Na szybki remont nie ma co liczyć, powodem ubiegłoroczne protesty części mieszkańców
Limanowa. Mieszkańcy os. Zygmunta Augusta w Limanowej proszą o remont osiedlowych dróg, których nie ujęto w projekcie realizowanej przez miasto przebudowy osiedla. Wacław Zoń odpowiada jednak, że z powodu ich wcześniejszych protestów na remont nie mogą prędko liczyć.
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Burze z gradem. Wiatr nawet do 100 km/h!
Kiedy uderzą burze? [GODZINY] Alert meteorologiczny obowiązuje w niedzielę, 19 lipca 2026 roku: Początek obowiązywania: godz. 11:00Ko...
Czytaj więcejOdpowiedź w sprawie „dołka”: magistrat wyciąga stary wyrok, milcząc o decyzji wojewody
NSA miał przykryć decyzję wojewody? W czwartek (17 lipca) na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Limanowa pojawił się komunikat zatytułowany „A...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
20 LIPCA 2026 R. 08:00 - 14:00 w miejscowości Łostówka, osiedle Tworki i okolice 08:00 - 18:00 w miejscowości Łostówka, osiedla: Kna...
Czytaj więcejUrzędnicy apelują: psy na uwięzi, w przeciwnym razie grożą mandaty
Władze gminy Łukowica wydały komunikat skierowany do właścicieli psów. Z przekazanych informacji wynika, że na terenie samorządu nasiliło si...
Czytaj więcej
Komentarze (32)
Nie rozumiem też pojęcia, żę nie będzie żadnej drogi, to mieszkańcy płacą podatki także na utrzymanie i remonty dróg oraz na wynagrodzenie Pana Zoń, więc takie wypowiedzi i zachowania są lekceważące dla mieszkańców czyli Pana chlebodawców!
Tylko taka niestety jest Polska mentalność. Ludzie mają akcje społeczne w dupie, a jak co do czego przyjdzie to wielkie lamenty, wielkie problemy i zwalanie winy na innych...
Było zebranie? Było! Mało ludzi przyszło? Mało! To teraz pretensje mogą mieć tylko i wyłącznie do siebie, że się tematem nie zainteresowali. Sami zawalili. Budżet już został uchwalony a kasa miasta to nie studnia bez dna. Może w przyszłym roku znajdą się złotówki.
To raczej nie jest kwestia złej woli rządzących. Zrozumcie wreszcie, że pieniędzy nie da się dodrukować a na wszystko nie wystarczy...
Natomiast dziecko może się obrazić jak ktoś mu zabierze koparkę (po czesku 'rypadlo').
Przepraszam @Arwen, że przeceniłem Twoją inteligencję. Starałem się wierzyć, że zrozumiesz analogię mojego hipotetycznego pytania do zaistniałej sytuacji i myślałem, że znasz zasady demokracji.
@Antymon: Też nie zrozumiałeś.
Ps. Dałem Ci plusa, zatem łącznie z tym, który sam sobie dałeś masz 100% więcej 'pozytywów'. :D
Przecież ty w niesławie Miasto Limanowa opuszczałeś.
@antymon: Zgadzam się w całej rozciągłości, że nie jest to hodowla 'boszków'. ;)
Pozwolę sobie również zwrócić uwagę, iż w żadnym z moich postów nie negowałem konieczności remontu WSZYSTKICH dróg na osiedlu, tylko skupiłem się na demokratycznych zasadach podejmowania decyzji, albowiem prawo nie może być przecież sprzeczne - raz decydują obecni będący większością przy mniejszej liczbie obecnych uprawnionych, a później mogą to zakwestionować inni, powołując się na... jakieś bliżej nieokreślone zapewnienia.
Dla każdego mieszkańca 'pępek świata' - jest to miejsce gdzie mieszka i chce mieć tam ładny widok, bezpiecznie i czuć się dobrze. Na największym Osiedlu w mieście tych mieszkańców jest największe skupisko, więc tym bardziej trzeba się z ich głosem liczyć, w takim skupisku ludzi - i musi być bezpiecznie, ładnie i ludzie muszą się dobrze czuć.
Z tym pewnie się każdy zgadza, więc przejdę dalej. ;-D
Nie wszystkim dogodzi, to rzecz jasna. Ale trzeba słuchać ludzi, rozmawiać. To nie jest łatwe, ponieważ: ilu ludzi tyle pomysłów. Mam to szczęście, że mam częsty i dobry kontakt właśnie z takim 'zwykłym' mieszkańcem Osiedla, z ludźmi którzy zgłaszają swoje uwagi, gdy mają - pewne zastrzeżenia, spostrzeżenia i sugestie. Po to właśnie jest radny by ludzi słuchać, aby potem te ważne sprawy wnioskować.
Konsultacje...
Jeśli chodzi o Osiedle Zygmunta Augusta i omawiany temat... to przedstawiono nam w ciągu kilku miesięcy różne wersje projektów... cieszyłem się wraz z ludźmi, z którymi rozmawiałem, widząc plany, które obejmują nasze bloki, mówiłem o tym mieszkańcom, którzy tych planów nie widzieli.
Po spotkaniu /konsultacjach/ zgłaszałem wtedy jako radny, że tylko garstka protestuje i żeby się nie przejmować tymi głosami, bo wnet 'nie wyjedziemy autami z naszego Osiedla na ulicę Zygmunta Augusta' - głos rozsądku zabrzmiał w sali /bo tyle jest już u nas samochodów/
Wyraźnie było mówione, że na to spotkanie - na tzw. 'konsultacje' - mają przyjść tylko przedstawiciele wspólnot, a nie wszyscy. Więc uspokojeni ludzie nie poszli. Chociaż było wtedy na tym spotkaniu kilka bardzo rozsądnych głosów... zwłaszcza pana z 10 bloku, który mówił o coraz większym natężeniu ruchu na ul. Zygmunta Augusta i potrzebie alternatywnej drogi wyjazdowej z Osiedla, to jednak niestety było kilku, którzy ich zakrzyczeli. Przekonywałem, że ten pan ma jednak rację.
Rozmawiałem potem z wieloma ludźmi na Osiedlu by zorientować się jakie są opinie Mieszkańców. Oni wyraźnie mówili mi, zwłaszcza z dalszych bloków, ażeby nie słuchać tych co tak najwięcej krzyczą, lecz i nawet niektórzy co pierwotnie byli przeciwni, zmieniali zdanie po rozmowie ze mną i z innymi z osiedla. Widziałem wtedy, że znaczna część popiera ten /pierwotny/ projekt. Zgłaszałem o tym fakcie wielokrotnie Panom Burmistrzom, żeby robić to co było zaplanowane pierwotnie.
Wiem, że ta garstka, która była przeciw, bardzo ostro atakowała Burmistrzów. Dlatego, zabrakło kolejnych konsultacji, na które mogliby przyjść wszyscy chętni mieszkańcy i się wypowiedzieć - do końca nie wiadomo było jaki w końcu przejdzie projekt, bo nikt nie potrafił w Urzędzie Miasta wskazać który... w obiegu było kilka wersji tych projektów... i przeszedł niestety ten najbardziej 'okrojony', o czym dowiedziałem się po fakcie, z adnotacją, że: powodu protestów mieszkańców tak się stało.
Żeby było jasne, nie mam do nikogo żalu, tak się stało i tego nie wróci.
Ludzie z dalszych bloków ZA mają prawo być oburzeni, bo zgłaszali swoją dezaprobatę wobec przeciwnych głosów tych, którzy poszli na konsultacje jako ich przedstawiciele. Tak jak wtedy, jak i teraz, składam wnioski, o które Mieszkańcy Osiedla mnie proszą.
NA KONIEC:
Cieszę się bardzo z tych całościowych robót, nie tylko u nas, ale i w całym mieście... byłbym niewdzięcznikiem gdybym tylko składał wnioski, a nie dziękował. Mamy naprawdę dobrych gospodarzy w Urzędzie Miasta i chwała za to, bo jest za co DZIĘKOWAĆ.
Warto tylko podkreślić jeden fakt na koniec, by reszta ludzi zrozumiała o co chodzi... wśród 'pokrzywdzonych' bloków /ostatnich trzech/ nie było nikogo kto by protestował, a z mojego bloku tylko jedna osoba protestowała /potem zmieniła zdanie/. I to jest właśnie, dla tych Mieszkańców - tych dalszych bloków - najbardziej frustrujące, bo oni przecież NIE PROTESTOWALI.
Tyle w temacie.
Pana wywody mijają się z prawdą. Trochę więcej pokory względem swojego postępowania: 'lecz i nawet niektórzy co pierwotnie byli przeciwni, zmieniali zdanie po rozmowie ze mną i z innymi z osiedla. ' Można się uśmiać. Przed wyborami jeszcze się Pan pokazywał, teraz nie. Jak to wytłumaczyć?
Z kim Pan rozmawiał, bo na pewno nie z tymi co krzyczeli z Pana bloku. Ich trzeba było przekonać. A swoja droga jaką jedna osoba, która była przeciwna ma siłę przebicia?
Jeżeli UM nie mógł się zdecydować na którąś na wersje projektu, podobno było ich kilka, to jak można było konsultować to z ludźmi z osiedla? Gdzie sens takich wypowiedzi. No ale mamy takie stwierdzenia jakich radnych. Wielka szkoda.
Pozdrawiam