21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Romowie: “Nie jesteśmy bez winy. Palimy kable i do tego się przyznajemy”

Opublikowano  Zaktualizowano 
25 22964

Widzowie Polsatu mogli obejrzeć dziś w programie “Interwencja” reportaż o problemie romskiej osady we wsi Koszary. Z dziennikarzami programu rozmawiali nie tylko sąsiedzi, samorządowcy i przedstawiciele służb, ale i sami Romowie.

Gdy widzą Romów to jak, za przeproszeniem, diabła. Robią dyskryminację, dzieci w szkole napastują, wołają za nimi “cygany” - mówił jeden ze starszych mieszkańców romskiej osady w Koszarach o zachowaniach niektórych osób wobec ich społeczności. 

Pozostali Romowie twierdzili, że są stygmatyzowani i muszą się liczyć z przejawami nie tylko werbalnej, ale także i fizycznej agresji. Twierdzili, że w przeszłości bali się wychodzić wieczorami ze swoich domów, które miały być obrzucane kamieniami. 

Widzów ogólnopolskiej telewizji poinformowano, że jeden z trzech legalnych budynków, znajdujących się na osiedlu w Koszarach, to blok. Mieszka w nim szcześć rodzin. Tymczasem osadę tworzy ponad dwadzieścia romskich rodzin. Większość żyje w samowolach budowlanych. Zapytani o to, co zrobią gdy ich domostwa zostaną zburzone, odpowiadali: “pójdziemy do wójta”. 

Nie jesteśmy bez winy. Palimy kable i do tego się przyznajemy. Ale jak poszliśmy do wójta na ugodę, powiedzieliśmy: “dajcie nam węgla, to nie będziemy palić, będziemy wszystkie porządki robić”, to co zesłał? Zesłał ochronę środowiska - mówił mężczyzna mieszkający na romskim osiedlu. 

W materiale przedstawiono także wypowiedzi sąsiadów romskiego osiedla oraz służb - limanowskiej PSP i Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które w tym roku podjęło interwencje na terenie Koszar. Mówili oni o organizowaniu tzw. ognisk oraz licznych odpadach - m.in. szczątkach zwierząt - które gromadzone są na terenie wokół osady. 

Miarka się przebrała. I to nie są efekty działania mieszkańców Koszar, tylko tej mniejszości, która zamieszkuje na Koszarach - ocenił przewodniczący Rady Gminy Stanisław Młyński. 

Z kolei wójt Jan Skrzekut powtórzył przed kamerą Polsatu, że od Romów gmina oczekuje jedynie dbania o porządek na osiedlu oraz zaprzestania spalania odpadów. 



Wczoraj w Urzędzie Gminy Limanowa odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami służb i instytucji, dotyczące bezpieczeństwa na osiedlu romskim we wsi Koszary. W obecności m.in. przedstawicieli biura Rzecznika Praw Obywatelskich dyskutowano nie tylko o niepokojach społecznych, ale o sytuacji socjalno-bytowej Romów z Koszar. W rozmowach wzięli udział także Romowie, których reprezentował Bogdan Trojanek. Zadeklarował, że jest gotowy zostać mediatorem. Proponował, by problem trujących ognisk rozwiązać poprzez zakup urządzenia do usuwania izolacji z kabli.

Więcej przeczytasz w naszym artykule: Limanowa | Burzliwe rozmowy o problemach romskiej osady w Koszarach 


Możliwość komentowania została wyłączona przez administratora
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Romowie: “Nie jesteśmy bez winy. Palimy kable i do tego się przyznajemy”"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in