21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Zimni ogrodnicy" nie odpuszczają

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 8350

Połowa maja w powiecie limanowskim wciąż zmusza do trzymania ręki na pulsie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenie pierwszego stopnia przed przymrozkami. Mimo że czwartkowe popołudnie może przynieść na południowym wschodzie kraju nawet 20°C ciepła, to nadchodząca noc będzie stanowić kolejne wyzwanie dla lokalnych rolników i uczestników ruchu drogowego.

Przynajmniej do końca środy obszar całej Polski pozostaje pod wpływem chłodniejszego, polarnomorskiego powietrza. Rozpogodzenia w naszym regionie oznaczają niestety idealne warunki do gwałtownego wychłodzenia gruntu po zachodzie słońca.

Szczegóły żółtego alertu. Powrót minusowych temperatur

Komunikat ostrzegawczy dla Limanowszczyzny został wydany w środę przed południem, a prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na 70%.
Temperatura powietrza: Miejscami w naszym powiecie temperatura obniży się do zaledwie 1°C.
Temperatura przy gruncie: Znacznie groźniej będzie przy samej powierzchni ziemi, gdzie termometry mogą wskazać około -2°C. Warto przy tym zaznaczyć, że ogólnopolska prognoza synoptyków dla obszarów podgórskich zakłada ryzyko spadków przy gruncie nawet do -3°C.
Czas obowiązywania: Alert pierwszego stopnia wchodzi w życie o północy ze środy na czwartek i potrwa do godziny 06:00 rano.
Zasięg: Ostrzeżenia przed nocnymi przymrozkami dotyczą nie tylko Małopolski, ale również województw: podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.

Potężna amplituda i podział Polski. W dzień zapachnie wiosną

Jak podkreśla Przemysław Makarewicz, synoptyk IMGW, czwartek przyniesie w kraju wyraźny podział temperaturowy.

Zobacz również:

Dla mieszkańców Małopolski mamy jednak bardzo dobre informacje. O ile na zachodzie kraju będzie najchłodniej (maksymalnie do 12°C), o tyle nasz region znajdzie się w najcieplejszej strefie – na południowym wschodzie słupki rtęci poszybują do przyjemnych 20°C. Będzie to wymagało od nas założenia przysłowiowej "cebulki", bo różnica między porannym szronem a popołudniowym słońcem wyniesie kilkanaście stopni. Aura może być jednak zmienna – w całym kraju możliwe są przelotne opady, a lokalnie również burze z wiatrem osiągającym w porywach do 70 km/h. Trend ocieplania się wschodniej Polski ma się utrzymać aż do końca tygodnia, a w niedzielę może przynieść temperatury rzędu 22-23°C.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Zimni ogrodnicy" nie odpuszczają"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in