21°   dziÅ› 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Konfesjonał był "jego miejscem". Pożegnano śp. ks. Karola Dziubaczkę

Opublikowano  Zaktualizowano 
1 14401

Dziś w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Karola Dziubaczki – byłego kanclerza Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, wieloletniego penitencjarza limanowskiej parafii. Mszy świętej przewodniczył biskup Stanisław Salaterski. Zmarłego kapłana żegnał proboszcz limanowskiej parafii, mówiąc o trwającej ponad 40 lat znajomości.

Dzisiaj (13 października)o godzinie 14:00 w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odbyÅ‚y siÄ™ uroczystoÅ›ci pogrzebowe Å›p. ks. praÅ‚ata Karola Dziubaczki - byÅ‚ego kanclerza Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, przez wiele lat posÅ‚ugujÄ…cego w Limanowej. 

Mszy Å›wiÄ™tej przewodniczyÅ‚ biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej bp StanisÅ‚aw Salaterski, który wygÅ‚osiÅ‚ homiliÄ™. WÅ›ród zgromadzonych na żaÅ‚obnej Eucharystii kapÅ‚anów znaleźli siÄ™ także koledzy z seminaryjnego rocznika Å›p. ks. Karola Dziubaczki, a także jego rodzina oraz wierni z Limanowej i okolic. 

Zanim duchowny zostaÅ‚ odprowadzony na miejsce wiecznego spoczynku - zgodnie z jego ostatniÄ… wolÄ… - na cmentarzu parafialnym w Limanowej pożegnaÅ‚ go ks. WiesÅ‚aw Piotrowski, proboszcz limanowskiej parafii, który opowiedziaÅ‚ wiernym o trwajÄ…cej ponad cztery dekady znajomoÅ›ci z ks. Karolem DziubaczkÄ…. 

Poznałem go 41 lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole średniej. On był proboszczem w mojej rodzinnej parafii w Bochni. Po maturze poszedłem najpierw do niego, oznajmiając mu, że chcę wstąpić do seminarium. I po kilku dniach zawiózł mnie - z kierowcą, bo sam nie prowadził samochodu - do seminarium, do ówczesnego rektora. Tam po wstępnej rozmowie otrzymałem informacje, kiedy będzie egzamin. I tak rozpoczęła się moja, można powiedzieć - wspólna, przez 41 lat - droga z księdzem Karolem - wspominał proboszcz.

Jak mówiÅ‚ ks. WiesÅ‚aw Piotrowski, ks. Dziubaczka odwiedzaÅ‚ go w seminarium, widywali siÄ™ także podczas ferii i wakacji, a kontakt utrzymywali również wówcza, gdy ks. Dziubaczka peÅ‚niÅ‚ funkcjÄ™ kanclerza kurii w Tarnowie. 

On wygłosił podczas moich prymicji kazanie prymicyjne. A po 25 latach, już tutaj w Limanowej, wygłosił kazanie z okazji srebrnego jubileuszu mojego kapłaństwa. A gdy tutaj pracował jako penitencjarz, a ja od 2010 roku byłem proboszczem, wielokrotnie rozmawialiśmy przy stole i w mieszkaniu. Przede wszystkim były to rozmowy na temat Kościoła. Ksiądz Karol był niezwykle zaangażowany i zainteresowany - podkreślał ks. Piotrowski. - I za te rozmowy chcę dzisiaj podziękować w sposób szczególny i to nie tylko w imieniu moim, ale wszystkich tutaj kapłanów. Bo wszyscy przecież znaliśmy go bardzo dobrze. Ksiądz Karol zawsze był otwarty, życzliwy, nie tylko przyjmował na kawę, ale też udawał się na imieniny do każdego chyba z nas. I przyjeżdżał zawsze z jakimś drobnym prezentem, z uśmiechem, z radością, umacniał nas w naszej drodze kapłańskiej i każdy z nas z pewnością wiele mu zawdzięczał. Bo jego miłość do Kościoła, do Boga ujawniała się w tych rozmowach i w jakiś sposób nas wszystkich przenikała.

Podczas pogrzebu proboszcz dziÄ™kowaÅ‚ zmarÅ‚emu kapÅ‚anowi za lata spÄ™dzone w konfesjonale. 

Spowiadał bardzo długo. Od wczesnych godzin porannych przychodził do konfesjonału, potem szedł na śniadanie i od godziny 8:00, gdy ja odprawiałem mszę świętą, on już był w konfesjonale i spowiadał, potem pomagał mi w rozdawaniu Komunii świętej. I dalej szedł do konfesjonału, by spowiadać, by czekać na penitentów. Wiele osób przychodziło do niego do spowiedzi i to nie tylko z terenu naszej parafii. Miał przed południem krótką przerwę na kawę, szedł do księdza prałata Józefa (Poręby - przyp. red.) albo na plebanię i wracał tutaj do konfesjonału. Często mówił: "To jest moje miejsce". I spowiadał do mszy świętej o godzinie 11:00. I celebrował tę mszę świętą codziennie tutaj w bazylice i głosił Słowo, wcale nie krótkie. Zawsze był przygotowany. Zawsze odnosił się do codziennej rzeczywistości, do życia Kościoła. I przychodził na obiad. I znów trwały długie rozmowy z księdzem prałatem, z kapłanami, którzy byli w tym czasie na plebanii. Wielokrotnie też przychodził po południu, aby znów spowiadać. Zwłaszcza przed pierwszym piątkiem, ale także podczas nabożeństw majowych, październikowych i w niedzielę. I w konfesjonale, gdy nie opowiadał, to czytał. Czytał wiele książek i później dzielił się tymi treściami. Wielu z nas, także świeckich osób, wiele mu zawdzięcza, bo pomagał. Był kierownikiem duchowym - podkreślał ks. Piotrowski.

ZmarÅ‚y kapÅ‚an ostatni raz odwiedziÅ‚ LimanowÄ… podczas ubiegÅ‚orocznego odpustu. W tym roku zadzwoniÅ‚ do proboszcza i podziÄ™kowaÅ‚ za zaproszenie, ale poinformowaÅ‚, że stan jego zdrowia nie pozwoli na osobisty udziaÅ‚, ZapewniÅ‚ jednak o pamiÄ™ci w modlitwie. 

Za to też mu bardzo dziękujemy: za jego modlitwę, za jego troskę o naszą wspólnotę parafialną. Dziękuję także za posługę jako ojca duchownnego w dekanacie. Pełnił ją przez wiele lat. Co miesiąc zgłosił konferencję. Był do niej oczywiście bardzo dobrze przygotowany. Zawsze coś ciekawego nam, kapłanom, powiedział. Nawiązywał do dokumentów kościoła, do wypowiedzi papieży i biskupów. Wiedział, jak powinno wyglądać nasze kapłańskie życie we współczesnym świecie i nieraz używał mocnych słów, aby przekonać do tego, jakimi kapłanami powinniśmy być. I to pozostanie w naszej pamięci. Ksiądz Karol zawsze był zatroskany o dobro kościoła. O to, aby wierni zawsze mieli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty, ale też troszczył się o to, abyśmy my kapłani byli Bożymi kapłanami. I takie przesłanie nam pozostawia nam, kapłanom, abyśmy byli zaangażowani w posługę kapłańską, dobrze przygotowani do posługi słowa. I cierpliwi w konfesjonale, abyśmy czekali na penitentów, którzy w różnej chwili z różnymi problemami mogą przyjść. Pozostawił nam wszystkim wiernym, świeckim przesłanie, abyśmy byli wiernymi uczniami Chrystusa, abyśmy się go nigdy nie wstydzili. Abyśmy zawsze mieli go w sercu i żyli w łasce uświęcającej, gotowi przyjąć Chrystusa do serca - podsumował.

Ks. praÅ‚at dr Karol Dziubaczka zmarÅ‚ w piÄ…tek (10 października) w wieku 81 lat. 

Urodził się 7 października 1944 roku w Sędziszowej, w parafii Siedliska koło Bobowej. Egzamin dojrzałości złożył w Krakowie w 1962 roku, a następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. W 1969 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jerzego Ablewicza.

Jako wikariusz pracowaÅ‚ w parafiach w Zakliczynie oraz w Limanowej-Sowlinach. StudiowaÅ‚ prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie w 1979 roku uzyskaÅ‚ tytuÅ‚ doktora. ByÅ‚ proboszczem parafii w Koszycach Wielkich i w Bochni, a w 1992 roku zostaÅ‚ mianowany kanclerzem Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. FunkcjÄ™ tÄ™ peÅ‚niÅ‚ do 1999 roku. NastÄ™pnie posÅ‚ugiwaÅ‚ jako penitencjarz w parafii Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej.  

Z uwagi na stan zdrowia, od 2018 roku mieszkał w Domu Księży Diecezji Tarnowskiej w Tarnowie.

W ciągu swojego życia kapłańskiego pełnił liczne funkcje w strukturach diecezjalnych, m.in. notariusza Sądu Diecezjalnego, sędziego w tym sądzie, członka Kolegium Konsultorów, Rady Kapłańskiej oraz Diecezjalnej Rady do spraw Ekonomicznych. Brał także udział w przygotowaniach do wizyty papieża Jana Pawła II w Starym Sączu.

Za swoją posługę otrzymał liczne wyróżnienia i godności, w tym Expositorium Canonicale i Rochetto et Mantolleto, był kanonikiem Kapituły Katedralnej w Tarnowie oraz od 1995 roku Kapelanem Jego Świątobliwości.

Komentarze (1)

PozytywnyCzłowiek
2025-10-14 22:45:43
0 0
W ramach wspomnień polecam wczorajszy tekst historyka pana Andrzeja Gerlacha na temat ks. Dziubaczki. Post znajdziecie na kocie na Facebooku Pana Andrzeja.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Konfesjonał był "jego miejscem". Pożegnano śp. ks. Karola Dziubaczkę"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in