Spór z burmistrzem o nowe przystanki
Mszana Dolna. Część mieszkańców i właścicieli sklepów przy ulicy Piłsudskiego w Mszanie Dolnej założyła komitet i protestuje przeciw stworzeniu nowej zatoki autobusowej. Zarzucają burmistrzowi m.in. to, że z nimi pomysłu nie konsultował, a efektem będą straty właścicieli sklepów. Burmistrz zarzuty odpiera i mówi, że przystanki będą z korzyścią dla przyjeżdżających do Mszany oraz właścicieli sklepów.
Od dworca w Mszanie Dolnej do najbliższego przystanku w stronę Limanowej obecnie jest aż 3 km. – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie od wielu lat stała na stanowisku, że przystanek może być tylko i wyłącznie w zatoce – mówi Tadeusz Filipiak, burmistrz miasta Mszana Dolna. – Nie ma na to jednak gruntu i pozwoleń i nie były wykonywane. Ten sam problem miał mój poprzednik. Jednak po pismach mieszkańców poprosiłem GDDKiA, aby ta zgodziła się na przystanek bez zatoki, o którym informować będzie linia przystankowa. Wstawili się za tym pomysłem limanowscy posłowie Bronisław Dutka i Wiesław Janczyk, którzy odegrali w tym nieocenioną rolę, bo GDDKiA zmieniła swoje stanowisko i dostaliśmy pozwolenie. Zatoki będziemy oczywiście musieli wybudować, ale na rozpoczęcie o nie starań dano nam rok czasu. Widząc, że jest szansa, aby coś jeszcze „ugrać” dla podróżnych, w trakcie wizyty w Mszanie Dolnej przedstawiciela GDDKiA, oraz funkcjonariusza KWP, zaproponowałem, by przenieść nielegalne „przystanki” z których ludzie korzystają pod wiaduktem kolejowym. Wysiada i wsiada na nich młodzież do szkół, osoby idące do ośrodka zdrowia czy na zakupy. Miejsce pod wiaduktem oczywiście nie mogło być zalegalizowane. Wspólnie z komisją znaleźliśmy miejsce na przystanek w okolicy kwiaciarni dla podróżnych w stronę Limanowej/Kasiny Wielkiej kosztem czterech miejsc parkingowych, natomiast na krótkim łączniku ulic Piłsudskiego i Jana Pawła II, gdzie obecnie również jest mały parking przystanek dla busów jadących w stronę centrum.
Na to jednak nie zgadzają się właściciele pobliskich sklepów i mieszkańcy. - Nasz burmistrz bez uzgodnienia z nami chce zrobić pod naszymi domami przystanek dla busów – napisał w liście do nas jeden z mieszkańców ulicy Piłsudskiego. - Nie było by w tym nic dziwnego, ale po pierwsze nie skonsultował tego w ogóle z nami, a po drugie kosztem przystanku zniknie parking jedyny w tej części Mszany Dolnej, spowoduje to utrudnienia w rozładowywaniu towaru w sklepach, które się u nas znajdują (ponad 30 miejsc pracy). Oprócz tego jego kolega z bloku, w którym mieszkał 20 lat jest właścicielem największej w Mszanie firmy przewozowej oraz sklepu motoryzacyjnego, a zatoka dla busów ma powstać na parkingu przed jedyną liczącą się dla tamtego sklepu konkurencją w Mszanie. Samo to budzi etyczne wątpliwości zwłaszcza, że z informacji, jakie uzyskaliśmy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie to burmistrz nalegał, aby zatoczka dla busów powstała właśnie przy tym sklepie, co w konsekwencji odetnie ten sklep od dostaw i klientów. Tym sposobem burmistrz pod przykrywka przystanku załatwi swojemu koledze „bursiarzowi” zatoczkę do stawania i zniszczy konkurencje dla jego sklepu.
O zawieszenie planowanej inwestycji zwrócili się do burmistrza także właściciele sklepów. W piśmie stwierdzili, iż lokalizacja przystanku autobusowego w tej okolicy stanowi zagrożenie dla prowadzonej działalności gospodarczej. Podkreślili, iż inwestycja ta uniemożliwi spokojne i bezproblemowe korzystanie z posesji, gdyż będą mieć problemy z dostarczaniem towarów do sklepów. To natomiast może spowodować utratę miejsc pracy dla wielu osób.
Burmistrz z zarzutami się nie zgadza. – W tej sprawie założono nawet komitet protestacyjny, ale my nie robimy nic, co narusza prawo – mówi Tadeusz Filipiak. – Już usłyszałem od moich adwersarzy, że bardziej dbam o "wsioków wójta", niż o tych, co płacą podatki do miejskiej kasy. Prosiłem i przekonywałem, że owe przystanki niosą za sobą wymierne korzyści, bo pasażerowie przybywający do Mszany na ul. Piłsudskiego, a nie 800 metrów dalej maja szanse zrobić zakupy również, a może przede wszystkim w sklepach, których właściciele dziś protestują, bo pasażerowie niemal "wpadną" do sklepu. To dla nich jednak nie ma znaczenia, bo zagrożone będą dostawy. Co ciekawe najemca nie wystąpił o zgodę na korzystanie z tej drogi publicznej w takich celach. Kiedy go pytałem, czy nie mógłby ustalić z dostawcami godzin dostaw, tak jak czynią to w innych miastach, usłyszałem odpowiedź, że Mszana to nie Kraków. Co do insynuacji pod moim adresem o „koledze” nie ma źdźbła prawdy. W kwestii lokalizacji przystanków nigdy nie kontaktowało się ze mną "lobby" przewoźników. Nie miał też wpływu na mój wniosek fakt, że właściciel firmy przewozowej mieszkał przez kilka lub kilkanaście lat na tym samym osiedlu, co ja. Nie jest też prawdą, iż on jest właścicielem sklepu motoryzacyjnego. W tej sprawie powiadomię jednak wszystkich właścicieli firm i poproszę o przygotowanie w formie pisemnej stanowiska.
Dzisiaj firma, która miała wykonać poziome oznakowanie przystanku spotkała się z protestem i prac nie wykonała. Jutro ma odbyć się w tej sprawie spotkanie z przedstawicielami GDDKiA. – Nie ustąpię, bo nie widzę powodów, dla których miałbym to zrobić – kończy Tadeusz Filipiak.
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Susza w mieście. ZGK apeluje o oszczędzanie wody
Dziś (3 czerwca) mimo prognoz zapowiadających opady deszczu w najbliższych dniach, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej zaapelował do mi...
Czytaj więcejNauczycielowi puściły nerwy - kuratorium skontrolowało szkołę
Sprawę kontrowersyjnego incydentu w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej opisaliśmy jako pierwsi w połowie maja. Młodz...
Czytaj więcejObowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
W środę weszła w życie część nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną l...
Czytaj więcejWzmożone działania policji na drogach
W związku z wyjazdami na długi weekend i spowodowanym tym natężeniem ruchu, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych oraz trasach prowa...
Czytaj więcej
Komentarze (21)