Zmarł abp Henryk Hoser
W piątek, 13 sierpnia 2021 roku, w godzinach popołudniowych, w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie, w wieku 78 lat, w 48. roku kapłaństwa i 17. roku posługi biskupiej zmarł po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Ksiądz Arcybiskup Henryk Hoser SAC.
W latach 1975-1996 pracował jako misjonarz w Rwandzie, pełniąc najprzeróżniejsze funkcje i stanowiska: duszpasterz, proboszcz, animator duszpasterstwa rodzinnego, organizator wielu sesji formacji apostolstwa świeckich, promotor apostolstwa słowa drukowanego. W 1978 roku założył w Kigali (Rwanda) Ośrodek Medyczno-Socjalny, którym kierował przez 17 lat oraz Centrum Formacji Rodzinnej (Action Familiale).
Ksiądz abp Henryk Hoser był lekarzem. Jednym z najbliższych przyjaciół dr Wandy Półtawskiej i śp. prof. Andrzeja Półtawskiego.
Pamiętam, jak jedna z osób, która zawoziła Państwa Półtawskich właśnie w gościnne progi abp. Hosera, opowiadała mi historię związaną z jego pobytem w Rwandzie. Jest to opowieść, z drugiej ręki, ale to jedna z tych historii, którą pamięta się na całe życie. Kościół został otoczony przez zantagonizowane grupy, które w milczeniu oczekiwały i obserwowały swoich przeciwników, którzy schronili się w kościele, czy kaplicy. Zakonnice wyszły przed kościół, może próbując zażegnać narastający niepokój i to co wisiało w powietrzu. W pewnym momencie przestrzeń przeszył jakby zwierzęcy okrzyk, po którym oblężenie przerodziło się w masowy atak. Siostra miała upaść na kolana i modlić się, gdy wokół niej rozgrywały się jedne z najkrwawszych rzezi. Ocalała niemal tylko ona.
Zobacz również:
Morawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
„Hejt, przemoc, zazdrość”. Konferencja o zagrożeniach w sieci
Ja natomiast poznałem abp. Hosera w okolicznościach dalekich od tego co ten człowiek przeżył i czego był świadkiem. Zresztą podobnie jak dr Wanda Półtawska. Jednak pierwsze spotkanie pokazało go jako człowieka pełnego poczucia humoru. Siedzieliśmy przy stole i w rozmowie dr Wandy Półtawskiej, prof. Andrzeja Półtawskiego i abp. Hosera nastąpiła pauza. Ja uśmiechnąłem się, popatrzyłem na arcybiskupa i stwierdziłem: „Arcybiskup jest mi winien 300 zł”. Wszyscy zaczęli się śmiać. Jednak Arcybiskup bez pytania i wahania wyciągnął kopertę i wręczył mi 300 zł. Warto podkreślić, że wówczas pierwszy raz spotkaliśmy się Arcybiskupem. Wyjaśniłem, że kilka dni przed spotkaniem, wracaliśmy z Lublina i w radio było kazanie Arcybiskupa i tak się zasłuchałem, że nie zwolniłem na przejeździe kolejowym i zapłaciłem mandat 300 zł. Obarczyłem winą Arcybiskupa, że kazanie było za dobre, dlatego to jego wina!
Wspomnienie Abp Henryk Hosera i zmarłego Prof. Andrzeja Półtawskiego. Pamięć o nich. Możliwość spotkania z nimi. Słuchanie tego co mieli do powiedzenia, to zaszczyt. Jednak przede wszystkim niekończąca się wdzięczność Bogu. Za ludzi, którzy dali przykład swojego życia, absolutnie na Boży obraz! Przetarli ścieżki, którymi warto podążać!
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Jan Gaik uhonorowany. Od lat pielęgnuje historię i tradycję
Zarząd Powiatu Limanowskiego uhonorował Jana Gaika za wieloletnią działalność na rzecz zachowania historii, kultury i tradycji regionu. Wyróżn...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
16 października 2026 r. śp. Andrzej Krzak, 58 lat (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. Ant...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach… (AKTUALIZACJA)
15 października 2026 r. śp. Zofia Mamak, 90 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesn...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
14 października 2026 r. śp. Franciszek Kołodziej, 80 lat (Mszana Górna) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Sanktuarium ś...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (10)
"Ważne, aby te wszystkie plusy nie przysłoniły nam minusów".
Tych minusów w życiu Arcybiskupa media podają sporo.
"Wykorzystywał swoje stanowisko i uprzywilejowaną, niezasłużenie wysoką pozycję do tuszowania przestępstw - własnych i kościoła katolickiego, jako organizacji. Według licznych świadków miał udział w ludobójstwie w Rwandzie, z czego nigdy się nie wytłumaczył i nigdy nie udzielił na ten temat spójnych, sensownych wyjaśnień, przeciwnie - dziennikarzy dochodzących prawdy o tych wydarzeniach zbywał i traktował z pogardą, utrudniając im pracę na wszelkie możliwe sposoby. Udowodniono mu tuszowanie zbrodni pedofili, co także uszło mu na sucho. Hoser mówił podłe, nieprawdziwe i prymitywne rzeczy, jak ta, że zgwałconym kobietom nie należy się pigułka dzień po, bo po po gwałcie rzadko dochodzi do zapłodnienia. Obrażał ludzi decydujących się na procedurę zapłodnienia in vitro. Mowa nienawiści i pogardy wobec każdego, kto się z nim nie zgadzał była zresztą po prostu jego zwykłym stylem porozumiewania się z opinią publiczną i oponentami. Hoser to wyjątkowo ponura postać - symboliczny pomnik bezkarności ludzi, kryjących się skutecznie za potężnymi religijnymi i politycznymi wpływami, dokonujących przestępstw i dopuszczających się niegodziwości pod płaszczem krzyża i sutanny. Wystawianie mu teraz laurek, przez prezydenta RP, licznych polityków, a nawet niektórych publicystów, pisanie i mówienie, że był mądrym człowiekiem i kapłanem jest nieuczciwością i policzkiem wymierzonym ofiarom księży pedofilów i wszystkich zbrodni kościoła katolickiego. Śmierć nie unieważnia przestępstw, nieuczciwości i podłości. Wysoka funkcja w kościele katolickim i sutanna nie są licencją na gwałcenie i zabijanie, fizyczne i psychiczne. Krzyż i religia nie usprawiedliwiają podłości i nie powinny chronić przed więzieniem i prawdą. Bo prawda o Hoserze jest jaka jest, nieważne czy żyje, czy umarł."