kredek i zdjęć zostaje dyrektorką... wszyscy śpią za kierownicą?
Odpowiedz
Nowak11
2026-03-26 18:25:03
0 4
Już robią z siebie pośmiewisko, Już bankructwo grozi, a tu jeszcze ponad 3 lata ich rządów.
Odpowiedz
byle_nie
2026-03-26 20:21:37
0 5
Szanowni Państwo z magistratu, kolejna odsłona „limanowskiego kabaretu”? Projekt bloku nad „Mój Rynek” to majstersztyk – szkoda, że papierowy. Pytanie zasadnicze: czy tam w ogóle miał kto rozmawiać z PFR? Patrząc na efekty, prowadziliście chyba dialog z samym sobą przed lustrem. Poprzednicy „uzgodnili”, „przygotowali”, a wyszło jak zawsze – wielkie nic. Fascynujące, jak wyobraźnia radnych zderza się z twardą rzeczywistością i brakiem zdolności negocjacyjnej. Czy te rozmowy z PFR odbywały się w sferze marzeń, czy nikt nie potrafił wybrać właściwego numeru telefonu? Sypiecie się jak domino, a mieszkańcy mają dość tej tragikomedii. Zamiast budować bloki na papierze, zacznijcie budować zaufanie, bo na razie wychodzi Wam jedynie budowanie napięcia przed kolejną klapą. Kurtyna!
Odpowiedz
Dagi
2026-03-26 21:26:40
0 6
Burmistrzyni swoją kampanie wyborczą oparła o hasło "prowadzenia dialogu ", więc należy zapytać, czy w sprawie tej drogi podjęła jakąkolwiek rozmowę z właścicielami , by ugodowo dojść do porozumienia co do służebności, czy też wykupu? wydaje się , iż od razu postawiła na rozstrzygnięcie sądowe, więc ma co chciała , proces pewno kilka lat, tak wygląda ten jej dialog i bliżej ludzi.
a na temat zachowania radnego Koziej Wólki , to po prostu brak słów, żenada, kompromitacja, dno.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"„Dołek” pod młotek. Miasto szuka kasy mimo ostrzeżeń przed „bezprawiem”"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in