Policjant namawiał do zmiany zeznań
Dwa miesiące policja wyjaśnia sprawę swojego kolegi, który na festynie w Ujanowicach gazem pieprzowym spryskał niewinną dziewczynę. Później namawiał ją oraz jej chłopaka m.in. do zmiany zeznań, a jego ojciec – również policjant - groził rodzicom chłopaka. Dzisiaj poszkodowana w tej sprawie złożyła zawiadomienie do prokuratury.
Gazem bez przyczyny
Do zdarzenia doszło 2 sierpnia na stadionie sportowym w Ujanowicach, gdzie odbywał się festyn. – Około 23.30 nagle i bez powodu zostałam przez policjanta będącego po cywilu spryskana po twarzy gazem pieprzowym – mówi Magdalena Rosiek.
Dziewczynie było niedobrze, piekły ją oczy, twarz, nie mogła złapać oddechu. Sprawca uciekł. Poszkodowana pojechała wraz ze swoim chłopakiem (odmówił komentarza tej sprawie) do jego rodzinnego domu, by przemyć twarz. Na ulicy przed domem chłopak i jego ojciec zobaczyli sprawcę z kolegą. – Mój chłopak zwrócił sprawcy uwagę na skandaliczne zachowanie - jest przecież policjantem z KMP w Nowym Sączu – mówi Magdalena Rosiek. - W tym czasie pojawił się tam też ojciec sprawcy, który również jest policjantem, tyle że KPP w Limanowej. Gdy wyszłam z domu, usłyszałam krzyki ojca sprawcy, który twierdził, że jego syn wie, jakie ma prawa, a my nic nie wiemy i nic nam nie wolno. Pojechaliśmy na stadion, gdzie był patrol policji. Rodzice mojego chłopaka zapytali ich co mamy zrobić. Funkcjonariusze odpowiedzieli, że ojciec sprawcy jest na wyższym stanowisku i się go… boją.
Zobacz również:
Odeszli w ostatnich dniach...
Logopedia i neurologopedia — zostań kompleksowym specjalistą od wymowy!
Dziewczyna trafiła do limanowskiego szpitala. Lekarz, który wykonał obdukcję, potwierdził spryskanie twarzy gazem.
Po namowie skarga wycofana
Dzień po zajściu w KMP w Nowym Sączu Magdalena Rosiek złożyła skargę na policjanta. - Kilka dni później sprawca z ojcem przyszli do rodziców mojego chłopaka na „rozmowę” – mówi poszkodowana. – Po niej rodzice mojego chłopaka poprosili mnie, bym skargę wycofała ze względu „na sąsiedzkie stosunki”, bo mieszkają dom obok domu. O przebiegu rozmowy nie chcieli mi nic mówić.
Po kilku dniach na prośbę rodziców dziewczyna wycofała skargę. – Tego samego dnia wieczór sprawca przyjechał do mojego domu i prosił, bym jeszcze raz zgłosiła się na komendę i zeznawała, że to nie on zaatakował mnie gazem – mówi Magdalena Rosiek. – Wtedy też od rodziców chłopaka dowiedziałam się, jaki był przebieg rozmowy z policjantami. Od ojca sprawcy usłyszeli, że „on może iść na emeryturę, ale będzie ząb za ząb”. Groził także jego ojcu chłopaka, że będzie mu uprzykrzać życie na każdym kroku.
By zmienili zeznania…
Po tych „rozmowach” dziewczyna i jej chłopak nadal byli nachodzeni w domu przez sprawcę, który przekonywał ich do zmiany zeznań. Jak się dowiedzieliśmy, chłopak dostawał także sms’y, które to potwierdzają. Tydzień temu oboje dostali wezwanie na przesłuchanie do KP w Tymbarku. – Po tym znów dostaliśmy telefony od sprawcy, który powtarzał, by zmienić zeznania, że żadnego gazu nie było, sugerował, by zeznać, że to nie był on – mówi Magdalena Rosiek.- Ewentualnie, żebyśmy podczas przesłuchania powiedzieli, że sprawa miała miejsce dwa miesiące temu i nic nie pamiętamy, albo nie chcemy zeznawać. Przekonywał nas, że to nie będzie kłamstwem.
W miniony poniedziałek pani Magdalena została przesłuchana w KP w Tymbarku przez samego komendanta posterunku. – W trakcie przesłuchań chcieliśmy do protokołu złożyć pełne wyjaśnienia sprawy, włącznie z sms’ami, zastraszaniem, namawianiem do fałszywych zeznań – mówi Magdalena Rosiek. - Policjant jednak stwierdził, iż to nie dotyczy sprawy, którą on prowadzi i odmówił wpisania tego do protokołu.
Odmowa ta spowodowała, że dziewczyna podjęła decyzję o oficjalnym zawiadomieniu prokuratury o całości sprawy. – W dniu dzisiejszym zawiadomienie zostało złożone – potwierdziła nam Janina Tomasik, Prokurator Rejonowy w Limanowej. - W sprawie zostaną podjęte odpowiednie czynności.
Policja sprawę wyjaśnia już dwa miesiące
O sprawę już na początku września pytaliśmy Beatę Fröhlich rzecznika KMP w Nowym Sączu. Po kilku dniach oczekiwania na odpowiedź, rzecznik potwierdziła, że „policja wszczęła czynności, celem których jest wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, w której uczestniczył policjant KMP w Nowym Sączu”.
KMP w Nowym Sączu po naszych pytaniach sprawę przekazała do Limanowej. Tam policjanci tak jak na początku września, tak i teraz szczegółów nie zdradzają. – Postępowanie nie zostało zakończone i nie udzielamy informacji – mówił dziś Krzysztof Raczek, rzecznik KPP w Limanowej. – Na temat zawiadomienia złożonego w prokuraturze nie możemy się wypowiadać.
Sprawa wydaje się być jednak jeszcze bardziej złożona niż wersja przedstawiona przez Magdalenę Rosiek, gdyż na miejscu spryskania gazem był patrol policji. Funkcjonariusze jednak nawet nie przebadali sprawcy alkomatem, a interwencja nie została prawdopodobnie zapisana w książce interwencji w KPP w Limanowej, pomimo telefonicznych zgłoszeń ze stadionu o mających tam miejsce awanturach. - Na dyżurce KPP w Limanowej pracował wówczas… szwagier atakującego policjanta. Wszyscy o tym doskonale wiedzą, ale nikt głośno tego nie powtórzy, każdy się boi – powiedział nam jeden z mieszkańców Ujanowic proszący o zachowanie anonimowości.
O dalszym losie sprawy będziemy na bieżąco informować.
Przypomnijmy, że o sprawie portal limanowa.in pisał jako pierwszy w artykule: Policjant użył gazu przeciw niewinnej dziewczynie limanowa.in/wydarzenia,274.html/
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Burze z gradem. Wiatr nawet do 100 km/h!
Kiedy uderzą burze? [GODZINY] Alert meteorologiczny obowiązuje w niedzielę, 19 lipca 2026 roku: Początek obowiązywania: godz. 11:00Ko...
Czytaj więcejOdpowiedź w sprawie „dołka”: magistrat wyciąga stary wyrok, milcząc o decyzji wojewody
NSA miał przykryć decyzję wojewody? W czwartek (17 lipca) na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Limanowa pojawił się komunikat zatytułowany „A...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
20 LIPCA 2026 R. 08:00 - 14:00 w miejscowości Łostówka, osiedle Tworki i okolice 08:00 - 18:00 w miejscowości Łostówka, osiedla: Kna...
Czytaj więcejUrzędnicy apelują: psy na uwięzi, w przeciwnym razie grożą mandaty
Władze gminy Łukowica wydały komunikat skierowany do właścicieli psów. Z przekazanych informacji wynika, że na terenie samorządu nasiliło si...
Czytaj więcej
Komentarze (52)