Radni i tak zmienią sztandar. Konsultacje bez mieszkańców, tylko z parafią
Limanowa. Protestujący mieszkańcy oczekiwali pozostawienia dotychczasowego sztandaru Limanowej. I choć Rada Miasta jednogłośnie uchyliła grudniową uchwałę, wcale nie kończy to sprawy jednego z symboli miasta. Pod koniec ostatniej sesji zgłoszono nową inicjatywę uchwałodawczą, zakładającą opracowanie kolejnego wzoru sztandaru - już z wizerunkiem Piety Limanowskiej. Radni nadal nie chcą pytać mieszkańców, proponując konsultacje wyłącznie z parafialną radą duszpasterską - mimo, że sam proboszcz ks. Wiesław Piotrowski przekonywał, że to “sprawa Urzędu Miasta, nie parafii”.
Jak już informowaliśmy, podczas ostatniej sesji Rady Miasta obecna była grupa kilkudziesięciu mieszkańców, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec utworzenia nowego sztandaru Limanowej. Przypomnijmy, że po naszym artykule: Matka Boska znika ze sztandaru w internecie utworzono petycję przeciwko wprowadzonej przez samorząd zmianie, którą poparło blisko tysiąc osób. Niespełna miesiąc po podjęciu uchwały, podczas kolejnej sesji niewielka sala w budynku LDK pękała w szwach, a pod adresem władz miasta padły słowa o „obojętności” i „braku szacunku do korzeni”.
Oczekiwania lokalnej szczególnie dosadnie wybrzmiały w ostatniej wypowiedzi obecnych na sesji mieszkańców, 86-latka który przywołał podstawę prawną dotyczącą tworzenia symboli przez samorządy.
Tworzenie herbów gmin, powiatów i województw wymaga zaopiniowania przez komisję heraldyczną przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Używanie herbów państwowych i samorządowych regulują również przepisy o ochronie symboli (...). Rada Miasta z tego, co znam z ustawy o samorządzie, ma prawo podejmować uchwały, w tym również ma prawo do anulowania swoich poprzednich uchwał. Skoro rozumiem tutaj z wypowiedzi i z tego, co wyczytałem w internecie, Rada Miasta chce anulować poprzednią uchwałę. Zatem nie ma tu mowy o tworzeniu, tylko pozostawieniu dotychczasowych symboli. Zatem nie potrzeba żadnej opinii komisji heraldycznej, bo dotyczy ona tworzenia herbów - powiedział. - Każdy ma prawo się pomylić. Ale każdy ma również prawo, czy nawet obowiązek tę pomyłkę naprawić. W związku z tym apeluję do państwa o spokój. Wszyscy jesteśmy jak sądzę jednej myśli i w związku z tym czekam na pozytywną uchwałę w tym zakresie - dodał.
W dalszej części obrad przystąpiono do procedowania wprowadzonej na wniosek burmistrz Jolanty Juszkiewicz uchwały o uchyleniu grudniowej decyzji. Burmistrz przedstawiła uzasadnienie.
Wobec pojawiających się kontrowersji publicznej dyskusji o przyjętym kształcie symboli miasta Limanowa, w szczególności sztandaru, mimo ich zgodności z obowiązującym prawem oraz zasadami heraldyki, co potwierdziła pozytywna opinia komisji heraldycznej, wnoszę o uchylenie przedmiotowej uchwały (...). Mając na względzie wywołaną po podjęciu uchwały dyskusję oraz podnoszone w jej toku argumenty, celem zapobieżenia dalszej jej eskalacji, uznaję uchylenie przedmiotowej uchwały za uzasadnione i traktuję jako formę zakończenia niezamierzonej przez kogokolwiek debaty o decyzji władz miasta, mającej według niektórych godzić w tożsamość lokalnej społeczności w myśl sentencji Vox populi, Vox Dei (łac. „głos ludu głosem Boga” - przyp. red.) - mówiła Jolanta Juszkiewicz.
Przed głosowaniem odbyła się dyskusja, którą rozpoczął radny Waldemar Śliwa.
Niestety byłem nieobecny na tej, można było powiedzieć, feralnej sesji, z przyczyn niezależnych ode mnie. Ale chyba nie byłoby tego wszystkiego, gdyby większość rady posłuchała słów radnego Janusza Kądziołki, który od sierpnia bodajże prosił o wstrzymanie, prosił o opiniowanie przez mieszkańców. Tego by chyba nie było. Natomiast ze swojej strony chciałem powiedzieć tylko tyle: mój stosunek do tego symbolu, wszyscy znają. Czasem mnie widzą na uroczystościach miejskich, pod tym może i sfatygowanym sztandarem, ale niesienie tego sztandaru traktuję nie tyle jako obowiązek, co jako zaszczyt - powiedział.
Kolejno łos zabrał wspomniany Janusz Kądziołka, który przytoczył treść artykułu z lokalnej prasy z 1996 roku:
“Podczas tegorocznych obchodów Święta Niepodległości na czele pocztów sztandarowych pojawi się sztandar miasta Limanowa. Ten uroczysty znak naszej lokalnej tożsamości łączy z ojczyzną jedna strona, wspólna dla wszystkich polskich sztandarów: biały orzeł na czerwonym polu. Na drugiej stronie sztandaru znajdują się symbole naszej małej ojczyzny. Na białym tle po przekątnej biegną trzy pasy w barwach miasta: żółtym, czerwonym i niebieskim. Pośrodku herb Limanowej, a w górnym prawym rogu wizerunek Matki Boskiej Bolesnej Limanowskiej, otoczony napisem: Pani Nasza Limanowska Miej Miasto w Opiece. Sztandar zostanie poświęcony w Bazylice w dniu 11 listopada podczas mszy świętej za ojczyznę i odtąd będzie towarzyszył wszystkim ważnym w życiu miasta chwilom”.
To był artykuł z lokalnej prasy, ukazał się w listopadzie 1996 roku. Ci, którzy wtedy ten sztandar stworzyli, zaprojektowali, żyją. Dziękuję - dodał Janusz Kądziołka.
Wypowiadał się również radny Piotr Zoń.
Byłem z jednych z tych, który się sprzeciwił. Nie wycofuję się z żadnego słowa, które powiedziałem na komisji i na sesji w sierpniu 2025 roku, gdzie na tej sesji zwracałem uwagę i przywiązanie do naszego sztandaru i wizerunek Matki Boskiej Bolesnej. Szanowni państwo, mieszkańcy i wszyscy, którzy tu jesteście: to dzięki wam, dzięki obecności i waszym działaniom, ta sytuacja się dzieje. I bardzo się cieszę, że ta uchwała będzie wycofana, mam nadzieję, że z jednomyślnością - powiedział.
W dyskusję włączyli się także ci, którzy niespełna miesiąc wcześniej głosowali za usunięciem ze sztandaru wizerunku figury z limanowskiej bazyliki.
Jestem jednym z tych, którzy zatwierdzili taki, a nie inny projekt. Zatwierdziliśmy to my, radni. Nie zatwierdziła tego projektu pani burmistrz, żeby państwo to dobrze zrozumieli. Tak więc winą możecie państwo obarczać nie panią burmistrz, ale nas, radnych. Pani burmistrz wykonuje uchwały, które podejmują radni. Ja przynajmniej, nie mówię w imieniu wszystkich radnych, przyznaję się do błędu (...) Nie każdy się potrafi do niego przyznać. Ja się przyznaję tutaj przed miastem jako praktykujący, jako znany w mieście człowiek, który dużo robi dla Matki Boskiej i dla kościoła. Natomiast dzisiaj decyzja, jaką podjęliśmy, jest wykorzystywana po prostu politycznie. Tylko tyle to powiem i na tym zakończę moją wypowiedź. Szanowni państwo, my mamy Matkę Boską w sercu. My kochamy Matkę Boską. Wszyscy ci, którzy to zrobiliśmy, możemy jeszcze raz przeprosić państwa. I pytanie jest takie, czy państwo są w stanie te przeprosiny przyjąć? - powiedział wiceprzewodniczący Adam Król.
Widzimy na Limanowa.in Pietę Matki Boskiej Bolesnej w nagłówku. Zastanówmy się nad jednym. Są wszystkie prawdziwe słowa, które są pokazane w treści dyskusji. Wszyscy państwo mieli wgląd do tego nowego standardu. Gdzie byli wszyscy z jakimiś informacjami wcześniej? Dzisiaj po zakończeniu tematu, czyli po naszym głosowaniu, jest burza i słusznie. My się przyznaliśmy, tak? I powiem tylko tyle. Jeśli pod tymi wszystkimi słowami, które są prawdziwe, a jest 90 czy 60 (komentarzy - przyp. red.), już nie sprawdzałem, bo bałem się tego czytać, szczerze powiem. Wypowiedzi, powiem szczerze, nieprzystających do wypowiedzi katolika. Kto to pisze, kto to pisze? Kto to wszystko napędza? - pytał i zwrócił się do mieszkańców uczestniczących w obradach: - Jesteście, jak widzę tutaj, w większości starszymi mieszkańcami Limanowej. Ja też już mam 60 lat prawie. Nikt nie zarzuci mi, ani mojej rodzinie tego, że ja jestem jakimś antyklerykałem, czy nie jestem katolikiem. Większość państwa znam. I powiem jeszcze raz, pomylić się może każdy. A wybaczyć nie każdy potrafi. Dziękuję bardzo - zakończył
Prawdą jest, że może na całym etapie procedowania tej uchwały wniesionej przez panią burmistrz i z inicjatywy pani burmistrz, zabrakło pewnego rodzaju refleksji i to nie wynikającej z nieznajomości prawa. Wręcz wskazanym jest powiedzieć po prostu: przepraszam. Jak tutaj siedzimy przed państwem, nikt nie miał złych intencji. Każdy chciał uszanować każdego wartości. Każdy chciał, aby ten sztandar w duchu jedności, spokoju jednoczył mieszkańców tego miasta. Jako radnemu zabrakło państwa opinii na etapie całego procedowania. Na etapie procedowania, kiedy wpłynęły do nas opinie, opisy i tak dalej. Nie mieliśmy ani jednego wariantu, ani jednego wariantu, który zawierałby Pietę Matki Boskiej Limanowskiej. Decydowaliśmy pomiędzy trzema wariantami, które tej Piety nie zawierały. I wtedy tak jak mówię, zabrakło mi, nie mając informacji może poszerzonej, może nie doczekając jej, zabrakło mi refleksji - przyznał radny.
Spotykamy się na ulicach, rozmawiamy. Może czasem warto odłożyć telefony, wyjść z tego nakręcania się wspólnego, tego co jeden drugiemu mówi w złej wierze. Bo to nie są dobrzy ludzie, którzy wykorzystają tylko to dla swojej korzyści osobistych, chcąc zbić na tym kapitał pewnego rodzaju. Ale podejść do drugiego człowieka, podać mu rękę, przedstawić argumenty. Zawsze wychodziłem z założenia, że mam żyć tak, aby nikt przeze mnie nie płakał. Że raczej siła argumentów, a nie argument siły. Więc naprawdę jesteśmy otwarci na tą rozmowę. Jest cały okres procedowania uchwały. Naprawdę spotykajmy się, rozmawiajmy i mam nadzieję, że wszelkie inicjatywy, które podejmujemy, które państwo podjęliście, nie w duchu protestów, petycji, wyzwisk, hejtu, który się leje, ale jasnych procedur, rozmowy, dialogu przeprocedujemy według wszystkich inicjatyw, taki obraz sztandaru, taki wizerunek sztandaru, który nas wszystkich tutaj zaspokoi, a w przyszłym pokoleniu zostawimy po sobie insygnia, które będą ich jednoczyły - powiedział. - Mam nadzieję, że historia ocenia w taki sposób, że w duchu porozumienia to zrobiliśmy. Tak, aby przyszłe pokolenia mogły ze wszystkimi swoimi wartościami, jakie my jako nauczyciele, rodzice i tak dalej, im wpoimy, ale dla każdego znajdzie się miejsce i każdy będzie się mógł identyfikować z tymi insygniami, które przeprocedujemy - dodał.
O hejcie wspomniała też radna Dorota Wójtowicz.
Bardzo się cieszę, że dzisiaj spotykamy się na tej sali i tak jak już wcześniej przedmówcy powiedzieli, wpełni i zgadzam się z niektórymi ich wypowiedziami, bo rozmowa buduje (...). Ja kiedyś również występowałam, tak jak państwo, na sali obrad w Urzędzie Miasta Limanowa i tak samo składałam różnego rodzaju propozycje. I powiedziałam wtedy coś bardzo dla mnie ważnego: że głos mieszkańców jest istotą samorządności. To, co wydarzyło się dziś na tej sali, to udowodniło, bo państwo przyszliście i to powiedzieliście. Wiecie państwo, brakło zwykłego ludzkiego porozumienia od sierpnia i musimy to, obie strony, muszą to przyznać. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Zawsze. Brakło ludzkiego zrozumienia, porozumienia i zwykłej rozmowy, bo wtedy, szanowni państwo, bylibyśmy w stanie naprawdę dużo więcej, w mojej ocenie dużo więcej wypracować i padło tu wiele pięknych słów dzisiaj, za co państwu dziękuję.
Ale, szanowni państwo, zdarzyło się coś jeszcze bardzo niepokojącego dla mnie jako mamy, jako mieszkanki miasta. Niespełna miesiąc temu rozmawialiśmy na sesji Rady Miasta. Przedstawiał nam tu kierownik MOPS-u pan Trojanowski problem z jakim się dziś zderzamy. Jest to problem psychiczny u młodzieży. Problem zaburzeń, problem akceptacji, problem hejtu, który się wylewa wśród tej młodzieży. I bardzo apeluję z rozsądkiem mamy, z rozsądkiem dziadka, babci - żebyśmy to my im dali przykład, żebyśmy my pokazali im, jak powinni się zachowywać. Bo nie czarujmy się, w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej zdarzyło się dużo złego. Oni, młodzi ludzie również to czytają. Młodzi ludzie również się tego uczą. Może za mało wsłuchałam się w głos mieszkańców. Ale żeby popełnić błąd, to trzeba coś robić. I jeżeli go popełniasz, to trzeba powiedzieć: "Przepraszam". Tak, przepraszam. Cofam się dwa kroki i wyciągam konsekwencje ze swojego zachowania poprzez to, co czynię dalej z tym problemem. Szanuję państwa zdanie i cieszę się, że tu jesteście. Ale zróbmy teraz wszystko, aby dalsze procedowanie nad tym problemem uszanując każdego godność i tego człowieczeństwo i danie przykład młodemu pokoleniu, zróbmy to w zgodnej, uczciwej, pełnej poszanowania atmosferze. W mojej ocenie odrobiliśmy tą lekcję. Odrobiliśmy tą lekcję. Zostało nam zadane bardzo trudne zadanie i bardzo dobrze, macie taki obowiązek. A my mamy obowiązek państwa słuchać.Spróbujemy go rozwiązać jak najlepiej, ale pomóżcie nam w tym. Bo jesteśmy jedną grupą ludzi, jedną społecznością,
Do wypowiedzi radnych odniósł się Janusz Kądziołka.
Chciałem przypomnieć, że nie byłoby tego wszystkiego. Dwa razy składałem wniosek o rozmowie z mieszkańcami. Dwa razy prosiłem: porozmawiajmy z mieszkańcami. To jest jedno. A po drugie, w wypowiedziach padły kapitał polityczny. Proszę państwa, największy kapitał polityczny to zbili mieszkańcy naszego miasta, ponieważ ich głos został wysłuchany - ocenił.
Do renowacji sztandaru niepotrzebna jest uchwała. Sztandar można poddać renowacji w każdej chwili. Nawet ten sztandar on nie jest przyjęty uchwałą Rady Miasta - powiedziała na koniec Jolanta Juszkiewicz.
O zakończenie dyskusji wnioskował wiceprzewodniczący Adam Król.
Wracamy niepotrzebnie do obszarów, o których przed chwilą mówiliśmy. Nie ma sensu wracać - powiedział i zwrócił się do jednej z mieszkanek, uczestniczących w obradach. - W stosownym czasie dowie się pani o tym, co będzie ze sztandarem. Na pewno nie będzie zmieniony na dzisiaj, a mówiliśmy o tym, że będziemy dyskutować nad tym, żeby Matka Boska była na tym sztandarze, jeśli tylko będzie taka możliwość. Natomiast my deklarujemy już dzisiaj, że na pewno jej nie zdejmiemy tą uchwałą. Może być pani spokojna, że nic się w tej kwestii nie stanie. Absolutnie, Matka Boska z Limanowskiego sztandaru nie zostanie zdjęta przez nasze ręce, radnych miejskich. Czy kolejna rada czy inni włodarze miasta, co zrobią - to ja pani tego powiedzieć nie mogę - powiedział radny Adam Król.
Po zgłaszanych protestach, wsłuchując się głos naszych mieszkańców, proponuję państwu radnym przychylić się do wniosku pani burmistrz o uchylenie niniejszej uchwały - zakończył przewodniczący Leszek Mordarski.
Uchwała uchylająca grudniową decyzję została podjęta jednogłośnie. Ale nie zakończyło to sprawy sztandaru. Przewodniczący Rady Miasta Limanowa Leszek Mordarski pod koniec obrad poinformował, że na jego ręce została złożona inicjatywa uchwałodawcza w sprawie… opracowania sztandaru miasta Limanowa z uwzględnieniem wizerunku piety Matki Bożej Bolesnej Limanowskiej.
Za inicjatywą stoi grupa radnych: Amelia Wójcik, Krystyna Świderska, Leszek Mordarski, Michał Bulanda, Robert Gorczowski, Łukasz Zelek, Adam Dębski, Zbigniew Oleksy, Robert Kowalski, Adam Król i Dorota Wójtowicz.
Uchwała zakłada opracowanie wzoru sztandaru miasta Limanowa z uwzględnieniem wizerunku Piety Limanowskiej. Zgodnie z proponowanymi przez inicjatorów zapisami, opracowany projekt sztandaru “należy poddać konsultacji z parafialną radą duszpasterską działającą przy sanktuarium pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej Limanowskiej”.
Celem podjęcia niniejszej uchwały jest opracowanie sztandaru miasta Limanowa z uwzględnieniem wizerunku Matki Bożej Bolesnej Limanowskiej. Będzie on wykorzystany podczas oficjalnych uroczystości lokalnych, państwowych, patriotycznych i kościelnych. Poprzez swoją symbolikę będzie jednoczył wokół idei wspólnoty lokalnej i dziedzictwa. Biorąc pod uwagę oczekiwania mieszkańców miasta Limanowa, uważa się za zasadne umieszczenie Piety Matki Bożej Bolesnej Limanowskiej - wskazano w uzasadnieniu.
Podczas opracowania nowego sztandaru radni deklarują “zachowanie wszystkich obowiązujących przepisów z zakresu heraldyki i polskiego prawa”. Jednocześnie podkreślają, że wizerunek Piety jest “bezpośrednio związany z lokalnym dziedzictwem religijnym i kulturowym Ziemi Limanowskiej”, a jeg umieszczenie będzie “naturalną kontynuacją kultywowania lokalnej historii i tradycji”.
Radni, którzy poparli inicjatywę uchwałodawczą wskazują, że “historia wizerunku na sztandarze nie jest długa, bo sięga lat 90., ale stała się jego “naturalnym, nierozerwalnym elementem”.
Po zaprezentowaniu uzasadnienia Piotr Zoń zaapelował o rozszerzenie konsultacji z wszytskimi mieszkańcami miasta, a nie tylko z radą duszpasterską. Podobny postulat zgłosił Mateusz Wroński “Tusik”, który był inicjatorem internetowej petycji w sprawie limanowskiego sztandaru.
Co ciekawe, gdy o komentarz do usunięcia Piety Limanowskiej ze sztandaru miasta zwróciliśmy się do proboszcza parafii, ks. Wiesław Piotrowski powiedział jedynie, że “nie jest to sprawa parafii, tylko Urzędu Miasta”. W dodatku parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej jest jedną z trzech, jakie znajdują się na terenie Limanowej - mieszkańcy miasta przynależą również do wspólnot parafii pw. św. Stanisława Kostki w Sowlinach oraz pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej.
Do tematu będziemy powracać.
Czy konsultacje powinny obejmować wszystkich mieszkańców Limanowej?
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Występ w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Duży sukces dla regionu.
Spotkanie odbyło się w Tissot Arenie w Biel/Bienne i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Franciszek Wiśnik oraz ...
Czytaj więcejRozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Dziś (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wr...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (37)
powołują jakieś nikomu nie potrzebne rady,zeby mogli powiedzieć ze coś robią
warto pomyśleć o odwołaniu ludzi niekompetentnych
Dwóch radnych z poprzedniej kadencji zwraca uwagę na wizerunek MBB i prosi o konsultacje społeczne. Ale 11 radnych przecież rządzi więc tych dwóch NIE MOZE MIEĆ RACJI! Mieszkańcy się wypowiedzieli na nie a więc trzeba odstąpić od uchwały, ale i tak zrobimy 11 po swojemu, bo my a nie tych dwóch MUSIMY MIEĆ RACJĘ. I co kolejna kasa na kolejny projekt?
Co gorsze znów bez głosu mieszkańców. Czego więc dotyczyło przepraszam na sesji??
Rada Parafialna? Przeczytajcie regulamin Rady jakie ma kompetencje, kto przewodnicy itd. Jakoś Rada Parafialna się nie wypowiedziała w grudniu w tej sprawie.
Tak to widać z perspektywy mieszkańca. Smutne.
Naprawdę ??? . Sami wcześniej twierdziliście, że Boga ma się w sercu a teraz na odwrót krzyczycie o wielkości swojej wiary, równocześnie obrażając tych którzy wystąpili w obronie Matki Boskiej, przypisując im tylko politykierstwo.
Wy "" dwójka "" jesteście największymi hipokrytami obecnej Rady ?
Odnośnie naszego Proboszcza, to większość ludzi .... .
Dlaczego na projekcie sztandaru były dwie daty graniczne. Rok aktu lokacyjnego miasta rozumiem jak najbardziej, choćby po to by mali i duzi ją znali. Ale data 2025? Kiedy my żyjemy...
Miasto trwa.
płaczę...
jak widzę nie tylko szefowa ale i radni intensywnie "pracują" aby podzielić los poprzedników
Nie było widać tego przy tworzeniu logo miasta (z którym to sami mieszkańcy powinni się utożsamiać, a wyszło jak wyszło) jak i teraz przy sztandarze. Kolejne pytanie brzmi czy nowo powołane rady seniorów oraz młodzieży mają jakikolwiek udział w takich konsultacjach, czym owe rady się zajmują? Bo jeśli w tak prostych spawach nie są brane pod uwagę to nie widzę sensu dalszego utrzymywania owych rad.