21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Obchody Dnia Sybiraka w Skrzydlnej

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 3998

Skrzydlna. W niedzielę w Skrzydlnej odbyła się uroczystość upamiętniająca Dzień Sybiraka. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele lokalnej społeczności oraz delegacje, które oddały hołd dwóm Sybiraczkom.

W niedzielę (14 września) w Skrzydlnej odbyły się uroczystości związane z obchodami Dnia Sybiraka. Obchody rozpoczęła uroczysta msza święta w kościele pw. św. Anny. Podczas nabożeństwa odczytano przesłanie Prezesa Związku Sybiraków w Krakowie oraz Apel Pamięci.

Następnie uczestnicy udali się na cmentarz parafialny w Skrzydlnej, gdzie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze na grobie Sybiraczek – śp. Zofii Grabowskiej i śp. Klotyldy Heleny Gonet.

Uroczystość została uświetniona przez asystę honorową Związku Strzelców z Limanowej, która towarzyszyła obchodom na cmentarzu.

Zobacz również:

Zofia Grabowska (z domu Gonet) urodziła sie w 1926 roku we Lwowie. Przyszła na świat w rodzinie inteligenckiej: matka Klotylda (1883 - 1963) była absolwentką konserwatorium muzycznego, ojciec Stanisław Gonet - był profesorem filologii klasycznej, wykładał łacinę i grekę na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie.

W 1940 roku rodzina została deportowana na Syberię. Zofia miała niespełna 14 lat. Wraz z rodzicami trafiła do obozu w tajdze w obwodzie irkuckim. Spędziła tam 6 lat. Po amnestii trafiła do Kazachstanu. Po sześciu latach wróciła z matką do Polski. 

W 1948 roku ukończyła Liceum Pedagogiczne i podjęła pracę zawodową, najpierw w szkole podstawowej w Łukowicy (1948 - 1953), a następnie zamieszkała w Skrzydlnej, podejmując pracę nauczyciela w miejscowej szkole podstawowej. W kolejnych latach podjęła studia wyższe. Była członkinią Krakowskiego Odzdziału Związku Sybiraków.

W 2004 roku opublikowała swoje wspomnienia "Z syberyjskiej tajgi przez pustynie Kyzył-Kum". 

Z osób przybyłych zimą 1940 roku do Gribanowa została jedna trzecia. Z 800 ponad 500 zmarło. Zostawiliśmy w głuchej tajdze, na wzgórku, duży cmentarz z białymi brzozowymi krzyżami. Bezimienny, bo wyryte w korze litery już po pierwszej zimie się zatarły - czytamy w jej wspomnieniach.

Zmarła w grudniu 2022 roku. Jak informuje Stowarzyszenie Miłośników Historii, TRadycji i Kultury Ziemi Skrzydlańskiej, spoczęła na cmentarzu parafialnym w Skrzydlnej z matką Klotyldą Heleną Gonet (ekshumowaną z cmentarza parafialnego w Limanowej i przeniesioną do Skrzydlnej).


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Obchody Dnia Sybiraka w Skrzydlnej"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in