Romano raszaj - romski ksiądz
Po tragicznej śmierci ks. Stanisława Opockiego przedstawiciele organizacji romskich wspominają jego wieloletnią posługę oraz zaangażowanie społeczne. Krajowy duszpasterz Romów, który przez niemal trzy dekady posługiwał na Limanowszczuźnie, w środę zginął w wypadku drogowym w Jurkowie.
W środę (7 października) w wypadku samochodowym zginął ks. Stanisław Opocki, który od 1996 roku pełnił funkcję krajowego duszpasterza Romów. Wśród społeczności romskiej znany był jako Romano Raszaj, co oznacza romski ksiądz. Duchowny rzymskokatolicki diecezji tarnowskiej przyjął święcenia kapłańskie w 1978 roku. Swoją pracę społeczną i duszpasterską z tą społecznością rozpoczął na początku lat 80., gdy trafił jako wikary do parafii pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej. Na jej terenie znajdowały się Koszary, gdzie rodziny romskie żyły w bardzo trudnych warunkach. Duchowny, który wcześniej myślał o wyjeździe na misje, zaczął traktować tę posługę jako własne zadanie duszpasterskie.
Informacja o jego śmierci wywołała reakcje licznych instytucji i fundacji zajmujących się sprawami społeczności romskiej w Polsce.
Przez dziesięciolecia swojej kapłańskiej posługi bezgranicznie poświęcał się społeczności romskiej. Był nie tylko jej duszpasterzem, ale także opiekunem, orędownikiem i przyjacielem. Zawsze leżało mu na sercu dobro społeczności romskiej. Nie bał się zabierać głosu w jej sprawach i stawać po jej stronie. Za swoje zaangażowanie i troskę niejednokrotnie płacił wysoką cenę – spotykał się z niezrozumieniem, sprzeciwem i ostracyzmem. Zapamiętamy jego spokój, dobroć i ogromną pokorę. Zapamiętamy człowieka, który przez całe swoje życie pozostał wierny swojej misji i ludziom, którym służył. Dla którego ten, kto był obcy, stawał się swoim. Rodzinie, Bliskim, Przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła ta bolesna strata, składamy wyrazy głębokiego współczucia i szczere kondolencje - przekazano w stanowisku Centrum Historii i Kultury Romów.
Przedstawiciele kolejnych organizacji zwracają uwagę na znaczenie jego wieloletnich działań dla relacji między społecznością a Kościołem katolickim. Duchowny angażował się nie tylko w sprawy duchowe, ale również w poprawę sytuacji życiowej i edukację dzieci, współpracując z samorządami, instytucjami państwowymi oraz organizacjami romskimi. W 1993 roku w Zakopanem był współorganizatorem Międzynarodowego Kongresu Romów, który poświęcono sytuacji tej grupy w państwie i Kościele.
Zobacz również:Jego wieloletnia obecność, zaangażowanie oraz praca na rzecz duszpasterstwa Romów pozostaną ważną częścią historii relacji i dialogu między społecznością romską a Kościołem katolickim w Polsce. Ks. Stanisław Opocki towarzyszył wielu romskim rodzinom w ważnych momentach ich życia, uczestniczył w wydarzeniach i pielgrzymkach romskich, a swoją wieloletnią posługą przyczynił się do budowania przestrzeni spotkania, wzajemnego szacunku i dialogu. W imieniu Centralna Rada Romów w Polsce Centrum Doradztwa i informacji dla Romów składamy wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i Bliskim - napisała Centralna Rada Romów w Polsce Centrum Doradztwa i informacji dla Romów.
Głos w sprawie jego działalności zabrała także Fundacja W stronę dialogu.
Ks. Stanisław Opocki wśród społeczności romskiej znany był jako Romano Raszaj, czyli romski ksiądz. Ksiądz Stanisław Opocki funkcję Krajowego Duszpasterza Romów objął w 1996 roku. Wcześniej przez wiele lat angażował się w działania na rzecz społeczności romskiej. Sytuacją społeczności romskiej zaczął się interesować już na początku lat 80., kiedy rozpoczął posługę w zamieszkałych przez rodziny romskie Koszarach. Sytuacja życiowa i edukacja społeczności romskiej były dla ks. Opockiego równie ważne jak jej życie duchowe. Podejmował działania na rzecz poprawy sytuacji romskich dzieci w systemie edukacji. Współpracował również z instytucjami państwowymi, organizacjami romskimi i samorządami. W 1993 roku współorganizował w Zakopanem Międzynarodowy Kongres Romów poświęcony sytuacji społeczności romskiej w państwie i Kościele. Choć nie wszyscy pochwalali to, co robił on nie ustawał w swojej misji. I za to ci, którzy spotkali go na swojej drodze, będą mu z pewnością zawsze wdzięczni - wspominają działacze fundacji.
Szczególną rolę w posłudze ks. Opockiego odgrywały pielgrzymki. W połowie lat 80. zainicjował pierwsze piesze pielgrzymowanie z Łososiny Górnej do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej. Podczas pierwszej edycji zgromadziło się nieco ponad sto osób, jednak z czasem wydarzenie stało się stałym elementem życia religijnego Romów w południowej Polsce. Jako krajowy duszpasterz brał również udział w organizacji pielgrzymek na Jasną Górę, do Rywałdu oraz do Sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa.
Zmarłego duszpasterza wspominają przedstawiciele środowiska skupionego wokół Muzeum Kultury Romów w Warszawie.
Będziemy Go pamiętać, jego poświęcenie, oddanie, duszpasterskie i społeczne wielkie dzieło. Człowiek wielkich zasług, ale też nie wolny od wad, błędów, uprzedzeń, których wraz z latami, doświadczeniem było coraz mniej. Przejechaliśmy z ks. Stanisławem parę tysięcy kilometrów (też Jego słynnym trabantem), przegadaliśmy wiele godzin, poznaliśmy Go też jako człowieka nieśmiałego, pełnego wątpliwości i obaw, które dzielnie pokonywał, pełen ufności i prawdziwej wiary. Bezinteresowny i żarliwy. Nie zapomnimy, kiedy wszyscy nieomal obrócili się przeciw Romom z Koszar, on się nie uląkł, nie odwrócił - był z nimi. Płacił wysoką cenę niechęci, niezrozumienia, nie zawsze mógł też liczyć na ludzi własnego Kościoła. Za wcześnie, bez sensu, jest jeszcze tyle do zrobienia - opublikowano na facebookowym profilu Papusza &; Muzeum Kultury Romów w Warszawie.
Może Cię zaciekawić
Zobacz stację i przejście pod torami. Windy nie działają, jest ponad 80 schodów (ZDJĘCIA)
W tym tygodniu w Limanowej zlikwidowano dotychczasowe przejście dla pieszych przez tory kolejowe przy ul. Kolejowej. W jego miejsce uruchomiono przej...
Czytaj więcejKurs z przykrą niespodzianką. Turystka zdziwiona rachunkiem
Turystka przebywająca na wakacjach w Limanowej wraz z narzeczonym opisała sytuację, która spotkała ich po zejściu z Miejskiej Góry. Jak twierdz...
Czytaj więcej"Jenoty, wilki.." - zobacz nagranie z fotopułapki
Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych o jenocie, którego zarejestrowała fotopułapka. Leśnicy zaznaczają, że n...
Czytaj więcejWoda na zapas
W Podłopieniu trwa budowa zapasowego zbiornika wody surowej o pojemności 700 m³ wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nowy obiekt powstaje obok is...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli oburzona publikacją nagrania śmiertelnego wypadku w Tatrach
W środę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o śmierci młodej turystki, która spadła z rejonu Zawratu w kierunku Zmar...
Czytaj więcejSukcesy zawodników z Mszany Górnej i Zalesia
Uczestnicy rywalizowali techniką łyżwową ze startu wspólnego. W biegach wystartowali reprezentanci klubów z całej Polski. Zwycięstwo Łukas...
Czytaj więcejWojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 9 października; 19:00; Błękitni Modlnica - Dalin Myślenice; 10 paź...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach… (AKTUALIZACJA)
8 października 2026 r. śp. Barbara Filipiak, 88 lat (Kasinka Mała) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialny...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
5 października 2026 r. śp. Alojzy Ranosz, 94 lata (Słopnice) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. J...
Czytaj więcejZmarł ks. kanonik Kazimierz Basista
Ks. Kazimierz Basista urodził 29 września 1952 roku w Klęczanach (miejscowości należącej wówczas do parafii Kobylanka), jako syn Władysława i...
Czytaj więcejZmarł Józef Hanzel, współzałożyciel OSP
W wieku 91 lat zmarł Józef Hanzel, współzałożyciel Ochotniczej Straży Pożarnej w Wysokiem. Msza św. żałobna zostanie odprawiona dzisiaj&nb...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
Przecież ktoś anonimowo zgłosił do kurii i tak przeniesienie!
Jak z każdym kapłanem , nie od dziś wiadomo!. Jest przykład z gòry tak jak np. Afera odwołania proboszcza w Grojcu ktoś zgłosił do kurii ,, niezcisłości" i ,, złe postępowania" i kuria się ingerowała w to aż tak że prawie nie zliczowali reprezentstów kurii dobrze że eskorta Policji była bo inaczej by w szpitalu wylądowali.
Źródło: Gazeta Wrocławska, autor: Janusz Michalczyk, 09 października 2026 r.
Wygooglujcie sobie ten artykuł, tam znajdziesz kyniu odpowiedź, czy kuria prowadziła postępowanie wyjaśniające, czy też nie. Polecam.