Zakończył lot na drzewie
Łopień. Paralotniarz zakończył dziś lot na drzewie. Na szczęście nic mu się nie stało.
Dziś po godzinie 14. strażacy otrzymali informację o paralotniarzu, który zawisł na drzewie w Chyszówkach. Informacja potwierdziła się, tyle że paralotniarz zawisł na jednym z drzew na szczycie Łopienia.
Ze względu na brak dojazdu strażacy na miejsce zdarzenia dotarli po około pół godziny pieszo. Paralotniarzowi na szczęście nic poważnego się nie stało. Sam zszedł z drzewa. Strażacy ściągnęli paralotnię.
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (24)
'Wczoraj w klubie źwa wytłukli
Szwagier szybę, ja zaś wazon
Szwagra nerwi, jo nie lubię
Że tak muchy po nich łażą
Łazi toto takie marne
Aże dziwno drodzy moi
Ani tego włożyć w garnek
Ani nie da się wydoić'
@juzek
Zakładam, że jak będziecie (oby nie) mieli np. wypadek samochodowy spowodowany z Waszej winy to dobrowolnie zapłacicie za akcję ratunkową - Straż, Pogotowie, Policja... W końcu czemu za czyjąś głupotę, nieostrożność czy brak wyobraźni mają płacić podatnicy?
Jeżeli chodzi o latanie, to każdy paralotniarz powinien mieć po pierwsze uprawnienia a po drugie OC. W Polsce prawo nie przewiduje pokrywania kosztów ratownictwa przez ŻADNEGO człowieka potrzebującego pomocy...nie tylko paralotniarzy. Np. u naszych sąsiadów na Słowacji OBOWIĄZKOWE jest ubezpieczenie KL (koszty leczenia) obejmujące również koszty ratownictwa (akcja ratunkowa, poszukiwawcza, śmigłowiec). Kto nie posiada - płaci z własnej kieszeni. Jestem ZA wprowadzeniem takiego rozwiązania w Polsce - wszystkim służbom ratunkowym żyło by się lepiej i do każdej akcji latał by śmigłowiec, bo w końcu płaci ubezpieczyciel.
A na koniec z całym szacunkiem dla Straży i jej niewątpliwego zaangażowania - zdecydowanie lepiej przygotowani technicznie do takich akcji są ratownicy GOPR i warto o tym pamiętać powiadamiając o ewentualnym wypadku.
Wy oczywsiscie nigdy nie bedziecie w potrzebie, a jak juz cos to za wszystko sami zaplacicie, prawda?
przyjadą ale ocenią że to było nieuzasadnione wezwanie i zapłacisz za akcję- lotniarz był w sytuacji realnego zagrożenia. To tak jak by mieć pretensje do kogoś że wezwał straż do pożaru który wywołał gril rozpalony za blisko domu ... i co mają nie jechać bo to ktoś się bawił?
Co do samej sytuacji - szkoda i to wielka że powiat limanowski mimo iż aspiruje do bycia regionem turystycznym, nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa turystom. Czy do takich akcji trzeba ściągać GOPR? Tu nie chodzi o akcje na wysokości bo strażacy mają tego typu przeszkolenia a o sam sprzęt bo jak czytamy - 'Ze względu na brak dojazdu strażacy na miejsce zdarzenia dotarli po około pół godziny pieszo.'
wiem, że mają lepsze przeszkolenie i sprzęt :) ale do tej konkretnie akcji straż miała wystarczające umiejętności, ale zabrakło tego sprzętu- a szkoda - co do GOPR-u - ludzie anioły ^^ którym straż mogła by pomagać i wyręczać w łatwiejszych akcjach
Zgadzam się, powinna być większa współpraca między służbami 'niezespolonymi', w tym wypadku porozumień o udostępnienie sprzętu, które pewnie by było (nawet nieformalnie) na zwykły, koleżeński telefon.
'Strażacy ściągnęli paralotnię.' Nie mam żadnych pretensji, że człowiek wiszący na drzewie zadzwonił po straż ani że straż przyjechała do paralotniaża. Żeby było jasne - człowiek zszedł i na tym akcja powinna się skończyć - może jak jest potrzeba powinien zostać przewieziony do szpitala - ale ściąganie sprzętu z drzewa, jest usługą taką samą jak holowanie pojazdu, i znowu nie miałbym pretensji że straż to robi ale jeśli koszty pokrywa paralotniaż, a nie ja z podatków.
Jeśli ów paralotniarz miał ubezpieczenie (które każdy uprawiający ten sport mieć powinien), niech innych głowa nie boli o to, kto za akcję zapłaci! ;)
no tak :) ale ... to już było wiadomo- ze nic mu nie jest dopiero jak strażacy wyszli na górę - a to że ściągnęli paralotnie to był już chyba ich własny wybór - mieli go zostawić ?? jeszcze przy ściąganiu spadł by z drzewa i co ?? znów wezwanie znów bieg do góry ?? nigdzie też nie pisze ze to on dzwonił - mógł to zrobić ktoś kto był z nim - jak bym widział kumpa spadającego na drzewa pierwsze co to zadzwonił bym po pomoc - profilaktycznie.
L4WA , PKS no więc właśnie o to chodzi.