Limanowski ślad pod Monte Cassino. Rocznica historycznego szturmu
Dokładnie 82 lata temu polscy żołnierze zdobyli masyw Monte Cassino, przełamując niemiecki opór i otwierając drogę na Rzym. W jednej z najkrwawszych bitew II wojny światowej brali udział oraz ginęli również mieszkańcy Limanowej i Ziemi Limanowskiej.
W poniedziałek (18 maja) mija 82. rocznica zajęcia przez polskich żołnierzy ruin klasztoru benedyktynów na Monte Cassino. Wydarzenie to rozegrało się podczas jednej z najcięższych bitew II wojny światowej, trwającej od 17 stycznia do 19 maja 1944 roku. Alianckie próby przełamania Linii Gustawa – pasa umocnień w poprzek Półwyspu Apenińskiego, mającego uniemożliwić wejście w głąb Italii – przez długie tygodnie kończyły się niepowodzeniem. Po trzech nieudanych akcjach wojsk brytyjskich, nowozelandzkich, kanadyjskich i amerykańskich, czwarte natarcie przyniosło oczekiwany skutek.
Majowa operacja szturmowa o kryptonimie „Honker” została przeprowadzona przez 2 Korpus Polski pod dowództwem generała Władysława Andersa. Licząca 48 tysięcy żołnierzy jednostka składała się z 3 Dywizji Strzelców Karpackich pod dowództwem generała brygady Bronisława Ducha, 5 Kresowej Dywizji Piechoty pod dowództwem generała brygady Nikodema Sulika oraz 2 Brygady Pancernej pod dowództwem generała brygady Bronisława Rakowskiego. Naprzeciw Polaków stanęła elitarna niemiecka 1 Dywizja Spadochronowa oraz oddziały strzelców górskich.
Po kilkudniowych krwawych walkach, rankiem 18 maja 1944 roku patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich, którym dowodził podporucznik Kazimierz Gurbiel, wkroczył do opuszczonych ruin klasztoru. Żołnierze wzięli do niewoli kilkunastu rannych Niemców i zatknęli na murach proporzec pułkowy oraz polską flagę. Kilka godzin później, na rozkaz generała Andersa, obok biało-czerwonych barw wywieszona została flaga brytyjska. W samo południe na ruinach plutonowy Emil Czech pochodzący z Bobowej odegrał Hejnał Mariacki. Cała operacja zakończyła się dzień później, 19 maja. Sukces ten został jednak opłacony dużymi stratami – zginęło 924 polskich żołnierzy, 2930 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.
Zobacz również:W tych historycznych wydarzeniach swój udział mieli także mieszkańcy powiatu limanowskiego. Niepełną listę uczestników bitwy wywodzących się z tego regionu opracował historyk i regionalista Karol Wojtas.
Na polskim cmentarzu wojennym pod Monte Cassino spoczywają żołnierze, którzy oddali życie w trakcie walk: starszy strzelec Józef Kulpa (1913–1944) ze Słopnic, starszy strzelec Wojciech Kowalski (1923–1944) z Porąbki, strzelec Jan Kurek (1906–1944) z Wilczyc, sierżant Andrzej Puto (1915–1944) z Kasiny Wielkiej oraz sierżant Michał Misztur (1903–1944) z Mszany Dolnej.
Masyw górski szturmowali również inni mieszkańcy Ziemi Limanowskiej, którym udało się przeżyć te działania. Wśród nich znaleźli się: porucznik Jan Bieda (urodzony w Starej Wsi), kapral Franciszek Miłkowski (urodzony w Skrzydlnej), Adam Szumański z Limanowej, Mieczysław Szumilas ze Starej Wsi, Jan Tokarczyk z Młynnego, Julian Lisowski ze Słopnic, Zygmunt Pattocy ze Słopnic, Stanisław Majda ze Skrzydlnej, Wiktor Jan Rączka ze Skrzydlnej, Władysław Burdek z Wilkowiska oraz Andrzej Żaba z Kasiny Wielkiej.
Najbardziej rozpoznawalną postacią z tego grona, która przeżyła wojnę, stał się ksiądz pułkownik Józef Joniec, pełniący w trakcie bitwy funkcję kapelana 3 Dywizji Strzelców Karpackich.
Warto natomiast podkreślić, że do dnia dzisiejszego żyje jeden z limanowskich weteranów tamtych walk – Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza w gminie Mszana Dolna. Urodzony w 1924 roku, opuścił rodzinną miejscowość, aby walczyć w szeregach 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Za swoje bohaterskie działania otrzymał liczne polskie i brytyjskie odznaczenia wojenne. Po zakończeniu działań wojennych, wraz z 3 DSK, został przetransportowany do Wielkiej Brytanii, a w 1965 roku wyemigrował do Australii. W 2015 roku doznał poważnego wypadku w Sydney, w wyniku którego odniósł liczne urazy, w tym złamanie biodra. Rok trwała jego rehabilitacja. Przed wypadkiem pan Józef prowadził niezależne życie w wynajmowanym domu, jednak po opuszczeniu szpitala zamieszkał w domu opieki, gdzie utracił możliwość zarządzania własnymi finansami i swobodę podróżowania. To wywołało u niego poczucie izolacji i przygnębienia, a jego największym marzeniem stał się powrót do Polski. W marcu 2017 roku na portalu Limanowa.in opisaliśmy sprawę pana Józefa, próbując przyciągnąć uwagę różnych instytucji, od ministerstw po organizacje kombatanckie. MSZ stwierdziło, że stan zdrowia i zaawansowany wiek pana Kowalczyka wykluczają jego podróż do Polski. Jednakże, w lipcu 2018 roku, weteran przybył do Polski, gdzie został entuzjastycznie przywitany na lotnisku w Krakowie-Balicach. W powrocie do ojczyzny pomógł mu Mateusz Otrębiak, młodszy o sześć dekad Polak mieszkający w Australii, który zainteresował się losem samotnego weterana, a także jego australijska przyjaciółka Melanie Payne.
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Odnowione groby żołnierzy Wielkiej Wojny
Zakończyły się prace konserwatorsko-restauratorskie na cmentarzu wojennym nr 365 w Tymbarku. Odnowioną nekropolię odebrała komisja Wojewódzkieg...
Czytaj więcejPo 61 latach gen. Giza spoczął w rodzinnym grobowcu
W Nowym Sączu odbył się ponowny pogrzeb gen. Józefa Gizy, patrona 3. Batalionu Strzelców Podhalańskich. Generał zmarł w 1965 r. w Londynie. Zg...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek w nowej odsłonie
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej zakończyły się prace przy mogile Stanisława Zawiszy „Czarnego”. Odbiór wykonanych robót przepr...
Czytaj więcejWykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (2)