21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Spór o zwolnienia w urzędzie gminy

Opublikowano  Zaktualizowano 
22 13390

Mszana Dolna. Opozycyjni radni z klubu „Wspólnie i wiarygodnie dla gminy Mszana Dolna” publicznie odnieśli się do zwolnień pracowników Urzędu Gminy. Do zarzutów odniósł się w rozmowie z nami wójt Mirosław Cichorz. - Jeśli kiedyś ktoś podjął pracę w urzędzie, nawet wiele lat temu, to nie oznacza, że jest „przykuty” do stanowiska i w urzędzie spędzi całe życie. Nie u mnie - komentuje wójt.

Klub opozycyjnych radnych „Wspólnie i wiarygodnie dla gminy Mszana Dolna” poruszył w mediach społecznościowych temat zwolnień pracowników Urzędu Gminy. We wpisie opublikowanym na Facebooku radni wyrazili „głębokie zaniepokojenie sytuacją”, jaka w ostatnich miesiącach ma mieć miejsce w urzędzie.

Docierają do nas liczne sygnały o kolejnych zwolnieniach pracowników - w tym osób z wieloletnim stażem, które budowały urząd od czasów, gdy jego pierwszym wójtem był śp. Stanisław Potaczek. Z przykrością obserwujemy, że zwalniani są doświadczeni, merytoryczni pracownicy, a na ich miejsce zatrudniane są osoby powiązane z komitetem wyborczym, z którego startował obecny wójt, lub jego znajomi. Budzi to poważne zastrzeżenia co do bezstronności i merytorycznego charakteru polityki kadrowej w urzędzie - stwierdzają radni.
Nie zgadzamy się na sytuacje, w których mieszkańcy naszej gminy – pracujący w urzędzie nieraz od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat – są pozbawiani pracy z powodu różnicy zdań z wójtem. Z informacji, jakie do nas docierają, wynika, że osoby, które nie podzielają jego wizji lub mają odwagę wyrazić inne zdanie, znajdują się pod presją lub stają się celem działań prowadzących do ich zwolnienia. Pojawiają się także przypadki likwidacji stanowisk pracy bez przedstawienia pracownikom propozycji zatrudnienia na innych dostępnych stanowiskach, co pozostaje w sprzeczności z zasadami prawidłowej i odpowiedzialnej polityki kadrowej. Każda kolejna informacja o zwolnieniu jest dla nas zaskoczeniem, ponieważ z wieloma z tych pracowników jako radni współpracowaliśmy i nie dostrzegaliśmy jakichkolwiek przesłanek, które mogłyby uzasadniać takie decyzje - dodają autorzy wpisu.

Jak przypominają radni, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, wójt jest kierownikiem urzędu gminy  i to on zatrudnia oraz zwalnia pracowników urzędu.

Jako radni mamy pełną świadomość, że decyzje kadrowe należą do wyłącznych kompetencji Wójta. Jednak jako organ kontrolny gminy nie możemy pozostawać obojętni, gdy działania te budzą tak duże zaniepokojenie społeczne oraz gdy mieszkańcy — w obawie przed konsekwencjami — nie decydują się publicznie wyrazić swojej opinii - stwierdzają radni, zapewniając, że zamierzają “monitorować sytuację kadrową oraz podejmować działania przewidziane prawem, w tym w ramach prac komisji rewizyjnej oraz podczas oceny pracy wójta”. 

Podkreślają, że ich celem nie jest ingerowanie w ustawowe uprawnienia wójta, a “ochrona interesu mieszkańców oraz zapewnienie stabilnego i profesjonalnego funkcjonowania administracji gminnej”.

Zobacz również:
Urząd Gminy nie jest prywatną firmą. Wójt kieruje jednostką publiczną i ma obowiązek przejrzyście wyjaśniać wszystkie wątpliwości dotyczące swojej polityki kadrowej. Zarówno urząd, jak i wynagrodzenie Wójta finansowane są z publicznych środków – dlatego zarządzanie kadrą musi odbywać się w sposób odpowiedzialny, uzasadniony i transparentny. Jako grupa radnych nie akceptujemy działań, które prowadzą do destabilizacji pracy urzędu i utraty doświadczonych, kompetentnych pracowników. Zależy nam na tym, aby Urząd Gminy Mszana Dolna był instytucją działającą rzetelnie, profesjonalnie i z poszanowaniem wszystkich osób, które tworzą jego fundament - dodaje na koniec grupa radnych.

O zajęcie stanowiska w sprawie zwolnień pracowników poprosiliśmy wójta Mirosława Cichorza.

Zwolniłem kilka osób z dotychczasowych pracowników Urzędu Gminy. Pierwszym był pracownik z długoletnim stażem, ale błędy, które popełnił spowodowały, że został zwolniony. Rzeczywiście, ta sprawa jest w sądzie pracy, odbyły się już dwie rozprawy, w styczniu ma odbyć się ostatnia. Podobnie kolejna osoba, która została zwolniona z wielu powodów, a jednym z nich było nadużycie mojego zaufania. A w ostatnim czasie pracę zakończyła dotychczasowa dyrektor ZEAS. Tak jak w poprzednich przypadkach, nie było to zwolnienie nagłe, zachowany został czas na poprawę błędów popełnionych w zarządzaniu oświatą. Gdy to nie nastąpiło, postanowiłem, że musi się rozstać z urzędem. Podczas reorganizacji urzędu doszło też do likwidacji jednego stanowiska sprawy, a zajmowała je osoba z najkrótszym stażem w wydziale – wylicza Mirosław Cichorz.

Wójt odniósł się także do kwestii stażu pracy oraz liczby zatrudnianych i zwalnianych osób.

Nie uważam, że osoba zatrudniona przez gminę musi być szczególnie chroniona. Jeśli kiedyś ktoś podjął pracę w urzędzie, nawet wiele lat temu, to nie oznacza, że jest „przykuty” do stanowiska i w urzędzie spędzi całe życie. Nie u mnie. Pracownicy gminy mają wywiązywać się ze swoich obowiązków – mówi Mirosław Cichorz.

Na koniec podkreślił, że nie zgadza się z zarzutami o masowe zwolnienia.

Narracja, że zwalniam ludzi masowo, jest kłamliwa. Więcej osób przyjąłem do pracy, ale są to osoby kompetentne, a ich kwalifikacje to główne kryterium – mówi Mirosław Cichorz.

Komentarze (22)

now
2025-12-18 12:50:58
0 5
Zastanawiam sie, czy ktos, kto sam ma blade pojecie, moze wypowiadac sie o kompetencjach innych. Samo wyobrazenie o tym, ze jest zdolny, madry, wszechwiedzacy tez nie wystarcza, bo trzema miec, a nie myslec, ze sie ma !
konto usunięte
2025-12-18 14:18:11
0 2
To jest klasyczny przykład "efektu Dunninga-Krugera" który mowie, że osoby niewykwalifikowane w danej dziedzinie mają tendencję do zawyżania swojej wiedzy lub umiejętności, natomiast osoby wykwalifikowane — do ich zaniżania.
Odpowiedz
PR1
2025-12-18 13:20:10
1 2
jak sie Wam nudzi to jedźcie do gminy Brzeszcze i zróbcie se fotki z Beatą Szydło... WE WSZYSTKICH URZĘDACH POWINNO BYĆ TAK ŻE NIE KOMPETETNI I NIEUKI POWINNI WYLEĆIEĆ Z ROBOTY...
Odpowiedz
konto usunięte
2025-12-18 13:29:43
1 1
To, co dzieje się w gminie wiejskiej Mszana Dolna, to chyba największa farsa spośród wszystkich 2479 gmin w kraju.
Odpowiedz
konto usunięte
2025-12-18 13:31:56
0 2
Wójt Mirosław myśli, że jest najważniejszą osobą na Limanowszczyźnie a może i w całej Polsce. Jeździ bez celu po Polsce i udziela wywiadów niczym celebryta z Hollywoodu.
konto usunięte
2025-12-18 13:57:31
0 0
Są już "Raporty Wójta Mirosława" to chyba nadszedł czas na Q&A - "100 pytań do Wójta Mirosława".
Odpowiedz
konto usunięte
2025-12-18 13:38:57
0 2
Co do zwolnień – w tej gminie były osoby, które pracowały tam od dziesięcioleci i zachowywały się tak, jakby funkcja została im nadana „z niebios”, dożywotnio. Niezależnie od tego, co by się stało, miały poczucie, że zwolnienie im nie grozi. W efekcie obsługa petenta była jaka była, a w zasadzie jej nie było.

Nie wiem, czy to te osoby zostały zwolnione, czy inne, ale faktem jest, że optymalizacja kosztów oraz redukcja nadmiarowych lub nieefektywnych etatów nie jest niczym złym – o ile odbywa się z zachowaniem odpowiednich standardów i zasad. Ale znając życie i tego wójta to nie mam pewności, że odbyło się to profesjonalnie i zgodnie z prawem.
Parobek
2025-12-18 13:49:19
0 3
no chyba , że na ich miejsce "znajdują się" dziwnym trafem osoby z bliskiego otoczenia wójta i pani skarbnik. oczywiście osoby w pełni kompetentne i z doświadczeniem..
a "paragraf" na każdego zwolnionego się znajdzie, choćby podstępem;)
zastanawiam się czy takimi działaniami przez kadencję więcej się podzieje dobrego czy złego...
Odpowiedz
konto usunięte
2025-12-18 14:31:39
0 0
Rozumiem, że obecność świętego obrazu i wizerunku Papieża Jana Pawła II na sali obrad na tym zdjęciu ma podkreślać, iż radni i wójt kierują się w swojej działalności zasadami wzajemnego szacunku i miłości bliźniego.
Odpowiedz
byle_nie
2025-12-18 15:30:01
1 4
Narcyz się rozkręca.
Parobek
2025-12-18 16:19:09
1 1
lud wierzy że się ponoć w miłej atmosferze rozstaliście.. czemu Pan to psujesz..
byle_nie
2025-12-18 20:55:19
0 3
Parobku kochany, nie wiem, o co ci chodzi. Sprowadzę cię do parteru, Pudło.
Fabrykant
2025-12-19 07:34:33
0 0
Byle_nie też biedny musiał się rozstać i to po dobroci ponoć
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
byle_nie
2025-12-18 16:33:35
0 3
@Parobek Ach, najmocniej przepraszam, że psuję tę piękną, zbiorową halucynację. Następnym razem wyślę do wszystkich oficjalne zaproszenie na wspólne malowanie tęczy i jedzenie waty cukrowej, żeby 'lud' mógł dalej snuć i spać spokojnie.
Parobek
2025-12-18 18:58:25
0 1
to był sarkazm..
na złe tory Pan żeś go nastawił i teraz jaja coraz większe się będą dziać;)
Fabrykant
2025-12-19 07:41:56
0 0
Parobek byle_nie też myślał że spędzi tam czas do emerytury ale widać też coś źle robił skoro musiał odejść
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Timemaster
2025-12-18 22:15:57
0 3
Odpowiedz
Timemaster
2025-12-18 22:50:06
0 1
Ciekawe co ma na myśłi wójt pisząc o kwalifikacjach? Bo chyba nie wykształcenie, skoro wiekszość nowozatrudnionych pracowników nie posiada wykształcenia wyższego. Łączy je za to znajomość z wójtem lub panią skarbnik, tudzież wywodzenie się ze wspólnego komitetu wyborczego Aktywni Razem. Wieść gminna niesie, że część z tych nowozatrudnionych "fachowców" ma dopiero teraz finansowane studia za pieniądze gminne. Ponoć nowa dyrektor ZEAS (zatrudniona w miejsce dotychczasowej z 30-letnum stażem) też studiów jeszcze nie ukończyła. Wójt równa w dół, bo widać nie lubi towarzystwa mądrzejszych od siebie. Zwolnione osoby to zaangazowani pracownicy, którzy mieli ukończone studia, z wieloletnim stażem, cieszący się sympatią mieszkańców. A skoro ich zwolnienie było wg wójta zasadne to dlaczego proponuje im odszkodowanie w ramach ugody. Czyżby argumentów uzasadniających zwolnienie brakowało? Odpowiedz pozostawiam czytelnikowi.
saxon
2025-12-19 07:23:19
0 0
Te "wieloletnie staże" to dziedziczne postpeerelowskie stołki w które pierdzieli od lat dzieci komuszych aparatczyków lub zgoła oni sami . To samo powinno się zadziać w Limanowej.
Parobek
2025-12-19 08:10:50
0 1
to odpowiedź dyletanta,nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. może jakiś choć jeden przykład? tylko puste populistyczne frazesy..
według ciebie jest to ok, jeśli wójt wprowadza swoje zaplecze wypi.przając pracowników, którzy TWORZYLI ten urząd od lat '90(pół biedy jeśli jest to uzupełnienie bo ktoś na emeryturę idzie)
co ci ludzie, między 50-60lat mają teraz zrobić? kierownicy,którzy pracowali dla 3 wójtów, mają doświadczenie, a trafili na takiego,który nie respektuje odrębnego zdania, nie cierpi dyskusji, robi co chce i kiedy chce..
żal tylko jak się patrzy, jak Rada która powinna temperować takie zapędy, "nie ma jaj" żeby pogrozić paluszkiem, bo wszyscy przecież jakoś uzależnieni bądź upodobaniami lub też interesami niestety..
jak to się skończy i czy ktoś na koniec kadencji zrobi finansowe podsumowanie tych wszystkich kaprysów wójta i pani skarbnik..
apropo pani skarbnik, wigilia rodzinna w tym roku w urzędzie?? (:
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
mukiii
2025-12-19 05:43:49
0 0
A co ze zwolnionymi osobami którym zostało np. 5-7 lat do emerytury??? ciężko im teraz będzie znaleźć pracę...
Odpowiedz
rumacajs
2025-12-19 09:37:29
0 1
Wójt ma wielkie ego. Nie potrafi rozmawiać z opozycją. Zachowuje się jak urażony chłopiec, a nie mężczyzna.
Zwalnia ludzi, którzy popełniają błędy. Zamiast naprawiać sytuację. Każdy popełnia błędy. Nawet on.
Takich rzeczy się nie robi. Urząd i gmina to nie własność wójta.
Śmierdzi referendum.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Spór o zwolnienia w urzędzie gminy"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in