8°   dziś 14°   jutro
Poniedziałek, 19 października Pelagia, Piotr, Ziemowit, Jan, Paweł, Izaak, Michalina, Michał

Wróci “wsad do kotła”? Trwają rozmowy, ceny posiłków wciąż nieznane

Opublikowano  Zaktualizowano 
12 10175

Limanowa. Burmistrz Jolanta Juszkiewicz obiecywała w kampanii przywrócenie niższych cen posiłków dla dzieci w limanowskich przedszkolach i szkołach. Za dwa tygodnie rozpocznie się rok szkolny, a LDK prowadzący kuchnie w limanowskich placówkach informuje o rozmowach z samorządem na temat “sposobu organizacji zbiorowego żywienia”. Ceny posiłków nie są znane. Nie wiadomo czy i kiedy wróci zasada płacenia przez rodziców tzw. wsadu do kotła.

W programie wyborczym burmistrz Jolanty Juszkiewicz oraz jej komitetu KWW “O lepsze jutro” znalazła się obietnica przywrócenia ceny posiłków dla dzieci w miejskich przedszkolach oraz uczniów limanowskich szkół do “zgodnej z Ustawą o systemie oświaty: cena = wsad do kotła”. 

Obietnice składane w marcu w czasie kampanii przed wyborami samorządowymi do tej pory nie trafiły pod obrady nowej Rady Miasta Limanowa, która rozpoczęła nową kadencję w kwietniu. 

Rok szkolny 2024/2025 rozpoczyna się już za dwa tygodnie. Ceny posiłków nie są jednak nadal znane, o czym w komunikacie poinformował prowadzący szkolne kuchnie Limanowski Dom Kultury. 

Trwają rozmowy pomiędzy LDK a miastem Limanowa co do sposobu organizacji zbiorowego żywienia w placówkach oświatowych miasta Limanowa i ceny posiłków na rok szkolny 2024/2025. W rozmowach tych zostaną ustalone zasady i wysokość dofinansowania posiłków dla dzieci przez miasto Limanowa. Decyzja o ostatecznej cenie posiłków dla uczniów szkół podstawowych i dzieci w przedszkolach będzie uzależniona od wysokości dofinansowania do posiłków udzielonego przez miasto Limanowa - czytamy na stronie Limanowskiego Domu Kultury. 

Dyrekcja LDK zapowiedziała, że poinformuje o wynikach rozmów z samorządem po ich zakończeniu, prosząc mieszkańców o śledzenie strony internetowej.

Pytania w tej sprawie wysłaliśmy do Urzędu Miasta Limanowa. 

Szkolne kuchnie zostały przekształcone w 2020 roku. Po włączeniu ich w struktury Limanowskiego Domu Kultury, możliwe było podniesienie cen posiłków, tak by uwzględniały rzeczywiste koszty ich przygotowania. Obecnie ceny wynoszą 15,50 zł za całodzienne wyżywienie w przedszkolach oraz 12,00 zł za dwudaniowy obiad w szkole. To ceny dla uczniów, dla kadry pedagogicznej oraz pracowników placówek cena wynosi 16,00 zł. 

Ceny wzrosły znacząco - wcześniej rodzice ponosili odpłatność za wyżywienie uczniów w szkołach i dzieci w przedszkolach wyłącznie w wysokości „wsadu do kotła”. Była to kwota 3,50 zł (obiad dwudaniowy) w szkole i 6,00 zł w przedszkolu (trzy posiłki: śniadanie, obiad i podwieczorek). 

Zmiany wprowadzone przez miasto wywołały duże kontrowersje – gdy je zapowiedziano, spotkały się ze stanowczym protestem rodziców, którzy przygotowali nawet obywatelski projekt uchwały, przekazany Radzie Miasta. Nowa organizacja stołówek poróżniła także burmistrza z częścią miejskich radnych.

Otrzymaliśmy tyle próśb, by zatrzymać stołówki w szkołach, że zdecydowaliśmy się procedować tę uchwałę. Zależy nam na tym, by kwota wsadu do kotła, którą ponoszą rodzice, zostały utrzymane. (...) Jesteśmy z państwem, liczymy że burmistrz przemyśli sprawę i doprowadzi do rozmów w rodzicami. Babcie i dziadkowie uczniów pytają nas, co burmistrz wyprawia. Pan naprawdę nie chodzi wśród ludzi? Nie widzi jak jest naprawdę? - mówiła Jolanta Juszkiewicz jako przewodnicząca Rady Miasta, zwracając się do burmistrza na jednej z sesji w 2020 roku. 

Na jej słowa tak zareagował ówczesny burmistrz Władysław Bieda. 

Proszę, by publicznie nie wprowadzać w błąd mieszkańców. To co mówi pani przewodnicząca jest nieprawdą. Nikt nie zamierza likwidować stołówek czy kuchni w poszczególnych szkołach i przedszkolach. Posiłki będą przygotowywane w tych samych kuchniach, w tych samych naczyniach, na tym samym sprzęcie; mało tego - przez tych samych pracowników. Zmiana polega na tym, że będzie inny pracodawca i będzie nim LDK. Nie będzie żadnego cateringu i dowożenia gotowej żywności, będzie ona przyrządzana na miejscu. Szerzony jest defetyzm, że chcemy coś zabrać, żeby ktoś nie miał co jeść – mówił.

Komentarze (12)

minor
2024-08-19 13:52:08
7 1
może wreszcie zapanuje godziwy porządek w tym temacie i zniknie " sztuczna nadbudowa " w tak drażliwym temacie jakim jest zapewnienie dzieciom posiłków bez bezsensownej administracji. Kuchnie długi czas były samodzielne i się sprawdzały.
vvv
2024-08-19 15:55:51
2 7
"kuchnie były samodzielne" w jaki sposób? Same się finansowały ? O czym Ty piszesz. Zawsze były dotowane tylko ostatnio w mniejszym stopniu z podatków mieszkańców miasta
Odpowiedz
konto usunięte
2024-08-19 14:48:31
2 2
Wstyd !
DZIECIOM żałować na obiady.... ,
jak wam nie wstyd wstyd !!
Ej " ludziki u żłoba" ,
na premie jest ,
13 ki,
14 ki ,
nagrody przyznawane sobie wzajemnie... ,
Ale wesprzeć najsłabsze ogniwo społeczne jakim są DZIECI ... to normalnie żal obserwować jakie skąpstwo , kluczenie ..
Ech !
Odpowiedz
Dagi
2024-08-19 15:43:28
1 10
Dla dzieci z rodzin ubogich całkowity koszt obiadów pokrywa MOPS , a dla pozostałych dzieci dopłaca miasto w zależności od dochodów rodziców.
A niby dlaczego my podatnicy mamy finansować obiadki dzieciom z rodzin zamożnych?, jeszcze teraz gdy dostają 800 plus. A jeżeli rodzic uważa, iż obiad jest za drogi, to mamuśki niech ugotują w domu.
Moje dzieci i wnuki nigdy nie korzystały ze stołówki szkolnej, bo najlepiej im smakowało w domu.
Burmistrz wzięła kredyt ponad 6 mln. i teraz będzie wszystko przywracać , wywracać i tak dosłownie rozpi....li.
piki
2024-08-20 08:59:28
0 0
Po części zgadzam się z Pani wypowiedzią. Ale nie z jednym. Moje dzieci owszem jedzą szkole/ przedszkolu obiad ale w domu również im gotuję drugi. Więc nie wszystkie " mamuśki" są takie leniwe jak to Pani przedstawia
Odpowiedz
byle_nie
2024-08-19 18:00:55
2 3
To urząd namiesza w kotle. Odechciewa się jeść.
Odpowiedz
Nowak11
2024-08-19 18:35:40
0 4
A która to babcia pytała wnuków
" co ten pan Burmistrz wyprawia" ?
Czy nie pytała to obecnie PIERWSZA BABCIA Limanowej ?
Odpowiedz
bono
2024-08-19 19:35:21
1 7
Coś mi się wydaje, że cena za pełny posiłek nie będzie niższa niż obecna 8 zł dla posiadających kartę mieszkańca miasta, bo ceny żywności poszły w górę. Ja nie poczuwam się w obowiązku aby z moich i mieszkańców podatków dopłacać do żywienia dla dzieci z poza Limanowej, a w szczególności dla grona nauczycieli, szanowana pani burmistrz i rado miasta
jp1991
2024-08-20 10:47:58
0 1
A - o tym była kampania - jakby ktoś nie pamiętał - do dziś ma w uszach słowa (prawdziwe) Pana Burmistrza (z ostatniego czatu przed wyborami) - jak momencie sporu miasta z gminą - Pani (obecna) Burmistrz, a wtedy przewodnicząca rady miasta - stanęła w obronie dzieci z gminy i "doradzała" wójtowi co zrobić żeby nie musiał za nie płacić - dobrze w przynajmniej jakieś porozumienie zostało zawarte.
Odpowiedz
pacho
2024-08-20 08:23:01
0 2
no 3,50 zł wsadu do kotła (za obiad dwudaniowy) przy inflacji za ostanie lata to już raczej nie będzie ..
Odpowiedz
piki
2024-08-20 08:56:15
0 4
Nie życzę sobie żeby finansować posiłki dzieciom z poza Limanowej. To po pierwsze. Po drugie nauczyciele powinni płacić normalna stawkę za posiłek. A kogo faktycznie nie stać ma zapewnioną pomoc. Zniżki itd. Więc nic tu lepiej nie zmieniać.
Odpowiedz
jp1991
2024-08-20 10:40:35
0 1
Jeden z głównych tematów kampanii - i co nie da się? - natychmiast ma być "wsad do kotła" a
jakiś rozmów - jak jest przypomniane w artykule - w ulotce wyborczej jasno było napisane - że powróci "wsad do kotła" a nie że będą rozmowy - jak pewnie wiadomo nie popierałem tego obozu - ale głosowałem mam prawo wymagać realizacji choć tej obietnicy.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Wróci “wsad do kotła”? Trwają rozmowy, ceny posiłków wciąż nieznane"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in