Matka Boska znika ze sztandaru
Limanowa. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa radni debatowali nad projektem uchwały w sprawie ustanowienia herbu, chorągwi, pieczęci i sztandaru miasta. Najwięcej emocji w dyskusji wzbudziła propozycja nowego sztandaru, z którego usunięto wizerunek Piety Limanowskiej.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa znalazł się punkt porządku obrad dotyczący podjęcia uchwały w sprawie ustanowienia herbu, chorągwi, pieczęci i sztandaru miasta Limanowa.
Zanim doszło do głosowania, odbyła się długa dyskusja nad nową propozycją sztandaru, opracowaną przez ekspertów ds. heraldyki. Największa zmiana sprowadza się do usunięcia wizerunku Piety Limanowskiej - figury z bazyliki Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej.
Dyskusję rozpoczął radny Janusz Kądziołka, który oświadczył, że nie rozumie tempa procedowania zmiany sztandaru.
Zobacz również:
Grozili pobiciem za telefon warty 600 zł
Debata nad raportem o stanie miasta. Mieszkańcy mogą zabrać głos
Trudno zrozumieć sens zmiany sztandaru miasta Limanowa, zwłaszcza gdy nowa proponowana wersja pozbawiona jest istotnego elemententu - wizerunku Matki Boskiej Bolesnej, który przez lata stanowił ważny element lokalnej tożsamości, honoru, tradycji, jedności społecznej. Sztandar to nie tylko kawałek materiału, ale symbol historii, wartości i ciągłości kulturowej. Usuwanie tak istotnego motywu wydaje się niepotrzebnie oderwane od uczuć mieszkańców naszego miasta, dla których dziedzictwo religijne i historyczne miasta ma istotne znaczenie. To nie jest żadne estetyczne uwspółcześnianie, tylko wymazywanie istotnych elementów z historii Limanowej. Bo na sztandarze obecnie jest wizerunek Matki Boskiej. A tyle się tu mówiło o krzyżu, o bazylice - zauważył.
Sztandar miasta to nie tylko eksperyment, ani czyjeś prywatne widzimisię. Zamiast szacunku dla dziedzictwa możemy mieć decyzję oderwaną od ludzi i zdrowego rozsądku. Tak właśnie niszczy się tożsamość małych wspólnot - pod pretekstem zmian, których większość mieszkańców możliwe, że nie potrzebuje. I czy to jest w ogóle potrzeba pierwszego rzędu? W związku z tym państwa, składam wniosek, który składałem już na poprzedniej sesji: żeby w sprawie sztandaru mogli wypowiedzieć się mieszkańcy miasta. Radni miną, burmistrz minie, a sztandar zostaje. Ja nie mówię, żeby nie nie zmieniać. Proponuję, żeby dać możliwość mieszkańcom wypowiedzenia się - przekonywał radny.
Radny złożył wniosek o umożliwienie mieszkańcom wypowiedzenia się w sprawie sztandaru oraz o przeniesienie projektu uchwały na wiosenną sesję, po spotkaniach osiedlowych, na których projekt nowego sztandaru mógłby zostać zaprezentowany mieszkańcom.
Przecież nie ma ustawy nakazującej zmianę sztandaru. Nie ma rozporządzenia żadnego z ministerstw, przynajmniej ja nie znalazłem, nakazującego zmianę sztandaru. Możemy mieć taki, jaki mamy. Opinie heraldyków na pewno są słuszne, ale tylko w momencie, kiedy my to chcemy zmienić. Pytanie po co? Dlatego składam wniosek, żeby ten projekt uchwały przenieść na wiosenną sesję po spotkaniach z mieszkańcami i zasięgnięciu ich opinii - proponował.
Do dyskusji włączył się radny Adam Dębski.
Proszę o wytłumaczenie sensu poddania tego wniosku pod ocenę mieszkańców, bo chciałbym wiedzieć, jaki będzie pytanie do mieszkańców? “Czy zmieniamy sztandar, czy pozostajemy przy starym” - czy tak ma brzmieć pytanie? - dociekał.
Mieszkańcy powinni mieć pokazane zdjęcia obecnego sztandaru, propozycji nowego. I wtedy będą mogli się wypowiedzieć. Ten nowy sztandar jest jaki jest. Proszę państwa, na dzisiejszym sztandarze mamy wizerunek Matki Boskiej. Ktoś kiedyś tak zdecydował. My już nie wiemy kto, bo ci ludzie minęli, ale przez ileś lat historia trwała. Dzisiaj propozycja jest, żeby tego nie było. Ja nie mówię, żebyśmy nie zmieniali. Ja mówię, żeby mieszkańcy mogli zdecydować. Żeby mieszkańcy mogli zdecydować, czy musimy zmieniać. Nie znalazłem ustawy i rozporządzenia żadnego z ministrów, jeszcze raz mówię, nakazującego zmianę. Jeżeli poczekamy tych kilka miesięcy, myślę, że się nic nie wydarzy złego - odpowiedział Janusz Kądziołka.
Do wątpliwości radnego odniosła się burmistrz Jolanta Juszkiewicz.
Chciałam tylko państwu powiedzieć, że tutaj nie jest zachowany żaden pośpień. Na temat sztandaru dyskutowaliśmy w poprzedniej kadencji. Nasz sztandar rzeczywiście uległ zniszczeniu i znajdzie swoje godne miejsce w muzeum. Natomiast uważam, że jeżeli teraz podjęliśmy się opracowania sztandaru, to musi on być zgodny z zasadami heraldyki i są takie rzeczy, z którymi się po prostu nie dyskutuje. Panie Januszu, pan mnie zna dobrze. Dziwię się, że pan mnie posądza o to, że ja wyrzucam Matkę Boską Bolesną ze sztandaru. Wcale tego nie robię i wcale nie decydowałam o tym sama. Spotkałam się z fachowcami, którzy zajmują się tego typu rzeczami. Są to też ludzie, można powiedzieć, głębokiej wiary, którzy przygotowywali sztandary dla wielu samorządów. Sam fakt, że na płacie sztandaru mamy napis z nauczania Jana Pawła II: “Niech nie braknie ducha troski o dobro wspólne” - mówiła.
Jeżeli coś już robimy, to róbmy to do końca tak, jak to ma być. Sztandarem i znakami miasta zajmujemy się od półtora roku. Po raz pierwszy w 2024 roku w czerwcu spotkałam się z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego i z Akademii Sztuk Pięknych i tam rozmawialiśmy na temat sztandaru Limanowej. I tam dowiedzieliśmy, że rzeczywiście nie jest to zgodne z zasadami heraldyki. W poprzedniej kadencji wszyscy byli zgodni, że trzeba to uporządkować i zrobić tak jak trzeba. Są rzeczy takie, na które my nie mamy wpływu, tylko muszą spełnić określone zasady i wymagania - wskazała burmistrz.
Pani burmistrz, oczywiście, że pani nie posądzam o nic takiego. To nie do pani personalnie, w tym temacie akurat wiem, jakie są pani zapatrywania. Jeszcze raz sugeruję i proszę rozważcie to, szanowni państwo radni. Przenieśmy to na wiosnę, nic się nie wydarzy złego - apelował Janusz Kądziołka.
Sekretarz miasta Marek Matras przedstawił koszty prac heraldyków. Miasto zawarło z nimi trzy umowy o dzieło na łączną kwotę 22 tys. zl brutto.
Radna Dorota Wójtowicz pytała, czy “konsultacje z mieszkańcami” mają być wiążące dla radnych oraz czy utrzymanie niezgodnego z heraldyką sztandaru rodzi konsekwencje prawne.
Obserwowałam sesje poprzedniej kadencji i były już rozmowy na ten temat. Istotą problemu jest to, że faktycznie nasz sztandar już swoje w reprezentacji miasta wysłużył, tak? Jakie niosłoby za sobą konsekwencje prawne zapytanie mieszkańców o wizerunek sztandaru? Co jeżeli mieszkańcy wyraziliby opinię, że oni chcą stary, który jest niezgodny z zasadami heraldiki? Drodzy państwo, pracowałam w muzeum, pisało się projekty. Wierzcie mi, że pomysły były różne i odbiegały od tego, co nakazuje pewien kanon działania. Nie można było pewnych rzeczy zakłamywać historycznie czy naruszać ustaw, które standaryzowały prawo historyczne w Polsce. Więc jaki ma sens poddanie wniosku pod głosowanie? Jeżeli nawet zadalibyśmy pytanie w referendum mieszkańcom: “czy pani/pan chce stary czy nowy sztandar?” i dostaniemy odpowiedź, że mieszkańcy chcą stary sztandar. Proszę mi powiedzieć, jakie konsekwencje prawne niesie to za sobą, że my dalej utrzymujemy niezgodny z heraldyką sztandar?
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz wyjaśniła, dlaczego zależało jej na przyjęciu uchwały jeszcze w 2025 roku. Chodziło o to, by nowe symbole miasta zostały ustanowione w roku jubileuszu 460-lecia nadania Limanowej praw miejskich.
Chciałabym uświadomić, dlaczego dobrze by było, żebyśmy podjęli tę uchwałę. Otóż proszę państwa, na tym sztandarze na płacie są zapisane lata: 1565 - 2025. Bardzo mi zależało na tym, żeby to się odbyło w tym roku. Z czego to wynika? W 1565 roku Limanowa otrzymała prawa miejskie, więc jest to okrągła rocznica 460 lat od nadania praw miejskich. Chciałam, żeby to się zamykało w pewnym takim kanonie jakimś, żeby to miało jakiś taki przekaz historyczny. Żebyśmy zostawili po sobie sztandar, który jest związany stricte z Limanową, z datą powstania miasta. Taki był mój zamiar. Liczyłam na to, że załatwimy to wcześniej; nie wyobrażałam sobie, że to będzie trwało półtora roku - przyznała.
Michał Bulanda zwrócił uwagę na fakt, że sprawa dotyczy nie tylko samego sztandaru, ale i herbu, chorągwi i pieczęci samorządu. Z jego wypowiedzi wynikało również, iż w jego opinii obecny sztandar nie jest “uniwersalny”.
Też jestem tego zdania, że dobrze by było, aby w tym roku jubileuszowym te znaki naszego miasta zawrzeć w jedno, zgodnie z heraldyką dać im nowe tchnienie i przyszłym pokoleniom zostawić tę spuściznę w postaci nowych znaków. Pan radny Kądziołka uczepił się jak pijany płotu tego sztandaru. Rozmawiamy tutaj o znakach, nie tylko o sztandarze. To jest uchwała, która tyczy się znaków: herbu, chorągwi, pieczęci i sztandaru. I moje myślenie na ten temat jest takie, że im więcej będziemy naznaczać ten sztandar różnymi insygniami i różnymi znakami, tym bardziej będziemy powodować, że on nie stanie się uniwersalny. A uważam, że pod tym sztandarem i pod tym znakiem w tym mieście powinni znaleźć miejsce wszyscy obywatele tego miasta. Nieważne, jakie wartości wyznajemy, ważne, że jesteśmy tu i w tym miejscu chcemy żyć - powiedział.
Dodał, że mieszkańcy po to wybrali radnych jako swoich reprezentantów, aby byli gotowi podejmować samodzielnie decyzjie - także te “odważne”.
A do pana wnioskodawcy pytanie jeszcze jest takie, żeby jasno powiedział, jakie to pytanie ma być? O co my mamy zapytać mieszkańców. Czy to ma być wiążące, te opinie na spotkaniach osiedlowych? I tak my podejmiemy tę decyzję. Uważam, że mieszkańcy wybrali nas do tego, żebyśmy podejmowali też odważne decyzje, reprezentując ich. Dali nam mandat do tego, aby podejmować odważne decyzje. Możemy rozmawiać z mieszkańcami, możemy sobie wyrabiać opinię, możemy się z nimi zgadzać lub nie zgadzać i przyjść tutaj z głową pełną pomysłów i podjąć decyzję, mając na uwadze to, o czym usłyszeliśmy od naszych mieszkańców - powiedział Michał Bulanda.
Głos zabrała także wiceburmistrz Katarzyna Aue-Kęsek. Wypowiedziałą się w podobnym tonie, co radny Bulanda.
Zaskakuje mnie jako nie-mieszkanki Limanowej, ale utożsamiającej się z mieszkańcami, brak wiary w mądrość mieszkańców. Jeżeli mądrze wybrali delegatów do takiego gremium, to wierzą że ci delegaci, czyli państwo radni, podejmą mądre decyzje. Myślę, że mieszkańcy Limanowej chcą zgodnie żyć z historią. I tej historii w niczym nowy sztandar nie umniejszy - powiedziała zastępca burmistrza.
Wiceprzewodniczący Adam Król oświadczył natomiast, że “nosi w sercu Boga i Matkę Boską” oraz że “nigdy nie wyprze się wiary”, ale apelował by przejść do głosowania, bo “szkoda czasu”.
Ja chciałem powiedzieć po pierwsze, tak jak pani Jolanta: Boga i Matkę Boską ma się w sercu przede wszystkim. Ja ją tam noszę i się nigdy wyprę wiary, żeby to było jasne. Natomiast dr hab. Wojciech Drelichasz, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, dr hab. Zenon Piech i dr hab. Barbara Widłak, profesor ASP - to są osoby, które długo pracowały na nasze zlecenie nad opracowaniem najlepszej wersji sztandaru. Orzeł biały okalany pięknymi słowami Jana Pawła II - czego jeszcze więcej oczekujecie? Szanowni państwo głosujmy, szkoda czasu - zaapelował.
Radny Piotr Zoń odczytał swój wniosek z kwietnia 2022 roku, skierowany do ówczesnego burmistrza miasta Władysława Biedy i Jolanty Juszkiewicz, przewodniczącej Rady Miasta Limanowa. W jego treści przypomniał, że miasto Limanowa na uroczystościach narodowych, patriotycznych i religijnych zawsze reprezentowane jest przez poczet sztandarowy.
Nasz sztandar od wielu lat jest świadkiem uroczystości. Uczestniczy w tych uroczystościach podczas słońca, deszczu i śniegu. Jak widzimy, uległ zniszczeniu. Wyblakły kolory, pofałdował się materiał. Jego stan świadczy o tym, że był czynnym sztandarem, a nie sztandarem zamkniętym w szklanej gablocie. Moim zdaniem i zdaniem wielu obserwatorów uroczystości nadszedł już czas, aby wysłużony sztandar miasta Limanowa zajął godne miejsce w muzealnej gablocie. Musimy wspólnie wygospodarować środki finansowe i ufundować, odnowić sztandar miasta Limanowa, aby godnie i dumnie reprezentować nasze miasto – odczytał radny.
Tak los sprawił, że zawsze siedzę po tej stronie, a vis-à-vis w urzędzie miasta widziałem sztandar. Nie wiem, czy pamiętacie, na sztandarze pisze: "Pani nasza Limanowska, miej miasto w opiece". Ktoś kiedyś Matkę Boską umieścił na tym sztandarze. Ja muszę przypomnieć, że w żadnym głosowaniu nie byłem za nowymi rozwiązaniami. Z szacunkiem dla państwa doktorów, profesorów. Na stronie miasta Limanowa historię i legendy o Limanowej, między innymi jest Boża Tarcza. Legenda o pomocy Matki Boskiej Limanowskiej związanej z I wojną światową, a konkretnie z bitwą pod Limanową w 1914 roku. “Znaczenie bitwy Limanowskiej miało dla mieszkańców Limanowej także wymiar religijny. Do dzisiaj żywa jest tutaj legenda o interwencji cudownej piety Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej, która podczas z bitwy miała osłaniać miasto swoim płaszczem przed ostrzałem”. To jest ze strony miasta Limanowa. A propos wiary, nawet nie wiem, czy mam prawo być za ostatnim murem czy filarem w kościele, bo człowiek jest grzeszny. Ale jestem tu urodzony, tu chrzczony, tu przyjąłem komunię. Ja nie przyłożę ręki swojej, by głosować za tym, żeby ten wizerunek ze sztandaru zdjąć, usunąć Pietę Matki Boskiej Bolesnej - powiedział radny Piotr Zoń
Tu w uchwale powołujemy się na przepisy z 1978 roku. To moje pytanie jest takie: wtedy w 1992 czy 1993 roku ówczesne władze miasta, burmistrz i rada, skąd oni wzięli ten sztandar, ten projekt? Kto to wykonał? I tak naprawdę teraz sobie myślę, gdybym wtedy nie wnioskował i pana sekretarza nie męczył, być może tej sprawy w ogóle nie byłoby dzisiaj, tak? I cały czas bylibyśmy przy tym sztandarze. Nie było to moim celem, żeby opracowywać inny projekt i usuwać Matkę Boską - dodał.
Mieszkańcy z projektem mogli się zapoznać już wielokrotnie, bo nie od dzisiaj pokazujemy jego wizerunek. Nie dzisiaj zaskakujemy mieszkańców, ale od wielu, wielu miesięcy procedujemy ten temat. I wierzcie mi państwo, żaden z mieszkańców nie zadzwonił, przynajmniej do mnie, nie zwrócił się do mnie z takim wnioskiem - powiedziała radna Dorota Wójtowicz.
Wczoraj byłem w kilku domach mieszkańców miasta, poruszyłem sprawę sztandaru. Byli zaskoczeni, że chcemy to zrobić. Dalej uważam, że ta uchwała powinna być przeniesiona na wiosnę. A jaki jest mój wniosek? Jeżeli będą zebrania osiedlowe, to proponuję spytać się mieszkańców: czy zostawiamy stary sztandar, czy zmieniamy na nowy? Ponieważ nie mamy obowiązku niczego zmieniać - zauważył Janusz Kądziołka.
Ostatecznie wniosek radnego Janusza Kądziołki nie przeszedł - dziewięcioro radnych opowiedziało się przeciw. Przed kolejnym głosowaniem, już w sprawie uchwały Rady Miasta Limanowa, głos zabrał wiceprzewodniczący Adam Król, który oznajmił, że “nigdy nie grałby wizerunkiem Matki Boskiej”.
Uchwała została przyjęta przy 11 głosach za, 2 przeciwko i 1 wstrzymującym się.
Dziękuję bardzo, ale konkludując te nasze rozważania, chciałam państwu odczytać jak to wygląda. Polskie prawo wymaga, aby sztandar, podobnie jak herb, flaga i inne symbole gminy, był zgodny z zasadami heraldyki i weksylologii. Stanowienie symboli samorządowych, które nie spełniają warunków jest niezgodne z prawem. I tutaj mam całą podstawę prawną. Dziękuję państwu za przegłosowanie - zakończyła burmistrz Jolanta Juszkiewicz.
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Susza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcejWzmożone działania policji na drogach
W związku z wyjazdami na długi weekend i spowodowanym tym natężeniem ruchu, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych oraz trasach prowa...
Czytaj więcej
Komentarze (95)
Decyzja o usunięciu wizerunku Piety Limanowskiej ze sztandaru miasta to przykład urzędniczej arogancji i kompletnego oderwania od lokalnej tożsamości. Zamiast chronić tradycję i historię, część radnych i urzędników postanowiła „poprawiać” symbole miasta zza biurka, bez realnych konsultacji z mieszkańcami. Tłumaczenie się zasadami heraldyki brzmi jak wygodna wymówka, a nie uczciwy argument – bo sztandar to nie akademicki rysunek, tylko znak wspólnoty. Matka Boska Bolesna przez lata była symbolem ważnym dla limanowian, niezależnie od poglądów. Jej usunięcie to nie nowoczesność, lecz wymazywanie pamięci. To wstyd, że urząd miasta zamiast łączyć, dzieli i pokazuje, jak łatwo można zlekceważyć głos mieszkańców Limanowej.
Ona, jak i jej radni uważają, że noszą Boga w sercu, więc jakie następne będą ich kroki ? Usuwać! krzyże że szkół i budynków podlegających urzędowi.
Pytam się wszystkich radnych, czy wizerunek Matki Boskiej na sztandarze, to nie jest stricte związane z Limanowa ? , bo padło takie stwierdzenie na sesji.
Tak naprawdę myślicie?
To co wy w takim razie wiecie o naszym mieście I naszym kościele
stworzyła nowy wydział promocji dla koleżanki która przyjęła
powołują jakieś bzdurne rady ,zmieniają sztandar, herb żeby tylko pokazać ze coś robią razem
problemy miasta to już nie ich bajka
Szacunek do wyborcy to nie jest opcja dodatkowa – to Wasz obowiązek. Skoro nie potraficie go wykazać, czas najwyższy pakować biurka i przestać nas uszczęśliwiać na siłę.
Brawa dla panów Radnych: Janusza Kądziołki i Piotra Zonia, którzy odważnie bronią należnej (od wieków) czci dla naszej Matki Limanowskiej.
Vox populi, vox Dei ! ! !
Tyle ze strony "Zasady tworzenia herbów, flag, sztandarów i pieczęci jednostek samorządu terytorialnego w Polsce" www.gov.pl
Radny Król twierdzi , iż ma Matkę Bosku w sercu, można by uwierzyć gdyby publicznie stanął w obronie, gdy dokonuję się atak na wartości religijne, usunięcie wizerunku Matki Boskiej ze sztandaru bardzo ważne dla limanowian.
Radny Bulanda twierdzi , iż ma prawo decydować za mieszkańców, bo ma ich mandat zaufania, owszem, ale mieszkańcy z cała pewnością liczyli , że będzie ich pan godnie i mądrze reprezentował, a okazuję się ,iż 11 radnych to tylko klakierzy burmistrzyni.
Tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.”
Dlatego oczekuję, że władze samorządowej uszanują postanowienia tej ustawy. Wszelkie epatowanie symbolami religijnymi w urzędach publicznych powinno być zakazane, bo stają się one okazją do wszelkiego rodzaju nawalanek politycznych. Religia w Polsce staje się okazją i środkiem w walce politycznej, a ambony stają sużą do agitacji politycznej partii prawicowych o czym przekonujemy się przy okazji każdych wyborów.
mają charakter opiniodawczy i zwyczajowy,
nie są źródłem prawa w rozumieniu art. 87 Konstytucji RP.
Opinia Komisji Heraldycznej:
nie jest wiążąca prawnie,
jest rekomendacją, nie normą prawną.
Podstawą prawną jest art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który stanowi, że:
„Gmina wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.”
oraz art. 18 ust. 2 pkt 13 tej ustawy, który przyznaje radzie gminy kompetencję do:
„podejmowania uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów publicznych oraz wznoszenia pomników.”
Niestety postawa pani burmistrz i radnych wspierających tą uchwałe to przykład oderwania od głosu ludzi i forsowania zmian bez społecznej wrażliwości. Takie działania zamiast łączyć – tylko dzielą
Brawo dla radnych którzy się przeciwstawiali.
Myślałem, że za Biedy miasto przeżyło najgorsze, wtem na scenę wjechał "KSiOB" (Klub Starych i Obłudnych Bab)
Popatrz, Jolu, jakie błedy zaliczasz - bez powierzenia swoich decyzji Matce Bożej i Duchowi świętemu - tylko że tym razem, ta twoja WTOPA - jest dla nas niewybaczalna!!! Skończysz wkrótce urzędować w UM - i jak wtedy popatrzysz ludziom w oczy, za tak haniebną decyzję? - wypomnę Ci to kiedyś osobiście - za OBRAZĘ MATKI BOSKIEJ!!! Bo jako społeczeństwo, nigdy nie pogodzimy się z wymazaniem Matki Boskiej z naszego Sztandaru! A ci wszyscy twoi głośni poplecznicy tu w Radzie - posypcie głowę popiołem i iść do spowiedzi; trzeba też naprawić wyrządzoną krzywdę. Mówię poważnie, nie wybaczymy wam tego, że... podnieśliście rękę na nasze korzenie, naszą historę, na Matkę Chrystusa!!!
Tak się zastanawiam , czy nasz prowadzący najwyższy duchowny nic nie wie ?
Czy tylko udaje, że nie wie, bo mamona sukcesywnie spływa na konto.
Jeżeli, to się potwierdzi to " tragedia "
2. Panie Bulanda- mieszkańcy „dali wam mandat do tego” abyście ustalali która dziurę w drodze zalepić dziś a którą za tydzień - aż tak wam nie ufamy.
3. W starych symbolach było więcej życia – kolorystyka herbu smętna– jak przyszłość miasta?
A takie to niby wszystko katolickie i po Bożemu - pożal się Boże z taką pobożnością na pokaz
Naturalne jest więc pytanie, czy takie decyzje były poprzedzone rozmową z mieszkańcami? Taka sonda na tym portalu wiele by pokazała.
W końcu nic o nas bez nas !
Określenie „czepiania się jak pijany płotu” w tym kontekście jednak miało sens, dzięki temu w ogóle wiadomo, że temat był procedowany. Dobrze, że są tacy w Radzie jak pan Janusz, którzy potrafią się „uczepić” sprawy i zrobić coś więcej niż tylko o niej mówić.
Szkoda natomiast, że osoba z mojego osiedla zasiadająca w Radzie nie bierze przykładu z takich postaw...
To nie obrona starego sztandaru była działaniem konfliktowym, lecz decyzja o usunięciu symbolu. Powoływanie się na heraldykę jest nadużyciem – motywy sakralne są dopuszczalne, co potwierdzają liczne polskie herby i sztandary zatwierdzane przez MSWiA.
Straszenie „konsekwencjami prawnymi” bez wskazania przepisów oraz sugerowanie, że mieszkańcy „się nie znają”, to nie argument – to paternalizm.
Kto z Matką Boską/Sacrum wojuje (choćby przez niewiedzę), ten może się na tym wyłożyć. To samo z uznawaniem wyborców za motłoch potrzebny jednorazowo do postawienia krzyżyka przy nazwisku.