Odnawialne źródła energii w 5 samorządach. Tymbark odrzucony
W 25 samorządach na terenie województwa małopolskiego będzie realizowany program „mikroinstalacji prosumenckich” (solary i fotowoltaika) w tym w 5 na terenie powiatu limanowskiego. Dofinansowania nie uzyskała gmina Tymbark, której wniosek, jako jeden z trzech w województwie otrzymał negatywną ocenę.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej






Komentarze (27)
Pan Wójt przedstawiał się jako fachowiec w dziedzinie pozyskiwaniaśrodków europejskich a tu taka kicha...
Niestety studia to tylko teoria....Lepszy jest często dobry praktyk bez dyplomów.
Mimo wszystko życzę Panu Wójtowi ,żeby pozyskał następne środki z Unii.
Tymbark zasługuje na to by się rozwijać ....
Baca tam napisał: 'Napiszę jak nadęty fachowiec
Nie jest możliwe, żeby ktoś dostał dotację na instalację 2,5-5 kW, która wyłącznie będzie pracowała na potrzeby jego gospodarstwa domowego. Czas prezencików raczej już minął, a tym którzy tak myśleli otworzę nieco oczy.
Otóż taka instalacja składa się z paneli fotowoltaicznych o mocy ok 240 W/szt. Wymaga 5 paneli na 1 kW mocy, czyli 25 paneli na instalację ok. 5 kW. Ta moc to jest maksimum wydolności przy afrykańskim słońcu. Z reguły jest dużo mniej, tym bardziej, ze rano i wieczorem kąt padania promieni jest niekorzystny i osiągana moc jest mała. Taka instalacja produkuje prąd stały, a to znaczy, żeby go móc używać jako normalny prąd musi być zastosowany inwerter, to jest takie urządzenie, które zmieni prąd stały w prąd zmienny jednocześnie zsynchronizowany z siecią energetyczną. Taki inwerter według ustaleń unijnych musi pracować dwukierunkowo. Jak jest za dużo energii musi ja oddawać do sieci energetycznej, jak jej jest za mało musi brakującą ilość pobrać z sieci.
Zakład energetyczny według najnowszych wieści musi odebrać nadwyżkę energii, ale pobierze za to opłatę za przesył, gdy będzie nam brakować energii odda nam ja za darmo, ale będziemy musieli zapłacić ponownie za przesył, tym razem do nas.
W naszym terenie koszt 1 kW/h wynosi ok. 0,60 zł/kWh, przy czym koszt przesyłu stanowi ok. 50% tej ceny, czyli płacimy ok. 30 gr/kW za przesył. czyli jeśli odeślemy naszą nadprodukcję do sieci to zapłacimy 30 gr/kWh i przy pobieraniu zapłacimy kolejne 30 gr/kWh. Jednym słowem odsyłając i pobierając zapłacimy 60 gr/kWh, to tak samo jak byśmy jej nie produkowali, a po prostu normalnie kupili. Stad wniosek, ze energię eksportowaną w rozliczeniach zysków możemy pominąć, to jest zysk ZE.
Zyskamy to co wyprodukujemy i jednocześnie zużyjemy w swoim domu. Tylko nie łudźmy się, ze tego prądu będzie dużo. Latem w południe to będzie wydolność 5 kW, ale zimą to możemy sobie co najwyżej o tej mocy pomarzyć, a w dni pochmurne to już kiepsko. Wyglądać to będzie tak, że patrzymy w niebo i jak pokaże się słońce to pierzemy, uruchomiamy zmywarkę, grzejemy wodę w bojlerze i prasujemy, Do tego gotujemy sobie wodę na zapas do termosu. Ale musimy pamiętać by nie przekroczyć uzyskiwanej mocy, bo nieoczekiwanie może się okazać, że już jej brakuje i pobieramy ją z ZE, o czym dowiemy się jak jedna osoba będzie w tym czasie śledzić wskazania licznika dwukierunkowego, który nam za darmo albo i nie zainstaluje Zakład Energetyczny.
A teraz o kosztach instalacji. Sprytnie to gmina ogłosiła, dotacja do 90%, ale w szczegółach to wygląda tak, ze ponosimy 30% kosztów netto plus Vat od całości.
To teraz trochę rachunków:
Przewidywany koszt instalacji 5 kW to 30 000 zł brutto, czyli netto ok. 24 390 zł
Czyli udział własny od sumy netto 30% - ok. 7 317 zł
do tego Vat od całości (30 000 zł) - 5 610 zł
7 317 + 5 610 = 12 920 zł
12 920 zł tyle zapłacicie za dotowaną instalację, prąd eksportowany wychodzi na zero, więc zwrotu inwestycji nie będzie. Cały zysk to to co skonsumujemy w dni słoneczne. Z moich kalkulacji wynika, ze będzie to maksymalnie 1-3 kW/h, czyli 0,60 - 1,8 zł. Czyli taki optymistyczny zysk wyniesie ok. 600 zł/rok. Czyli inwestycja zwróci się po ok. 20 latach, o ile coś się nie zepsuje np. inwerter który kosztuje 5 500 zł. Niestety inwerter jako przetwornica impulsowa jest urządzeniem wyjątkowo wrażliwym na wylądowania w atmosferyczne i na pewno 20 lat nie wytrzyma.
A kiedy zaczniemy zyskiwać? Tabelka na stronie gminnej jest optymistyczna, tylko mało prawdziwa. Może w moich obliczeniach popełniam błąd, ale tabelka nie opiera się na żadnych wyliczeniach. Jest stworzona przez firmę dostawcę instalacji, a ona ma jeden cel, zarobić na montażu.
Niedawno w GOK było spotkanie z innym dostawcą tego typu instalacji i ich oferta opierała się na dotowanym kredycie przy zerze kosztów własnych. Nie wiem co lepsze, ale tam oszczędnościami spłacam kredyt, tu jednak sporo muszę wybulić.
Podsumowując, nie załapałem się na żadna listę, bo jakaś Marysia sierotka mnie odrzuciła, ale tak naprawdę się cieszę, bo to dość miękki grunt do stąpania i raczej oszczędności przy tych cenach nie da żadnych.
Teraz jednak 10 ułudnymi procentami ludzi się ogłupia i narzuca obowiązek oddawania energii do Zakladu Energetycznego, który tak naprawdę zasila zakład darmową energią w przeciwieństwie do tej, którą Zakład Energetyczny musi kupić od elektrowni.
Kiedyś już dużo osób dziwiło się, że w „dzikim polu” na obrzeżach Krakowa budowano stacje benzynowe. A dzisiaj po wielu latach, tam przebiega teraz autostrada lub jakiś węzeł komunikacyjny.
Takie pomysły mają wcześniej swoich właścicieli.
( jak w audycjii) i patrz!!.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
Wcześniej obwiniali wszyscy Lecha ,że wywalił Panią I. (kierowniczkę Gops-u).
Mało osób chyba wie,że były na to konkretne i poważne powody.