Powiat jak „wóz drabiniasty” i rozmowy “o pierdołach” - niejednogłośne wotum zaufania
Limanowa. Rada Powiatu Limanowskiego po długiej dyskusji nad raportem o stanie powiatu niejednogłośnie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu za 2022 rok. Co radni chwalili, a co krytykowali?
Po zreferowaniu informacji zawartych w raporcie o stanie powiatu przez starostę Mieczysława Urygę dyskusję swoimi wystąpieniami rozpoczęły radne z gminy Laskowa Dorota Stanisławczyk i Jolanta Grzegorzek, które podnosiły sprawę problematycznej modernizacji drogi Laskowa-Ujanowice. O inwestycji, która stoi w miejscu z powodu sporu z wykonawcą, będziemy wkrótce informować w odrębnej publikacji.
Grzegorz Wójcik doceniał Zarząd Powiatu za duży zakres inwestycji drogowych, dziękował też za włączenie liceum ogólnokształcącego do ZSP w Mszanie Dolnej, podkreślając, że w pierwszym naborze udało się utworzyć klasę liczącą 24 uczniów. Wskazywał też na inwestowanie w bazę dydaktyczną i sportową przy powiatowych szkołach.
Jako zagórzańskie samorządy nie mamy przedstawicieli w Zarządzie Powiatu, a mimo to nasze potrzeby są dostrzegane, za co bardzo dziękujemy – podkreślił.
Zobacz również:
Nauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Od środy koniec z możliwością redukcji punktów karnych za najcięższe wykroczenia
W zdecydowanie odmiennym, krytycznym tonie wypowiadała się Ewa Filipiak, była przewodnicząca Rady Powiatu.
Niezależnie, jak byśmy liczyli, która gmina dostała więcej, a która mniej, dla nas liczy się obszar całego powiatu. Nie wystarczy, tak jak powiedział starosta, wybudować 10 km chodnika czy wyremontować 1 km. Musimy działać według ściśle opracowanego planu. Rok do roku nie jesteśmy w stanie zdziałać cudów. Do celu musimy dążyć małymi krokami, rok po roku. Jeżeli tego celu nie ma, a ja tego celu nie widzę, to nie dojdziemy nigdzie. Będziemy tylko jechać jak wóz drabiniasty... - mówiła Ewa Filipiak.
Chciałam, żeby pan starosta mnie przekonał, że było coś dobrego. Ale z tej szansy nie skorzystał. Nie było nic pozytywnego w porównaniu do 2021 roku. Co się wydarzyło w 2022 roku? Zlikwidowaliśmy DWDz, został przekształcony w schronisko. Efekt jest taki, że nie mamy subwencji. Wydatkowanie środków na różne koncepcje, np. budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej. Ktoś powie, że 30 tys. zł w budżecie na 200 mln zł to niewiele, ale to też blisko roczna pensja statystycznego mieszkańca powiatu, zarabiającego minimalną krajową. Ugody sądowe z wykonawcami dodatkowo obciążyły nasz budżet. Takie sytuacje można mnożyć. Nasz budżet powiększyły środki należne na utrzymanie uchodźców na naszym terenie, to nie były pieniądze pozyskane przez zarząd z jakiegoś z ministerstwa. Sprzedajemy kolejne nieruchomości – wyliczała.
Według mnie rok 2022 był tylko powtórką wcześniejszych działań. Nie zrealizowaliśmy nic spektakularnego, wydatkowaliśmy środki na ugody sądowe, zlikwidowaliśmy naszą jednostkę oświatową, co generuje konsekwencje i koszty. Tak naprawdę w mojej ocenie zarząd powiatu nadal nie ma wizji rozwoju naszego obszaru – oceniła.
Tak, no oczywiście, pani zawsze dopatruje się, czy nie widzi nic, no każdy może nie widzieć, to w zależności jak się patrzy i każdy to wyraża. Dziękuję za wyrażenie opinii. To jest jedno. Teraz po kolei, bo zawsze trzeba na argumenty – powiedział starosta.
Dalej wskazał, że w przypadku DWDz podjęto uchwałę w związku z rozporządzeniem, a „subwencja subwencję, ale trzeba również wziąć pod uwagę, że jednostka nie generuje kosztów 3,5 mln zł.
Pani oczywiście mnie poucza, a ja rozmawiam nie tylko z wójtem, ale też z tą częścią jeżeli chodzi o gminę, no i też jakby nie dopowiem. Natomiast o co chodzi: my patrzymy na równoważenie regionów. Ja nigdy nie powiedziałem, że jakieś działanie jest to nasz wymysł, też jestem już chwilę radnym, też wcześniej podejmowaliśmy działania w przebudowie dróg, wtedy robiono w innych standardach, teraz robimy w innych – odpowiadał radnej.
Jeżeli chodzi o szkoły, to pani nie wierzyła, że uda się odbudować, są na to świadkowie. Dzięki radnemu Grzegorzowi, który robi wiele, ufam, że uda się utworzyć dwa oddziały. Gdy budowaliśmy czy remontowaliśmy obiekty około edukacyjne, mieliśmy plany, których nie udało się zrealizować. Czemu się nie udało? Jest tu były starosta. Wiadomo, że nie wszystko udaje się zrobić, myśmy patrzyli na dofinansowania, żeby ściągnąć jakieś dofinansowanie. To, co było niezbędne, ratowaliśmy własnymi środkami. Ale teraz udaje się to zrealizować, bo są środki dostępne. I tak jak mówię, ale czemu to mówię: żeby coś realizować, trzeba być przygotowanym i tak też działamy – zapewniał starosta.
O sukcesach Mieczysław Uryga mówił też m.in. w kontekście dobrej sytuacji limanowskiego szpitala.
Ja tu też się nie zgadzam i swoje zdanie wymawiam, że nic nie udało się zrobić. Nieprawda. Wiele rzeczy udało się zrobić. Może oczywiście zawsze te oczekiwania są większe, ale staramy się słuchać mieszkańców, staramy się w tym włodarzy, jak patrząc, budując infrastrukturę drogową i nie tylko, co zrobić, jak zrobić, żeby te zadania zrealizować i spełniać. Patrząc też przy rozmowach, rozmawiając z dyrektorami szkół i nie tylko, co zrobić, jak zrobić, żeby poprawić tę bazę też edukacyjną, żeby wpływać, żeby przyciągnąć młodzież do nas no i żeby dbać o jakość – powiedział.
Ewa Filipiak apelowała, by starosta nie brał do siebie jej uwag; podkreśliła, że jest krytyczna, by zarząd nie osiadł na laurach.
Kolejno z uwagami Ewy Filipiak polemizowali inni członkowie Zarządu Powiatu.
Zarząd stara się maksymalnie pozyskać środki. Nie pomijamy żadnej okazji, na ile to możliwe, pozyskujemy maksymalne środki na rozwój powiatu limanowskiego – zapewniała wicestarosta Agata Zięba.
Jeżeli popatrzymy na standard, gdziekolwiek się nie wejdzie: szkoły, szpital, bezpieczeństwo. Naprawdę, inni nam zazdroszczą, wojewoda podkreśla na każdym kroku, że znakomicie sobie radzimy. Żeby tego nie widzieć, to typowo taka złośliwość, takie przypicie, tak to odbieram, nie? - powiedział Wojciech Włodarczyk.
Radny Marian Wójtowicz podkreślał, że debata nad raportem o stanie powiatu jest nowością, ale stała się ważnym elementem funkcjonowania samorządu i powinna służyć wyciąganiu wniosków na przyszłość. Z kolei Lech Nowak zauważył, że raport o stanie powiatu dokumentuje nie tylko działania zarządu, ale też i Rady Powiatu, która podejmuje decyzje.
Nie słyszałem tu ani jednej uwagi, że zmarnowaliśmy okazję i nie zdobyliśmy pieniędzy. Takiej sytuacji nie było. Co zobaczyli - chwytali. Takie krytyczne uwagi to tylko na zasadzie “bo was nie lubię i koniec”. Jeżeli ktoś był rządzącym w tym gronie i już go w nim nie ma, to nie podoba się mu wszystko to, co robi się teraz, bo wtedy było dobrze, a teraz jest źle. Opanujmy swoje ambicje i urazy. Wszyscy jesteśmy tutaj efektem głosowania ludzi. Wybrano takie grono, a nie inne. Jeżeli sobie nie radzimy, to wszyscy, a jeśli radzimy sobie jako tako, to szanujmy się i pracę, którą wykonaliśmy - mówił radny Lech Nowak.
Nie wydarzyło się nic złego. Może nie jesteśmy orłami biznesu czy samorządowymi, trudno. Jesteśmy na tym poziomie. A jeżeli komuś ambicje nie pozwalają siedzieć w tym gronie, bo uważa, że jest lepszy, to proszę zmienić środowisko - dodał.
Głos zabierali również radny Stanisław Piegza i Bogumił Grzyb. Do spięcia doszło m.in. pomiędzy radną Ewą Filipiak a radnym Lechem Nowakiem, który twierdził, że zamiast skupiać się na sprawach związanych ze stanem gospodarczym Limanowszczyzny, niektórzy “rozmawiają i pierdołach”. Polemizowali ze sobą także Marian Wójtowicz i Stefan Hutek. Dyskusję podsumowało wystąpienie przewodniczącego Józefa Pietrzaka.
W głosowaniu Zarząd Powiatu otrzymał wotum zaufania przy 22 głosach za, przy 1 przeciwko (Ewa Filipiak) i dwóch wstrzymujących się (Jolanta Grzegorzek, Jan Puchała).
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Były piłkarz Limanovii rozstaje się z funkcją trenera trzecioligowca
Były zawodnik Limanovii Limanowa objął zespół zimą, w bardzo trudnym momencie dla klubu. Sparta znajdowała się na końcu tabeli, a dodatkow...
Czytaj więcejWystęp w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Duży sukces dla regionu.
Spotkanie odbyło się w Tissot Arenie w Biel/Bienne i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Franciszek Wiśnik oraz ...
Czytaj więcejRozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Dziś (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wr...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (15)
Pani Jolu , Z KIN SIĘ ZADAJESZ TAKIM SIĘ STAJESZ , jest to ludowa mądrość , więc czas na przemyślenia , bo wszystkie Krośniaki życzą pani jak najlepiej i wybierają do RP :)
Co do poruszonego tematu drogi , to co ? nikt nie odpowiedział radnej Jolci i Dorotce ? . :)
AGROUNIA ŻYWI I BRONI
Możliwe ,że u jakiego urzędowego radcy pracował ktoś , kto mając własny dojazd do swojej działki, ale nie chciało mu się zadać trudu aby, urządzić, utwardzić drogę tylko łapę wyciągał po cudze - pokolenie socjalu , wszystko im się należy, buciki, zeszyciki, rogaliki a potem droga.
Koneksje rodzinne też też nie są bez znaczenia.
Tak patrzę ,że Wójta SKRZEKUTA Prezydent odznacza za jakieś tam zasługi a chyba coś wie Pan WÓJT na ten temat - ciągłość władzy jakaś jest .
Ale każdy czysty ani żona Cezara
GLOSNY!!!......A W RYNKU NIECH NAM BURMISTRZ NIE GADA ZE W TYM BIURZE TURYSTYCZYM JEST DLA WSZYSTKICH!! UBIKACA..NIEPRAWDA..PYTAMY WIEC ..PO CO TO BIURO TAM POTRZEBNE,,POWINNA BYC UBIKACJA 0D GODZ.6 DO 22...OTWARTA..I TO CALY TYDZIEN..