21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

„Wygoogluj to” – i po rozmowie?

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 466

(Mateirał partnera) Pytasz coś. Nie z przekąsem, po prostu z ciekawości. A ktoś: „To sobie wygoogluj”. I co teraz? Temat umarł. Jakby kliknięcie było ważniejsze niż wspólne myślenie. Smutno trochę.

Kiedyś się zgadywało

Tak po prostu. „Nie wiem, może XVII wiek?”, „Chyba Węgry?” — i już był temat. Błądzenie razem. Teraz? Jedno hasło, jedno kliknięcie i koniec, https://rabonakasino.pl pisała o tym kiedyś — że rozmowa to nie tylko fakty. To też wspólne niewiedzenie. I to jest coś.

Fajnie mieć wiedzę. Ale...

Google wie dużo. Ale nie wie, jak tobie brzmi „może się mylę”. Nie zna twojej historii z podstawówki, gdy pomyliłeś Grecję z Włochami. I nie doda: „a co ty o tym sądzisz?” — no nie doda. A rozmowa to przecież nie test. To czasem bardziej jak wspólny spacer bez celu.

Kiedy sprawdzanie zabija flow

Masz to?

Zobacz również:
  • ktoś jeszcze mówi, a ty już wchodzisz w przeglądarkę,

  • rzucasz „właściwie to…” tak, że aż echo się odbija,

  • wklejasz link zamiast coś powiedzieć,

  • przestajesz słuchać, bo już masz rację w kieszeni. No właśnie.

Po co tak się spieszyć z odpowiedzią

Może lepiej nie wiedzieć? Choćby chwilę. Serio. Rabona podsuwa czasem takie pytania, na które nie ma szybkiej odpowiedzi. I to są najlepsze pytania. Bo zostają w głowie. I wracają. A kliknięcie — no klikniesz, przeczytasz i... za pięć minut nie pamiętasz.

Może chodzi o coś innego

Nie o to, żeby błysnąć faktem. Ale żeby posłuchać, co druga osoba ma do powiedzenia. Nie żeby być szybszym, tylko żeby być tu. Obecnym. Rabona często podkreśla, że rozmowa to nie sprint do racji. To bardziej taniec. Czasem się mylisz. Czasem zbaczasz. Ale jesteś razem.

Co zamiast „Google it”?

  • „A ty jak myślisz?”

  • „Cholera, dobre pytanie.”

  • „Może potem sprawdzimy?”

  • „Daj znać, co o tym sądzisz.”

  • Albo po prostu: „Haha, nie mam pojęcia.”

Nie każda rozmowa musi mieć morał

Bo czasem chodzi tylko o to, żeby coś poczuć. Podrzucić myśl. Posiedzieć z nią chwilę. Rabona przypomina: najgłębsze rozmowy to te, które się nie kończą. Które nie mają rozwiązania. I może właśnie dlatego zostają.

Na koniec – nie klikaj

Albo kliknij... później. Rozmowa to nie formularz. Nie musisz mieć odpowiedzi teraz. Możesz nie wiedzieć. Możesz zapytać. Możesz się pomylić. I wiesz co? To wszystko jest okej.



Możliwość komentowania została wyłączona przez administratora
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"„Wygoogluj to” – i po rozmowie?"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in