Jak Iga Świątek stała się królową mączki? Przypominamy jej triumf w Roland Garros 2020
(Artykuł sponsorowany) Jesienią 2020 roku, gdy świat sportu wciąż próbował otrząsnąć się po pandemicznym chaosie, w Paryżu wydarzyło się coś, czego nie przewidział żaden ekspert. Na kortach Roland Garros 19-letnia Iga Świątek napisała nowy rozdział w historii polskiego tenisa. Teraz wspominamy ten fantastyczny triumf, który rozpędził jej karierę.
To nie był zwykły turniej. Przełożony z tradycyjnego terminu na jesień, rozegrany w zimnej aurze i bez publiczności. Roland Garros 2020 był wyzwaniem nie tylko fizycznym, ale i psychicznym. Świątek jednak znakomicie sobie z nim poradziła.
Dominacja Świątek od pierwszego uderzenia
Już w pierwszym meczu Świątek zagrała znakomicie. Czeszkę Marketę Vondrousovą, finalistkę Roland Garros z poprzedniego roku, pokonała 6:1, 6:2. Potem było tylko lepiej – każda kolejna przeciwniczka była bezradna wobec precyzji, agresji i taktycznej dojrzałości młodej Polki. Później udało jej się ograć w dwóch setach Su-Wei Hsieh oraz Eugenie Bouchard.
W czwartej rundzie przyszło prawdziwe trzęsienie ziemi. Na drodze Świątek stanęła Simona Halep – ówczesna wiceliderka rankingu, która była jedną z głównych faworytek do triumfu w Paryżu. Mecz? 6:1, 6:2 dla Świątek. Halep była w szoku, zwłaszcza że w 2019 roku ograła naszą reprezentantkę 6:1, 6:0.
Zobacz również:
TPN apeluje o ostrożność podczas spotkań z jeleniami
Słoneczny początek weekendu, deszcz w niedzielę i ocieplenie w kolejnym tygodniu
W ćwierćfinale Świątek poradziła sobie z Martiną Trevisan, a w półfinale ograła Nadię Podoroską. Do finału, w którym czekała na nią Sofia Kenin, awansowała bez straty seta.
Narodziny królowej mączki
Choć Świątek grała rewelacyjnie, to i tak nieco większe szanse na triumf dawano Kenin, mistrzyni Australian Open z 2020 roku. Pierwsza partia była bardzo wyrównana, choć zakończona zwycięstwem Polki 6:4. W drugiej nasza reprezentantka nie dała już szans Amerykance i triumfowała 6:1.
Tym samym Świątek została pierwszą Polką w historii, która wygrała turniej wielkoszlemowy w singlu. I zrobiła to z impetem, jakiego nie widziano od dawna. Nie straciła w całym turnieju ani jednego seta, co było niesamowitym osiągnięciem. Mecze Igi Świątek w tym okresie były pokazem dominacji.
To zwycięstwo nie było jednorazowym błyskiem. Dwa lata później, w 2022 roku, Świątek wróciła do Paryża jako światowa jedynka i faworytka – i udźwignie presję. Wygrała turniej ponownie, pokonując w finale Coco Gauf. Rok później, w 2023, triumfowała po raz trzeci, po emocjonującym boju z Karolíną Muchovą. A w 2024? Kolejny tytuł i kolejny pokaz dominacji po ograniu Jasmine Paolini.
Cztery tytuły w ciągu pięciu lat. Nikt już wtedy nie miał najmniejszych wątpliwości, że Świątek jest królową kortów ziemnych.
Może Cię zaciekawić
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
Z tego artykułu dowiesz się: Jakie silniki benzynowe i wysokoprężne są dostępne w Škodzie Karoq? Ile pali Karoq w poszczególnych wer...
Czytaj więcejNie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Dziś zaprzysiężenie Łukasza Gibały na nowego prezydenta miasta
Według urzędu miasta, w czasie ceremonii zaprzysiężenia nowy prezydent odbierze od przewodniczącego miejskiej komisji wyborczej dokument pot...
Czytaj więcejElektryczne hulajnogi wciąż zbierają śmiertelne żniwo
Statystyki są bezlitosne. W tym roku mamy już 11 ofiar śmiertelnych, czyli tyle, ile w całym roku ubiegłym. Liczba wypadków również rośn...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcej-
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
- Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila


