Rozrzucony „nawóz” wywołuje choroby u ludzi?
Ujanowice/Sechna. Śmierdzący nawóz niewiadomego pochodzenia został rozrzucony po polu w Sechnej, po kilku miesiącach zaczęli chorować ludzie. Sprawę wyjaśnia policja.
Może Cię zaciekawić
Wrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejDziś Boże Ciało - uroczystość "Świętej Obecności Boga"
Boże Ciało jest świętem Boga, który nie chciał pozostać daleko od człowieka. Już Stary Testament przygotowywał tę tajemnicę. Melchizedek s...
Czytaj więcejSpotkanie z autorem serii dla młodzieży
W czwartek (21 maja) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Limanowej zorganizowano spotkanie autorskie z Rafałem Kosikiem, autorem literatury science f...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejSusza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcej
Komentarze (11)
Sąsiedzi widząc ciężarówkę jadącą w pole, powinni poprosić kierowcę i sąsiada by nie wyładowywał zawartości.
Wiatrówka (z twardą sprężyną) w ręce, może być lepszym argumentem od sanepidu i policji. :)))
Panie Romanie, mam serdecznie dość zapachów z Pana odpadów poprodukcyjnych.
Może to jest taki problem ?.
„Tygodnik Podhalański w czerwcu 2011 r. jako pierwszy opisał problem zalegających na polach setek ton cuchnącej substancji, którą brat senatora zakupił od Duszana S. i przywiózł do rodzinnej wsi. Ogółem na Podhale - do Czarnego Dunajca, Podczerwonego i Chochołowa trafiło ponad 750 ton śmierdzącej, galaretowatej mazi.
Oskarżony Jan S., brat byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości, został skazany na pół roku pozbawienia wolności za nielegalne sprowadzenie do podhalańskich wsi ponad tysiąca ton odpadów ze słowackich oczyszczalni ścieków. Osady przetransportowała firma należąca do Jana S. i żony byłego senatora PiS. Zostały one rozlokowane w 7 pryzmach na terenie Podczerwonego, Czarnego Dunajca i Chochołowa.
Sąd warunkowo zawiesił na 2 lata wykonanie wyroku, biorąc pod uwagę fakt, że oskarżony nie był wcześniej karany. Nałożył też na Jana S. karę grzywny wysokości 8 tys. zł i obciążył go kosztami postępowania sądowego wysokości ponad 5 tys. zł. - Jeśli nawet opakuje pan odchody w błyszczące opakowanie, to nie będzie tego można sprzedawać jak cukierki - obrazowo tłumaczył, uzasadniając wyrok, sędzia Jerzy Bogacz.
Jeżeli wiecie kto nawozi tak swoje pola to napiszcie i niech sprawcy zostaną wyciągnięci na światlo dzienne.Może to ukróci ich proceder.
'Chodzi o śmierdzącą maź, zawierającą niebezpieczne bakterie i metale ciężkie, którą - w ilości 50 tys. ton rocznie - wywozi z oczyszczalni w Koziegłowach konsorcjum dwóch przedsiębiorstw. Zgodnie z umową wszystko miało trafiać do kompostowni . Tymczasem tam nie ma instalacji, która byłaby w stanie taką ilość osadów przerobić na kompost'.
Czy w tym przypadku nie było podobnie ?.