Maszt „bez dyskusji”? Instytut Łączności odpowiada na artykuł
Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy odniósł się do naszej publikacji, dotyczącej nowelizacji Prawa budowlanego i zasad montażu instalacji telekomunikacyjnych na istniejących budynkach. Instytut przedstawił swoje stanowisko w sprawie interpretacji przepisów oraz skutków wprowadzonych zmian.
Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy opublikował stanowisko odnoszące się do naszego tekstu, w którym temat nowelizacji Prawa budowlanego oraz uproszczonych procedur dotyczących montażu instalacji telekomunikacyjnych na istniejących obiektach opisaliśmy z perspektywy mieszkańca.
W ocenie autorów stanowiska - Marka Lipskiego z Instytutu Łączności - PIB oraz Roberto Romańskiego, radcę prawnego Ministerstwa Cyfryzacji, nasza publikacja sugeruje, że nowe przepisy umożliwiają realizację masztów telekomunikacyjnych do 12 metrów wysokości „bez dyskusji” i „tuż za płotem”, co – jak wskazali – stanowi “skrót myślowy” i nie oddaje rzeczywistego sensu zmian. Jak podkreślono, nowelizacja miała na celu uporządkowanie przepisów i wyeliminowanie rozbieżności interpretacyjnych, które przez lata występowały w praktyce organów administracyjnych.
Poniżej publikacja Instytutu Łączności
Maszt „bez dyskusji”? Nie. O co naprawdę chodzi w nowelizacji Prawa budowlanego
Po Limanowej krąży widmo - nie komunizmu, lecz dwunastometrowego masztu telekomunikacyjnego. Widmo to, jak przystało na fantazję, ma jedną cechę stałą: rośnie do rozmiarów mitu, zanim ktokolwiek sprawdzi, co naprawdę jest w przepisach. I właśnie w tej konwencji napisany jest artykuł z Limanowa.in - jako głos trybuna ludowego, który w imię „zwykłych ludzi” opowiada historię o „związanych rękach” i „braku dyskusji”, bo strach sprzedaje się lepiej niż spokojne wyjaśnienie. Tymczasem warto zacząć od rzeczy podstawowej - odróżnić retorykę strachu od realnego sensu nowelizacji.
Zobacz również:Tekst opublikowany na portalu Limanowa.in sugeruje, że nowelizacja Prawa budowlanego otwiera furtkę do stawiania masztów telekomunikacyjnych „tuż za płotem”, do 12 metrów wysokości i „bez dyskusji”. To hasło brzmi groźnie, ale z prawnego punktu widzenia jest przede wszystkim skrótem myślowym, który zaciemnia rzeczywisty sens zmian.
Nowelizacja Prawa budowlanego, która weszła w życie w styczniu 2026 roku, nie wprowadza żadnych nowych ułatwień inwestycyjnych w znaczeniu materialnym. Nie zmienia standardów technicznych, nie znosi norm środowiskowych, nie odbiera obywatelom ochrony prawnej. Jej istotą jest doprecyzowanie, a nie liberalizacja przepisów - uporządkowanie tego, co przez lata funkcjonowało w praktyce w sposób niejednoznaczny i często rozbieżny interpretacyjnie.
Co naprawdę zmienia nowelizacja?
Prawo budowlane od dawna opiera się na trzech trybach realizacji inwestycji:
bez formalności (dla drobnych robót),
na zgłoszenie (dla inwestycji o ograniczonej skali),
na pozwolenie na budowę (dla obiektów większych lub silniej oddziałujących).
Nowelizacja nie wprowadza nowych trybów. Po prostu jasno wskazuje, które instalacje telekomunikacyjne do którego trybu należą. I właśnie tu leży sedno sprawy - przez lata identyczne instalacje w jednej gminie były realizowane na zgłoszenie, a w innej wymagały pozwolenia na budowę. Nie dlatego, że różniły się technicznie, ale dlatego, że różnie je interpretowano.
W najnowszej nowelizacji ustawodawca postanowił ten spór przeciąć.
„Do 12 metrów bez dyskusji” - czyli jak powstaje mit
Najmocniejszym hasłem artykułu z portalu Limanowa.in jest stwierdzenie, że nowe prawo pozwala na realizację masztów do 12 metrów „bez dyskusji”. Sęk w tym, że prawo budowlane nie działa w kategoriach publicystycznych sloganów. To sformułowanie jest nośne, ale jednocześnie jest skrótem, który prowadzi na manowce. Po pierwsze, mowa jest o określonych pracach i określonych trybach prawa budowlanego - to nie jest „licencja na budowę czegokolwiek, gdziekolwiek, na każdej działce”. Po drugie, samo uzasadnienie podkreśla, że doprecyzowanie ma dotyczyć właśnie instalacji radiokomunikacyjnych (w tym stacji bazowych) w tych progach, aby uciąć wątpliwości, czy mieszczą się w pojęciu „instalowania” na istniejących obiektach. To korekta techniczna i systemowa, a nie manifest przeciwko sąsiedztwu.
Tryb zgłoszenia nie oznacza braku kontroli. Każde zgłoszenie trafia do organu administracji architektoniczno-budowlanej. Urząd ma prawo wnieść sprzeciw, jeśli inwestycja narusza przepisy, wykracza poza dopuszczalny zakres albo oddziałuje na otoczenie w sposób wymagający pozwolenia na budowę. Tzw. milcząca zgoda nie jest automatem - to mechanizm, który funkcjonuje w polskim prawie od lat i dotyczy tysięcy inwestycji, od przyłączy po instalacje techniczne. Krótko mówiąc - zgłoszenie to uproszczona procedura, a nie brak procedury.
W artykule pojawia się również sugestia, że uproszczenie procedur budowlanych oznacza mniejszą kontrolę nad bezpieczeństwem. To mieszanie dwóch porządków prawnych. Kwestie pól elektromagnetycznych nie są regulowane przez Prawo budowlane, lecz przede wszystkim przez Prawo ochrony środowiska i właściwe przepisy wykonawcze. To tam określone są dopuszczalne poziomy PEM, obowiązki pomiarowe i nadzorcze. Nowelizacja nie zmienia tych zasad ani ich nie osłabia. Po prostu nie udaje, że procedura budowlana jest narzędziem do rozstrzygania wszystkiego.
Czy sąsiedzi stracili głos?
Nie. I to jest jeden z najbardziej mylących elementów całej narracji. Status strony w postępowaniu administracyjnym nigdy nie zależał wyłącznie od faktu bycia sąsiadem. Zawsze decydował interes prawny. Ta zasada nie zmieniła się ani o jotę. Jeżeli inwestycja realnie oddziałuje na nieruchomości sąsiednie, narusza przepisy techniczne lub środowiskowe albo powinna być realizowana na podstawie pozwolenia na budowę - procedura administracyjna uruchamia się w pełnym zakresie, wraz z prawem do odwołań i kontroli sądowej. Nowelizacja nie zamyka tej drogi.
Kontener, maszt i zdrowy rozsądek
Osobnym elementem tekstu na portalu limanowa.in jest kontrast: „maszt na trawniku - nie, ale kontener telekomunikacyjny - tak”. Autor gra tu emocją: duży, blaszany kontener - ma brzmieć jak obejście logiki i zdrowego rozsądku. Tymczasem kontenery techniczne są standardowym elementem infrastruktury i często pełnią funkcję rozbudowanej szafy telekomunikacyjnej. Nawet przy zgłoszeniu inwestor musi posiadać projekt, zapewnić nadzór, wykonać inwentaryzację geodezyjną i zgłosić zakończenie robót. To nie jest stawianie obiektu „z dnia na dzień i bez śladu”. Innymi słowy - nawet tam, gdzie ustawodawca upraszcza ścieżkę, nie tworzy „wolnej amerykanki”, tylko przestawia ciężar wymagań na inne, typowe instrumenty procesu budowlanego.
Miasto bez sieci to miasto bez bezpieczeństwa
Najbardziej pomijanym wątkiem w artykule są realia życia w miastach i miasteczkach. W warunkach zurbanizowanych - szczególnie tam, gdzie zabudowa jest gęsta, granice nieruchomości stykają się, a nawet budynki mają ściany w granicy - oczywiste jest, że infrastrukturę umieszcza się na budynkach. Sieć dogęszcza się tam, gdzie są ludzie i potrzebne są usługi - przy rynku, przy szkołach, przy urzędach, w dzielnicach mieszkalnych. Alternatywa „postawcie to daleko, najlepiej poza miastem” bywa równie nieakceptowalna dla innych mieszkańców (bo maszt „na wzgórzu” też jest i „widać go i przeszkadza”), a w praktyce często nie rozwiązuje problemu jakości i pojemności sieci w centrum. To nie jest kwestia widzimisię operatorów, tylko geometrii terenu, fizyki zasięgu i rosnących potrzeb usług publicznych.
I tu dochodzimy do rzeczy szczególnie istotnej dla Limanowej. Mieszkańcy tego miasta również chcą - i mają do tego pełne prawo - korzystać z usług komunikacji elektronicznej. Nie tylko telefony i Netflix. Także bankomaty, terminale płatnicze, monitoring, systemy alarmowe, nawigacja, odczyty liczników, e-usługi, systemy bezpieczeństwa, infrastruktura miejska, itd. Również prozaiczne urządzenia w przestrzeni publicznej, jak choćby parkomaty przy rynku. A przede wszystkim - łączność w sytuacjach krytycznych. Nie można w 2026 roku „wrócić do epoki dyliżansów i sygnałów dymnych”. Nawet jadąc na wycieczkę do skansenu chcemy mieć możliwość wezwania karetki, zgłoszenia pożaru, zawiadomienia służb o wypadku. Łączność stała się elementem bezpieczeństwa - na równych prawach jak dojazd, woda czy prąd.
Warto też pamiętać, że Limanowa ma w swojej historii mocny wątek nowoczesności gospodarczej - rozwój przemysłowy przełomu XIX i XX wieku, w tym epizod rafineryjny w Sowlinach i związane z nim zaplecze przemysłowe, a także tradycję lokalnych zakładów (w tym browarnictwa i przemysłu drzewnego) opisywaną w materiałach lokalnych instytucji. Ta tradycja nie nakazuje miastu zastygnąć, tylko tworzyć warunki umożliwiające rozwój. A dziś rozwój oznacza uczestnictwo w gospodarce informacyjnej, której fundamentem jest telekomunikacja: nowoczesne sieci, dostępność usług oraz infrastruktura, która musi gdzieś fizycznie istnieć.
Mniej strachu, więcej faktów
Nowelizacja Prawa budowlanego nie odbiera głosu mieszkańcom i nie znosi kontroli państwa, za to porządkuje przepisy, które przez lata były źródłem sporów i niepewności. Zamiast interpretacyjnej ruletki wprowadza jasne zasady, co - wbrew chwytliwym nagłówkom - zwykle działa na korzyść wszystkich: administracji, inwestorów i mieszkańców. Bo zasięg, podobnie jak bezpieczeństwo, nie bierze się z emocji i clickbaitów, tylko z rozsądnych, jasno zapisanych reguł.
Autorzy: mgr inż. Marek Lipski (Instytut Łączności - PIB), r. pr. Roberto Romański (Ministerstwo Cyfryzacji)
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Susza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcejWzmożone działania policji na drogach
W związku z wyjazdami na długi weekend i spowodowanym tym natężeniem ruchu, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych oraz trasach prowa...
Czytaj więcej
Komentarze (29)
Przegląd setek badań: 65–83% prac pokazuje genotoksyczność RF (uszkodzenia DNA, pęknięcia nici, aberracje chromosomowe).
Mechanizmy: stres oksydacyjny, wolne rodniki, zakłócenia naprawy DNA, zmniejszona melatonina.
Raport wzywa do obniżenia limitów ekspozycji – twierdzi, że istniejące normy (ICNIRP) nie chronią przed efektami nietermicznymi.
Przeglądy pokazują, że >50% badań na RF (w tym 5G) raportuje uszkodzenia genetyczne poniżej limitów bezpieczeństwa – szczególnie w komórkach rozrodczych i mózgu.
Mechanizm: wzrost ROS → uszkodzenia DNA → mutacje → rak (np. glejaki, schwannomy).
Badania na komórkach ludzkich i zwierzętach: RF indukuje pęknięcia DNA, zmiany ekspresji genów, apoptozę.!!!
Krytyka oficjalnych stanowisk: NTP i Ramazzini wykazały raka i uszkodzenia DNA u zwierząt → według autorów dowody na raka, zaburzenia endokrynologiczne i neurologiczne są substantialne. Twierdzą, że 5G powinno być klasyfikowane wyżej niż grupa 2B IARC (możliwie rakotwórcze)!!!!!!.
Seria 7 raportów przypadków (16 osób) – objawy (bezsenność, bóle głowy, zmęczenie, problemy sercowe, pieczenie skóry) pojawiły się szybko po włączeniu stacji 5G w pobliżu. Pomiar RF >2,5 mln μW/m². Autorzy (m.in. Hardell) wzywają do moratorium na 5G.!!!!!
Człowiek jest istotą elektromagnetyczną każda komórka traktuje z odpowiednią częstotliwością jaką nam zaprogramował Stwórca , maszty zakłócają to i was Smażą , a z roku na rok większą ilość przypadków raka!! Chyba ponad 1 mln rocznie!!!! To zakrawa na depopulację narodu powoli !!!
napociłeś się i dałeś tego bełkotu trochę
W Polsce zachorowalność na nowotwory mózgu wśród dorosłych od 2006 roku charakteryzuje
się tendencją malejącą u obu płci. Umieralność u obu płci w latach 2009-2022 zmniejszyła się o
około ¼.
link
https://onkologia.org.pl/sites/default/files/publications/2025-09/raport_nowotwory_zlosliwe_mozgu_analiza_epidemiologiczna.pdf
ale tak to już jest z twoim pisaniem
nie będę określał tego głupotą
po prostu jesteś łatwowierny i nie konfrontujesz danych z innymi źródłami
W Polsce liczba nowych zachorowań na nowotwory złośliwe od 2020 roku znacząco wzrosła – ale nie jest to jednolity, prosty trend „wybuchu raka po 2020”. Oto aktualne, wiarygodne dane z Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN) i innych oficjalnych źródeł (GUS, OECD, ECIS, raporty 2023–2025):
Wzrost od 2020 do 2023 to ok. +30–32% w liczbach bezwzględnych (z ok. 146–166 tys. do 193 tys.). Wzięłem tylko od 2020 kiedy to PiS w nocy bez konsultowania się z naukowcami szybciutko ustawę przepchnęli o podwyższeniu norm promieniowania!!!!
(dokładna liczba z raportów KRN z tamtego okresu oscyluje wokół 136–140 tys!!
Od 2006 do 2023 → wzrost o ok. +40–50 tys. przypadków rocznie (z ~136–140 tys. do ~193 tys.), czyli +35–45% w liczbach bezwzględnych.
I trend wzrasta na 2026 prognozują 250 tysięcy.
Mnimitz jesteś zwykłym nie wykształconym ignorantem. Wiedza nie boli , więc jesteś zwykłym leniem zapewne !
czy Narodowy Instytut Onkologii kłamie????
skażona chemią żywność, jedzenie śmieciowego żarcia, mała aktywność fizyczna palenie tytoniu, picie alkoholu narkotyzowanie sie itd itd (coraz modniejsze ćpanie trawy)
Większość nowych stacji 5G/4G w miastach i na przedmieściach mieści się właśnie w tym zakresie 3–12 m → procedura staje się szybsza i tańsza.
Niedługo będziecie dziwić co się dzieje.
Polecam książkę Tech autora Jan Białek co poniektórym niewykształconym ludziom na obszarach wiejskich otworzy oczka jeśli umieją czytać ze zrozumieniem!!
długość zycia w Polsce wzrasta wbrew twoim pandemicznym i komórkowym wywodom ...
a najlepszym recenzentem durnowatych teorii jest matematyka