Patrole przy szkołach. Policyjny negocjator o "krwawym piątku" i panice w społeczeństwie
Obecność policjantów pod szkołami może wzmacniać niepokój zamiast uspokajać sytuację - uważa Marek Szczepański, emerytowany policjant i wieloletni negocjator. Patrole skierowano do placówek w całym powiecie limanowskim po internetowych apelach związanych z „krwawym piątkiem”.
W czwartek (8 października) na grupach w internetowych komunikatorach pojawiły się apele, by rodzice zostawili dzieci w domach w związku z zapowiedziami tzw. „krwawego piątku”. Uczniowie przesyłali sobie wiadomości, że czują się zagrożeni i nie zamierzają iść na lekcje w obawie o swoje życie.
W sieci krążyły doniesienia o domniemanym „challengu”, w którym uczniowie mieliby przychodzić do szkół z nożami i atakować przypadkowe osoby. Między uczniami limanowskich szkół przesyłano screeny i wiadomości nieznanego pochodzenia, które prawdopodobnie dotyczą innych regionów Polski.
Wiadomości pojawiły się po dwóch głośnych aktach przemocy w szkołach. W czwartek w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-letni były uczeń zaatakował trzy osoby. Wskutek ataku zmarła 37-letnia pracownica szkoły. W środę (7 października) w szkole w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Tego samego dnia policja w Sierpcu udaremniła kolejny planowany atak.
Zobacz również:Dyrektorzy szkół, w tym niektórych placówek z powiatu limanowskiego, poinformowali, że ze względu na okoliczności i narastający niepokój nieobecności uczniów w piątek (9 października) będą w pełni usprawiedliwione.
Limanowska komenda potwierdza, że do placówek oświatowych w całym powiecie skierowano dziś patrole.
Sytuację komentuje Marek Szczepański, emerytowany policjant, w przeszłości komendant mszańskiego komisariatu, z blisko dwudziestoletnim doświadczeniem jako policyjny negocjator.
Mamy do czynienia z przykładem społecznej paniki, choć naukowcy mogliby to dokładnie zdiagnozować. Wynika z oczywistej rzeczy: mieliśmy dwa przypadki działania w polskich szkołach tzw. aktywnych zabójców. Po tych zdarzeniach w internetowych komunikatorach zaczęto rozsyłać zapowiedzi, że uczniowie będą chodzić do szkół z nożami i dokonywać kolejnych ataków. Pojawiły się doniesienia o powstaniu aplikacji związanej z “challengem”. Wersji tego rzekomego wyzwania jest kilka: np. zrań tyle osób, ile masz lat. To dosłownie rozlewa się po internecie - wskazuje Marek Szczepański.
Nasz rozmówca zwraca uwagę na rolę naśladowców, którzy pojawiają się po głośnych atakach.
Nie chodzi nawet o faktyczne zamiary popełnienia przestępstwa, tylko bardzo nieodpowiedzialne zachowania, które niektórzy młodzi ludzie traktują jako żart. Wystarczy, że taka informacja pójdzie gdzieś dalej. Choć to głupi dowcip, bo wysłanie takiej wiadomości nie powoduje przecież prawdziwego wzrostu zagrożenia w szkołach, to docierając do kolejnych osób - które nie są w stanie zweryfikować prawdziwości takich doniesień - nabiera coraz większego znaczenia - zauważa.
Szczepański odnosi się też do działań służb i władz.
Ktoś chce spowodować, by w społeczeństwie pojawił się chaos i panika. Kolejna rzecz to działania służb i władz. Policja w komunikatach jasno dementuje: nie ma zagrożenia, nie potwierdzamy by taki “challenge” rzeczywiście istniał, uspokajamy rodziców i uczniów. Ale jednocześnie ta sama policja wysyła swoich funkcjonariuszy do szkół. Dorośli i dzieci widzą policjantów i myślą: “Aha, czyli jednak coś się dzieje, być może to zagrożenie naprawdę istnieje”. Mamy do czynienia z dysonansem poznawczym, bo działanie służb jest niespójne z komunikacją - ocenia.
Według byłego negocjatora policja powinna skupić się na działaniach operacyjnych.
Państwo w pewnym sensie próbuje “gasić” panikę, podając komunikaty. I to prawidłowe działanie. Tylko po co ten policjant pod szkołą? Co ma tam robić? Przecież jego obecność nie daje nawet sztucznego poczucia bezpieczeństwa, to działanie pod publiczkę. Jest nie tyle zbyteczne, co kontrproduktywne. Policja powinna działać operacyjnie i mamy takie przykłady. Policjanci ze Szczytna zatrzymali dziś rano 16-latka, który nagrał filmik z groźbami - dodaje.
Jak podkreśla Szczepański, zachowań typu „aktywny zabójca” nie będzie wiele, ale ze statystyki wynika, że będzie do nich dochodzić. Mówi o motywach sprawców i o tym, czy takim sytuacjom można zapobiegać.
W każdym społeczeństwie są takie osoby. Motywy ich działań mogą być różne: zemsta za krzywdę i chęć dokonania odwetu, względy ideologiczne - np. na tle politycznym, narodowościowym czy religijnym, wreszcie chęć zaistnienia i nabrania znaczenia w oczach innych. Do tego mogą dochodzić efekty zaburzeń psychicznych lub działanie środków odurzających. Takim sytuacjom nie da się więc w stu procentach zapobiec. Ale można nauczyć się, jak reagować w takich sytuacjach. Mam na myśli szkolenia kadr i pracowników szkół, szpitali czy galerii handlowych - czyli miejsc narażonych na takie ataki - dotyczące tego, jak należy się zachować w razie ataku. Warto iść w kierunku prewencji, aby być przygotowanym - twierdzi Marek Szczepański.
Rozmówca wskazuje też, jak należy zachować się w razie ataku.
Uciekaj - schowaj się - w ostateczności: walcz. Ale tego też trzeba nauczyć, żeby analizować sytuację pod kątem rodzaju zagrożenia i obiektu w którym się znajdujemy - radzi.
Może Cię zaciekawić
Zobacz stację i przejście pod torami. Windy nie działają, jest ponad 80 schodów (ZDJĘCIA)
W tym tygodniu w Limanowej zlikwidowano dotychczasowe przejście dla pieszych przez tory kolejowe przy ul. Kolejowej. W jego miejsce uruchomiono przej...
Czytaj więcejKurs z przykrą niespodzianką. Turystka zdziwiona rachunkiem
Turystka przebywająca na wakacjach w Limanowej wraz z narzeczonym opisała sytuację, która spotkała ich po zejściu z Miejskiej Góry. Jak twierdz...
Czytaj więcej"Jenoty, wilki.." - zobacz nagranie z fotopułapki
Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych o jenocie, którego zarejestrowała fotopułapka. Leśnicy zaznaczają, że n...
Czytaj więcejWoda na zapas
W Podłopieniu trwa budowa zapasowego zbiornika wody surowej o pojemności 700 m³ wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nowy obiekt powstaje obok is...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli oburzona publikacją nagrania śmiertelnego wypadku w Tatrach
W środę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o śmierci młodej turystki, która spadła z rejonu Zawratu w kierunku Zmar...
Czytaj więcejSukcesy zawodników z Mszany Górnej i Zalesia
Uczestnicy rywalizowali techniką łyżwową ze startu wspólnego. W biegach wystartowali reprezentanci klubów z całej Polski. Zwycięstwo Łukas...
Czytaj więcejWojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 9 października; 19:00; Błękitni Modlnica - Dalin Myślenice; 10 paź...
Czytaj więcejPozostałe
Żołnierze będą się szkolić w Paśmie Łososińskim
W sobotę i niedzielę (17 i 18 października) na terenie Limanowej odbędzie się szkolenie wojskowe organizowane przez 114. Limanowski Batalion Lekk...
Czytaj więcejPodróżniczy maraton: dwa spotkania podczas Nocy Bibliotek
W piątek (16 października) w sali kameralnej Limanowskiego Domu Kultury odbędzie się Maraton Podróżniczy organizowany w ramach Nocy Bibliotek 20...
Czytaj więcejDzień Zdrowia Psychicznego po raz trzeci
W najbliższą środę (14 października) na terenie parku przy ścieżce zdrowia - ul. Kusocińskiego odbędzie się „III Limanowski Dzień Zdrowia...
Czytaj więcejOstatni marsz generała Gizy
Ponowny pogrzeb państwowy gen. bryg. Józefa Gizy odbędzie się jutro (11 października) w Nowym Sączu. O uroczystościach poinformowała m.in.&nbs...
Czytaj więcej






Komentarze (20)
Dobrobyt i bezstresowe wychowanie
Dobrze, że Małopolska Policja podejmuje wzmożone działania prewencyjne i kontrolne w rejonach szkół oraz przedszkoli. W obecnej sytuacji szczególnie ważna jest czujność, szybka reakcja na wszelkie niepokojące sygnały oraz ścisła współpraca policji, dyrekcji szkół, nauczycieli i rodziców.
Nie możemy bagatelizować żadnych sygnałów o możliwym zagrożeniu, ale równie ważne jest, aby nie rozpowszechniać plotek i niesprawdzonych informacji, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
Nasze dzieci mają prawo uczyć się i przebywać w szkole bez strachu o własne bezpieczeństwo. Oby działania służb przyniosły realne efekty, a bezpieczeństwo uczniów było priorytetem każdego dnia, nie tylko w sytuacjach kryzysowych.
Dziękuję wszystkim funkcjonariuszom i osobom zaangażowanym w ochronę dzieci i młodzieży.
To zaplanowana akcja służb!
Zaplanowana fałszywa flaga żeby zdobyć przyzwolenie społeczeństwa na to żeby ująć mu wolności i inwigilować!!