Tradycja nadal budzi zainteresowanie (zdjęcia i wideo)
Dobra. W Poniedziałek Wielkanocny jak co roku, centrum Dobrej opanowały Dziady Śmiguśne. Nad ranem przyszli do centrum miejscowości, gdzie psocili i witali ludzi - tych udających się do, jak i wracających z kościoła.
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji



Komentarze (12)
@ h2o, Dziady Śmigustne zawsze psocili wśród mieszkańców Dobrej. Jednym wywlekli wóz drabiniasty na dach stodoły, innym wynieśli wychodek na środek drogi. Gdzie indziej zabierali to, co dorwali wolno stojącego na podwórku. Nikt się o to nie obrażał. Jeżeli tylko nie dewastują nic (jak np. ściągnięcie bramy razem z zawiasami i kawałkiem muru), to nie dzieje się wielka krzywda.
W okolicy Bobowej i Grybowa jest tzw. dziadowska noc, w czasie której również różne sprzęty gospodarskie oraz inne rzeczy zmieniają miejsce postoju. Taka tradycja.
h2o, moja świętej pamięci babcia mówiła, że w sumie to woli płonący kosz, zdjętą bramę i wóz na drodze, bo z opowiadań jej babci pamięta, że 'psoty' bywały znacznie bardziej dotkliwe. NA zdjęciach wygląda to trochę strasznie, ale w rzeczywistości od kilku lat zabawa odbywa się pod jakąś kontrolą i jest znacznie spokojniej. Rozumiem, że bliższe Ci są np. romskie tradycje, ale w Dobrej ich nie ma. Jest to, co jest ;)
Po pierwsze: Art. 86 Kodeksu wykroczeń
§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.
Po drugie: Art. 90 Kodeksu wykroczeń. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Po trzecie: Art. 145 Kodeksu wykroczeń. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Tego typu tradycje jeżeli chcą organizować i przedstawiać mieszkańcom oraz przyjezdnym niech organizują sobie na zamkniętych placach. Takich w Dobrej nie brakuje. Niech zwykłemu kierowcy nie utrudniają normalnego korzystanie z drogi publicznej.
Lepsza tradycja 'śmiguśnioków' niż haeloween i inne pierdoły, które nawet nie mają oparcia w historii tego kontynentu.
Nie wiem dla czego ktoś ma problem z takim (może trochę niewygodnym) wyglądem tradycji? Myślę, że większym problemem jest brak znajomości historii swojego regionu i brak dystansu do takich rzeczy.
Norbert226 nie uważam się za znawcę, ale od 30 lat mieszkam w miejscu, gdzie tego 'przedstawienia' jest najwięcej, Krakusem też nie jestem ;) Bramę zakładam co roku, taczki chowam wcześniej, pies dostaje gorączki i ma zdarte gardło, ale raz w roku jakoś dajemy radę. Tylko ta piła i syrena o 2:30 trochę mnie obudziła :D