21°   dziÅ› 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

'Góry zrobiły na mnie wrażenie'

Opublikowano  Zaktualizowano 
6 9992

Rozmowa z Haliną Majkowską, pochodzącą z Ukrainy nauczycielką języka angielskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Mszanie Dolnej.

- Jak długo Pani jest już w Polsce?
- PrzyjechaÅ‚am tu pracować w 2000 roku,  ale poczÄ…tkowo pracowaÅ‚am w województwie Å›wiÄ™tokrzyskim w podstawówce i w gimnazjum, a potem przeniosÅ‚am siÄ™ do Mszany Dolnej.

- Jak to się stało, że Pani trafiła do Polski, skąd taki pomysł?
-PomysÅ‚ wziÄ…Å‚ siÄ™ z tego, że moja koleżanka ze studiów dowiedziaÅ‚a siÄ™, że jest możliwość pracy w Polsce, a wtedy - dziesięć lat temu - zarobki na Ukrainie i w Polsce byÅ‚y nieporównywalne. PoczÄ…tkowo miaÅ‚am wÄ…tpliwoÅ›ci, mówiÅ‚am, że przecież nie znamy jÄ™zyka i nie poradzimy sobie: Koleżanka przekonywaÅ‚a, że przecież bÄ™dziemy uczyć jÄ™zyka angielskiego i nie bÄ™dzie problemu. ZdecydowaÅ‚yÅ›my siÄ™ we dwójkÄ™ przyjechać do Polski, ale potem okazaÅ‚o siÄ™, że moja koleżanka dostaÅ‚a pracÄ™ w SÅ‚ubicach, a ja w Å›wiÄ™tokrzyskim, wiÄ™c nie miaÅ‚yÅ›my prawie ze sobÄ… kontaktu. 

- Gdzie Pani studiowała?
- StudiowaÅ‚am filologiÄ™ angielskÄ… na Uniwersytecie Pedagogicznym w Drohobyczu i  od razu po studiach pojechaÅ‚am do Polski. Na poczÄ…tku zdarzaÅ‚y siÄ™ różne Å›mieszne nieporozumienia. Córka mojej sÄ…siadki chodziÅ‚a do zerówki w szkole, w której uczyÅ‚am . Po pierwszych zajÄ™ciach powiedziaÅ‚a mamie, że nauczycielka angielskiego jest bardzo fajna, caÅ‚y czas siÄ™ uÅ›miechaÅ‚a na lekcji, ale  przez całą lekcjÄ™ mówiÅ‚a po angielsku. Prawda byÅ‚a taka, że nie umiaÅ‚am jeszcze polskiego, a do dzieci w zerówce nie chciaÅ‚am mówić od razu po angielsku,  wiÄ™c pomyÅ›laÅ‚am, że bÄ™dÄ™ do nich mówić po ukraiÅ„sku to może coÅ› zrozumiejÄ….

- Czyli to była Pani pierwsza praca?
- Tak, na Ukrainie tylko miałam praktyki studenckie. Praca w Polsce to miał być taki przystanek w moim życiu. Miałam tu popracować kilka lat, ale nigdy nie sądziłam, że wyjeżdżam do Polski na stałe, ale życie potoczyło się inaczej.

- Z której części Ukrainy Pani pochodzi?
- Z zachodniej. Mieszkałam w Komarnie mniej więcej w połowie drogi między Lwowem a Drochobyczem. 80 kilometrów od granicy polskiej, dawne tereny Polski.

- A znała Pani wcześniej Polskę?
- Tak, znaÅ‚am. ByÅ‚am kilka razy w Polsce w czasach szkolnych ponieważ moja mama jeździÅ‚a tutaj handlować i od czasu do czasu mnie ze sobÄ… zabieraÅ‚a. Po roku pracy w Rytwianach koÅ‚o Staszowa pojechaÅ‚am do Krakowa żeby poszukać innych ofert pracy.  W UrzÄ™dzie Miasta byÅ‚y oferty dla nauczycieli jÄ™zyków obcych wraz z mieszkaniem i jedna z nich byÅ‚a z Mszany Dolnej. ZaintrygowaÅ‚a mnie nazwa miejscowoÅ›ci . Fajna nazwa  - pomyÅ›laÅ‚am i zadzwoniÅ‚am do pana dyrektora. ByÅ‚y inne miejscowoÅ›ci do wyboru, ale cieszÄ™ siÄ™, że akurat tutaj trafiÅ‚am.  Od razu na drugi dzieÅ„ pojechaÅ‚am na rozmowÄ™ kwalifikacyjnÄ… i wracajÄ…c, już w autobusie, pomyÅ›laÅ‚am, że chyba tutaj zostanÄ™, tak mi siÄ™ bardzo spodobaÅ‚o.  PochodzÄ™ z równin i te góry zrobiÅ‚y na mnie wrażenie.

- I tutaj Pani poznała męża?
- Tak, on też pracuje w tej szkole, uczy geografii i wychowania fizycznego. Jest zapalonym sportowcem i kibicem.

- Za kim będziecie więc kibicować jak będą w przyszłym roku mistrzostwa Europy?
- Ostatnio uczniowie zapytali mnie komu kibicowaliÅ›my podczas walki Kliczki z Adamkiem. W naszej rodzinie mówimy w takiej sytuacji, że nieważne kto wygra, i tak my wygramy.  Jak sÄ… jakieÅ› mistrzostwa lub olimpiada to mój mąż zawsze zlicza medale obu reprezentacji.

- Jakiego języka używacie w domu?
- ChciaÅ‚am, żeby moje dzieci byÅ‚y  dwujÄ™zyczne i zawsze mówiÄ™ do nich po ukraiÅ„sku. One  wiedzÄ…c, że  mama i tak zrozumie mówiÄ… do mnie częściej po polsku, ale w rozmowie z mojÄ… rodzinÄ… z Ukrainy przestawiajÄ… siÄ™ caÅ‚kowicie na ukraiÅ„ski.

- Jakie pierwsze wrażenie Pani odniosła po przyjeździe do Polski?
- MuszÄ™ powiedzieć, że nigdy nie odczuÅ‚am tu jakiejÅ› niechÄ™ci do obcokrajowców i jestem tym pozytywnie zaskoczona. Na poczÄ…tku byÅ‚o mi bardzo trudno, bo nie znaÅ‚am jÄ™zyka, ale dziÄ™ki uprzejmoÅ›ci ludzi szybko siÄ™ tu odnalazÅ‚am. Polska jako kraj bardzo mi siÄ™ spodobaÅ‚a. Uważam, że ludzie sÄ… bardzo przyjaźnie nastawieni, sÄ… tak wychowani, że nigdy nie okazujÄ… niechÄ™ci czy nietolerancji. Bardzo dobrze siÄ™ w Polsce czujÄ™ i dziÅ› nie wyobrażam sobie życia gdziekolwiek indziej na Å›wiecie.  Kiedy przyjeżdżaÅ‚am do domu zaraz po PomaraÅ„czowej Rewolucji, to widziaÅ‚am, że coÅ› na Ukrainie drgnęło i wyobrażaÅ‚am sobie, że mogÅ‚abym uÅ‚ożyć sobie tam życie. Teraz jednak po kilku latach jest coraz gorzej i nawet rodzice mówiÄ…, że odczuwalna jest stagnacja.

- Podobno już po roku bardzo dobrze mówiła Pani po polsku.
- Nie, tak dobrze nie byÅ‚o. Uważam, że polski jÄ™zyk jest najtrudniejszy z wszystkich, których siÄ™ uczyÅ‚am. MiaÅ‚am szczęście, że trafiÅ‚am na koleżanki, które mnie poprawiaÅ‚y kiedy coÅ› źle powiedziaÅ‚am. A dopiero pięć, sześć lat temu zmusiÅ‚am siÄ™ do poznania tajników polskiej ortografii, kiedy zaczęłam robić awans zawodowy.  Teraz koleżanki czasem Å›miejÄ… siÄ™, że mówiÄ™ bardziej poprawnÄ… polszczyznÄ… niż mąż, który czasem wplecie w rozmowÄ™ jakiÅ› regionalizm. Bardzo mi w nauce pomogÅ‚o czytanie książek.

- Jakie języki Pani zna?
- Oprócz ukraiÅ„skiego rosyjski, który byÅ‚ obowiÄ…zkowy  gdy chodziÅ‚am do szkoÅ‚y, jÄ™zyk angielski i niemiecki, bo u nas na studiach dwa jÄ™zyki obce sÄ… obowiÄ…zkowe, a jako trzeci, fakultatywny  wybraÅ‚am jÄ™zyk francuski. Ostatnio na WÄ™grzech miaÅ‚am okazjÄ™ wykorzystać swój niemiecki, ponieważ bardzo ciężko porozumieć siÄ™ tam po angielsku.

- Czy są jakieś różnice kulturowe, które utrudniają Pani życie w Polsce?
- Jako grekokatoliczka obchodzę Boże Narodzenie 7 stycznia, ale dzięki uprzejmości dyrekcji nigdy nie miałam problemów z wyjazdem do rodziny na święta, a jeśli jestem wtedy w Polsce to powstrzymuję się od prac fizycznych i w domu obchodzimy święta w obu terminach . Poza tym mimo, że znam już dobrze polskie modlitwy, to do tej pory żegnam się w odwrotną stronę - tak jak na Ukrainie.


Rozmawiał Piotr Grześków

Komentarze (6)

znany
2011-10-06 10:37:02
0 0
Bardzo przystojna i sympatyczna Pani. A jednak Słowianie maja bardzo zbliżone charaktery. Przejeżdżałem kilkakrotnie przez Ukrainę i nie miałem żadnego problemu z porozumiewaniem się, nawet z ichniejszą milicją, bo raz był taki mały incydent. No ale rzeczywiście z małymi dziećmi mogła to być jakaś bariera. Życzymy dalszych sukcesów i pomyślności. Zaś taka opinia o tutejszych, jest bardzo miła i budująca.
Odpowiedz
mka3
2011-10-06 13:44:42
0 0
chodziłam do tej szkoły gdzie uczy pani Halinka bardzo miła i usśmiechnięta osoba niestety nie miałam szczęścia poznać ja tak jak własnie przez ten wywiad. nie mialam kontaktu z Nią na lekcjach niestety nie uczyła mnie,ale za to z panem Piotrkiem tak(mąż).
stworzyli oni udana parę:) dziekujemy za ta rozmowę i zyczymy Pani i męzowi wszystkiego dobrego:P
Odpowiedz
elvis29
2011-10-06 20:24:03
0 0
Zeby mowic po ukrainsku wystarczy do polskich slow daodac koncowke chaty i juz heh
Odpowiedz
kinei
2011-10-06 22:17:53
0 0
Ale o co chodzi? Co poeta miał na myśli?
Odpowiedz
rampampam
2011-10-06 22:28:47
0 0
Tez chodziłem do tej szkoły lekcje z Panią Halinką wspominam bardzo dobrze Genialna Kobieta i do tego bardzo atrakcyjna bardzo sexi szkoda że zajęta pozdrawiam
Odpowiedz
void
2012-03-07 20:01:05
0 0
My polacy mamy jakieś szczególne tendencje do wynoszenia obcokrajowców na piedestał.Polak musi sobie zasłużyć na wywiad jakimś osiągnięciem a Obcokrajowiec u nas wystarczy,że jest Obcokrajowcem.Nie umniejszając znaczenia Osoby Pani Halinki we Mszanie Dolnej....LITOŚCI !!!
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"'Góry zrobiły na mnie wrażenie'"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in