Koszty delegacji wójta pod lupą radnych
Klub radnych gminy Mszana Dolna opozycyjnych do wójta opisał w mediach społecznościowych interpelację dotyczącą wyjazdów służbowych Mirosława Cichorza oraz skarbnik gminy Moniki Marszalik. Delegacje nazwano “wojażami podróżniczymi”, a łączny koszt siedmiu wyjazdów wyniósł blisko 31 tys. zł. Wójt odpiera zarzuty, wskazując na znaczenie udziału w konferencjach i forach samorządowych. - Nie jadę sobie tam odpoczywać, tylko pracować - podkreśla Mirosław Cichorz.
Jak wskazali radni, interpelacja została złożona, ponieważ w ostatnich miesiącach liczba wyjazdów wójta “znacząco wzrosła”, a ponadto niektóre odbywały się w towarzystwie skarbnik gminy, co ma “podwyższać koszty ponoszone przez budżet”.
Wyjazdy delegacyjne mają sens tylko wtedy, gdy wynikają z realnych potrzeb gminy – spotkań w ministerstwach, w urzędach centralnych, rozmów o środkach dla mieszkańców czy uzgodnień inwestycyjnych. Na sierpniowej sesji wójt zawnioskował o zwiększenie wydatków o 100 095 zł na delegacje, zakup materiałów i usług oraz szkolenia. Na nasze pytania o tak duży wzrost, skarbnik wyjaśniła, że środki te są konieczne, aby „pozyskiwać pieniądze dla gminy”. Jednak analiza przedstawionych delegacji wskazuje, że zamiast spotkań w Warszawie czy Krakowie, wójt częściej wybiera fora i konferencje samorządowe w drogich hotelach, które trudno uznać za działania przynoszące wymierną korzyść dla mieszkańców - piszą radni.
Wskazują przy tym, że skarbnik ma “własne” konferencje, szkolenia i fora przeznaczone dla służb finansowych.
Jej ciągłe wyjazdy razem z wójtem – choć nie są praktykowane w innych samorządach – stały się u nas regułą. Trudno dostrzec uzasadnienie dla takiej praktyki, zwłaszcza że generuje ona podwójne koszty - czytamy w stanowisku radnych. - Podkreślamy: urząd gminy nie jest prywatną firmą. Wójt i Skarbnik korzystają z publicznych pieniędzy, dlatego powinni przedstawiać pełne, przejrzyste rozliczenia i działać oszczędnie. Delegacje powinny służyć mieszkańcom, a nie być powtarzalnymi wyjazdami na te same wydarzenia samorządowe.
Radni zarzucają też wójtowi, że zdarza się mu przedłużanie pobytów (przyjazd dzień wcześniej i wyjazd dzień później niż faktyczne trwanie wydarzenia), co zdaniem członków klubu “generuje dodatkowe koszty noclegów w hotelach o wysokim standardzie”.
Zobacz również:Intensywne wojaże podróżnicze Wójta i Pani Skarbnik mają swoje konsekwencje w zwiększonych wydatki bieżących urzędu gminy. Od początku 2025 roku wydatki te zostały zwiększone o kwotę ponad 600 tys. zł względem założeń budżetowych na ten rok. Są to koszty związane z funkcjonowaniem urzędu gminy (w tym koszty pracownicze, koszty bieżącego funkcjonowania urzędu, szkoleń oraz delegacji). Pozostaje sobie zadać pytanie, czy naszą gminę stać na taką krajoznawczą politykę wyjazdów o nieustalonym celu i nieodnotowanym efekcie? - pytają radni.
Zestawienie wyjazdów ujętych w interpelacji obejmuje m.in.: X Europejski Kongres Samorządów – Mikołajki (6 558,75 zł), XXXIV Forum Ekonomiczne – Karpacz (9 345,90 zł), XXIII Samorządowe Forum Kapitału i Finansów – Katowice (4 190,04 zł), Forum Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów Miast – Szczyrk (2 980,50 zł) i XXI Kongres Gmin Wiejskich – Jachranka (5 039,00 zł). Łączny koszt wyjazdów ujętych w interpelacji wyniósł 30 779,69 zł.
Do wójta Mirosława Cichorza zwróciliśmy się o zajęcie stanowiska wobec zarzutów radnych.
Na wydarzenia takie jak fora wójtów i burmistrzów - jeźdżę sam. Pani skarbik jeździ ze mną na fora ekonomiczne jako de facto druga osoba w gminie. Nie wyobrażam sobie, by ktoś odpowiedzialny za politykę finansową zostawał z tyłu, nie mając okazji na spotkania ze specjalistami i wymianę doświadczeń. Jest to ponadto kwestia rozwoju personalnego, który ma służyć także naszej gminie - mówi w rozmowie z nami Mirosław Cichorz. - Wszystkie te wydarzenia umożliwiają rozmowę o sprawach samorządu. Dodam, że na ostatnie spotkanie w Zakopanem byłem zaproszony już jako prelegent, bo nasz głos - gminy Mszana Dolna - jest słyszany i doceniany - dodaje.
Wójt podkreśla, że do każdego z wyjazdów podchodzi poważnie, bo to jeden z elementów jego pracy na rzecz samorządu.
Nie jadę sobie tam odpoczywać, tylko pracować. Każdy wyjazd traktuję poważnie i biorę udział w dyskusjach. I rzeczywiście czasem zostaję na noc, ale podczas takich wydarzeń najwięcej dzieje się poza panelami, w kuluarach. To także względy praktyczne. Przykładowo: jedno z wydarzeń odbywało się w Mikołajkach, a początek zaplanowano na 9:00. Czy mam wyruszyć o 23:00 i jechać całą noc, a po zakończeniu około 21:00 udać się w drogę powrotną, bo pani Zawadzka będzie mnie rozliczać? - pyta. - Te wyjazdy to część mojej pracy. I to czas, który mógłbym spędzić w domu, z rodziną. Przecież zarobiłbym tyle samo, ale ja po prostu staram się być aktywny i zaangażowany w sprawy naszej gminy.
Zdaniem Mirosława Cichorza, rozliczanie kosztów wyjazdów służbowych to kolejna odsłona konfliktu z częścią radnych.
Opozycja w radzie postanowiła mnie zniszczyć. Gdyby jednak zapytać tych radnych o to, jaki mają plan po ewentualnym odwołaniu mnie ze stanowiska w drodze referendum - a o to czasem pytają mieszkańcy w internecie - to takiego planu nie ma. Po prostu jedyny plan to odsunąć wójta od władzy - komentuje.
Do sprawy odniosła się w mediach społecznościowych także Joanna Barnowska, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Mszana Dolna.
Udział w forach ekonomicznych to nie „wycieczki”, tylko konkretna praca na rzecz rozwoju naszej gminy. To tam zdobywa się wiedzę, partnerów, możliwości finansowania i kontakty, które później realnie przekładają się na inwestycje u nas. Jeśli chcemy rozwijać gminę - musimy być tam, gdzie zapadają ważne decyzje gospodarcze. To inwestycja, nie koszt - twierdzi.
Jak dodaje, dziwią ją komentarze części opozycji, bo te same wydarzenia jeszcze niedawno były przez radnych opisywane jako “potrzebne i wartościowe”.
Jedna z radnych, która dziś nazywa to „turystyką”, w październiku pisała, że na Krynica Forum: poznała wielu ekspertów i naukowców, rozmawiała z politykami i specjalistami, zdobywała wiedzę o trendach i kierunkach rozwoju, a takie wydarzenia to „świetna okazja, by skutecznie działać lokalnie” - przytoczyła treść niedawnego wpisu byłej przewodniczącej Agnieszki Zawadzkiej. - Trudno o lepszy opis sensu udziału w takich forach. Jeśli osoby, które dziś tworzą opozycję, jeszcze niedawno same chwaliły takie fora i korzystały z nich, to niezrozumiałe jest, dlaczego teraz - wyłącznie z pozycji opozycji - próbują krytykować Wójta za to samo. Udział w forach to praca i realne korzyści dla mieszkańców, a nie turystyka - i tak pozostanie - podsumowała Joanna Barnowska.
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (38)
Ale spotkał się z najgorszym premierem po 89 roku więc mu za to nikt nie bedzie bił brawa
Taki leniwy wójt na pewno popełniałby mniej błędów, co wynika nie tyle z jego mądrości co statystyki - nie robiąc nic nie popełniamy błędów.
Idąc za przekonaniami fabrykanta najpewniej siedzielibyśmy do dzisiaj w jaskiniach i rzucalibyśmy kamieniami w zwierzęta aby coś upolować.
Panie Mirku, niech Pan działa, mam nadzieję, że starczy siły, a kwakanie hejterow Pana nie zniechęci. Na koniec chyba każdy rozumie że kasa wójta wcale nie jest taka duża a na pewno nie tak duża żeby wystawiać się na bezsensowne hejtowanie przez ofiary losu. Mam jednak nadzieję, że Pan Mirek nie zada sobie pytania: a po co mi to ? Wytrwałości!
Daczego ma taki image ?? ta broda i okulary wyglada poważniej cóż z wyglądu ON NIE JEST KLUCZOWY - skoro głupoty młodzieżowe w głowie. Brak jakiegokolwiek doświadczenia na podobnym stanowisku jedyne doswaidczenie to sprzątanie stadionu i wynajdowanie dzikich wysypisk w lesie