18 lat wód termalnych. Słono płacimy za ten jubileusz
W 2007 roku lokalne samorządy powołały spółkę, która miała doprowadzić do zagospodarowania geotermalnych złóż solanki w Porębie Wielkiej. Gorczańskie Wody Termalne obchodzą więc w tym roku swoje “osiemnaste urodziny”. Co zostało z wielkich planów? Przede wszystkim gorzkie wnioski: mimo upływu lat sprawa geotermii w zasadzie nie posunęła się do przodu, a samorządowcy po wydaniu kilkudziesięciu milionów z publicznej kasy - którzy przez lata na potrzeby kampanii obiecywali miejsca pracy i rozwój turystyki - teraz chcą się tylko pozbyć problemu poprzez sprzedaż udziałów.
Spółka pod młotek
W połowie stycznia Zarząd Powiatu Limanowskiego jednogłośnie podjął uchwałę w sprawie wszczęcia procedury, mającej na celu sprzedaż udziałów spółki Gorczańskie Wody Termalne. Rada Powiatu Limanowskiego wyraziła na to zgodę już w poprzedniej kadencji.
Uchwała Rady Powiatu Limanowskiego nadal obowiązuje. Jesteśmy już w innym okresie czasu, wcześniej był zastój spowodowany m.in. przez pandemię. Teraz jednak zmieniła się sytuacja gospodarcza, dlatego uznaliśmy, że należy ponowić próbę. Będziemy działać zgodnie z procedurą, wkrótce poinformujemy o zamiarze zbycia udziałów i będziemy rozmawiać z potencjalnie zainteresowanymi podmiotami - mówi starosta Mieczysław Uryga.
Wartość udziałów w GWT to przeszło 3 mln zł, z czego ponad 2 mln zł zainwestował sam powiat.
Samorządy próbowały sprzedać udziały w spółce w 2019 i 2020 roku, nikt jednak nie był zainteresowany transakcją. Wcześniej, w latach 2016 - 2017, ogłaszano postępowania o zawarcie umowy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.
Czy ktoś widział inwestora?
Przypomnijmy, że o “tajemniczym inwestorze” gotowym zainwestować w Porębie Wielkiej ówczesny starosta Jan Puchała mówił od 2013 roku. Przez kilka lat rządów w powiecie komitetu “Działajmy Wspólnie” zapowiadano rychłe wyłonienie partnera do realizacji inwestycji, którą samorządowcy obiecują mieszkańcom od wielu lat i która według deklaracji miała stanowić “koło zamachowe” rozwoju gospodarczego Limanowszczyzny. Na potrzeby kolejnych kampanii mówiono, że na realizację inwestycji pieniądze zamierzają przeznaczyć prywatni biznesmeni lub instytucje: a to Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A., a to spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe.
Przeszło dziesięć lat temu szacowano, że inwestycja ma pochłonąć 72 mln złotych. Planowany hotel miał mieć trzy kondygnacje i 60 pokoi, a kompleks rekreacyjnych basenów miał składać się z obiektów krytych i otwartych oraz części wellness & spa. Skończyło się na kilku wizualizacjach i spotkaniach z firmami konsultingowymi. Żadnego inwestora nigdy nie przedstawiono, a po ewentualnych rozmowach i negocjacjach nie ma żadnych śladów w oficjalnych dokumentach.
Spółka bez zysku, na samorządowej "kroplówce"
Mimo niepowodzeń w pozyskaniu inwestora Gorczańskie Wody Termalne powołały zakład górniczy, eksploatując złoże z odwiertem na podstawie przyznanej koncesji. Spółka generuje więc koszty, ale nie sprzedaje wystarczającej ilości solanki, by móc je zbilansować, nie mówiąc już o zarabianiu.
Dlatego we wrześniu ubiegłego roku podczas sesji Rady Powiatu Limanowskiego przyjęto uchwałę w sprawie zwiększenia kapitału. Powiat zdecydował się na objęcie dodatkowych udziałów (387) po wniesieniu kwoty 193 500 zł z budżetu samorządu. Jak przedstawiono podczas sesji, miało to umożliwić pokrycie istniejących zobowiązań i zapewnienie płynności finansowej na kolejne miesiące. Wówczas zaległości w płatnościach (wynagrodzeniach i lokalnych podatkach) wynosiły ponad 80 tys. zł.
Spółka sprzedaje niewielkie ilości wody termalnej lokalnym samorządom, prowadzącym tężnie solankowe. W naszym artykule Gorczański przekręt ujawniliśmy, że spółka prowadząca ośrodek Termy Gorce - wynajmując od powiatu budynek balneologii za cenę bardziej symboliczną, niż rynkową - nie korzysta z porębiańskiej solanki, mimo że promuje lecznicze właściwości tej wody termalnej i miała być jej głównym odbiorcą.
"Niechciane dziecko" powiatu
Coś, co kiedyś porównywano do “kury znoszącej złote jaja”, dziś samorządowcy nazywają zgoła inaczej: “niechcianym dzieckiem”. Trzeba było lat, by zaczęto kwestionować nie tylko wybrany model funkcjonowania, ale i sam zamysł związany z zagospodarowaniem złóż solanki.
Przed wyborami w 2014 roku, gdy powiat rozstrzygnął przetarg na budowę centrum balneologii, Jan Puchała mówił, że “realizacja strategicznej dla rozwoju powiatu limanowskiego inwestycji nabiera tempa”. Wicestarostą był wtedy Mieczysław Uryga. Sześć lat później - gdy po wielu problemach obiekt powstał, ale nikt nie chciał go dzierżawić - obaj samorządowcy kłócili się o to, kto jest ojcem tego pomysłu.
Zacznijmy od genezy. Kto wymyślił balneologię? Rok 2014, projekt niekompletny. Co pan zrobił jako szef urzędu żeby doprowadzić ten projekt do użytku? Projekt został wydany z budownictwa wcześniej, niedokończony. Cóż tak się strasznie spieszyło, po co? Kampania, wybory – inwestycja sztandarowa. Któż to głosił? - pytał swojego poprzednika starosta Mieczysław Uryga na absolutoryjnej sesji w 2020 roku. - Od początku pracowaliśmy na bublu. To było clou sprawy. Dziadostwo krótko mówiąc. Teraz jest pan krasomówcą. Pan słuchał, kogo chciał, tylko nie nas. Teraz zarzuca nam pan niekonsekwencję. O balneologii mówiono różne kwieciste słowa, przyrównano to do kury znoszącej złote jaja. Bardzo byśmy się cieszyli, tylko że zostaliśmy z pasztetem. Przedstawiał pan mrzonki, zacznę od temperatury przez którą woda się do niczego nie nadaje, mówię też o GWT, gdzie miała być Białka Tatrzańska, choć dobrze pan wie, że nigdy to nie było możliwe.
Pan nie wie skąd się wzięła balneologia? Ja też nie wiem. Trzeba wrócić do historii. Była dyskusja na zarządzie, gminy nie miały pieniędzy żeby dofinansować i by iść w kierunku rozwoju geotermii i znalezienia inwestora. Wtedy powstał pomysł, a to pan powiedział że ma kuzyna w Gorlicach, gdzie coś podobnego funkcjonuje. Pojechaliście tam z sekretarzem, są na to dowody. Obwiniajmy się tak do wieczora, bo to fajnie wygląda. Wszystkiemu winny Puchała. Puchała wymyślał, Puchała głosował, Puchała decydował. Skoro tak, to za co braliście publiczne pieniądze? Jeżeli nic nie robiliście, to je oddajcie. Ludzie, zastanówcie się co wy robicie! - mówił Jan Puchała, deklarując że nie czuje się winny.
Podsumowaniem tej dyskusji była wówczas wypowiedź ówczesnej wicestarosty Agaty Zięby. Jej słowa, mimo upływu pięciu lat, nadal wydają się aktualne:
W mieszkańcach rozbudzono nadzieję, że to powstanie (...) Te 42 stopnie na wylocie – nikt nie przyjdzie. Zostały tylko nadzieje. Tego się nie da wykonać, może w innej formie. Nie wiem, czy uda się znaleźć inwestora. Może ktoś z radnych ma jakiś pomysł. Ale kto ostudzi emocje w Porębie Wielkiej? Że tej drugiej Białki i stu miejsc pracy nie będzie? - pytała.
Dekady lania wody
Sprawa geotermii w Porębie Wielkiej ciągnie się od kilkudziesięciu lat. Pierwsze poważne plany wykorzystania podziemnej solanki pojawiły się w latach 70. ubiegłego wieku, o czym w 2016 roku opowiadał nam nieżyjący już Andrzej Gruszczyk, dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego w latach 1990 – 2000, a jednocześnie pierwszy prezes spółki Gorczańskie Wody Termalne, pełniący tę funkcję od listopada 2007 do lutego 2009 roku.
Jak wspominał, w latach 70. w Krakowie amerykańska Polonia wspierana funduszami rządu USA wybudowała Polsko-Amerykański Szpital Dziecięcy w Prokocimiu. W Porębie Wielkiej, znajdującej się wtedy na terenie województwa krakowskiego, miała powstać filia tej placówki, wykorzystująca naturalne zasoby miejscowości. Wprowadzono jednak reformę administracyjną, wieś znalazła się w obszarze województwa nowosądeckiego i nowe władze nie były już zainteresowane tym tematem.
Kolejne starania podejmowano na początku oraz pod koniec lat 90. minionego stulecia, ale wówczas w rozwoju gorczańskiej geotermii miało przeszkadzać “lobby z Podhala”, gdzie powstawały obiekty, dla których Poręba Wielka mogła stać się niewygodną konkurencją.
Następny znaczący etap to powołanie w 2007 roku samorządowej spółki Gorczańskie Wody Termalne. Od tamtego czasu przeprowadzono badania geologiczne, uzyskano koncesję na wydobycie solanki i wymieniono grunty z Gorczańskim Parkiem Narodowym. Od momentu rejestracji spółką kierowało kilku prezesów. Byli to: Andrzej Gruszczyk, Antoni Róg, Krzysztof Smaga, Marek Mąkowski i Andrzej Mazur. Od września 2021 roku funkcję pełni Marek Gąstała.
Ogółem woda termalna w Porębie Wielkiej kosztowała podatników z powiatu limanowskiego co najmniej kilkanaście milionów złotych. Ponad 12,5 mln zł kosztowała budowa balneologii w Porębie Wielkiej (powstała bez choćby złotówki zewnętrznego dofinansowania). Samorząd powiatu wydał też blisko 1 mln zł na projekt drogi uzdrowiskowej - który włożono do szuflady, gdyż koszt przedsięwzięcia oszacowano drożej niż samą geotermię. Kolejny milion przeznaczono na budowę rurociągu prowadzącego od zakładu górniczego do balneologii, a niemal pół miliona trzeba było wydać na dozbrojenie głowicy odwiertu. Do tego doliczyć można jeszcze wartość udziałów - blisko 3,1 mln zł.
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Susza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcejWzmożone działania policji na drogach
W związku z wyjazdami na długi weekend i spowodowanym tym natężeniem ruchu, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych oraz trasach prowa...
Czytaj więcej
Komentarze (21)
Chyba że się jest Ojcem Dyrektorem który taka ciepłą wodę jeszcze sprzedaje .
Gdyby woda miała jak w Szaflarach ok. 100 stopni to inwestorzy by się o nią bili
Proponuję przejrzeć publikacje Limanowa In z przed kilku lat i tyle w temacie
siarka (573,9 mg/dm3) potwierdzono korzystne działanie tego pierwiastka w terapii reumatyzmu, ma właściwości łagodzące ból oraz detoksykujące, poprawia ogólne samopoczucie i opóźnia procesy starzenia, wzmacnia stawy i tkankę chrzęstną, a także system odpornościowy organizmu
magnez (184,1 mg/dm3) ma pozytywny wpływ na pracę mięśnia sercowego, redukuje reakcje alergiczne i przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych
żelazo (41,74 mg/dm3) działa łagodząco przy bólach stawów, kości i mięśni, regularne kąpiele pomagają uzupełnić niedobory tego pierwiastka, co ma zbawienny wpływ m.in. na układ krwionośny
wapń (0,778 mg/dm3) poprawia wytrzymałość mięśni, w szczególności mięśnia sercowego, wzmacnia odporność organizmu i przyspiesza metabolizm
Samozwańczy "Super manager" w czerwonych portkach i jego tajemniczy inwestor....
I pomyśleć że wciąż rządzi tak sama klika powiatowych nieudaczników.
się z uprzejmą, lecz stanowczą prośbą o sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych
w artykule opublikowanym na łamach serwisu limanowa.in w dniu 23.02.2025 dostępnym
pod adresem:
https://limanowa.in/aktualnosci/ponowia-probe-sprzedazy-udzialow/75291
W szczególności odnosimy się do fragmentu:
„Spółka sprzedaje niewielkie ilości wody termalnej lokalnym samorządom, prowadzącym
tężnie solankowe. W naszym artykule Gorczański przekręt ujawniliśmy, że spółka
prowadząca ośrodek Termy Gorce - wynajmując od powiatu budynek balneologii za cenę
bardziej symboliczną, niż rynkową - nie korzysta z porębiańskiej solanki, mimo że promuje
lecznicze właściwości tej wody termalnej i miała być jej głównym odbiorcą.”
obecnie nie pobierają wody termalnej z odwiertu Poręba Wielka IG-1, co jest nieprawdą.
Termy Gorce korzystają z solanki termalnej na podstawie obowiązującej umowy z
Gorczańskimi Wodami Termalnymi (GWT), co jest udokumentowane i możliwe do
zweryfikowania w Starostwie Powiatowym w Limanowej. Fakt, że w przeszłości, z przyczyn
niezależnych od nas, korzystaliśmy czasowo z surowca zastępczego, został przez autora
artykułu wykorzystany w sposób tendencyjny, by stworzyć wrażenie, że taka sytuacja nadal
ma miejsce, lub wynika z niezweryfikowania informacji i źródeł danych
prasowe (Dz.U. 2018 poz. 1914 t.j., z późn. zm.), wzywamy redakcję limanowa.in do
opublikowania sprostowania następującej treści:
limanowa.in podano nieprawdę, sugerując, że Termy Gorce obecnie nie korzystają z
porębiańskiej solanki. W rzeczywistości Termy Gorce pobierają wodę termalną z odwiertu
Poręba Wielka IG-1 na podstawie porozumienia z Gorczańskimi Wodami Termalnymi, co jest
udokumentowane i możliwe do zweryfikowania w Starostwie Powiatowym w Limanowej.
Ponadto, informacja o wynajmie budynku balneologii za cenę ‘bardziej symboliczną niż
rynkową’ pomija fakt, że warunki wynajmu uwzględniają znaczne nakłady inwestycyjne
poniesione i planowane przez spółkę na rzecz obiektu.”
niniejszego pisma, zarówno na stronie głównej oraz w aktualizacji treści pierwotnego
artykułu. Jednocześnie zastrzegamy, że brak reakcji lub odmowa publikacji sprostowania
zmusi nas do podjęcia kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia i interesów spółki
Termy Gorce.
Mając na uwadze dobro czytelników oraz rzetelność dziennikarską, liczymy na Państwa
zrozumienie i szybkie załatwienie sprawy.