Referendum? "Klęczał przede mną i bał się, co on będzie robił jako wójt”
Mszana Dolna. "Trzeba powołać komitet i tego pana pozbawić tej funkcji. On po prostu nas obraża (...) Mogę to powiedzieć publicznie: gdy został wójtem, to klęczał przede mną na kolanach u mnie w domu i bał się, co on będzie robił jako wójt?. Ten pan sobie nie radzi z pewnymi sytuacjami" - mówił wczoraj o wójcie Mirosławie Cichorzu radny Rafał Kubowicz, poddając pozostałym radnym pod rozwagę zainicjowanie referendum odwoławczego.