17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Psy zaatakowały stado danieli. Mieszkańcy: „problem się nasila”

Opublikowano  Zaktualizowano 
15 26633

W nocy z soboty na niedzielę w Słopnicach grupa wałęsających się psów dostała się na prywatną posesję, zagryzając pięć danieli i raniąc kolejne zwierzę. Policja zajmuje się sprawą.

W nocy z soboty na niedzielę w Słopnicach sfora wałęsających się psów zaatakowała stado danieli. Psy uszkodziły ogrodzenie i dostały się na posesję. Zagryzły pięć sztuk, a jedną raniły. 

Jednego psa udało się schwytać i zabezpieczyć, co najmniej dwa zbiegły. 

Właściciel stada zgłosił sprawę policji. Jego straty szacowane są na około 5 tys. zł. 

Psy zdołały uszkodzić ogrodzenie, rozerwały siatkę ogrodzeniową i zaatakowały daniele. Uśmierciły pięć sztuk, ale tylko jedna z łań została “nadgryziona”, więc to była zabawa - mówi w rozmowie z nami właściciel zwierząt. - Rozmawiałem kiedyś ze znajomym, który jest myśliwym. Powiedział mi, że to nie wilki najczęściej zabijają sarny w naszych lasach. To wałęsające się psy potrafią do tego stopnia zagonić dziką zwierzynę, że ta pada martwa - dodaje. 

Zdaniem naszego rozmówcy, wałęsające się czworonogi są poważnym problemem na terenie gminy Słopnice. Jak słyszymy, mieszkańcy boją się spacerować czy biegać wieczorami, bo istnieje ryzyko napotkania agresywnej sfory. 

Teraz zainteresowały się danielami, ale co będzie dalej, skoro już poczuły krew? Gdy zaatakują dzieci, będzie już za późno na jakiekolwiek działania - zaznacza mieszkaniec gminy. 

Co istotne, lokalna społeczność zdaje sobie sprawę, że problemu wcale nie stwarzają “bezpańskie”, tylko niepilnowane psy, nad którymi właściciele nie sprawują żadnego nadzoru. 

Nie wiem, czy w Słopnicach jest choćby jeden bezpański pies. Wszystkie mają właścicieli, po prostu nikt ich nie pilnuje - słyszymy.

Podobnego zdania są władze samorządu. 

Każdy właściciel ma obowiązki w związku z posiadaniem zwierzęcia, a my staramy się to podkreślać, szczególnie wybrzmiało to na wszystkich zebraniach wiejskich w ostatnim czasie. Wydaje się, że skala tego problemu jest mniejsza, niż w poprzednich latach, niemniej zjawiska nie udało się wyeliminować - mówi wójt Adam Sołtys. 

Włodarz gminy potwierdza, że w większości przypadków wałęsające się psy mają swoich “ukrytych” właścicieli. 

Problemem jest to, że właściciele nie przyznają się do tych zwierząt, a sąsiedzi - nawet gdy wiedzą, do kogo należy dany pies - nie chcą tego powiedzieć. W takiej sytuacji trudno egzekwować przepisy i wymierzać kary. Dopóki chipowanie zwierząt nie będzie powszechne, problem będzie trudno rozwiązać - dodaje wójt. 

Do podobnego zdarzenia doszło miesiąc temu na terenie miejscowości Konina w gminie Niedźwiedź. Dwa wałęsające się po okolicy psy zaatakowały stado danieli. Zagryzione zostały dwie sztuki. 

Właściciel stada zgłosił sprawę policji. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej zdołali ustalić personalia właściciela psów. Został on ukarany mandatem za popełnione wykroczenie: niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.

Komentarze (15)

feniks_2020
2025-03-25 07:37:57
1 3
A gdzie sąrakarze ?! Takie psy powinny być odławiane !!! Mojego psa w kagancumyśliwy facet odstrzelił w odległości 100 metrów od domostwa.. No chyba że nadwyczajna miłość do zwierząt nie pozwala na takie działania. Psy wszak nie zdychają tylko "umierają" (sic)
bigi18
2025-03-25 08:12:51
1 0
Dokładnie. Plata się to cza go sprzątnąć. I nie vhodzi mi o znęcanie się. Ale uśpić czy po naszemu znieczulić i problem rozwiązany. A nie schroniska za podatki budowac, utrzymywać te psy, a ludzi nie ma za co leczyć.
Odpowiedz
admin1234
2025-03-25 08:02:06
0 5
Właścicieli pogonić do ..zmęczenia.
Odpowiedz
bigi18
2025-03-25 08:14:40
0 4
Chyba nie ma takiej wsi żeby psy się nie plątały. Dawniej takie tłuściutkie pieski szybko znikały:)
Odpowiedz
kasik
2025-03-25 09:13:50
0 3
Bzdura. Gmina sama może wydać rozporządzenie i nakazać chipowac psy. Może też sama chipy zakupić. Przynajmniej byłoby wiadomo komu kary lepić, bo cóż zwierz winny skoro właściciel głupi?
sydney
2025-03-25 10:18:09
0 0
Problem w tym że psy są z innych gmin, więc czipowanie w jednej gminie psów nic nie da
Odpowiedz
Flecik
2025-03-25 09:25:51
0 3
To brak odpowiedzialności właściciela psa, tylko wysokie kary mogą to zmienić. To niestety problem każdej gminy, zagryzana jest leśna zwierzyna.
ciekawy
2025-03-25 11:13:59
0 2
gdzie sa urzędasy gminne?
Odpowiedz
sydney
2025-03-25 10:16:24
0 3
Ktoś tam puścił pogłoskę, że był przypadek iż psy przyniosły głowę barana do domu i właściciel pieska szybko umył skrwawionego pieska. Właściciel po śladach krwi doszedł do posesji „ dzielnego” pieska i zażądał pokazania psa. Pies był czyściutki. Tak przebiegli są właściciele swoich pupilów-oprawców , a sąsiedzi wiedzieli o tym, ale w kościele na mszy stoją przed samym ołtarzem
Odpowiedz
ciekawy
2025-03-25 11:13:19
0 2
winni są włąściciele psów i bezduszna biurokracja ni wiadomo lokalne układziki.
Odpowiedz
nieufny
2025-03-25 13:24:10
0 2
A gdzie ustawa ogólnopaństwowa o obowiązku chipowania psów, no gdzie? Więc kto tak naprawdę odpowiada za brak prawnych uregulowań w kwestii znakowania psów? Państwo i jego organy ustawodawcze. Nie ma co liczyć na odpowiedzialność obywateli, bo jak widać niektórzy obywatele są kompletnie nieodpowiedzialni. I jest to karygodna nieodpowiedzialność. Pod sąd i do kryminału takich właścicieli, których psy zagrażają zwierzętom i ludziom, bo może się to skończyć tragedią.
Odpowiedz
minor
2025-03-25 18:16:38
1 1
mandat i dfo tego kara finansowa w wysokości 5-krotnego mandatu za każdą sztukę zagryzioną. Kara musi być dotkliwa wtedy spełnia swoją rolę !!!!!
Odpowiedz
maly07
2025-03-25 21:15:16
1 0
Za słabe ogrodzenie zagrażające bezpieczeństwu zwierząt a gdyby daniele uciekły i wpadły pod samochód powodując wypadek to czyja wina
Odpowiedz
maly07
2025-03-25 21:30:51
0 0
Daniele potrafią bardzo wysoko skakać. Mocne ogrodzenie, którego wysokość posiada co najmniej 2 metry, będzie sprzyjająco wpływało na zabezpieczenie zwierząt w danej części terenu. Ważne, aby siatka została wkopana na wysokość przynajmniej 30 cm w głąb ziemi, co gwarantuje stabilny działanie ogrodzenia.

Czytaj więcej na: https://www.okiemrolnika.pl/hodowla-danieli-przepisy-i-pozwolenia
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Psy zaatakowały stado danieli. Mieszkańcy: „problem się nasila”"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in