Spór o przystanek: decyzja sądu
Limanowa. Sąd Rejonowy w Limanowej orzekał w sprawie przystanku przy ul. Tarnowskiej, wokół którego toczy się spór między władzami miasta a właścicielką sąsiadującej działki. Powództwo miasta dotyczyło zakazu naruszania posiadania przystanku przez właścicielkę nieruchomości.
W piątek 20 września Sąd Rejonowy w Limanowej orzekał w sprawie przystanku przy ul. Tarnowskiej w Limanowej, wokół którego toczy się spór pomiędzy władzami miasta a właścicielką przydrożnej działki.
Posiedzenie nie dotyczyło jednak wyjaśnienia spraw własnościowych - powództwo skierowane przez samorząd do sądu wiosną tego roku, obejmowało wydanie zakazu naruszania posiadania przystanku przez miasto. Chodziło o specyficzne formy protestu właścicielki nieruchomości, przylegającej do drogi wojewódzkiej nr 965. Sąd zakazał ich prowadzenia.
Zdaniem władz, opisane działania utrudniały lub uniemożliwiały pasażerom komunikacji autobusowej korzystanie z przystanku. Przypomnijmy, że dostęp do wiaty był ograniczany taśmami i siatką leśną, a na chodniku obok zatoki gromadzone były gałęzie oraz wysypywane były ziemia, gruz i… obornik.
Cały materiał wywieziony został na początku kwietnia przez pracowników MZGKiM. Samorząd wydał takie polecenie spółce na podstawie decyzji sądu o tymczasowym zabezpieczeniu roszczenia do czasu rozstrzygnięcia powództwa. Wówczas właścicielka wezwała na miejsce policję, a następnie złożyła zawiadomienie o kradzieży. Jak się dowiedzieliśmy, w przyszłym tygodniu w Sądzie Rejonowym w Limanowej ma odbyć się posiedzenie w sprawie zażalenia właścicielki działki na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia.
Zamierzam po prostu umieszczać kolejne transparenty. Dlaczego prawo działa w jedną stronę i od czego jest nadzór budowlany? Od wyroku sądu zamierzam się odwołać - zapowiada w rozmowie z nami protestująca mieszkanka Limanowej.
Jak już informowaliśmy, pasażerowie komunikacji miejskiej oraz prywatnych przewoźników przez wiele miesięcy mieli utrudniony dostęp do wiaty przystankowej przy ul. Tarnowskiej. To pokłosie konfliktu pomiędzy właścicielką terenu, na którym zlokalizowano przystanek, a władzami miasta.
Najpierw w tym miejscu pojawiła się tabliczka “teren prywatny”, później wiatę zagrodzono ostrzegawczymi taśmami, a kolejno na chodniku tuż przed wiatą ułożono stertę gałęzi i konarów. Gałęzie zniknęły, ale pasażerowie musieli borykać się z innymi problematycznymi formami protestu prowadzonego przez właścicielkę gruntu przy ul. Tarnowskiej. Tuż przed zadaszonym obszarem, pozwalającym schronić się pasażerom przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, wysypano m.in. kamienie i betonowy gruz, obok którego znajdowała się sterta obornika.
Od władz miejskiego samorządu kobieta domaga się odszkodowania. Do magistratu przesłała roszczenie, które ma uwzględniać brak dochodów z ewentualnej dzierżawy terenu lub inwestycji na działce, które nie były możliwe do uzyskania z powodu zlokalizowania przystanku. Jak się dowiedzieliśmy, kwota roszczenia to około 9 mln zł. Samorząd proponował natomiast wykup terenu w niezbędnym zakresie oraz przygotowanie zjazdu o parametrach, jakich oczekuje właścicielka działki.
Czy protesty mieszkańców w takich sytuacjach są uzasadnione?
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Burze z gradem. Wiatr nawet do 100 km/h!
Kiedy uderzą burze? [GODZINY] Alert meteorologiczny obowiązuje w niedzielę, 19 lipca 2026 roku: Początek obowiązywania: godz. 11:00Ko...
Czytaj więcejOdpowiedź w sprawie „dołka”: magistrat wyciąga stary wyrok, milcząc o decyzji wojewody
NSA miał przykryć decyzję wojewody? W czwartek (17 lipca) na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Limanowa pojawił się komunikat zatytułowany „A...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
20 LIPCA 2026 R. 08:00 - 14:00 w miejscowości Łostówka, osiedle Tworki i okolice 08:00 - 18:00 w miejscowości Łostówka, osiedla: Kna...
Czytaj więcejUrzędnicy apelują: psy na uwięzi, w przeciwnym razie grożą mandaty
Władze gminy Łukowica wydały komunikat skierowany do właścicieli psów. Z przekazanych informacji wynika, że na terenie samorządu nasiliło si...
Czytaj więcej
Komentarze (20)
autostrady czy np. u nas pod tory itp.
autostrady czy np. u nas pod tory itp.
Potwierdza to że budowa była uzgodniona z właścicielem
a my wszyscy utrzymujemy ich
z podatków
od ciężko zarobionych - w większości za polską granicą
na ekonomicznym wygnaniu kosztem dzieci / rozdzielonych rodzin ...
na
Cóż tam . panie , w Limanowej, przestępcy trzymają się mocno ?