21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Hołd dla porucznika

Opublikowano 
0 2647

Męcina. W Święto Wojska Polskiego mieszkańcy Męciny spotkali się przy grobie porucznika Jana Wróbla. Złożono kwiaty, zapalono znicze i odmówiono modlitwę w intencji poległego żołnierza.

W ramach obchodów Święta Wojska Polskiego (15 sierpnia) mieszkańcy zgromadzili się na cmentarzu w Męcinie przy grobie porucznika Jana Wróbla. Oddano hołd uczestnikowi Bitwy Warszawskiej poprzez złożenie kwiatów, zapalenie zniczy i wspólną modlitwę.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz gminy Limanowa: wójt Jan Skrzekut, wiceprzewodniczący rady Rafał Woźniak i radny Adam Ryś. Obecni byli także dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Męcinie Grzegorz Krzak wraz z uczniami i nauczycielami, proboszcz parafii ks. Witold Machalski oraz mieszkańcy miejscowości.

Postać uczestnika Bitwy Warszawskiej przybliżyła Janina Firlej. 

Jan Wróbel urodził się w 1897 roku w Pisarzowej. W wieku pięciu lat został sierotą. Wraz z rodzeństwem wychowywał się u krewnych w Męcinie, gdzie trafił po śmierci rodziców. 

Trójką osieroconych dzieci zaopiekowali się krewni z Męciny. Lupowie mieli też czworo własnych dzieci. Sytuacja opiekunów pogorszyła się z chwilą wybuchu I wojny światowej, gdy Wojciech Lupa, jak wielu Męcinian, został powołany do armii austriackiej, a matka pozostała na gospodarstwie wraz z siedmiorgiem dzieci - opisuje Janina Firlej. 

Młody Janek Wróbel ukończył gimnazjum w Nowym Sączu, a następnie podjął pracę w Urzędzie Skarbowym. 

Żył oszczędnie, odkładając każdy grosz na spełnienie swojego planu - wyjazdu do Ameryki, która wielu młodym jawiła się jako raj na ziemi. W Polsce panowała powojenna bieda i wielka drożyzna. Niestety, plany młodzieńca pokrzyżowała wojna z bolszewikami - wskazuje Janina Firlej.

Gdy wybuchła wojna w 1920 roku wstąpił do 5. Pułku Piechoty Wojska Polskiego. Walczył w Bitwie Warszawskiej, a następnie na Litwie. Krótko przed zawieszeniem broni został ciężko ranny i zmarł pod Karelicami koło Nowogródka. Zgodnie z jego wolą pochowano go w rodzinnej Męcinie w kwietniu 1921 roku. Z wojskowymi honorami spoczął w centralnej części miejscowego cmentarza. 

Początkowo grobem opiekowała się rodzina. W 1998 roku, dzięki staraniom mieszkańców i wsparciu gminy Limanowa, został on odrestaurowany. Tak powstał nowy pomnik. Na płycie umieszczono wizerunek orła, który Wojsko Polskie używało w latach 1919–1920.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Hołd dla porucznika"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in